Skocz do zawartości

bizon vs. zachodnie kombajny


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Mam pytanie do byłych posiadaczy bizonów a obecnie kombajnów innych marek jak z waszych doświadczeń wyglada sprawa omłotu zboża, jak na tle konkurencji wypadają nasze polskie bizony. Czy po zmianie kombajnu zauważyliście że w porównaniu ze średnimi zbiorami w poprzednich latach teraz okazało że poprostu zbieracie więcej

Gość Profil usunięty
Opublikowano

Wydaje mi się ze to mi się że to co zostaje na polu to zasługa operatora a nie maszyny.W moim sąsiedztwie jest dominator -chyba 202 i gorzej wygląda jak po rekordzie który kosi w parze z cllasem a gość ma ok. 1000ha i kombajniści przejęci z dawnego pgr mają na sumieniu po pare tyś ha. Bizon dobrze ustawiony nie ma prawa zgubić wiecej jak 2% plonu a to przy 5t onach daje 1 /ha .Niech nikt się nie łudzi że jd czy class są bezstratne.Norma katalogowa dla bizona to 3% ale mozna zejśc dużo niżej .Sugestia że na ścierni się zieleni jest muyna, gdyż siejemy ok. 200kg na ha a taka zielenina po kombajnie jest nie mozliwa -wniosek że dużo mniej gubi jak się sieje.

Opublikowano

Co prawda nie mam doświadczeń z innymi kombajnami niż bizon, ale dołanczam się do powyższej opinni w 80% starty zależą od kombajnisty i nastawów...pola po innych kombajnach podobnie się zielenią jak po bizonach.

Ja bym jedynie widział różnice w trwałosci tych maszyn ale nie zawsze w okolicy wielu rolnikjów rzuciło się na jakieś zachodnie wynalazki a jak sie coś skrzczyło to nie było części, albo były chorendalnie drogie. Jeśli zachodni sprzt to mało używany albo nowy.

Opublikowano

hmm napewno bizon zgubi mniej pszenicy niz np case AF 2388 na rotorach tego jestem pewnien zalezy tez od stanu kombajnu jesli sita sa podziurawione jak ser to zgubisz prawie wszystko ale jak sie doglada sprzentu to powinno byc ok ale najgorzej nie wypada moze co do wydajnosci czolowych pozycji nie zajmuje i napewno tez gubi mniej niz Bs zima przy koszeniu kukurydzy bo wtedy straty sa nawet po 50 % .... nasz pierwszy kombajn to byl bizon a potem to rekordy i nie zauwazyme zeby plony sie zmienialy powiem wiecej nie raz wiekszy plon mialem wiecej na suprze niz na rekordzie zalezy od roslin niema obaw polskie tez jest dobrze

Opublikowano

No tak tyle co AF zgubi tyle co nic w bizonie nawet na paliwo sie nie zwróci i czas,kosiłem CASE AF 2188 idzie super bizon przy nim sie chowa przez 10godzin skosił ponad 30 ha rzepaku.

 

Pozdrawiam

Opublikowano

@TomK-co maja dziurawe sita z gubieniem ziarna,jak już to będą szły plewy w zbiornik

to prawda co piszecie że główna sprawa leży w kwestii ustawienia ale jak zboże sypie ponad 5t to sita w bizonie nie dają redę odebrać tego materiału i albo zgubi albo trza jechać bardzo wolno.

Opublikowano

Wielkość strat w kombajnach zależy w ogromnym stopniu od umiejętności i chęci operatora. Zachodnie oferują zdecydowanie lepszy komfort i są mniej zawodne ale straty przy dobrych nastawach są porównywalne. Inna sprawa to same ustawienia - po doświadczeniach z zachodnimi kombajnami /były 4 sztuki/ i po Bizonach /7 sztuk/ kombajny ustawiamy zupełnie inaczej i aż mnie korci żeby ustawić tak jakiegoś Bizonka ale wtedy przeszkodą w uzyskiwaniu dobrych wydajności byłby słaby silnik. Co do strat w kombajnach Case AF to rzeczywiście mają taką opinię ale w ilu z nich zasiada za sterami osoba której zależy na minimalizowaniu strat np. właściciel? Kombajny te są bardzo wrażliwe na pewne nastawy i kombajnista przesiadający się z Bizona musi zapomnieć o swoich przyzwyczajeniach. Obecnie posiadamy 2 kombajny AF i w zbożu pracują na usługach wyłącznie u stałych klientów /więcej po prostu nie da się wykosić/.

Początki były jednak bardzo trudne bo jak wytłumaczyć sytuację gdy "doświadczony kombajnista po kursach" w Interhandlerze ustawia kombajn i wraz ze zbiorem wykonuje siew za jednym przejazdem oznajmiając, że Case tak mają bo one amerykańskie są i zapomnieli w nich zamontować wytrząsaczy...

Tragedia i tyle... Ale dociekliwość i wytrwałość procentuje, wypracowaliśmy jak ustawiać te kombajny a nie mówić, że muszą gubić bo tak mają.

Kombajny te niszczą słomę i nie nadają się na bardzo zachwaszczone pola, ale nie mają większych strat niż kombajny z klawiszami /w trudnych warunkach często mają mniejsze/.

Opublikowano

zadko zdaza sie zeby ktos dobrze ustawil Kombajn Np u romanowskich to @krzysiek 90 mowil ze jak reportaz byl to przywozili lexioona na pole bo tak im case gubily to nie rozumiem taka wielka firma a mechanicy kombajnu nie umieja ustawic o moim case tez mowil ze napewno gubi a ja mu ze nie gubi bo dobrze ustawiony

 

no wiec wniosek taki Ze maszyna musi byc dobrze uzytkowana przez operatora gdyby ktos myslal ze " nowy sprzent to sam skosi" to wtedy nie potrzeba by operatora w srodku ale moze powoli oeratorzy beda myslec

 

A co to Seri Af to przepraszam jestes pierwszym ktory mowi ze nie gubia bo calareszta mi pieprzy ze to amerykansta fuszera a jak widac to oni fuszere odstawiaja:P pozdrawiam

Opublikowano

I nie myślcie sobie,że jak się ma masę czujników i sita ustawiane elektrycznie to nie trzeba wychodzić z kombajnu bo na wskaźnikach wszystko w porządku. Już mi taki kit wciskali, kombajn za***prza 7 km/h w zbożu 7-8 t/ha a na wskażnikach ledwie po jednej kresce więc jest ok? To ja sobie wyszedłem i patrzę pod słomę a tam szok! Wszystkie czujniki są kalibrowalne i to operator decyduje jaki poziom strat jest akceptowalny. Innymi słowy, z kombajnu może wylatywać wszystko a wskaźniki pokażą optimum...

Opublikowano

Ja kombajnu nie posiadam ze względu na ilośc ha, ale kosili u mnie rózni ludzie i różne kombajny. Najpierw Biozny ZO-56, potem Rekrdy, Claas Dominator , MDW E512, a teraz MDW E514. I ZO-56 dobrze kosili bo kombajniści SKR, Rekord, to mu rzygalo z tyłu ziarkami dzis ten niebieski rekord kopci tak ze swiata nie widać, jest po prostu nieszanowany. I najlepiej wypadl Dominator, ale teraz kosi tylko MDW E514 i narazie tak bedzie, dobrze znany juz nam i stały pracownik u nas, fakt gubić gubi ale nie tak jak ten rekord. Ja myśle że to zalezy od kombajnisty ale od sprzetu też

Opublikowano

W tym roku nasz Bizon nie wytrzymał żniw i skrzywił się wal więc skorzystaliśmy z usług znajomego ze wsi kombajnem Fortschritt e512 w tym kombajnie jest na pewno lepszy przerób dziwi mnie to choć ma silnik o dwa cylindry mniejszy niż w bizonie nawet w gęstym się nie morduje jak bizon ze czasami aż słychać jak ciężko mu jest przerobić to zborze ale znowu Bizon lepiej wymłaca

Opublikowano

Inaczej też sprawa wygląda jak jeździ się na usługach a pracuje u siebie. U siebie jednak bardziej starasz się jak kosisz, ja to nawet kilka razy wyskakuje z kombajnu i sprawdzam jak wygląda słoma, co leci do zbiornika i stale robie korekty ustawienia aby było jak najlepiej. Na usługi akurat nie jeżdżę, ale wiem jak robią to moi znajomi- ustawiają kombajn na "oko" mówiąc każdemu, że już mają w małym palcu jak to się robi i wiedzą jak ustawić swój sprzęt na poszczególne zboże. Czasami jak jade przez okolice i widze pola podorane to tam gdzie sypało się za kombajnem to wyrasta taka szczota, że szok!

Jeśli chodzi o porównanie bizona do zachodniego kombajnu to dla mnie dużym udogodnieniem jest to, że w zachodnim sprzęcie (w moim przypadku JD) heder jest mocno wysunięty do przodu i nie trzeba wogole stac przy omłocie. Bizony mają to do siebie, że heder blisko kabiny i czasami kombajnista jest zmuszony do młócenia na tzw. Małysza jak to u mnie we wsi mówią ;).

Opublikowano
Jesli gubi to trzeba go ustawic....ziarko w klosie zawsze sie zdazy, no ale jesli jest za duzo to trzeba przestawic lub poprostu moze wolniej jechac ;)

 

i jak cepy łyse to też nie ma sie co dziwić że nie domłaca kłosów.

Gość Profil usunięty
Opublikowano

Czujniki to według mojego zdania informator dla operatora kiedy należy skorygować poprzednie ustawienia. Ale to od operatora zależy ile zostanie na polu ;)

Opublikowano

Potwierdzę poprzedników, wszystko w rękach operatora i oczywiście stanu sprzętu. Wiadomo jeżeli ktoś chcę w zbiorniku mieć 0 zanieczyszczeń to wtedy straty większe.

Opublikowano

z moich obserwacji wiem tyle że jeśli zboże daje 5-5,5 ton z hektara to bizona można ustawić że nie będzie gubił ale jak daje 7-8 i więcej to nie ma bata musi gubić a szczególnie jak jeszcze jedzie się pod górkę bo sita o powierzchni 2,92 są strasznie małe ale to nie tylko mankament bizona a prawie wszystkich kombajnów konstrukcji lat 60 i 70 bo wtedy plon 6 ton z hektara to był nie osiągalny to po co by mieli dawać większe sita, proste nie te kombajny na taki plon

Opublikowano

Z tego co załuważyłem po słomie prasowanej po kilku kombajnach: New holland (nie jestem pewien co do typu ale chyba) 8040, i Claas Dominator (chyba) 88 i 2 Bizony Z-056. To najmniej ziarna było w słomie po... Bizonach. Panowie macie racje wszystko zależy od kombajnisty. Bo jak jest dobry i dbający o sprzęt operator to nawet starą Vistule dobrze ustawi ;) .

Opublikowano

Trochę bezsensu temat bo mogę sobie porównać do bizona, lexiona600. I co wtedy? wiadomo że lexion lepszy i wydajniejszy. Mogłeś napisać żeby porównywać kombajny pokroju bizona.

Pozdrawiam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez siwy10071
      Witam. Mam problem z licznikiem prędkości. Mianowicie świeci się napis CAL. I migają cztery 0. Nie pokazuje prędkości. Myslałem że czujnik padł. Po zmianie na nowy dalej to samo. Sygnał z czujnika do licznika dochodzi. Nie ma przerwy w instalacji. Może trzeba zrobić jakiś kalibrację. Tylko nie mam pojęcia jak

    • Przez Mlody_rolnik2107
      Witam,
      od niedawna interesuję się kwestią Krajowych Ośrodków Wsparcia Rolnictwa. Chciałbym poznać Wasze zdanie w tym zakresie, dlatego przygotowałem ankietę. Byłbym bardzo wdzięczny za jej uzupełnienie.

      Link: https://kowrklienci.webankieta.pl/

      A tymczasem, jeżeli macie jakieś przemyślenia w tym temacie, napiszcie proszę co myślicie o KOWR?
    • Przez Julia1999
      SZUKAM MAGIKA OD JD
      CHODZI O INSTALACJE ELEKTRYCZNA 
      MIĄCZYN, okolice Zamościa 
    • Przez salas89
      witam drodzy koledzy i koleżanki forum przeglądam od dość dawna ale dzis jest to dopiero moje pierwsze zapytanie .
      Mam do was pytanie w sprawie naprawy badz wymiany wału . Sprawa wyglada tak , parę lat temu padł silnik w naszym leciwym classie europa , wiec postanowilismy zrobic mu regeneracje , zostało zrobione :
      -nowe tuleje silnika z anglii
      -nowe tłoki i pierscieni również sciągnięte z Anglii
      -nowe zawory i regeneracja głowicy 
      -szlif wału niestety juz 3 i nowe panewki
      -regeneracja korbowodów
      niestety kombajn popracował moze 2 do 3 godzin i obróciła sie panewka na jednym tłoku . Szkoda mi go troche bo jestem sentymentalnym człowiekiem i sporo pieniazków zostało władowane w silnik  ale szukam alternatywnego rozwiazania , szukac inny wał czy moze dac ten do napawania tego jednego czopu ?
      Co sadzicie która opcja lepsze i jak wyglada cenowo taka naprawa napawania ??
       
      z góry dziekuje za pomoc i pozdrawiam
    • Gość Profil usunięty
      Przez Gość Profil usunięty
      Witam chciałbym ostrzec wszystkich przed sprzedającym z okolic Wandowa woj. wielkopolskie, który specjalizuje się w sprzedaży kombajnów marki claas dominator, maszyny są wyszykowane tylko powierzchownie często gęsto ściągane w beznadziejnym stanie, niestety ja złapałem się na jego haczyk. Zakupiłem u szanownego pana kombajn marki claas, który był w stanie wręcz idealnym, z racji szybkiego ukończenia żniw zdecydowałem się na szybki zakup i to był mój błąd, według zapewnień sprzedającego maszyna gotowa do pracy, w rzeczywistości po zakupie rozleciała się w drobny mak sieczkarnia, po przeanalizowaniu przez autoryzowany serwis Claasa okazało się, że wał był złożony z dwóch elementów, w obudowach były łożyska zużyte, po głębszej analizie okazało się, że brakuje w znacznej części czujników a dużo elementów dorobione były na wzór. Przestrzegam wszystkich forumowiczów przed szybkim i pochopnym kupowaniem maszyn rolniczych, naprawdę warto wydać te 200-500zł na serwisanta, która przejrzy sprzęt prze zakupem. Próbowałem sprawę załatwić osobiście ale sprzedający śmiał się ironicznie i powtarzał cytuje NIE JEST PAN PIERWSZYM I OSTATNIM.... skorzystałem z pomocy adwokata i dzięki jego pismom i groźbą skierowania sprawy do sądu udało mi się wymienić wadliwy element jakim była sieczkarnia, cały proces trwał od lipca 2013 do stycznia 2014. Także szanowni forumowicze uważajcie i sprawdzajcie bo dużo jest nieuczciwych handlarzy, którzy tylko czekają.Sprawa zakończyła się mam nadzieję pozytywnie chociaż ostateczna próba maszyny odbędzie się w te żniwa i to zadecyduje czy zostanie w moim gospodarstwie.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v