Skocz do zawartości

Polecane posty

astrzak    16

Witam

Od jakiegos czasu kupuje i zmieniam kranik w bloku do spustu wody poniewaz kupie nowy chwila spokoj i cieknie dalej. Czy mozna by zastosowac jakis inny kranik??? Np. taki motylkowy jaki jest w U 3512???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wierzba1272    8

Można zastosować inny, byleby tylko gwint pasował.

Przyłączam się do pytania poprzednika, bo jeśli na wodzie to może powodować korozję kranika.

Edytowano przez wierzba1272

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Groch    0

Ja mam zalane płynem i nowe kraniki i już po kilku dniach z nich kapało, więc po prostu teraz to lipne je robią...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
malorolny    0

Można zastosować inny, byleby tylko gwint pasował.

Przyłączam się do pytania poprzednika, bo jeśli na wodzie to może powodować korozję kranika.

Coś nowego !!!!! Mosiądź koroduje .......... :blink: Stary wybacz ale to jest tak za***iście wykonane ........ mnie w dwuletniej chłodnicy sam się otwiera jak ciągnik zimny dopiero jak się woda rozgrzeje to się uspokaja , jak znajdę chwilkę czasu to wymienię spręzynkę na coś solidniejszego , bo mnie już szlak chce trafić , co kupisz nową częśc to jeszcze większy bubel :rolleyes:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zonk28    0

No takie dziadostwo teraz te kraniki robią .........ja kupiłem od STARA i jest super , też mosiężny.Polecam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiesmag    52

ja nigdy z tym nie miałem problemu-nowy kranik radzę dotrzeć podobnie jak zawory,smarem i złożyć i zapomnisz o kraniku że go masz i gdzie.

Edytowano przez wiesmag

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
malorolny    0

No to poco kupować nowy ? i Za co płacić ? żeby poprawiać ? Stary też można dotrzeć i zapomnieć o nim .....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiesmag    52

pewnie że stary można dotrzeć-kolega pytał co zrobić z nowym,starego pewnie już wyrzucił i kilka nowych,bo mu ciekły-stożek szorstki lub ze śniedzią to pewnie że cieknie.

tylko raz w życiu kranik kupiłem bo gwint szlag trafił przy wykręcaniu,dotrzeć i spokój.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
astrzak    16

Ciagnik mam na płynie. Rozbierałem te kraniki przeleciałem papierem sciernym i złozyłem na towocie. Chwile spokoj i dalej to samo. Chyba takie lipne te kraniki teraz. Ktos sie moze orientuje z jakiego to Stara ten kranik podchodzi??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiesmag    52

papierem to tylko zepsułeś-dotrzeć jak zawory na pastę-jedną część do drugiej.

 

star 28,200 miały te same kraniki-pasowały do 3p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nikita_Bennet    100
Ciagnik mam na płynie...

Czyli płynu nie spuszczasz za często?

Pytam bo mi trochę przez ten płyn mazało kranik - był czasem wilgotny.

Wywaliłem z kranika to co zamyka, tato zalutował tę część z gwintem, wkręciłem to w chłodnicę uszczelniając gwint silikonem. Od długiego czasu mam święty spokój. Wszystko suche a skoro na płynie to prędko nie będę go spuszczał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej207    0

jeżeli jest zalany płynem można zamiast kranika wkręcić śrubę tylko z odpowiednim gwintem i po prolemie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
astrzak    16

@wiesmag jak mogłem zepsuc sprawe skoro cieknał , rozebrałem go przeleciałem papierem sciernym i było pare dni spokoju???. Zrobiłem tak ja radziliscie. Dobrałem odpowiednia srube wkreciłem i lux :D Dzieki za rady

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiesmag    52

papierem zepsułeś-jestem przy swoim;bo trudno papierem dopasować obie części do siebie,dociera się to na pastę podobnie jak zawory(jedna część do drugiej),trzyma kilkadziesiąt lat,a nie kilka dni.

kilka dni to przytrzymał ci smar którego użyłeś,rozgrzał się i go wypłukało.

następnym razem zrób to jak pisałem,mnie to kiedyś za chłopaka na warsztacie pokazał stary mechanik-wież mi wiedział co robi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Roki212    83

mi tez sie płyn sączy docierałem pasta zaworową 1 i 0 ale sączy sie i właśnie gdzie mozna dostać taki kranik od Stara u mnie w sklepach nie ma <_<

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiesmag    52

od stara ma większą średnicę gwintu-pasuję do 3p w silnik.kup nowy i dotrzyj(gładź na stożku),te od stara to taki sam mosiądz.

jeszcze proponuję rozszczelnić korek wlewu,aby nie robiło ciśnienia w układzie-ten zawór w korku.podczas rozgrzewania robi się ciśnienie,a sprężyna w korku nawet mocna.korek ma zamknąć chłodnicę a nie przelew,wystarczy uszczelkę z zaworka zdjąć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Roki212    83

korek mam właśnie rozszczelniony juz i mimo to sie troche sączy, mówisz że gwint ma większą średnice ale we wcześniejszych postach kolega zonk28 pisał że ma od stara i wszystko pasuje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiesmag    52

takich małych w starach nie spotkałem(może w tych mniejszych 700 coś tam).nowe ciekną bo są tylko wytoczone(ślad od noża nawet niewyczuwalny,to jakby gwint).kup nowy do ciapka i dotrzyj-twój stary może ma już za głębokie wżery(po dotarciu musi mieć jednakowy kolor bez jakiś innych miejsc)

myślisz że taki od stara o tym gwincie będzie z jakiegoś super materiału?myślę ze to takie same,nawet czasami z tej samej wytwórni.

korek jest rozwiązaniem,ale wolę kranik,bo lepiej się spuszcza płyn w razie jakiejś naprawy(wężyk i kropli nie napaskudzisz w garażu)

ja to zapominałem gdzie kraniki były,nigdy mi kranikami nie ciekło,

nie przypuszczałbym że tylu ludzi ma z tym problemy.

ludziom zamiast korków kraniki wkręcałem,nikt się nie skarżył(z częściami kazałem im je kupować),jakś kosmos dla mnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Roki212    83

A teraz właśnie robią takie buble ze głowa mała, na jesieni wymieniałem płyn bo miał juz swoje lata i zrobił sie mętny wtedy wykręciłem stare bo przepłukiwałem układ i oba wstawiłem nowe bo stare właśnie przeciekały. I docierałem nowe i mimo to nie wiem ale sączy sie coś tam zawsze, nie jest tam tego sporo ale jest <_< poprwaiło się troche jak dałem jeszcze dwie podkładki pod spręzynke

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej207    0

tak jak pisałem poprzedni wkręć śruby i nie będziesz miał problemu płynu nie spuszczasz często

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiesmag    52

może dociśnij przy zakręcaniu kranika,może nawet lekko stuknąć(stożek lepiej się dopasuje),tylko nie wal bo go urwiesz.

części typu bubel naprawiać nie umiem.

zawsze korzystałem z części typu Kędzierzyn,Bimet,Chełmno,PZL,Andrychów.części typu zdiełano w kitajka nie znam,a ponoć są.

części do samochodów kupuję również z netu,ale znanych,pewnych producentów.

taka część jak kranik,najlepiej z innego sklepu,może inna partia lub producent,bo w tym samym sklepie to aż ta dostawa będzie sprzedana,wtedy mogą być inne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Roki212    83

Wszystko mozliwe ze taka partia, aktyalnie mam otworki kranika zapchane korkami gumowymi (czyli przeciętym oringiem)i jak narazie jest sucho. Jak kiedy będe coś tam robił to zerke na to jeszcze raz teraz niechce mi sie płynu spuszczać i znów docierać lub wymienaić.

A co do bubli tez zawsze kupuje części z górnej półki od pewnego producenta, ale czasem i im coś niewychodzi...

Edytowano przez Roki212

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×