Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zamierzam kupić wózek widłowy terenowy, mianowicie GPW 200T, ale nie o to chodzi w temacie. Ten widlak ma silnik od C-360. Chciałbym się dowiedzieć orientacyjnego spalanie, i jak on odpala w zimę. Jak z awaryjnością? Części z tego co wiem to są wszystkie dostępne. W zimę trzeba będzie przelewać wodą czy będzie palił na płynie. Proszę o odpowiedzi.

Opublikowano

Jak jest zdrowy to palił będzie na płynie to samo tyczy się awaryjności. Prosty, idiotoodporny nawet poważnie zdezelowany potrafi chodzić długo. Trudno powiedzieć ile spali ale w wózku to on przemęczał się nie będzie więc spalanie pewnie też nie bedzie wysokie. Poza tym do jego odpalania przydaje się palnik na propan. Podgrzewasz kolektor i pali od dotknięcia startera.

Opublikowano

Mi 60-siatka pali do -8 na 3 letnich akumulatorach (2*165 Ah) przy większych mrozach jest problem ale jak widuję u znajomych (a i sam mam w 904) to receptą jest założenie rozrusznika szybkoobrotowego wtedy do -15 powinno być dobrze a przy większych to tylko palnik lub preparat "szybki start" (chyba że lubisz się bawić z codziennym zalewaniem wodą) Silniki te są raczej mało awaryjne remont mojej średnio co 3000Mgh czyli w moich warunkach jakieś 5 lat i najczęściej kończy się na szlifie wału nowych panewkach i pierścieniach + uszczelnienia filtry raz do roku pompę paliwową i wtryski ustawiam można by rzadziej ale 50-70 zł (chyba że trzeba coś wymienić, dokupić) to nie wydatek a spalanie mniejsze i silnik równiej pracuje. Poza tym części łatwo dostępne a naprawa tania.

Opublikowano

To coś ci kiepsko pali. Miałem 4011 i paliła przy -18 bez wspomagaczy, sama samiuśka zalana płynem. Remont co 3000 to troche często. Powinna więcej wytrzymać. W wózku widłowym bedzie długo chodził bo silnik nie jest tak katowany jak w polu czy transporcie, jest o wiele mniej obciążany.

Opublikowano

i w większości wózkach GPW jest silnik perkinsa 3cylindrowy bądź 4 więc odpalaniem nie powinien mieć problemów... A jak wszyscy wiedzą to silniki perkinsa są oszczędne :D

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez Kuba1998
      Witam. Mam tura 3 sekcyjnego przy c360 i problem jest z podnoszeniem np ciężkiej beli podnosi do połowy chywatkiem i dalej nie chce słychać tylko przy rozdzielaczu tura syczenie wymieniłem na drugi rozdzielacz dalej jest to samo, zmierzyłem ciśnienie na wyjściu hydrauliki z plecaka pokazuje 170bar gdy na podnośniku podniosę kosiarkę pokazuje wtedy 110 bar, a jak przechyle chwytak z bela do siebie (czyli siłowniki sie chowają)  jak tur jest w połowie to wtedy po dodaniu gazu podniesie do góry ale tylko ruszę joystickem zeby podnieść to samo znowu mi opada do dołu dodam ze oleju mam prawie pod górna kreskę w skrzyni. Jak podnosze suche lekkie bele to bez problemu podnosi. Miałby ktos pomysł gdzie szukać rozwiązania problemu? Z góry dziękuję za pomoc
    • Przez DSzymczyk
      Stan bardzo dobry. W razie zainteresowania proszę o kontakt pod nr telefonu: 782 010 544

    • Przez Jeffer
      Witam mam pytanie do posiadaczy ciągników c360. Otóż chodzi mi po głowie zakup agregatu uprawowo-siewnego znalezionego na olx. W ogłoszeniu pisze że jest bardzo lekki ale mam obawy czy c360 da radę go unieść. Siewnik z jakim by współpracował to unia poznaniak 2.5 m 330 o wadze około 510 kg plus materiał siewny to razem gdzieś około 710 kg. Razem z agregatem pewnie będzie ważył w granicach 900 kg i boję się aby mi plecak nie strzeli albo coś innego. Czy ktoś z was ma może taki zestaw i powiem jak sprawa wygląda. Z góry dziękuję za odpowiedzi 
    • Przez Filip12345
      Niedługo będe robił kapitalny remont silnika c360. Mam wszystko tylko wału nie mam. Niewiem tylko jaki wybrać. Andoria, Pom Tyczyn, Ostróda czy jakis inny godny polecenia.
    • Przez TheRolnik1992
      Witam, mam problem z podnośnikiem w ursusie. Mianowicie zakupiłem używany, kompletny podnosnik. Stary plecak pękł, nowy przeczyszczony, wydmuchany, wymyty, i założony. 
      I teraz problem polega na tym: 
      Jeśli dźwignią rozdzielacza  jest przełączona na pozycyjną(P) to podnośnik dziala tylko do połowy,
      Jeśli przełączę na siłową (S) to podnosi na maksa do góry az pompa dusi, 
      Jeśli przełączę na środek (Jeśli tak w ogóle może być) to działa normalnie, tylko po dwóch podnoszeniach przełącznik wskakuje na P samoistnie i problem wraca. 
      Pytanie co może być przyczyną?
      Nie szukam konkretnej odpowiedzi ( ale było by fajnie) ale żeby wiedzieć od czego zacząć. 
       
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v