Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
tprc330

opryskiwacz

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
tprc330    0

Witam chciałbym się dowiedzieć czy ma sens robić opryskiwacz polowy zawieszny do c-330?

Jestem nowy na forum liczę na wasze porady i odpowiedzi :rolleyes:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
piotrek6211    12

Ja bym wolał kupić opryskiwacz. Samemu robić to chyba trochę za skomplikowane ale jeśli chcesz się bawić i rób sam. A kupić wszystkie części pompę, końcówki, przewody, baniak mi to się wydaje że wyjdzie cie drożej samemu robić niż kupić.


Zetor Team

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tprc330    0

przewody mam beczkę też mam nie wiem czy może być żelazna czy nie.

Pompę znalazłem na allegro za nie całe 500zł rozdzielacz coś ok 120 zł końcówki po 5zł na i dodatkowo trzeba doliczyć ramę pod zbiornik i ramienia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

ahme999    115

heh-dolicz filtry-jeden wstęny przed pompą, potem przed rozdzielaczem

2-końcówki-mówisz zapewne o samych dyszach, dolicz oprawy i filterki w kazdym,

3 przewody, ogrodowego węza raczej nie dasz bo wytzymyje 2,5atm a normalne tanie nie są,

4-stalowa beczką długo nie narobisz, dwa lata to będzie sukces nawet po każdorazowym myciu, tylko tworzywo.

5-kup trochę stali na składnicy... przywieziesz w naręczu a placi sie setkami....

 

moim zdaniem nie opłaca robić tak małego opryskiwacza, bo za 300-500 zł kupisz starego termita 8m albo 10 m jugosłowiańca za 500-600, zmienisz ewentualnie przewody i wsio.

takie kombinacje mogłyby się sprawdzić przy czymś większym, bo możesz pomyśleć o beczce 1000 l po paliwie jako zbiornik, wymodzić sobie poziomowanie i amortyzacje belki wg własnego pomysłu ze starego zawieszenia od samochodu, hydrauliczną belkę na wzór np dammana itd itd. wtedy być moze nawet jeśli wyjdzie cenowo podobnie do kupna starego dziadka, to zostaną ci bajery któych tamten miał nie będzie.


-----PRODUKCJA MASZYN ROLNICZYCH NA ZAMÓWIENIE-----

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tprc330    0

no nie wiem czy znajdę opryskiwacz za 400-500zł w średnim stanie a akurat w mojej okolicy nikt niema do sprzedania oprysliwacza

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ahme999    115

ja ci przedstawiam swoją perspektywę, po prostu musisz wybrać się w jakieś bogatsze strony które wzięły dofinansowania i opryskiwaczy jak psów w ogłoszeniach, nowy firmy krzak 12m 400l pompa 80 czy 100 l/min kosztuje u nas 2000.

kartka ołówek spisz częsći co do metra i sztuki jedź na skłądnicę zlicz ile bedzie cie kosztować dodaj 150 na farbę elektrody i tarczki do cięcia, i co najmniej dwa tygodnie nie wychodzenia z warsztatu, które alternatywnie mógłbyś przeznaczyć na jakąś inna, "etatową" pracę za konkretny pieniądz.

 

pozdrawiam


-----PRODUKCJA MASZYN ROLNICZYCH NA ZAMÓWIENIE-----

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maniek83    5

Jak chcesz robić opryskiwacz to przy zawieszanym tak małym się nie opłaca. Poza tym nie zawracałbym sobie głowy tanimi pompami i zaworami bo będziesz kląć je strasznie... Ciągany opłaca się samemu zrobić, bo ostatnio wyliczałem wujowi to do 1000 l pompa Comet, zwór i filtry Arag i belka 12 od krukowiaka z oprzyrządowaniem wyszło gdzieś tak 5000 tys. Do tego dojdzie jeszcze trochę, ale zbiornik już ma, oś i stal na ramę też, więc za mniej niż 7-8 tys. będzie miał miód opryskiwacz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tprc330    0

stoi u mojego wujka opryskiwacz termit jeśli się nie mylę jest on nie używany od ponad 10lat. jak myślicie będzie on jeszcze na chodzie? dodam że stoi on pod chmurką

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ahme999    115

tak, przeczyścisz rozdzielacz, zmienisz zaworki zwrotne w pompie bo pewnie sanęły za 20 zł i po kłopocie. warunek ze ciecz po belce nie idzie w rurkach metalowych(mokra belka) bo rdza bedzie ci zapychać dysze. stan ramy i belki ocenisz wzrokowo


-----PRODUKCJA MASZYN ROLNICZYCH NA ZAMÓWIENIE-----

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

Zaloguj się, aby obserwować  

  • Podobna zawartość

    • Przez Wieczor
      Witam wszystkich
      Potrzebuję pomocy jak już wyżej wspominałem w zakresie zrobienia elektronicznego wskaźnika poziomu ziarna w skrzyni. Poznaniak S043. Chciałbym go trochę uwspółcześnić i zrobić komputer do sterowania parametrami siewnika ,jak na razie idzie mi dobrze tylko napotkałem problem właśnie z tym wskaźnikiem. Próbowałem już czujnika do paliwa ale ma za małą skale odchylenia. Jestem otwarty na wszystkie propozycje. Jeśli można zależało by mi na gotowym czujniku (do kupienia).   
    • Przez kubox9876
      Potrzebuje przekładni o przełożeniu 1:2 żeby zwiększyć obroty pompy. Paski odpadają.Jakieś pomysły żeby to zrobić jak najmniejszym kosztem A żeby zdawało egzamin. Albo jest możliwość żeby po prostu obrócić obroty bo mam skrzynie biegów.
      Proszę o pomoc
    • Przez Karols16
      Witam moje pytanie jest takie czy ta pompka nadawała by się do aplikatora http://allegro.pl/pompa-do-wody-cieczy-pompka-12v-70l-min-i6130003159.html i czy dała by radę z dyszami od opryskiwacza ?
    • Przez GBartek
      Witam. Posiadam 2 siewniki konne i chcialbym je ze soba polaczyc aby byl szerszy. 
      Jak sie za to zabrac? Jakies porady? 
      Nie interesuja mnie opinie w stylu : sprzedaj oba, kup poznaniaka.  Mam 2 siewniki i wolny czas, a w mojej okolicy poznaniaki chodzą po min. 1500zl, a duzo ziemi nie mam. 
      Szukalem osoby, ktora sie podejmie takiego zadania, ale nikt nie probuje. 
      Pozdrawiam
    • Przez Ursus355i912
      Witajcie. Posiadam przyczepę deutz fahr f 327 i mam duże problemy z rozłączaniem napędu podbieracza. W związku z problematycznym sprzęgłem wpadłem na pomysł by zastosować napęd hydrauliczny z ciagnika (ursus 912) , dodam ,że obecnie napędzanie podbieracza następuje przez pasek klinowy . W tej wersji łańcuch podający zza podbieracza , wyposażony w nagarniacze pracowały cały czas, a podbierak byłby wyłączany na pryzmie. Napęd hydrauliczny posuwu nie wchodzi w grę, Bo z tyłu są wałki roztrząsające . Co o tym sądzicie ? Jak duży silnik zamontować? Czy ma to sens? Z góry dzięki za rady
×

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.