Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Wybrane dla Ciebie
Opublikowano

Witam

Od jakiegos czasu kupuje i zmieniam kranik w bloku do spustu wody poniewaz kupie nowy chwila spokoj i cieknie dalej. Czy mozna by zastosowac jakis inny kranik??? Np. taki motylkowy jaki jest w U 3512???

Opublikowano (edytowane)

Można zastosować inny, byleby tylko gwint pasował.

Przyłączam się do pytania poprzednika, bo jeśli na wodzie to może powodować korozję kranika.

Edytowane przez wierzba1272
Opublikowano

Można zastosować inny, byleby tylko gwint pasował.

Przyłączam się do pytania poprzednika, bo jeśli na wodzie to może powodować korozję kranika.

Coś nowego !!!!! Mosiądź koroduje .......... :blink: Stary wybacz ale to jest tak za***iście wykonane ........ mnie w dwuletniej chłodnicy sam się otwiera jak ciągnik zimny dopiero jak się woda rozgrzeje to się uspokaja , jak znajdę chwilkę czasu to wymienię spręzynkę na coś solidniejszego , bo mnie już szlak chce trafić , co kupisz nową częśc to jeszcze większy bubel :rolleyes:
Opublikowano (edytowane)

ja nigdy z tym nie miałem problemu-nowy kranik radzę dotrzeć podobnie jak zawory,smarem i złożyć i zapomnisz o kraniku że go masz i gdzie.

Edytowane przez wiesmag
Opublikowano

pewnie że stary można dotrzeć-kolega pytał co zrobić z nowym,starego pewnie już wyrzucił i kilka nowych,bo mu ciekły-stożek szorstki lub ze śniedzią to pewnie że cieknie.

tylko raz w życiu kranik kupiłem bo gwint szlag trafił przy wykręcaniu,dotrzeć i spokój.

Opublikowano

Ciagnik mam na płynie. Rozbierałem te kraniki przeleciałem papierem sciernym i złozyłem na towocie. Chwile spokoj i dalej to samo. Chyba takie lipne te kraniki teraz. Ktos sie moze orientuje z jakiego to Stara ten kranik podchodzi??

Opublikowano
Ciagnik mam na płynie...

Czyli płynu nie spuszczasz za często?

Pytam bo mi trochę przez ten płyn mazało kranik - był czasem wilgotny.

Wywaliłem z kranika to co zamyka, tato zalutował tę część z gwintem, wkręciłem to w chłodnicę uszczelniając gwint silikonem. Od długiego czasu mam święty spokój. Wszystko suche a skoro na płynie to prędko nie będę go spuszczał.

Opublikowano

@wiesmag jak mogłem zepsuc sprawe skoro cieknał , rozebrałem go przeleciałem papierem sciernym i było pare dni spokoju???. Zrobiłem tak ja radziliscie. Dobrałem odpowiednia srube wkreciłem i lux :D Dzieki za rady

Opublikowano

papierem zepsułeś-jestem przy swoim;bo trudno papierem dopasować obie części do siebie,dociera się to na pastę podobnie jak zawory(jedna część do drugiej),trzyma kilkadziesiąt lat,a nie kilka dni.

kilka dni to przytrzymał ci smar którego użyłeś,rozgrzał się i go wypłukało.

następnym razem zrób to jak pisałem,mnie to kiedyś za chłopaka na warsztacie pokazał stary mechanik-wież mi wiedział co robi.

Opublikowano

od stara ma większą średnicę gwintu-pasuję do 3p w silnik.kup nowy i dotrzyj(gładź na stożku),te od stara to taki sam mosiądz.

jeszcze proponuję rozszczelnić korek wlewu,aby nie robiło ciśnienia w układzie-ten zawór w korku.podczas rozgrzewania robi się ciśnienie,a sprężyna w korku nawet mocna.korek ma zamknąć chłodnicę a nie przelew,wystarczy uszczelkę z zaworka zdjąć.

Opublikowano

korek mam właśnie rozszczelniony juz i mimo to sie troche sączy, mówisz że gwint ma większą średnice ale we wcześniejszych postach kolega zonk28 pisał że ma od stara i wszystko pasuje

Opublikowano

takich małych w starach nie spotkałem(może w tych mniejszych 700 coś tam).nowe ciekną bo są tylko wytoczone(ślad od noża nawet niewyczuwalny,to jakby gwint).kup nowy do ciapka i dotrzyj-twój stary może ma już za głębokie wżery(po dotarciu musi mieć jednakowy kolor bez jakiś innych miejsc)

myślisz że taki od stara o tym gwincie będzie z jakiegoś super materiału?myślę ze to takie same,nawet czasami z tej samej wytwórni.

korek jest rozwiązaniem,ale wolę kranik,bo lepiej się spuszcza płyn w razie jakiejś naprawy(wężyk i kropli nie napaskudzisz w garażu)

ja to zapominałem gdzie kraniki były,nigdy mi kranikami nie ciekło,

nie przypuszczałbym że tylu ludzi ma z tym problemy.

ludziom zamiast korków kraniki wkręcałem,nikt się nie skarżył(z częściami kazałem im je kupować),jakś kosmos dla mnie.

Opublikowano

A teraz właśnie robią takie buble ze głowa mała, na jesieni wymieniałem płyn bo miał juz swoje lata i zrobił sie mętny wtedy wykręciłem stare bo przepłukiwałem układ i oba wstawiłem nowe bo stare właśnie przeciekały. I docierałem nowe i mimo to nie wiem ale sączy sie coś tam zawsze, nie jest tam tego sporo ale jest <_< poprwaiło się troche jak dałem jeszcze dwie podkładki pod spręzynke

Opublikowano

może dociśnij przy zakręcaniu kranika,może nawet lekko stuknąć(stożek lepiej się dopasuje),tylko nie wal bo go urwiesz.

części typu bubel naprawiać nie umiem.

zawsze korzystałem z części typu Kędzierzyn,Bimet,Chełmno,PZL,Andrychów.części typu zdiełano w kitajka nie znam,a ponoć są.

części do samochodów kupuję również z netu,ale znanych,pewnych producentów.

taka część jak kranik,najlepiej z innego sklepu,może inna partia lub producent,bo w tym samym sklepie to aż ta dostawa będzie sprzedana,wtedy mogą być inne.

Opublikowano (edytowane)

Wszystko mozliwe ze taka partia, aktyalnie mam otworki kranika zapchane korkami gumowymi (czyli przeciętym oringiem)i jak narazie jest sucho. Jak kiedy będe coś tam robił to zerke na to jeszcze raz teraz niechce mi sie płynu spuszczać i znów docierać lub wymienaić.

A co do bubli tez zawsze kupuje części z górnej półki od pewnego producenta, ale czasem i im coś niewychodzi...

Edytowane przez Roki212

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez Demoeak
      Mam problem mianowicie, odpaliłem ciągnik który stał 4 lata, gdy wciskam sprzęgło to nie mogę wbić zakresu a biegi wchodzą, bo zgrzyta, a jak go odpalę na biegu to mimo że mam sprzęgło w podłodze to i tak mi jedzie, próbowałem od dołu odkleić tarczę płaskim i młotkiem i odeszło i już normalnie chodzi ale wciąż jest coś nie tak, ktoś coś wie?
    • Przez 15w40
      Na początku witam wszystkich. Ciapek wydaje metaliczny stukot po rozgrzaniu i na wyższych obrotach. Zawory regulowałem ze 4 razy, więc zakładając że to panewka zrzuciłem miskę, panewki ma wsumie jak nowe, no to sprawdzam czy krzywki wałka rozrządu są powycierane, czy mają jakieś ubytki czy coś w tym stylu. Kręcę wałem a tu wałek rozrządu przeskakuje wzdłużnie podczas obracania o jakiś jeden cm na oko i wraca do swojej pozycji że tak nazwę wstępnej. To jako że przyczynę stukotu najpewniej znalazłem mam pytanie jak ten luz usunąć? Jakieś podkładki dołożyć? Ciekawi mnie też dlaczego on mógłby się tak poluzować? Pozdrawiam
       
      edit: koło zębate wałka rozrządu przy składaniu nie było najpewniej dokręcone i gdy krzywka wałka miała podeprzeć szklankę popychacza powodowała taki opór że wałek łatwiej miał wysunąć się zgodnie ze skośnymi zębami kół zębatych niż tę szklankę wcisnąć. Pokrywe rozrządu zdjąłem wałek docisnąłem, całość złożyłem i po jakichś 2 godzinach pracy jak się zagrzał znowu stuka. Stuki słychać jak silnik złapie tak z 60 stopni jednak nie zawsze to słychać, tylko jak podniosę obroty około powyżej 1000 zaczyna stukać nawet jak obroty już spadną. Stukanie te czasami zanika nawet przy wysokich obrotach. Głowice mam zdjętą na tłokach nie ma odbitych zaworów, do zrobienia jak narazie zawory bo puszczają, wtryski do sprawdzenia i wyczyszczenia i filter powietrza do czyszczenia i zmiany oleju.
      Dodając jeszcze olej w silniku nowy filtr też, ciśnienie oleju 4 bary na zimnym i cieplym, zawory się nie zacinają, dźwigienki zaworowe nowe i po 2 godzinach widać na nich już odbite główki zaworów więc albo materiał kijowy albo jednak coś w związku z zaworami czy ogólnie rozrządem. 2 popychacze też pracujące od około 4 godzin mają zamiast kulistej główki mają spłaszczone 0,5 mm tej kulki, jednak nie przyglądałem się im przed montażem tak dokładnie może już takie były, zamienie te wybite i nie wybite miejscami i będę wiedział czy takie były czy coś tam o nie tłucze. Stukanie słychać było od jakiegoś roku ale dłuższe były okresy gdy nie stukał niż jak stukał teraz jest tak pół na pół.
      Tu moje pytania co może jeszcze stukać?
      Czy z takimi objawami jak podałem grozi że ciapek w pewnym momęcie pokaże tłok przez blok?
       
       
    • Przez PatrykDawid
      Niestety po 35 latach od zakupu wałek przegubowo-transmisyjny WOM kupiony do pracy C330 z glebogryzarką ma już dość i wymaga wymiany. Szukam nowego, ale z tego co widzę ciężko jest znaleźć coś bardzo bliskiego do oryginału. Czy macie jakieś polecenia czegoś co wytrzyma takie obciążenia? Czy ktoś z was miał do czynienia np. z wałkiem Waryński 3R? Zastanawiam się nad jego zakupem ze względu na odpowiedni, pasujący do starego i adekwatny do używanych maszyn (gryzarka, rotacyjna, opryskiwacz) moment obrotowy oraz ciekawy nowy sposób mocowania który wydaje się bardzo ułatwiać podpinanie. Pytanie do osób które miały z nim do czynienia, czy konstrukcja rurowa jest odpowiednio wytrzymała (wcześniej miałem frez o całości) oraz czy ten model wraz z tym nowym sposobem podpinania pasuje bez przeróbek do C330M i maszyn do tego traktora z jego epoki. A może macie jakieś inne polecane modele?

    • Przez silver1830
      Potrzebuje opini na temat silników Perkinsa euro 3 i Słowackich silników Martin disel po roku 2000 wszystko mnie interesuje awaryjność spalanie i częśći zamienne i remonty
    • Przez miśc360
      Dzień dobry,
      W c330 na 1 stopniu przełącznika grzeje świece żarowe, czy przy kręceniu rozrusznika też powinny grzać?
      Przy kręceniu u mnie grzeją, gdzie jest oryginalny przełącznik, a ciągnik z 1973. Tylko pytanie jak ma być, bo z nudów podłączyłem kontrolkę od świec żarowych i właśnie grzeje przy kręceniu, bo sprawdzałem na odprężniku bez odpalania.
      Jak jest u was?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v