Skocz do zawartości
solek01

sadzonki leśne

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
solek01    30

Witam

mam taką skarpę około 5 arów i potrzebuję posadzić kilka choinek, itd.

Gdzie w okolicach Rzeszowa,Kraśnika bądz Przemyśla mogę kupić sadzonki takie jednoroczne po parę groszy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damjan15    0

haha po pare groszy to nie te czasy no nie wiem jak u ciebie ale u mnie to sadzonki wachają się zależnie od rodzaju drzewa od 15 groszy za sosne do 1,40 za brzoze akurat świerk u mnie stoi 1,20

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Karol123456    0

W Kraśniku w nadleśnictwie. Jakie dokładnie chcesz te drezwka?? Ja będę zalesiał na wiosnę 1ha i będę brał jodłę i modrzewia. jeszcze nie znam cen. W lutym kazali mi się dowiadywać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

solek01    30

patrząc tu http://www.e-sadzonki.pl/?p=p_30&sName=-font-color=-black-oferta-jesien-2011-font-

to parę groszy jak i parę złotych. Nie wiem dokładnie co chcę ale napewno parę choinek i trochę liściastych.

Może jakiś buk, grab.

A co polecacie zasadzić? Może coć co szynko rośnie? było by drzewo na opał za kilka lat

A to nadleśnictwo w kraśniku gdzie ma siedzibę?

A trasą Rzeszów -Janów-Kraśnik często jeżdzę, ProximaMichł ta Leśniczówka oddalona od niska to w jakimś lesie schowana? Widać ją z drogi lub chociaż jakiś szyld?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

patrząc tu http://www.e-sadzonki.pl/?p=p_30&sName=-font-color=-black-oferta-jesien-2011-font-

to parę groszy jak i parę złotych. Nie wiem dokładnie co chcę ale napewno parę choinek i trochę liściastych.

Może jakiś buk, grab.

A co polecacie zasadzić? Może coć co szynko rośnie? było by drzewo na opał za kilka lat

A to nadleśnictwo w kraśniku gdzie ma siedzibę?

A trasą Rzeszów -Janów-Kraśnik często jeżdzę, ProximaMichł ta Leśniczówka oddalona od niska to w jakimś lesie schowana? Widać ją z drogi lub chociaż jakiś szyld?

 

 

jadac od niska po prawej stronie ok 10-12km przed Janowem leśniczówka jest w lesie ale przy tym skręcie w las jest mały bar (mała gastronomia) serwują golonkę czy cos podobnego

 

tu masz link do zdjecia satelitarnego i mapy

http://mapa.szukacz.pl/?&nc=50.668457&ec=22.332598&z=0.75m&typ=h&poi=hotel

mam nadzieje ze sie nie pomyliłem i wskazałem dobra lokalizacje

 

2 lata temu brałem tam buk i sosnę buczki przyjęły sie w 90% według mnie super a sosna jak to sosna na ciężkiej zaginionej ziemi nie bardzo chce rosnąc i i przyjęło sie kilka drzewek

Edytowano przez PROXIMAMICHAL

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nikita_Bennet    100
W Kraśniku w nadleśnictwie. Jakie dokładnie chcesz te drezwka?? Ja będę zalesiał na wiosnę 1ha i będę brał jodłę i modrzewia. jeszcze nie znam cen. W lutym kazali mi się dowiadywać
A co będziesz z tym robił jak urośnie? Pytam bo będe miał 0,5ha z którym nie wiem co zrobić (obecnie zarośla, kiedyś była łąka jakaś) i nie mając pomysłu może jakieś drzewka posadzić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez bartek500
      Mam torf w doniczkach p13 ok6000 sztuk, leje na niego wodę dwa razy dziennie po tysiąc litrów od dwóch tygodni i woda nie może przesiaknac więcej jak na 1cm. Nie mam pomysłu co z tym zrobić aby woda wsiakla. Przeszukałem cały internet i nigdzie nie znalazłem pomocy. Co tu można zrobić???
    • Przez kristofer13
      Witam.
      Coś mi żre liście na drzewach owocowych, nawet rzuciło się na jesion. Jest tego tak dużo, że część spada z tego jesionu. Zostawiają "szkielety" z liści. Zauważyłem, że te larwy rozwijają się z liści, gdzie "coś" je tam naniosło zaklejając cały listek. Jak i czym to można zwalczyć?
      Z góry dziękuję za pomoc.
    • Przez Wiejski
      Chciałbym kupić 500 - 1000 sadzonek szmaragdów lecz nie wiem dokładnie gdzie kupić znalazłem pare ofert na allegro . Prosił bym o podpowiedz czy się opłaca kupić tutaj czy lepiej w jakiejś szkółce leśnej?
      http://allegro.pl/thuja-smaragd-w-multipalecie-tuja-szmaragd-fv-i3961901133.html#tabsAnchor
      http://allegro.pl/tuja-szmaragd-sadzonki-20-30cm-1-2-zl-sztuka-i3959904110.html#tabsAnchor
      http://allegro.pl/tuja-szmaragd-thuja-smaragd-64gr-brabant-do-40cm-i3962390257.html
    • Przez Tadeq79
      Witam wszystkich serdecznie. Piszę do was z prośbą. Wraz z następnym rokiem planuje otworzyć działalność gospodarczą głównie związaną ze sprzedażą kija bambusowego. Chcę się głównie skoncentrować na dostarczaniu produktu dla Szkółkarzy i tutaj moje zapytanie. Czy ktokolwiek z was jest w stanie nakierowanie mnie na zapotrzebowania takich tyczek, chodzi mi głównie o to jaki rodzaj kija używacie - wysokość, grubość. Wiem że takie kije stosuje sięjako podpory do sadzonek, drzewek różnego rodzaju roślin. Dzięki serdeczne za jakiekolwiek wskazówki. 
       
      Pozdrawiam
    • Przez irzi
      Witam proszę o waszą pomoc w moim problemie, może ktoś już miał taki problem, albo doświadczenie w walce z kołem łowieckim.
       
            
        Posiadamy nieduże Gospodarstwo Rolne gdzie jedną z gałęzi produkcji są choinki bożonarodzeniowe  znajdujące się na gruntach rolnych . W Lutym, 2017 r. sarny i jelenie niszcząc ogrodzenie weszły na teren ogrodzonej plantacji, dokonując poważnych zniszczeń na choinkach. Zniszczono kilka tysięcy szt., które nie nadają się do sprzedaży. Szkodę zgłoszono  do koła łowieckiego. Otrzymałam odpowiedz, że powołują się na art. 26 pkt.4 ustawy Prawo Łowiecki  „Tereny ogrodzonych upraw i plantacji specjalistycznych tym samym nie będą wchodzić w skład  obwodów łowickich, gdyż ich ogrodzenie powoduje, że myśliwi nie mają możliwości prowadzenia w ich obrębie gospodarki  łowieckiej, a tym samym nie mogą odpowiadać  za wyrządzone szkody” .
               Po odpowiedzi koła łowieckiego sprawę przekazałem do Urzędu Marszałkowskiego, tam uzyskałem odpowiedz, „że teren na którym wystąpiła szkoda nie jest wyłączony z terenu łowieckiego. W związku z tym odpowiedzialność za szkody spoczywa na dzierżawcy obwodu łowieckiego. ”
       
             Wysłane zostało kolejne pismo do koła łowieckiego z prośbą o oględziny i oszacowanie  szkody, ale do tej pory nie uzyskaliśmy odpowiedzi. I jest całkowity brak zainteresowania koła łowieckiego tym problemem, pomimo ciągłych zgłoszeń tego problemu.
           
      Na razie jestem bezradny, szkody są na tyle duże że to zachwieje płynnością finansową naszego gospodarstwa. A żeby tego było mało w styczniu zniszczyły kilkadziesiąt bel z sianokiszonką.
       
      Poradźcie co robić?
       
×