Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Kiedyś w RPT było opisane, że można kupić Belarusy bez gwarancji o kilka tyś. zł taniej. Ludzie jak wiadomo się rzucili a później mieli problemy z głowicami, które w ramach wizyt serwisowych były dokręcane. Użytkownicy nie wiedzieli o konieczności dokręcania głowicy i mieli awarie, których serwis nie usuwał bo nie było gwarancji ;p

Kiedyś ten temat już był poruszany.

Opublikowano

Fajny temat oczywiście że morzesz zrezygnować z gwarancji wystarczy, że sam zrobisz wymiany olejów przy określonym przebiegu, i nie będziesz wzywał do tego serwisu i juz jest po gwarancji tylko jak sie ciągnik ze...a to sie wtedy kolego ździwisz. Nie tylko płaci się za płyny eksploatacyjne bo płacisz za wszystko oleje filtry robota dojazd i co tam jeszcze trzeba wymianiać. Nikt nie zmusi urzytkownika do korzystania z gwarancji to jest przywilej a nie przymus.

Opublikowano

Radzę nie rezygnować z gwarancji, wcześniej czy później będziesz tego żałował i dotyczy to wszystkich marek ciągników bo nic nie jest bezawaryjne!

Za serwis w czasie trwania gwarancji nic się nie płaci, no chyba że sam coś rozwalisz przez nieumiejętna pracę ciągnikiem. Płaci się tylko za przeglądy i tutaj ceny w zależności od marki są od ok.1200 do ok.6000 zł w zależności od marki i czasem modelu(o dokładne ceny przeglądów pytaj sprzedawców).

 

Podsumowując - rezygnacja z gwarancji jest jedną z największych głupot moim zdaniem.

Opublikowano (edytowane)

Są trzy różne rzeczy:

1. gwarancja- producent, sprzedawca, sprowadzający ciągnik do kraju

2. rękojmia na produkt- dotyczy ona sprzedawcy

3. serwis- czyli usługi "naprawcze".

 

Często jest tak, że sprzedawca wciska serwis, za który liczy sobie 3-4tys. nazywając go gwarancją, przy czym w wypadku usterki fabrycznej klient i tak płaci za części zamienne; jedynie za robociznę nie, bo ma ją w serwis wliczoną. Takich sprzedawców trzeba się wystrzegać.

 

4tys. w przypadku tego ciągnika za serwis to dużo- za taką sumę można dostać kompletną skrzynię do 820, a za 10tys. silnik. W przypadku awarii spowodowanej wadą fabryczną, zawsze można powołać się na instytucję rękojmi- niezgodność towaru ze specyfikacją, itp..

 

A o dokręcaniu głowicy jest napisane w "instrukcji" dołączonej do ciągnika. Po prostu trzeba czytać.

 

Warto poczytać:

 

Mój odnośnik

 

Inny przykład- szlifierka kątowa z gatunku "no name"; dano na nią roczną gwarancję. Po ponad półtora roku odmówiła pracy. Gwarancja już nie obowiązywała. Sprzedawca wymienił ją w ciągu 2 tygodni na nową, w oparciu o rękojmię.

Edytowane przez Indiana
Opublikowano

Jak już kupisz to najlepiej wcale nim nie jeździj. Nie popsuje się i przeglądów nie potrzeba :) . Co najwyżej pare złotych na farbe jak go rudy zacznie brać .....

 

Głupotą jest to co napisałeś, ale to pewnie żart ;p

 

A tak na poważnie, usłyszałem od serwisanta John Deere, że w okresie gwarancji ciągnika należy cisnąć a nie oszczędzać sprzęt. Wtedy wyjdzie najwięcej usterek i wad i zostaną one usunięte w ramach gwarancji.

Ja mam co do tego mieszane uczucia, ale coś w tym jest.

Opublikowano

@Michufarmer i właśnie o to chodzi, każdy dobry sprzedawca lub serwisant tak powie!

 

Rezygnacja z gwarancji to tak jakby rzucać sobie kłody pod nogi. Do tego jeszcze belarusy lubią mieć wiele niedociągnięć, w ciągu tych 18 miesięcy może wyjść dużo usterek za których usuniecie nic nie zapłacisz dzięki posiadaniu wspomnianej gwarancji. Jedynie Jacek89 musisz pamiętać aby nic w czasie trwania okresu gwarancji samemu nie ruszać/naprawiać tylko od razu dzwonić po serwis bo w przeciwnym razie może przepaść gwarancja.

Opublikowano

Serwisanci dobrze mówią z tym ciśnięciem maszyny na gwarancji bo pot czas jej trwania nic się nie stanie a maszyna przeciążona źle dotarta potem odpłaci się awaryjną pracą po upływie przywileju darmowego przyjazdu serwisu.

Opublikowano

Leszek nie rozumiem Twojej wypowiedzi, pierw piszesz że dobrze serwisanci mówią a później że maszyna przeciążona po gwarancji zacznie się sypać....

 

Nikt nie mówi aby w czasie trwania gwarancji, zwłaszcza pierwsze 50h pracy katować ciągnik bo to jest nie wskazane, później po upływie tego czasu lepiej pracować dużo takim sprzętem niż ma stać bo zaczną się usterki pokazywać po gwarancji! I nie mówią aby robić ciągnikiem przez siłę ale podczepiać od niego takie maszyny jakie są odpowiednie do danego modelu

Gość Profil usunięty
Opublikowano

 

 

 

 

 

 

Inny przykład- szlifierka kątowa z gatunku "no name"; dano na nią roczną gwarancję. Po ponad półtora roku odmówiła pracy. Gwarancja już nie obowiązywała. Sprzedawca wymienił ją w ciągu 2 tygodni na nową, w oparciu o rękojmię.

Rękojmia powstaje z tytułu prawa natomiast gwarancja jest związana poprzez umowę sprzedaży i mo\że być w ekstremalnym przypadku nawet dożywotnia.

Niestety rękojmia trwa max.1 rok wobec czego po półtorarocznej eksploatacji skorzystanie z niej nie ma podstaw prawnych.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez Majster333
      Witam, pisze z zapytaniem odnośnie nowego typu walka WOM, który mam, na wstępie otóż oczywiście walek zaczął się ślizgać wiec wymiana taśm niby wszystko ładnie pięknie, z tym że u mnie te taśmy na pierwszy rzut oka wyglądają jeszcze w miarę w porządku (chyba że się mylę) a brakło już mi możliwości podciągnięcia tych taśm tymi lizakami (dźwignia już nie chciała się zakleszczyć tylko już odbijla z powrotem) i teraz się zastanawiam, czy w tym nowym typie jeden z tych walków osiowych ma coś wspólnego z naciągiem (ten, na którego nadziewa się te taśmy), bo u mnie jest taka blaszka na frezy, przez co mogę obracać ta jedna oska (ta druga oska jest stala), ona ogólnie tak wygląda jakby do tego służyła ma po prostu, z tym że na tych ruskich filmach o naprawie tych walków są zazwyczaj bez tej blaszki, a naprawiam to pierwszy raz stad moje zapytanie, z drugiej strony tez trochę lipa, że niema zbytnio jak podejrzeć, ile właściwie one się wytarły, a tak to trza rozbierać i się babrać :). Jeszcze jedno takie pytanie, bo miałem problem nawet z samym ściągnięciem tych taśm, one przy ściąganiu zapierają się o te małe kola satelitów dosłownie same końcówki tych trybów dotykają okładzin gdzieś tak ok po 1mm, teraz się zastanawiam jak to złożyć :D?



    • Przez dobromir377
      Jakie ciężarki polecacie?

    • Przez dobromir377
      Jakie ciężarki polecacie?


    • Przez dobromir377
      Czy ktoś ma na zbyciu takie klosze?


    • Przez apkus
      Cześć! potrzebuję pomocy: Nie mogę przełączyć biegów na polowe - szosowe. Nie chodzi mi o te żółw - zając pod kierownicą tylko o tą główną wajchę zmiany biegów. Chodzi o to że tam trzeba ją przesunąć mocno w lewo i do przodu żeby włączyć szosowe, lub do tyłu żeby włączyć polowe. U mnie daje się to przesunąć do pewnego momentu do przodu lub do tyłu, ale jeszcze za mało żeby je włączyć. Coś ewidentnie blokuje dalszy ruch. W konsekwencji jeśli się tego nie pchnie do końca to skrzynia jest odłączona, nieważne jaki bieg potem wrzucam, a biegi na pewno wszystkie wchodzą bo to "czuć". Jedzie tylko na dziewiątce, bo ona jest niezależna od tego przełącznika polowe - szosowe. Czy ktoś tak miał? da się to jakoś na szybko zrobić? Bo pole nie zasiane... Proszę o pomoc.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v