Skocz do zawartości

Czy URSUS C-330 da rade?


Rekomendowane odpowiedzi

Gość Profil usunięty
Opublikowano

Ja uwazam ze rade to sobie da z uciagiem ale z podnoszeniem bedzie problem bo przod bedzie musialbyc dociazony dobrze:)

Opublikowano

po co tak kombinować??? :D według mnie to może i powoli będzie ciągał ten pług,ale przez ten czas co przeznaczysz ne remont tego capka to zwykłą dwójką zaorałbyś kupe pola :D

Opublikowano

Mam zamiar kupic sobie plug obrotowy dwuskibowy do mojej trzydziestki i zwiazku z tym pytam sie fachowcow czy moj sprzet poradzi sobie z takim plugiem.

 

cześć ursus c-330 da rade z pługiem 2 obrotowym ja mam taki pług u siebie fajnie ora

Gość Profil usunięty
Opublikowano

Przede wszystkim zwróciłbym uwagę na wagę pługa i jego długość (im dłuższy tym środek ciężaru bedzie dalej od końca cięgien dolnych i trudniej go będzie podnieść). Niedawno kupiłem obrotową 2-kę Lemken Opal na ramie 100x100 mm. Zdjęcie tego pługa mozna zobaczyć w Galerii w dziale Maszyny/Ciagniki/Landini. Ten pług waży 506 kg i ma 190 cm od zaczepów do końca ramy. Ciągnik (Mistral 55) podnosi go i obraca bez problemu. Przednie koła nie są podrywane nawet, gdy stanąłem na końcu podniesionego pługa (ważę 92 kg). Ciągnik waży około 1800 kg, czyli troche więcej niż 330. Mój pług ma skiby 2x40 cm i choć jeszcze go nie używałem, na pewno go uciągnę. Wcześniej ciagnąłem zagaonowy 3x30 cm. Podejrzewam, że do 330 trzeba by kupić najwyżej 2x35 cm. Chyba, że gleby są lekkie.

Opublikowano

Ludzie weźcie się ogarnijcie troche.... Nie uciągnie? haha no napewno jak będzie to rumpstad 2x40 ale mniejsze też widziałem i da rade co do podnoszenia to lekka rama i dygnie. Małego Lemkena albo Rabe znaleśc musisz. Terror swoim T25 ciąga lemkena. :)

Gość Profil usunięty
Opublikowano (edytowane)

No to mamy rekord świata ;) .

 

A czy przypadkiem nie dwie 330 ciagną tą 5-cio skibówkę? A podnosisz ją lewarkiem?

Edytowane przez andrzej2110
Cytowanie poprzedniego posta
Opublikowano

Pisze 5 skibowe zwykłe czyli pewnie 5*30 lub 5*35 w co i tak nie wierze

C-330 ma ciężko 2 skiby uciągnąć, trzeba ciągle z blokadą, jak ja bym miał tak orać więcej ha, to nie wiem co bym zrobił... :D

Opublikowano

No to w takim razie nie podoła ten co ja widuje jest znacznie mniejszy i lżejszy a co do 5*35 to ostatnio podnosiłem pług 4*35 waga 370kg i podnieść podołał ale ciężko pod góre zawrócić nawet więc nie ma co mówić o pracy z takim pługiem trzeba z 80-90 KM

Opublikowano (edytowane)

Wydaje mi się, że jest taki jeden pług obrotowy, który nadawałby się do zagregowania z C-330. Jest to Regent Jupiter, produkowany jeszcze chyba w czasach średniowiecza, bo coś około roku 1970. Zdjęcie w załączniku. Nie jestem pewny co do tego pługu na filmiku z youtbue, ale wydaję mi się bardzo podobny do tego jupitera ze zdjęcia:

Inni czepiają do Władymirca pług Opal 90, obracany hydraulicznie marki Lemken, co również możecie zobaczyć na filmiku z youtube:http://www.youtube.com/watch?v=L1As3pVbwmM&

Ja nie jestem jakimś zawodowym rolnikiem i nie jestem w stanie ocenić, czy takiego połączenie ma sens. Mam nadzieję, że zjawi się ktoś, kto fachowym okiem na to spojrzy. Te stare pługi nie są drogie, wydają się wygodniejsze od tradycyjnych.

post-38052-0-84154600-1309259113_thumb.jpeg

Edytowane przez Simon1984

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez Przemek15
      Czy może mi ktoś wyjaśnić parę rzeczy z tym związanych, bo miałem przyjemność orać, ale nie miałem przyjemności ustawiać pługa. Coś nie coś o tym wiem, ale różne źródła różnie podają o różnych regulacjach. Do czego właściwie służy i czym jest regulacja szerokości pierwszej skiby? W Agromechanice napisali, że dostosowuje się ją do rozstawu tylnych kół ciągnika. W RPT piszą, że: "...regulacji pirwszej skiby dokonujemy w drugim przejeździe. Pierwszy korpus powinien nieco nadkładać, aby wyrównać powierzchnię z poprzednim przejazdem". Piszą też, że ma to związek ze ściaganiem pługa, albo, że ma to wpływ na równomierną szerokość pozostałych skib. W starszych pługach zagonowych ramowych zawieszanych mamy w stojaku oś wykorbioną, która podobno służy do regulacji właśnie pierwszej skiby a zarazem punktu pociągowego (w obracalnych jednobelkowych te ustawienia dokonuje się razem lub oddzielnie śrubą rzymską albo siłownikiem). Ale przecież za pomocą tej os wykorbionej za pomocą korbki nie zmieniamy w rzeczywistości szerokości tylko pierszej skiby, ale wszystkich jednocześnie zmieniając przy tym jakby kąt natarcia lemiszy. I inne źródłą podają, że zmiana tej szerokości powinna być następstwem zmiany głebokości orki tak, aby był zachowany jednakowy stosunek szer. do gł. korpusu. Im głebiej tym szerzej i na odwrót. Na zimę znowu lepiej zostawić glebę w ostrej skibie (wysztorcowaną), czyli głęboko i wąsko. Zupełnie innym zagadnieniem jest regulacja szerokości roboczej pługa, która w starszych pługach nie występuje. Może być mech. skokowa albo hydrauliczna płynna i co ciekawe zmiana tej szerokości nie zmienia kąta natarcia lemiesza. Bodajże chodzi o zasadę czworoboku przegubowego. Jeszcze innym zagadnieniem jest zmiana szerokości orki poprzez odejmowanie i dokładanie korpusów. Belka w takim przypadku musi mieć budowę kołnierzową, czy jak kto woli teleskopową, aby po odjęciu od tyłu korpusu nie wystawałą "pusta" belka. W Agromechanice jeszcze bardziej motają, bo piszą, że ustawia się szerokość orki przy pomcy dwóch regulacjI
      -poprzecznej, czyli ustawienia szer. pierszej skiby
      -podłużnej, czyli ustawienia pługa po takim kątem, aby uzyskać nominalną szerokość pługa i optymalny nacisk płozu na ściankę bruzdową
      Po pierwsze jak może być coś takiego jak podłużna reg. szer. orki? A potem piszą, że pożadana jest też możliwość regulacji szerokości orki. To już mamy jakieś trzy regulacje szerokści orki. I jak tu się nie zgubić?
      I jak to jest jest z tą regulacją głębokości w nowszych pługach obracalnych? Bo piszą, że ustawiamy za pomocą kółka kopiującego, a to jakaś bzdura, bo obecnie stosuje się regulację siłową a nie kółko, chyba, że pług przyczepiany, ale te zostawmy, bo jeszcze większy mętlik będzie. Regulacja siłowa czy pozyzycyjna wyklucza kółko kopiujące na pewno, a jak ktoś chce pracować za pomocą regulacji kopiującej (kółka) to musi ustawić podnośnik na dociążąnie (regulację ciśnieniową), czyli podnoszenie pod mocno zmniejszonym ciśnieniem tak aby nie dało rady podnieść pługa od ziemi (wiadomo wtedy tracimy dociążanie tylnej osi masą pługa). Jeszcze inną regulacją jest w nowszych pługach przesuwanie wzdłużne pługa tak, aby wychylić pierwszy koprus poza rozstaw kół ciągnika i wtedy obydwa koła jadą po caliźnia. Co to daje tylko praktycznie? O poziomowaniu nie wspominam, bo jest dla mnie zrozumiałe, ale prosiłbyłbym Was o jakieś uporządkowanie tego, ewentualne poprawienie i wyjaśnienie co kiedy w jakich pługach (z wyjątkiem przyczepianych) i w jaki sposób oraz po co. Chodzi mnie głównie o pługi zawieszane zagonowe (starego typu bez reg. szer. rob.) oraz jednobelkowe obracalne zawieszane.
    • Przez qkohe155
      Wiecie czy ktoś regeneruje takie kostki, lub gdzie można kupić coś w rozsądnych pieniądzach?
      Mam pług Kverneland EG85 vario i od początku zeszłego sezonu nie działa mi w pełni kostka hydrauliczna/zawór.
      Pług obrotowy z vario i liniowaniem z pamięcią, czyli do obrotu się składa sam i później wraca do poprzedniej szerokości. Z kostki wychodzą 4 węże do ciągnika i 5 do siłowników (do siłownika od vario 3).
      Pług 4 sezony zachował się prawidłowo(choć na koniec już chyba nie idealnie - liniowanie odbywało się równolegle z obrotem i nie wiem czy tak ma być). 
      Obecnie pług zaczyna się obracać, zatrzymuje się w połowie, przypomina sobie o liniowaniu i zaczyna się składać, a że później zamiast kontynuować obrót rozkłada się z powrotem i na koniec obraca również z powrotem. Na szczęście po ręcznym złożeniu da się go obrócić normalnie, ale jest to trochę upierdliwe.
      Dodam, że przed zeszłym sezonem dołożyłem mu ramię hydrauliczne i musiałem w tym celu zmienić kierunek obrotu z kołem do góry, na kołem w dół, ale jest to jak najbardziej fabryczne rozwiązanie i tak jak pisałem początki problemów zaczynały się chyba już wcześniej.
    • Gość
      Przez Gość
      Taka sprawa, ramię/korbowod od pługu obrotowego ciągle pęka. Jutro ma przyjechać nowe(znaczy też używane), ale zastanawia mnie czy te awarię spowodowane były tylko zużyciem starego, czy coś innego tu zawiniło i czy wymiana załatwi sprawę, czy nowe tez się rozpieprzy? Miał ktoś taki przypadek? 







    • Przez wicek
      Posiadam pług vogel noot LC 2S563A15  ,4 obrotowy na zabezpieczeniach zrywalnych ,wysoki korpus.Podobny do 950-tki.
      Mam pytanie jakim momentem dokręcać śruby zrywalne  oraz te śruby zawiasowe .
      Zdarzyło się zerwanie śruby i aby ustawić korpus na swoje miejsce musiałem użyć tura ,ciężko się przestawiał.
       
    • Przez KOSTEK12
      Witam,zastanawiam się nad zmianą pługa i wypatrzyłem coś takiego jakieś opinie,doświadczenia,jak z kryciem-zapychaniem po kuku na ziarno?
      https://www.olx.pl/d/oferta/plug-3-skibowy-obrotowy-vogel-noot-zabezpieczenia-resorowe-CID757-ID18srfx.html?reason=observed_ad

×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v