Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam posiadam claasa mercator i mam problem z jazdą po drodze poruszam się z prędkością 15km może więcej a na polu jak go zwolnię to staje w miejscu . Czy wina leży po stronie pasa jezdnego? Pas ma szerokość w klinie i u góry taką samą jak nowy bo zmierzyłem suwmiarką. Czy może być taki pas rozciągnięty co prawda ma dość mocny obwis jak jest zluzowany . Proszę o podpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

zobacz w jakim stanie znajduje się pas po drugiej stronie, ten co przenosi napęd od silnika na to duże koło

Edytowane przez bogys
Opublikowano

Przy wymianie pasa to najlepiej najpierw założyć na wariator a później to koło(przy skrzyni, kole jezdnym) odkręcić(składa się z dwóch części, 1śrubka i się spokojnie zakłada :o Mam doświadczenie, w tamtym roku może 20razy wariator zdejmowałem :P I w tym też, pewnie :blink:

@bogys, tamten pas da się też napiąć.

A może to nie wina pasa, a już dobrze zjechanych siajb?

Opublikowano

Pas z drugiej strony co przenosi napęd z silnika jest ok bo w tamtym roku wymieniłem . z tarczami też jest oki bo jak go całkowicie przyspieszysz to tarcze przy skrzyni mam całkowicie rozszerzone tak że pas jest na samym dole koła. Ale jak go zwolnię to strasznie wisi ma obwis z 30 cm więc to pewnie wina pasa może nawet tak byc ze nie jest oryginalny bo jak go kupiłem to już tak wolno jeździł.a co roku wymieniam jakiś pas na nowy bo tamte są już stare i własnie przyszedł czas na jezdny i na 2 od młocarni dzięki za podpowiedzi.

Opublikowano

:blink: musisz kolego zwrócic uwagę przy kupnie pasów, aby były takie same nr. jak w katalogu i jeżeli nie orginalny to jakiś zamiennik z dobrej firmy, zapewniam cię opłaci się. Przypadek który opisałeś ewidentnie świadczy o tym, że tanie paski wyciągają się jak guma od majtek. Orginalny pas albo pęknie albo skruszeje ze starości. Wiem co pisze bo mam już Claas-a parę lat a może i dłużej :D

Opublikowano

Ja miałem przez jakieś 5lat Polski pas od bizona, oryginał niemiecki urwał się jak koszone było kawałek bo już zboża na osypkę nie było B) W tym roku jak mieliśmy problemy z łożyskiem na wale postanowiliśmy wymienić na nowy(oryginał niemiecki, znajomy z niemiec przywiózł) ten Polski by jeszcze chodził ale troszkę popękany był ;)

Opublikowano

Czyli że trafiłem? Ja jak kupiłem swojego 96 nie zwróciłem uwagi na ten pas. Okazało się, że jest nie oryginalny i 2 cm za długi.Teraz jak zwalniam wariator do końca, to na szybkim biegu i jak ma ciężko, się ślizga ;[

idzie chol... dostać

Opublikowano

Zabijcie. Wiem że późno, ale lepiej późno niż wcale.

d*pa prawda że pas. Na kole z prawej strony nie ma praktycznie żadnej mocy (i pas który ma 5 cm się nie uciągnie) - zrzuć pas, wrzuć dwójkę i pokręć kołem to się przejedziesz. Wina jest gdzie indziej. Nie trzyma ci przyspieszacz. Chodzi o taką małą uszczelkę (wielkość ok. 1 cm), przeważnie biała, pod wężem od przyspieszacza. Znak szczególny to rowek z jednej strony. Z dostaniem oryginału nie powinieneś mieć problemów, ale możesz też podłożyć coś pod nią i też pojedziesz. Rozbieranie - trzy śruby na trójkącie - uszczelka jest pod nim.

 

PS. Pasy tylko i wyłącznie oryginały. Przykład. Pas jezdny "made in poland" wytrzymał niecałe dwa hektary, założony stary oryginał (który ma wycięty 10cm kawałek płótna z wierzchu) który wydawał się słaby; w tym roku będzie 6 sezon

Przykład 2. Trójpas. Oryginalny się rozwarstwił (wszystkie trzy paski były oddzielnie). Założony "nowy" i nie wytrzymał jednego uruchomienia młocarni. Założony rozwarstwiony i dojeżdżone żniwa. Nowy w tamtych czasach kosztował 900 zł (dziś 1.5k), ale to już będzie 9 sezon.

Oszczędzisz i kupisz za 300zł, a potem i tak kupisz oryginał bo nie zjedziesz z pola i oszczędności możesz sobie wsadzić

Opublikowano

Czy wie ktos , jak sie reguluje naciąg trójpasa ?

Zdarzenie:Przy uruchamianiu napędu pas przesunał mi się o jeden rowek na kole pasowym dolnym , tak że ciągnął na dwóch rowkach.Przy tym tarł i rozgrzewał tasmę opasająca koło pasowe dolne.

Jak zbadać czy pas jest naciagniety ?

Podczas pracy na wolnych obrotach lekko uderza w korytko trzymajace pas co powoduje hałas.

Natomiast zwolnione z naciagu zdaje sie ze trójpas jest zbyt obwisły tzn lezy na taśmie.

Tasma okalajaca koło pasowe dolne widac tez ma regulację . Tąsme trzyma na dole srubka M8 na otworze fasolkowym oraz na górze obrotowo do ośki (ok 20mm) prZykrecona do tulejki którą ściska śruba M8 na klucz 14.

Taśma na całym obwodzie ma nierórówny odstęp od koła.

Nie wiem ile ten odstęp jest w waszych kombajnach,

tak żeby pas nie mógł przeskoczyć ale też nie obcierał sie o wirujace kolo podczas trybu wyłączony . Ośka dolnego koła ma niewielkie bicie co tez utrudnia regulacje . ..

Gość Profil usunięty
Opublikowano

Ten potrójny pas w stanie spoczynku ma się opierać o te metalowe taśmy, po to by nie opierał się o koło pasowe napędzające (na silniku). to chroni go przed zużyciem czy też miejscowym zdarciem.Jak pas przesunął Ci się to należy te metalowe taśmy przysunąć bliżej koła pasowego - dolnego.

Co do regulacji naciągu to robisz to dźwignią załączania napędu młocarni, a jak ma luz to zmieniasz naciąg śruba regulacyjną w układzie dźwigniowym.

Ruch jałowy dźwigni załączającej napęd powinien wynosić około połowy ruchu dźwignią na pomoście

Opublikowano

Dziekuję za szybką odpowiedź :) . Rozumiem że regulujemy za pomocą układu dzwigien

Na pierwszy rzut oka regulacja jest przy amortyzatorze -(pionowa lufa ) . Czy amortyzator i jego regulacja w dolnej części -tj gwint M10 i nakrętka -czy tym reguluje naciąg czy też w inny sposób ?

Opublikowano

co do tego potrójnego pasa - kupiłem claasa senatora i na dzień dobry zżarł mi ten pas , zmieniłem i też zżarło . Okazało się że nie było jakiegoś ogranicznika u góry i wchodził za daleko na koło silnika .

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez RolnikPiotrek
      Witam.
       
      Mam problem z Claasem Dominatorem 66. Pękł mi przewód hydrauliczny i olej oblał cały bok kombajnu, koła, pasy oraz silnik. Czym najlepiej to wyczyścić? Czy można spryskać wszystko pianą aktywną i umyć myjką ciśnieniową? Na co szczególnie uważać podczas takiego mycia?
       
      Druga sprawa dotyczy wskaźnika obrotów młocarni. Czy biały zegar znajdujący się w rogu kabiny pokazuje obroty młocarni? Jeśli tak, to u mnie w ogóle nie reaguje na hydrauliczną regulację obrotów. Od czego najlepiej zacząć szukanie przyczyny? Sprawdzać najpierw licznik, przewód czy czujnik? Jak najprościej zweryfikować, gdzie leży problem?
       
      Z góry dziękuję za wszelkie rady. To mój pierwszy kombajn i dopiero się go uczę, więc każda wskazówka będzie mile widziana. 😊
    • Przez Leszektm
      Witam jak w temacie . Planuje zamontować silnik 1.9d VW do classa columbus i mam pytanie odnośnie połączenia dzwonu z kołami pasowymi z silnikiem 1.9 co ctrzeba dorobić bądź przerobić żeby pasowalo
    • Przez wesoly
      Witam
       
      Postanowiłem założyć nowy temat, gdyż mam nadzieję, że ktoś będzie w stanie udzielić jakiejś pomocy lub chociaż dobrej rady. A teraz do sedna sprawy.
       
      Posiadam Claasa domiantora jak w temacie pierwszy sezon z silnikiem Perkinsa 1006.6T o mocy ok. 160 KM. I zwracam się z ogromną prośbą do osób, które posiadają także taki sam model silnika w swoich kombajnach. PRoblem jest natury eksploatacyjnej gdyż uważam, że bardzo dużo pali mi ten kombajn. Dodam, że pełny przegląd został zrobiony przed sezonem wszelkie smar, oleje, filtry zostały powymieniane na nowe oryginalne części. Silnik jest naprawde utrzymany nienagannie, klawiatura zaworowa czysta, żadnych nagarów itp, itd. Co do paliwa to nie wiem jakie ono jest ale chyba w naszym kraju to nikt tego nie wie, od dawien dawna na nim jeżdżę Bizonem i innymi maszynami więc nic tu do zarzucenia nie mam. Jedyną sytuacją, która może pomóc komuś w ewentualnym zdiagnozowaniu problemu to były przypadki schodzenia z obrotów i jakiejś takiej dosłownie kilku sekundowej nierównej pracy silnika a po chwili wszystko wracało, te wachania obrotów były na silniku bez obciążenia i można je było zaobserwować oczywiście tylko z zewnątrz, bo w kabinie cisza. Nie wiem może tak ma być, moc niby jest bo jak się hydrostat machnie do przodu na maksa to tylko jęk i w fotel wbija. Nie wiem ile tym kombajnem można wykosić za bardzo w godzine ale tak orientacyjnie mogę powiedzieć, że ok 8 ton pszenicy jakiś 1,20 ha tak mniej więcej i 20 litrów ropy tylko strzeliło na dodatek bez sieczkarni. Na jesień pokusiliśmy się o wymontowanie pompy paliwowej i o sprawdzenie wtryskiwaczy i "doktor" powiedział, że wszystko jest dobrze pomapa dawkuje odpowiednio, wtryskiwacze mają dobre ciśnienie i nie leją i tak teraz przeszła zima i kombajn stoi i czeka a my razem z nim.
       
      Pozdrawiam wszystkich i z góry dziękuje za jakieś sugestie
    • Przez MasterRol
      Witam. Mam problem z kołami wariatora młocarnia w Claas Dominator 108 SL. Tzn na tym wyższym jest wyciek przec co spada prędkość obrotów Młocarni. Przy okazji zauważyłem że ten Dolny wariator zatrzymał się w jednym miejscu jak na zdj.... Może na ktoś pomysł co się stało. No i ewentualnie jak to rozebrać bezpiecznie. Pozdrawiam


    • Przez Rolnik12344
      Witam 
      Posiadam claasa dominatora 98sl i mam mały problem.
      Przy gwałtownym pchnięciu hydrostatu kiedy kombajn jedzie pod górę wydaje się jakby silnik tracił moc i kombajn przygasa, jeśli spokojnie popycham dźwignie kombajn chodzi normalnie. Myślałem nad elektro-zaworem, zapowietrzonym układem, strata ciśnienia na pompie lub silniku hydraulicznym i zawalonym filtrem. Dodam że olej wymieniony został przed żniwami.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v