Skocz do zawartości

Jaki odkłodnie do pługa są lepsze?


Rekomendowane odpowiedzi

Wybrane dla Ciebie
Opublikowano

Grządziele muszą mieć odpowiednie pochylenie bo jak jak będą miały pochylenie w kierunku zaoranego pola to spowoduje to znaczy wzrost oporów orki ;) Takie odkładnice sprawdzą się na glebach zlewnych i wilgotnych,dlaczego warto wybrać takie odkładnie a dlatego że będą one lepiej kruszyć zwięzłą glebę pozostawią pole wyrównane i ciągnikowi będzie lżej w porównaniu do odkładnic całych.Tak jak też wcześniej pisałem trzeba się przestrzegać właściwej regulacji.Kupujesz nowy pług czy tylko wymiana z całych?bo tutaj ceny takich odkładnic do różnorakich pługów od 540zł do nawet 1 tyś. zł ;)

Opublikowano

Odkładnie ażurowe dużo lżej się ciągnie ,dedykowane są głównie na ciężkie tłuste ziemie ale i popielice ładnie się orzą .Odkładnia ta jest z natury krótka więc zawrotnych prędkości nie da się rozwijać i troszkę słabiej odwracają ziemię.Jedynym przeciwwskazaniem są gleby scierne, piaski,kamyki, gdyż szybko zużywają się listwy odkładnic , a to droga sprawa od 500-2000zł/szt.Jeśli nie ma tłustych gleb lepsza będzie pełna odkładnia śrubowa.Ładniej kryje i można jeżdzić prędkościami rzędu 15km/h i więcej po odpowiednim ustawieniu pługa, no i wymiana tak nie boli jak ażurów.

Opublikowano

Odkładnia śrubowa 160stopni przewinięcia i ustawienie pługa-koniec odkładni poniżej zaoranego i mocny koń do ciągnięcia to tyle żeby szybciej orać .Spróbuj jak masz możliwość takiego pochylenia pługa, bo nie każdy da się tak ustawić.Mam kilka pługów ale takiego do szybkiej orki teraz nie mam.Jakoś ostatnio poszedłem w KVERNELANDY.

Opublikowano

Właśnie po to ustawiasz odkłądnię poniżej oranego i ziemia nie może wysypać się na następną skibę i nie leci dalej niż powinna.Chyba mieszkasz niedaleko mnie ,zapraszam kiedyś to ci pokażę takie ustawienie.

Opublikowano

No a przy odkładniach ażurowych prawie wręcz przeciwnie,no ale też przy odkładniach całych z prędkością nie można zbytnio przesadzić.Według mnie jazda za wolna spowoduje zbyt wolne przemieszczanie się gleby i słaby jej odrzut oraz ponowne spadanie do dopiero co wyoranej bruzdy,z kolei zbyt szybkie poruszanie się ciągnika z pługiem powoduje gwałtowne i dalekie odrzucanie odorywanej od calizny gleby,więc orka powinna być z umiarkowaną prędkością każdy to potwierdzi :) Unia dała dobre udogodnienie bo odkładnic nie trzeba regulować przed każdą orką aby były one na swoim miejscu ponieważ są one wykonane z jednego kawałka metalu :) Tyle ode mnie B)

Gość Profil usunięty
Opublikowano

Przepraszam ze podłączam sie do tematu, ale chciałem sie zapytać czy ktoś zakładał moze odkładnie półśrubowe do zagonowego pługa uni grudziądz?

Opublikowano

to chyba musi być leciutka ziemia żeby jechać 15 km/h a po 2 przerzucało by ziemię i to jednym słowem gówno nie robota

Albo mała liczba odkładnic w pługu do dużego ciągnika B)

Opublikowano

To pisz że w RPT piszą. A mnie zaczynasz zdanie od ,,Wegług mnie'' i potem lecisz z przepisywaniem słowa w słowo. Jak ktoś to czytał to takie wypisywanie mądrości nie mając własnych doświadczeń związanych z tym o czym się pisze jest śmieszne.

Gość Profil usunięty
Opublikowano

I jakie wrażenia po tej zamianie? Te odkładnie pasują bez zadnych przeróbek??

Opublikowano

I jakie wrażenia po tej zamianie? Te odkładnie pasują bez zadnych przeróbek??

Odwracanie skiby nieporównywalne, nawet przy powolnej jeździe. Zakłada się bez problemu ale są trochę wyższe. Moje "łamacze" nie pasowały, bo w moich pługach są niskie korpusy więc byłby przyczynek do zapychania się i poszły pod płot. Teraz ciężko zapchać pług słomą, suchym-opryskanym perzem. Oryginały kosztują ok. 200, zamienniki 80zł. Znajomy też ma założone pół-śrubowe do większych i dawało się nimi orać łąkę.

Opublikowano

Grządziele muszą mieć odpowiednie pochylenie bo jak jak będą miały pochylenie w kierunku zaoranego pola to spowoduje to znaczy wzrost oporów orki ;) Takie odkładnice sprawdzą się na glebach zlewnych i wilgotnych,dlaczego warto wybrać takie odkładnie a dlatego że będą one lepiej kruszyć zwięzłą glebę pozostawią pole wyrównane i ciągnikowi będzie lżej w porównaniu do odkładnic całych.Tak jak też wcześniej pisałem trzeba się przestrzegać właściwej regulacji.Kupujesz nowy pług czy tylko wymiana z całych?bo tutaj ceny takich odkładnic do różnorakich pługów od 540zł do nawet 1 tyś. zł ;)

 

 

No a przy odkładniach ażurowych prawie wręcz przeciwnie,no ale też przy odkładniach całych z prędkością nie można zbytnio przesadzić.Według mnie jazda za wolna spowoduje zbyt wolne przemieszczanie się gleby i słaby jej odrzut oraz ponowne spadanie do dopiero co wyoranej bruzdy,z kolei zbyt szybkie poruszanie się ciągnika z pługiem powoduje gwałtowne i dalekie odrzucanie odorywanej od calizny gleby,więc orka powinna być z umiarkowaną prędkością każdy to potwierdzi :) Unia dała dobre udogodnienie bo odkładnic nie trzeba regulować przed każdą orką aby były one na swoim miejscu ponieważ są one wykonane z jednego kawałka metalu :) Tyle ode mnie B)

 

Nie streściłeś tylko żywcem przepisałeś mądre fragmenty i dodałeś po kilka słów z przodu i z tyłu żeby się wydawało że sam to wymyśliłeś.

Pogrubione fragmenty twoich postów to słowo w słowo przepisane z rpt.

Opublikowano

Dajcie spokój już z tym przypisywaniem, ważne że na temat i może komuś pomoże. A co do prędkości orki to żadna nowość że szybciej daje się orać tylko z odkładnicami pół-śrubowymi i śrubowymi, a to nie ze względu na to czy to cała odkładnia czy ażurowa tylko charakterystyka pracy takiej odkładnicy. Mało tego przy odkładnicach śrubowych problem stanowi wolna orka, widać na polu każdy korpus gdzie pracował a jak szybciej to pięknie rozsypie, ja jeżdżę ok 8km/h i jest ok, a czasami próbowałem szybciej to nic złego się nie robi, w przeciwieństwie do tradycyjnych odkładnic gdzie przy większej prędkości to skibę u sąsiada trzeba szukać:). Może się to komuś przyda to dodam że w tym roku z ojcem oraliśmy na dwa i ja miałem kvernelandy 40cm na korpus z odkładnią pół-śrubową a ojciec uni 3x30cm na tradycyjnej, ziemia ciężka (rędzina) i zarówno jedne jak i drugie bryły robiły, ale co się dziwić jak pod dużym kołem w ciągniku bryła się nie rozpadała tylko jak kamień:). Za to dalej gorczyce też oraliśmy to już niebo a ziemia, gorczyca gęsta ok 1m wysokości to widać było gdzie który pług orał, z uni zielono a po tych długich odkładnicach tylko ziemia na wierzchu.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Gość
      Przez Gość
      Taka sprawa, ramię/korbowod od pługu obrotowego ciągle pęka. Jutro ma przyjechać nowe(znaczy też używane), ale zastanawia mnie czy te awarię spowodowane były tylko zużyciem starego, czy coś innego tu zawiniło i czy wymiana załatwi sprawę, czy nowe tez się rozpieprzy? Miał ktoś taki przypadek? 







    • Przez Przemek15
      Czy może mi ktoś wyjaśnić parę rzeczy z tym związanych, bo miałem przyjemność orać, ale nie miałem przyjemności ustawiać pługa. Coś nie coś o tym wiem, ale różne źródła różnie podają o różnych regulacjach. Do czego właściwie służy i czym jest regulacja szerokości pierwszej skiby? W Agromechanice napisali, że dostosowuje się ją do rozstawu tylnych kół ciągnika. W RPT piszą, że: "...regulacji pirwszej skiby dokonujemy w drugim przejeździe. Pierwszy korpus powinien nieco nadkładać, aby wyrównać powierzchnię z poprzednim przejazdem". Piszą też, że ma to związek ze ściaganiem pługa, albo, że ma to wpływ na równomierną szerokość pozostałych skib. W starszych pługach zagonowych ramowych zawieszanych mamy w stojaku oś wykorbioną, która podobno służy do regulacji właśnie pierwszej skiby a zarazem punktu pociągowego (w obracalnych jednobelkowych te ustawienia dokonuje się razem lub oddzielnie śrubą rzymską albo siłownikiem). Ale przecież za pomocą tej os wykorbionej za pomocą korbki nie zmieniamy w rzeczywistości szerokości tylko pierszej skiby, ale wszystkich jednocześnie zmieniając przy tym jakby kąt natarcia lemiszy. I inne źródłą podają, że zmiana tej szerokości powinna być następstwem zmiany głebokości orki tak, aby był zachowany jednakowy stosunek szer. do gł. korpusu. Im głebiej tym szerzej i na odwrót. Na zimę znowu lepiej zostawić glebę w ostrej skibie (wysztorcowaną), czyli głęboko i wąsko. Zupełnie innym zagadnieniem jest regulacja szerokości roboczej pługa, która w starszych pługach nie występuje. Może być mech. skokowa albo hydrauliczna płynna i co ciekawe zmiana tej szerokości nie zmienia kąta natarcia lemiesza. Bodajże chodzi o zasadę czworoboku przegubowego. Jeszcze innym zagadnieniem jest zmiana szerokości orki poprzez odejmowanie i dokładanie korpusów. Belka w takim przypadku musi mieć budowę kołnierzową, czy jak kto woli teleskopową, aby po odjęciu od tyłu korpusu nie wystawałą "pusta" belka. W Agromechanice jeszcze bardziej motają, bo piszą, że ustawia się szerokość orki przy pomcy dwóch regulacjI
      -poprzecznej, czyli ustawienia szer. pierszej skiby
      -podłużnej, czyli ustawienia pługa po takim kątem, aby uzyskać nominalną szerokość pługa i optymalny nacisk płozu na ściankę bruzdową
      Po pierwsze jak może być coś takiego jak podłużna reg. szer. orki? A potem piszą, że pożadana jest też możliwość regulacji szerokości orki. To już mamy jakieś trzy regulacje szerokści orki. I jak tu się nie zgubić?
      I jak to jest jest z tą regulacją głębokości w nowszych pługach obracalnych? Bo piszą, że ustawiamy za pomocą kółka kopiującego, a to jakaś bzdura, bo obecnie stosuje się regulację siłową a nie kółko, chyba, że pług przyczepiany, ale te zostawmy, bo jeszcze większy mętlik będzie. Regulacja siłowa czy pozyzycyjna wyklucza kółko kopiujące na pewno, a jak ktoś chce pracować za pomocą regulacji kopiującej (kółka) to musi ustawić podnośnik na dociążąnie (regulację ciśnieniową), czyli podnoszenie pod mocno zmniejszonym ciśnieniem tak aby nie dało rady podnieść pługa od ziemi (wiadomo wtedy tracimy dociążanie tylnej osi masą pługa). Jeszcze inną regulacją jest w nowszych pługach przesuwanie wzdłużne pługa tak, aby wychylić pierwszy koprus poza rozstaw kół ciągnika i wtedy obydwa koła jadą po caliźnia. Co to daje tylko praktycznie? O poziomowaniu nie wspominam, bo jest dla mnie zrozumiałe, ale prosiłbyłbym Was o jakieś uporządkowanie tego, ewentualne poprawienie i wyjaśnienie co kiedy w jakich pługach (z wyjątkiem przyczepianych) i w jaki sposób oraz po co. Chodzi mnie głównie o pługi zawieszane zagonowe (starego typu bez reg. szer. rob.) oraz jednobelkowe obracalne zawieszane.
    • Przez wicek
      Posiadam pług vogel noot LC 2S563A15  ,4 obrotowy na zabezpieczeniach zrywalnych ,wysoki korpus.Podobny do 950-tki.
      Mam pytanie jakim momentem dokręcać śruby zrywalne  oraz te śruby zawiasowe .
      Zdarzyło się zerwanie śruby i aby ustawić korpus na swoje miejsce musiałem użyć tura ,ciężko się przestawiał.
       
    • Przez KOSTEK12
      Witam,zastanawiam się nad zmianą pługa i wypatrzyłem coś takiego jakieś opinie,doświadczenia,jak z kryciem-zapychaniem po kuku na ziarno?
      https://www.olx.pl/d/oferta/plug-3-skibowy-obrotowy-vogel-noot-zabezpieczenia-resorowe-CID757-ID18srfx.html?reason=observed_ad
    • Przez droppoll
      Witam kupiłem ostatnio pług zagonowy jednobelkowy 4+ w bardzo atrakcyjnej cenie. Mam jednak pytanie o firmę tego pługa oraz gdzie mogę znaleźć lemiesze i piersi do tej firmy?


×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v