Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

posiadam ciągnik ford z ładowaczem czołowym i mam mały problem... Ładowacz troche nisko podnosi:/ Podnosi troche niżej jak c360 z ładowaczem na "starej ramie". Ale gdy opuszcze ładowacz do ziemi to zostaje mi z 20cm siłownika wolnego. Kiedyś odczepiłem ładowacz żeby sprawdzić czy siłowniki sie chowają i sie chowają i tu moje pytanie: Jak przerobić żeby wyżej podnosił i nie stracił udźwigu? Myślałem żeby siłowniki zamontować wyżej... Tu fota jak to mniej więcej wygląda ladowaczk9oi.jpg

Opublikowano

Aby tur nie stracił nic na sile podnoszenia, jedyna opcja to przeróbka dolnej ramy tak by cały tur podnieść do góry. Ewidentnie on tutaj nie pasuje (ramiona poniżej maski). No chyba, że chciałbyś aby tur podnosił się wyżej, to patrząc na zdjęcie przespawał bym uchwyt po prawej stronie bliżej kabiny. Nie ruszał bym tych uchwytów na dole, bo ta rama wygląda dość słabo i mogła by pękać. Każda zmiana miejsca zaczepienia siłownika, w przypadku zwiększania wysokości podnoszenia zmniejszasz udźwig.

 

Ja proponuję przerobić ramę, tak by podnieść do góry całego tura, zwłaszcza jak mówisz, że zostaje jeszcze zapasu siłownika, gdy tur opuszczony. Ruszanie mocowań siłowników zawsze wiąże się z ryzykiem, pęknięcia bądź wygięcia, podczas przeciążenia.

Opublikowano

@ JohnTheBulletTeacher Dobrze mówi, lecz pamiętaj że gdy bedzie podnosił wyżej, i siłowniki gdy opuscisz sie schowają do końca, to będzie miał ciężej podnieść, przez co nie podniesie takich ciężarów co teraz je ledwo podnosi. Myśle że mnie i @ JohnTheBulletTeacher zrozumiałeś. :unsure:

Opublikowano

w tej chwili to mi podnosi ok. 1t... Przerobienie całej ramy to spory koszt i zastanawiam sie czy nie lepiej kupić ładowacz do forda tak do 5 tys... Był na allegro fajny ale nie miałem wtedy pieniędzy i już go nie ma. Jakby ktoś miał namiary na tura do forda w rozsądnej cenie to niech wstawi linka...

Opublikowano

weż utni słupki przy samej ramie dolnej i dospawaj pożadne podwyszszenie tak aby siłowniki się chowały nie masz duzo przerobek a bedzie calkiem inna sprawa na material to nawet 200 zl nie wydasz i jeszcze robocizna samemu albo jakias złota raczka co ma spawarke i jakąś wiertarke stołową. czyli razem ze 400 zl moze jak by z robocizną i masz wszystko ok i dobrze chodzi. albo nawet zrób całe slupki nowe wyższe wtyedy bedzie mocniejsze a nie taki spawane

Opublikowano

Można przerobić bez ruszania ram i za nie duże pieniądze.

Wystarczy wykręcić główkę tłoka (tam przy szkilwie)i dorobić 20 cm przedłużki z gwintami(zewnętrzny i wewnętrzny) .Z jednej strony gwint zewnętrzny przedłużki wkręcamy w szkliwo, a z drugiej w gwint wewnętrzny wkręcamy główkę i jest git. Tak u nas robią przy c-360... Ten tur jest ciut masywniejszy, to wystarczy wszystko zrobić masywniejsze i po sprawie

Opublikowano

jak napisałem wcześniej ja nie mam tych "oczek" jak w polskich turach tylko tłoczysko jest dłuższe i są otwory do mocowania... Czyli jakbym nałożył na to rure a w nią wpasował odpowiednią to by było ok??

Opublikowano

Lepiej byłoby wytoczyć z walca tą część lub rury grubościennej ze stali "jakościowej"(innego tłoczyska) jako jeden element. Przydałaby się fotka końcówki tłoczyska, wtedy łatwiej o porady.

Opublikowano

zdjęcia na razie nie moge zrobić bo pogoda nie pozwala...:/ wygląda jak w polskich turach tylko trzeba by wykręcić to "oczko" i przedłużyć tłoczysko i wywiercić otwory i już mamy moje siłowniki ;)

Opublikowano

Wrzuć fotkę i podaj średnicę tłoczyska, coś wymyślę - do wyprodukowania lub zaadaptowania. Tu chodzi o to by nie ograniczyć nadmiernie zakresu ruchu i zachować sztywność tłoczyska.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez bellarosa1122
      Witam użytkowników,
      Zastanawiam się nad zakupem ładowacza do Belarusa 952. Poszukałem trochę po OLX, zadzwoniłem do kilku sprzedających, i mam rozstrzał cenowy od 13 tyś za agrosped v-1500 do 18500 za metal technik. Moje pytanie brzmi jak wygląda sprawa z jakością? Cudów nie wymagam, wiadomo, że mówimy tutaj o najtańszych ofertach. Jak wygląda sprawa z pośrednikami? Proszę szanowanych użytkowników o podzielenie się swoimi doświadczeniami.
    • Przez porosdawid000
      szukam opinii o ładowaczu inter-tech, metal-technik sonarol itp budżet do 25tys netto do new Holland t4.65 65km jaka markę byście polecili byłem przekonany do sonarolu ale okazało się że nie ma poziomowania a przy rozładunku palet bardzo dobra sprawa.
    • Przez Arturo1610
      Witam mam problem ze sterowaniem ładowacza mx takim joistickiem. Problem jest taki ze po popchnieciu dźwigni lekko do przodu ładowacz opada tylko pod własnym ciężarem a hydraulika wgl nie daje cisnienia. A gdy docisne go na Maxa do przodu to wtedy idzie ciśnienie ale jak np docisne ładowacz do ziemi aż podniosę przod ciagnika to on nie trzyma tylko jak puszcze joistick to odrazu tak jakby sie luzuje i ciagnik opada. Z tego co wiem to po popchnieciu lekko do przodu powinna działać hydraulika a gdy dam na max do przodu to powinna byc funkcja pływająca a tu jest jakby odwrotnie. Ktoś wie jak to powinno byc? Taki joistick 

    • Przez kaczmi
      Witam wszystkich, mam taki problem z ładowarką którą ostatnio kupiłem, jeśli ładowarka stoi to nie mogę podnosić opuszczać wysuwać ramienia ;/. W biegu działa wszystko normalnie bez problemowo gdy się znowu zatrzymam to po kilku sekundach opuszczania i podnoszenia znowu to samo ładowarka zaczyna się trząść i nie idzie ani podnieść ani opuścić wie ktoś co to może być ????gdzie szukać przyczyny ???
       
       
      Sory nie ten dział nie wiem jak usunąć ;/;/
    • Przez Maikerus
      Witam. W tym roku prawdopodobnie zaczniemy naszą przygodę z kiszonką z kukurydzy. Przydałoby się zatem jakieś narzędzie, które będzie można uwiesić naszemu 4514 na turze i które umożliwi pobranie paszy z pryzmy i przeniesienie jej do obory. Teraz do sedna: Domyślam się, że ogólnie najlepszym wyborem jeśli chodzi o wybieranie QQ jest wycinak do kiszonki, jednak wydaje mi się, że w naszym przypadku będzie to trochę "przerost formy nad treścią". Mamy małe gospodarstwo (~10 ha ziemi, aktualnie 7 krówek, 2 jałówki i 2 cielaki), Ursus na co dzień jest uzbrojony w widły, którymi podgarnia bądź rozwozi się obornik na polu, przewozi się baloty sianokiszonki/słomy albo inne pierdoły, jak np. wyrwane wcześniej, niepotrzebne drzewka , czy palety z materiałem. Słowem: zestaw 4514+widlak jest zawsze w pogotowiu i do wszystkiego. Chwytak zakładany jest tylko przy prasowaniu i owijaniu sianokiszonki no i jakichś precyzyjnych pracach związanych z ustawianiem balotów w stodole. Generalnie jak można się domyślić chodzi o to, że najlepszy byłby taki sprzęt, który tak jak dotychczas pozwoli na wykonywanie wymienionych wyżej prac, plus będzie się "w miarę" nadawał do przewozu kiszonki z kukurydzy. Myślałem nad krokodylem, takim z gęstymi zębami u dołu i dodatkowymi  po bokach, coś jak połączenie tego (boczne zęby):

       
      z tym (gęstość zębów- małe odstępy):

       
      Rozważałem też łyżko krokodyla, ale nie wiem jak w moim przypadku będzie z jego "uniwersalnością"
       
      Proszę zatem gorąco o weryfikację mojego kierunku rozumowania, za każdą pomoc i wszystkie porady będę bardzo wdzięczny
       
      Edit: Coś pokręciłem z nazwą tematu i nie wiem, jak to zmienić : <_<
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v