Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam. Poszukuję ładowacza do ciągnika Case JX 95/ NH T5050. Zastanawiam się nad Pol motem Tur6 oraz ładowaczem z Agromaszu (nie pamiętam jaki to model). Wyposażenie to: joystick, amortyzator,

-krokodyl 1,8m 2 siłowniki

-łyżka 2,0 m

-chwytak do bel na 1,2 m 1 siłownik

-paleciak

Niestety zapomniałem dopytać się o samopoziomowanie w tych ładowaczach ;p

Za te ładowacze dealer proponuje mi odpowiednio 30 tys Agromasz, 35 tys Pol mot. Cena jednoznacznie przemawia za Agromaszem jednak z tego co słyszałem trudniej zmienia się w nim osprzęt (mocowanie typu SMS?), natomiast w Pol mocie z Euro ramką (też nie wiem czy jest w standardzie czy trzeba dokupić) jest dużo łatwiej. Prosze o porady na temat ceny, jakości itp.

Opublikowano

Jeśli chodzi o jakość rozmawiałem z dealerem i powiedział, że wszystkie polskie ładowacze są wykonane mniej więcej jednakowo z tych samych materiałów więc czy to agromasz czy pol-mot czy hydramet itp to jeśli chodzi o jakość to będzie to samo. Mogą się różnić jakimiś detalami. A jeśli chodzi o mocowanie wydaje mi się, że mi mówił, że euro ramka to już raczej teraz standard. A i zastanów się nad łyżką bo powinna mieć szerokość ciągnika wtedy jak chcesz wybrać jakiś dołek to koła wjeżdżają w ślad.

Opublikowano

yahooo777 : jeżeli ma brać polski ładowacz to lepiej niech o ceny spyta się dealera a nie ciebie

 

Ceny katalogowe :

 

Hydramet : 38000 brutto

MetalFach : 30800 brutto

Polmot : 39790 brutto

Hydrometal : 29400 brutto

 

Ceny nie zawierają rabatów ani upustów

Opublikowano

@dyczko, trzy lata temu kupowaliśmy hydramet i ostatnio ten sam pośrednik przywoził do znajomego ładowacz z osprzętetem, więc uwierz że akura cene tego ładowacza znam, jeżeli masz inne denne dojścia to przykro mi;]

Opublikowano

he, he nie lubię się kłócić z osobami które nic nie wiedzą na dany temat a się udzielają, jutro zamieszczę screena z cennika z hydrametu to sobie obejrzysz i przestaniesz wypowiadać się o cenach maszyn, których nie znasz.

Opublikowano

Właśnie ta cena z pol mot to szczególnie jest chyba wygórowana, ale pytałem dzisiaj u innego dealera i niestety prawie to samo ;/ W poniedziałek pojeżdżę trochę dalej i zobaczymy co inni dealerzy będą mieli do zaproponowania :)

Opublikowano (edytowane)

yahooo777 : chłopie to nie ma sensu po pierwsze to co zapodałeś w linku to jest Tur15 w po drugie z zawieszeniem do MTZ a po trzecie jest to cena netto !! Jak już tak bardzo się na niego uparłeś to u mnie kosztuje 13700 netto i co ??

 

A teraz coś dla Ciebie (ceny netto) :

 

Wyciąg z cennika hydramet

 

Wychodzi 37400 brutto bez rabatów, bo u nas zawsze taniej niż w katalogach.

Edytowane przez dyczko0
Opublikowano

Dyczko ja nie mam zamiaru sie z Tobą kłócić, ale my za swój zapłaciliśmy 12500 a znajomy za TURa 16 13500, i wiem że z adaptacją do MTZta, do NH czy Case posiadają również całą adaptacje, i ceną to sie w ogóle nie różni;]

Opublikowano

Witam.

Czytam wpisy i dziwie się jednej rzeczy: różnicy zdań. Każdy ma jakieś informacje i dzieli się z innymi na formu. Wracając do tematu ja mam zamontowany ładowacz stoll FE 850 na DF Agrofarm 420. Kupiłem nowy wraz z jojskitkiem, trzysekcyjny do tego łyżka 2.0 m i widły 1.8 m. Za wysztko brutto zapłaciłem 27.200 zł. Dlatego proponuję zastanowic się nad wyborem ładowacza czy polski (znacznie tańszy) czy zachodni (niestety droższy). Jednak masa samej ramy i materiał z którego wykonane są ładowacze zachodnie znacznie jest lepszy a co za tym idzie trwalszy. POzdrawiam. B)

Opublikowano

Szczerze? Przyznam Ci rację;] Chociażby widoczność jaką ograniczają belki w wymienionym przeze mnie hydramecie, samopoziom, który aż tak do końcy nie poziomuje, ale co do materiału z jakiego jest wykonany, raczej nie ma zarzutu

Opublikowano (edytowane)

Słusznie ten co sprzedaje ma aktualne ceny produktu. Jednak warto zapytać kilku sprzedawców oferujących ten sam produkt bo wiem na własnej skórze że różnice mogą sięgać nawet do 2.000 zł. Uwarunkowane jest to czasem zamówienia i zakupienia danego artykułu, ceną euro na rynku i czy jest to produkt polski czy sprowadzany. Sam nie jestem sprzedawcą i opieram się na informacjach jakie uzyskuję od delerów.

POzdrawiam. MK. B)

Edytowane przez nasil90
Cytowanie posta
Opublikowano

ja nie wiem jakie sa ceny aktualnie ale posiadam ladowacz agromaszu od roku przezucilem nim ponad 2tys kulek i miesiac pracowal na zwirowni gdzie lekko nie mial fukcjonuje bez zarzutu

Opublikowano

Yahooo777 : podałem Ci na tacy cennik detaliczny stworzony przez firmę Hydramet nie przeze mnie, my jako dealer mamy do dyspozycji jedynie skromny rabat w porównaniu do całości kwoty. Jak myślisz ile to jest 30 - 40 % ? To nie są zachodnie firmy gdzie mają takie rabaty. Przecież nikt Ci nie sprzeda bez zarobku albo poniżej kosztów zakupu bo wtedy działalność nie ma sensu.

 

A i jeszcze jedna uwaga porównując ceny poszczególnych ładowaczy czy innych maszyn bierzmy pod uwagę procentową różnicę w cenie a nie kwotową.

 

marcink2807 napisał, że dał za Stolla 27.200 a np. taki sam z Metalfachu kosztuje 21.500 niby 6 tyś. zł to nie dużo ale biorąc pod uwagę procenty to Stoll jest 27% droższy. Nie biorą tutaj poprawki na jakość itp. ale chodzi mi tylko o porówanie ceny.

Opublikowano

Myślę, że do człowieka jednak lepiej przemawia różnica w cenie podana w kwotach jak w procentach. Według mnie to jest trochę złudne bo procenty odnoszą się do liczb. Np. jeśli coś kosztuje 100 zł i taki sam wyrób ksztuje 150 zł to różnica w cenie jest 50 % - wydaje się że sporo bo to połowa. Ale idźmy do większych kwot. Średniej klasy ciągnik może kosztować około 200.000 zł brutto. 10 % wiecej z tej ceny to 20.000 zł. Ktoś powie, że to tylko 10 % a realnie to całkiem pokaźna kwota 20.000 zł. Wnioski wyciągnijcie sami, jak jest lepiej podawać różnice w cenie w kwotach czy procentach.

Pozdrawiam MK. B)

Opublikowano

Dyczko, to żeby sie z Tobą tu nie spierać to mam skłamać i napisać, że daliśmy więcej za ładowacz niż pisałem? Nie obchodzi mnie po ile sprzedajesz sprzęt, ja tylko napisałem ile my i kolega zapłaciliśmy za ładowacze;]

Opublikowano

Witam. Pomału też rozglądam się za ładowaczem i pisałem do Agro-Maszu prosto do producenta i proszę co otrzymałem :

 

Ładowacz czołowy L-106 o udźwigu 1650 kg i wysokości podnoszenia 3,4 m.

Cena ładowacza III sekcyjnego sterowanego na joystick 15650 zł + VAT = 19249,5 zł

Cena ładowacza II sekcyjnego sterowanego na joystick 14200 zł + VAT = 17466 zł

Ceny przykładowych osprzętów:

Czerpak L-1,8 m - 1200 z+VAT= 1476 zł

Czerpak L-2 m - 1400 + VAT = 1722 zł

Chwytak do bel owijanych folią fi 120 2 cylindry - 3100 zł + VAT = 3813 zł

Chwytak do kiszonki typu "krokodyl" L-1,5 m - 2900 +VAT = 3567 zł

Widły do palet przesówne - 1700 +VAT = 2091 zł

Amortyzacja hydrauliczna pojedyńcza - 1200 zł + VAT - 1476 zł

Pozdrawiam

Opublikowano

Z tego co pisał masseyf30 wynika, że polskie ładowacze drożeją wzgledem zachodnich. Ciekawe kiedy zrównają się ceny i czy z tym będzie wiązała się poprawa jakości wykonania, trwałość i lepszy materiał. B)

Opublikowano

yahooo777 : jeżeli ma brać polski ładowacz to lepiej niech o ceny spyta się dealera a nie ciebie

 

Ceny katalogowe :

 

Hydramet : 38000 brutto

MetalFach : 30800 brutto

Polmot : 39790 brutto

Hydrometal : 29400 brutto

 

Ceny nie zawierają rabatów ani upustów

 

ale to chyba ceny z osprzetem bo jak nie to za 40 tys to zachodniego porzadnego tur mozna kupic za ta kase a nie taki szmelc

Opublikowano

tytusT1 : ceny tych ładowaczy podałem z takim osprzętem jakie wybrał założyciel tematu

 

tytusT1 : ceny tych ładowaczy podałem z takim osprzętem jakie wybrał założyciel tematu

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez bellarosa1122
      Witam użytkowników,
      Zastanawiam się nad zakupem ładowacza do Belarusa 952. Poszukałem trochę po OLX, zadzwoniłem do kilku sprzedających, i mam rozstrzał cenowy od 13 tyś za agrosped v-1500 do 18500 za metal technik. Moje pytanie brzmi jak wygląda sprawa z jakością? Cudów nie wymagam, wiadomo, że mówimy tutaj o najtańszych ofertach. Jak wygląda sprawa z pośrednikami? Proszę szanowanych użytkowników o podzielenie się swoimi doświadczeniami.
    • Przez porosdawid000
      szukam opinii o ładowaczu inter-tech, metal-technik sonarol itp budżet do 25tys netto do new Holland t4.65 65km jaka markę byście polecili byłem przekonany do sonarolu ale okazało się że nie ma poziomowania a przy rozładunku palet bardzo dobra sprawa.
    • Przez Arturo1610
      Witam mam problem ze sterowaniem ładowacza mx takim joistickiem. Problem jest taki ze po popchnieciu dźwigni lekko do przodu ładowacz opada tylko pod własnym ciężarem a hydraulika wgl nie daje cisnienia. A gdy docisne go na Maxa do przodu to wtedy idzie ciśnienie ale jak np docisne ładowacz do ziemi aż podniosę przod ciagnika to on nie trzyma tylko jak puszcze joistick to odrazu tak jakby sie luzuje i ciagnik opada. Z tego co wiem to po popchnieciu lekko do przodu powinna działać hydraulika a gdy dam na max do przodu to powinna byc funkcja pływająca a tu jest jakby odwrotnie. Ktoś wie jak to powinno byc? Taki joistick 

    • Przez kaczmi
      Witam wszystkich, mam taki problem z ładowarką którą ostatnio kupiłem, jeśli ładowarka stoi to nie mogę podnosić opuszczać wysuwać ramienia ;/. W biegu działa wszystko normalnie bez problemowo gdy się znowu zatrzymam to po kilku sekundach opuszczania i podnoszenia znowu to samo ładowarka zaczyna się trząść i nie idzie ani podnieść ani opuścić wie ktoś co to może być ????gdzie szukać przyczyny ???
       
       
      Sory nie ten dział nie wiem jak usunąć ;/;/
    • Przez Maikerus
      Witam. W tym roku prawdopodobnie zaczniemy naszą przygodę z kiszonką z kukurydzy. Przydałoby się zatem jakieś narzędzie, które będzie można uwiesić naszemu 4514 na turze i które umożliwi pobranie paszy z pryzmy i przeniesienie jej do obory. Teraz do sedna: Domyślam się, że ogólnie najlepszym wyborem jeśli chodzi o wybieranie QQ jest wycinak do kiszonki, jednak wydaje mi się, że w naszym przypadku będzie to trochę "przerost formy nad treścią". Mamy małe gospodarstwo (~10 ha ziemi, aktualnie 7 krówek, 2 jałówki i 2 cielaki), Ursus na co dzień jest uzbrojony w widły, którymi podgarnia bądź rozwozi się obornik na polu, przewozi się baloty sianokiszonki/słomy albo inne pierdoły, jak np. wyrwane wcześniej, niepotrzebne drzewka , czy palety z materiałem. Słowem: zestaw 4514+widlak jest zawsze w pogotowiu i do wszystkiego. Chwytak zakładany jest tylko przy prasowaniu i owijaniu sianokiszonki no i jakichś precyzyjnych pracach związanych z ustawianiem balotów w stodole. Generalnie jak można się domyślić chodzi o to, że najlepszy byłby taki sprzęt, który tak jak dotychczas pozwoli na wykonywanie wymienionych wyżej prac, plus będzie się "w miarę" nadawał do przewozu kiszonki z kukurydzy. Myślałem nad krokodylem, takim z gęstymi zębami u dołu i dodatkowymi  po bokach, coś jak połączenie tego (boczne zęby):

       
      z tym (gęstość zębów- małe odstępy):

       
      Rozważałem też łyżko krokodyla, ale nie wiem jak w moim przypadku będzie z jego "uniwersalnością"
       
      Proszę zatem gorąco o weryfikację mojego kierunku rozumowania, za każdą pomoc i wszystkie porady będę bardzo wdzięczny
       
      Edit: Coś pokręciłem z nazwą tematu i nie wiem, jak to zmienić : <_<
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v