Skocz do zawartości
jacek89

Gwarancja

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
jacek89    0

jezeli kupuje ciagnik z gwarancja 18 miesiecy to nie bede musiał jeszcze ponosic jakies , koszty? , i czy zawsze mozna zrezygnowac z gwarancji?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jacek89    0

no a serwis?

 

nie bede musiał potem płacic za jakies serwisy?

, jak to wyglada bo sie nie orientuje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Michufarmer    21

Kiedyś w RPT było opisane, że można kupić Belarusy bez gwarancji o kilka tyś. zł taniej. Ludzie jak wiadomo się rzucili a później mieli problemy z głowicami, które w ramach wizyt serwisowych były dokręcane. Użytkownicy nie wiedzieli o konieczności dokręcania głowicy i mieli awarie, których serwis nie usuwał bo nie było gwarancji ;p

Kiedyś ten temat już był poruszany.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mariusz(ZDUN)    167

Fajny temat oczywiście że morzesz zrezygnować z gwarancji wystarczy, że sam zrobisz wymiany olejów przy określonym przebiegu, i nie będziesz wzywał do tego serwisu i juz jest po gwarancji tylko jak sie ciągnik ze...a to sie wtedy kolego ździwisz. Nie tylko płaci się za płyny eksploatacyjne bo płacisz za wszystko oleje filtry robota dojazd i co tam jeszcze trzeba wymianiać. Nikt nie zmusi urzytkownika do korzystania z gwarancji to jest przywilej a nie przymus.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rolnikix    4

Radzę nie rezygnować z gwarancji, wcześniej czy później będziesz tego żałował i dotyczy to wszystkich marek ciągników bo nic nie jest bezawaryjne!

Za serwis w czasie trwania gwarancji nic się nie płaci, no chyba że sam coś rozwalisz przez nieumiejętna pracę ciągnikiem. Płaci się tylko za przeglądy i tutaj ceny w zależności od marki są od ok.1200 do ok.6000 zł w zależności od marki i czasem modelu(o dokładne ceny przeglądów pytaj sprzedawców).

 

Podsumowując - rezygnacja z gwarancji jest jedną z największych głupot moim zdaniem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maniek33    35

Jak już kupisz to najlepiej wcale nim nie jeździj. Nie popsuje się i przeglądów nie potrzeba :) . Co najwyżej pare złotych na farbe jak go rudy zacznie brać .....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Indiana    7

Są trzy różne rzeczy:

1. gwarancja- producent, sprzedawca, sprowadzający ciągnik do kraju

2. rękojmia na produkt- dotyczy ona sprzedawcy

3. serwis- czyli usługi "naprawcze".

 

Często jest tak, że sprzedawca wciska serwis, za który liczy sobie 3-4tys. nazywając go gwarancją, przy czym w wypadku usterki fabrycznej klient i tak płaci za części zamienne; jedynie za robociznę nie, bo ma ją w serwis wliczoną. Takich sprzedawców trzeba się wystrzegać.

 

4tys. w przypadku tego ciągnika za serwis to dużo- za taką sumę można dostać kompletną skrzynię do 820, a za 10tys. silnik. W przypadku awarii spowodowanej wadą fabryczną, zawsze można powołać się na instytucję rękojmi- niezgodność towaru ze specyfikacją, itp..

 

A o dokręcaniu głowicy jest napisane w "instrukcji" dołączonej do ciągnika. Po prostu trzeba czytać.

 

Warto poczytać:

 

Mój odnośnik

 

Inny przykład- szlifierka kątowa z gatunku "no name"; dano na nią roczną gwarancję. Po ponad półtora roku odmówiła pracy. Gwarancja już nie obowiązywała. Sprzedawca wymienił ją w ciągu 2 tygodni na nową, w oparciu o rękojmię.

Edytowano przez Indiana

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Michufarmer    21

Jak już kupisz to najlepiej wcale nim nie jeździj. Nie popsuje się i przeglądów nie potrzeba :) . Co najwyżej pare złotych na farbe jak go rudy zacznie brać .....

 

Głupotą jest to co napisałeś, ale to pewnie żart ;p

 

A tak na poważnie, usłyszałem od serwisanta John Deere, że w okresie gwarancji ciągnika należy cisnąć a nie oszczędzać sprzęt. Wtedy wyjdzie najwięcej usterek i wad i zostaną one usunięte w ramach gwarancji.

Ja mam co do tego mieszane uczucia, ale coś w tym jest.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rolnikix    4

@Michufarmer i właśnie o to chodzi, każdy dobry sprzedawca lub serwisant tak powie!

 

Rezygnacja z gwarancji to tak jakby rzucać sobie kłody pod nogi. Do tego jeszcze belarusy lubią mieć wiele niedociągnięć, w ciągu tych 18 miesięcy może wyjść dużo usterek za których usuniecie nic nie zapłacisz dzięki posiadaniu wspomnianej gwarancji. Jedynie Jacek89 musisz pamiętać aby nic w czasie trwania okresu gwarancji samemu nie ruszać/naprawiać tylko od razu dzwonić po serwis bo w przeciwnym razie może przepaść gwarancja.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
leszekd    80

Serwisanci dobrze mówią z tym ciśnięciem maszyny na gwarancji bo pot czas jej trwania nic się nie stanie a maszyna przeciążona źle dotarta potem odpłaci się awaryjną pracą po upływie przywileju darmowego przyjazdu serwisu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rolnikix    4

Leszek nie rozumiem Twojej wypowiedzi, pierw piszesz że dobrze serwisanci mówią a później że maszyna przeciążona po gwarancji zacznie się sypać....

 

Nikt nie mówi aby w czasie trwania gwarancji, zwłaszcza pierwsze 50h pracy katować ciągnik bo to jest nie wskazane, później po upływie tego czasu lepiej pracować dużo takim sprzętem niż ma stać bo zaczną się usterki pokazywać po gwarancji! I nie mówią aby robić ciągnikiem przez siłę ale podczepiać od niego takie maszyny jakie są odpowiednie do danego modelu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

 

 

 

 

 

 

Inny przykład- szlifierka kątowa z gatunku "no name"; dano na nią roczną gwarancję. Po ponad półtora roku odmówiła pracy. Gwarancja już nie obowiązywała. Sprzedawca wymienił ją w ciągu 2 tygodni na nową, w oparciu o rękojmię.

Rękojmia powstaje z tytułu prawa natomiast gwarancja jest związana poprzez umowę sprzedaży i mo\że być w ekstremalnym przypadku nawet dożywotnia.

Niestety rękojmia trwa max.1 rok wobec czego po półtorarocznej eksploatacji skorzystanie z niej nie ma podstaw prawnych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Peron
      Witam
       
      Czy ktoś z Was wymieniał fotel w swoim MTZ 82 na bardziej komfortowy? Nie chcę kombinować z samochodowymi, chciałbym kupić coś dedykowane do ciągników. Najlepszy to byłby oczywiście jakiś Grammer pneumatyczny, no ale jakiś dobry mechaniczny też może być. 
       
      Zastanawiam się nad czymś takim:
       
      http://allegro.pl/agro-mar-fotel-siedzenie-komfortowe-mtz-pronar-mf-i6574126281.html
       
       
      http://allegro.pl/agro-mar-siedzenie-fotel-mtz-ursus-mf-pronar-i6574129397.html
       
       
      Jeśli ktoś ma, to byłbym wdzięczny za opinie.
    • Przez dzony9203
      Mam problem. Od niedawna nie mogę załączyć przedniego napędu w belarusie 920. Przedni napęd na krzyżakach, załączany dźwignią.
      Dźwigienka jest w jednej pozycji, jakby zablokowana i nie można jej przestawić. 
      Co może być przyczyną?
      Pozdrawiam.
    • Przez ilovemtz
      Prosze aby w tym temacie wypowiadali sie posiadacze mtz[nie pronarów].
      My mamy mtz-a z 1983r i ojciec nic złego na silnik nie moze powiedziec wał jeszcze nie byl robiony. Ciagnik zrobil okolo 15000mth nie wiem czy to duzo czy mało. Co prawda ceiknie ale one juz takie sa. Co do awaryjnosci to moge powiedziec ze wiekszosc czesc zaczynamy dopiero teraz wymieniac tj. po 24latach wczesnije nie było potzreby. Co do spalania to jest małe w orce okolo 14l/ha napewno mniej niz ursus czy zetor z tych rocznikow nie mowie o nowych forterrach. Jest mały problrm z czesciami bo nie mozna ich dostac musimy po nie jezdzc do oddalonego o 50km żmigrodu bo nigdzie w poblizu ich nie dostaniemy .Powiedzcie co na ich temat mowia wasi ojcowie czy wy sami. Sami wiecie ze nie taki rusek straszny jak go piszą.
    • Przez marka
      Kilka wieczorów poświęciłem na przejrzenie forum dotyczące MTZ i Belarusa i stwierdziłem że każdy ciągnik jest z innej bajki więc postanowiłem otworzyć własny temat na którym będę opisywał własne kłopoty z belarusem 820.3 rocznik 2008 i rozwiązania problemów, zwłaszcza że dzięki forum rozwiązałem już dwie "awarie"patrz problem z WOM w MTZ - Agrofoto.pl Forum - strona 2 i mtz nie odpala - Agrofoto.pl Forum
      A na dzisiaj nowy problem czyli niedziałający wentylator nagrzewnicy oraz prawdopodobnie świeca żarowa .studiując schemat doszedłem do wniosku że za wentylator odpowiada przekaźnik pierwszy licząc od strony kierowcy i na kostce powinno być napięcie idące od bezpiecznika .Czy z tą awarią mogą mieć związek bezpieczniki zabezpieczające ładowanie i gdzie one są fizycznie w ciągniku ?
    • Przez kuba3120
      Witam wszystkich, opiszę mi ktoś połączenie tego alternatora z regulatorem, poniżej fotki, pozdrawiam  
       


×