Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
rafftti

Jaki pług do JD 5070M

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Pług
rafftti    2

Witam wszystkich podpowiedzcie mi jaki pług(używany) mam kupić do 70 km ciągnika? Jak na razie orzę 4 grudziądzką tylko, że słabo pole po nich wygląda, ciągnik chyba ma za lekko, a i tak są w słabym stanie.Rozglądałem się trochę po allego i widziałem fajne 3 obrotowe w dobrych pieniądzach ale może lepiej kupić czwórki bo widziałem, że z trójkami to 60-tki dają rade. A jak nie da rady z 4 obrotowymi to może jakieś zachodnie konkretne czwórki zagonowe.Muszę coś w tą zime kupić a nie wiem za bardzo za czym się rozglądać. Podajcie może jakieś przykłady z allego. Z góry dziękuję

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a8185    25

czwórki obracalne 70 konnym ciągnikiem :P .szaleju ześ sie najadł. 3 obracalne to za dużo :P chyba że masz odkładnie 30 cm

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pawel26    2

3 skibowy obrotowy to juz bedzie miał co robić a jakimi chcesz zabeczpieczeniami i zależy jaka masz klase gleb

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

PatrykGY    4

Człowieku temu jelonkowi chcesz d*pę urwać?

Wg mnie to jakiś kverneland 3*45 bądź overum 3*45

http://moto.allegro.pl/plug-fraugde-kverneland-3-skibowy-zagonowy-i1291280200.html 3*40 :P

http://moto.allegro.pl/plug-3-skibowy-zagonowy-overum-i1288469907.html

http://moto.allegro.pl/plug-niemeyer-4-skibowy-zagonowy-i1290049794.html powinien pójść chociaż to już 4 skiby

http://moto.allegro.pl/rabe-werk-plug-zagonowy-i1300509768.html jak nie da raby to 4-rtą skibę odkręć


Darowanemu koniowi nie zagłada się w zęby tylko zakłąda mu się siodło!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
JD5720    1

Kolego powiedz dokładnie jakie masz l;asy ziemi, ukształtowanie terenu i najważniejsze ile chcesz przeznaczyć na ten cel ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rafalkom555    13

4obracane to przesada, ale jak by były pół zawieszane to juz by jakoś to szło, ale wtedy dużo miejsca na nawroty potrzeba :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
atomik    145

przy orce siewnej można pokuśić się o 4x35 - 4x40 np. kverneland ale to też zależy czy z zabezpieczeniami, 3x40 cięzko będzie miał gdyby to bylo chociaż 5080M to już co innego. Zalezy ile masz dociązenia - balastu. Bo jak masz trochę klasy 3 i górki to mozesz orać tym grudziądzem dalej.


wieśniactwo to stan umysłu a nie miejsce zamieszkania

dopiero kiedy wytniemy ostatnie drzewo zostanie wycięte, ostatnia ryba złowiona, zatruta zostanie ostatnie rzeka, zrozumiemy, że nie da się jeść pieniędzy

jeśli pomogłem kliknij zieloną strzałkę obok postu :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
arektom    0

ja kupiłem do new hollanda td5050(95km) overuma 3 obrotową na zabezpieczeniu hydraulicznym i ma cięzko przy dobrej głębokiej orce na dobrej ziemi. Tobie polecam też jakąś trókę tylko ze lekka to powinno jakoś w miarę iść.ale pamiętaj że to tylko 70km.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
adamjd6100    3

Witam ja na twoim miejscu do jaśka to bym kupił jak już pług zagonowy to jakiegoś kverdzia 4x40 a jeśli obrotówke to polecam Lemken opal 90 z tym pługiem (3 skibowym) to już bedzie miał co robić a jeżeli masz słabsze ziemie to jeszcze jakiś wał można mu przyczepić ale ja był bym za samym 3 skibowym .

Pozdro.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rafftti    2

Ja mam słabe ziemie kawałek 4 klasy a reszta to piachy 5 i 6 klasa. Na lepszych ziemiach mam pozasiewane łąki bo mam 21 szt. limuzynów. d*py mu nie urwę bo mam 94l pompy i ładowacz z przodu który dobrze dociąża przód. Że 70 km to fakt ale silnik o pojemności 4,5 litra ma chyba dużo lepszy moment obrotowy i tak z obrotów nie schodzi. Ten ciągnik poza tym sporo warzy bo przecież tyle samo co 5100.I stąd moje wywody na temat 4 obrotowej.Fajne są te BRENIG niebieskie. Bardziej by mi pasowały obrotówki bo mam pola chyba w 30 kawałkach, ale zagonówki można by wziąść czwórki o większej szerokości i nie opowiadaqcie mi bajek że 4 zagonowe to do niego za dużo bo przecież takimi robię.już nie wiem co zrobić dzięki chłopaki za linki patryk nie mogę otworzyć twoich linków

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ARQ    0

Ja mam do JD 2130(75KM), bez przedniego napędu, eberhardt 3x30 skibowy obracany i daje sobie radę b. dobrze. Ostatnio orałem na szerokość ok. 105cm i nie miał żadnych problemów nawet na glinie 3 klasy. Także bierz obrotówke 3 skibową (zwłaszcza, że nie masz ciężkich ziemi) z regulacją orki do 40 cm na korpus, 4 skiby obrotowe to za dużo, tak jak wcześniej koledzy mówili.

Tu jest przykład lżejszego kvernelanda, z którym na pewno sobie poradzi:

kverneland

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
karolek5340    1

Ja do 5340 63km mam 3x35 obrotowe i chodzi z tym jak talala :P ziemie 3-4 klasa wiec mysle że jakaś trójeczke 3x40 mogł by ciągnąć :) takie jest moje zdanie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

Zaloguj się, aby obserwować  

  • Podobna zawartość

    • Przez yacenty
      Hejka,
      wczoraj zakładałem nowe lemiesze do Ibisa i tak sie zastanawiam ile mozna na takich lemieszach zaorac.
      Prosze podzielcie sie informacja jakimi lemieszami ile orzecie.
       
      Interesuje mnie wynik typu - lemiesz i ilosc ha zaoranych tym konkretnym jednym lemieszem.
      U mnie w starym plug było mniej wiecej tak
       
      Lemiesz Worona - szerokosc 35cm, zaorałem około 12-13ha (4skibowy pług na komplecie zrobil okolo 50ha)
       
      Pozdrawiam i czekam na wasze doświadczenia.
      YacentY
    • Przez wonda
      witam szukam pługa obrotowego najlepiej 3x50 lub ewentualnie  jakiejś lekkiej konstrukcji 4x 35(40) do 10 tyś
      ciągnik zetor 82km ziemie lekkie 4-6 klasa (dużo klinowatych pól). Obecnie ciągam pług zagonowy polski chyba(Bareła) 4x40 idzie bardzo ciężko (pcha ziemie a nie ją odwraca masakra)a efekt jeszcze gorszy ale zetorek sobie radzi.
      Może ktoś mi doradzi jakiś pług zachodni używany 3x50+ lub 3x45+ albo 4x tylko lekki żeby nie było problemu z manewrowaniem.
      Na aukcjach internetowych jest masa trójek ale 3x 30,35,40 myślę że to strata czasu,  jak polski pług 160 cm szerokość robocza który idzie ciężko zetorek daje radę to taki z podobną szerokością zachodni,  który idzie o niebo lżej też by sobie radził (podnośnik wzmocniony 2 siłownikami)  a pola też by ubywało. Kiedyś trafiłem na pług 3  nie znam dokładnie nazwy bodajże ( van gerlich) i właściciel mówił że ma szerokość 45 cm na korpus ale niestety był już zarezerwowany w sumie to szerokość  robocza 135 cm ale już lepiej niż 120 na kilkunastu przejazdach to jest już sporo.
    • Przez Przemek15
      Czy może mi ktoś wyjaśnić parę rzeczy z tym związanych, bo miałem przyjemność orać, ale nie miałem przyjemności ustawiać pługa. Coś nie coś o tym wiem, ale różne źródła różnie podają o różnych regulacjach. Do czego właściwie służy i czym jest regulacja szerokości pierwszej skiby? W Agromechanice napisali, że dostosowuje się ją do rozstawu tylnych kół ciągnika. W RPT piszą, że: "...regulacji pirwszej skiby dokonujemy w drugim przejeździe. Pierwszy korpus powinien nieco nadkładać, aby wyrównać powierzchnię z poprzednim przejazdem". Piszą też, że ma to związek ze ściaganiem pługa, albo, że ma to wpływ na równomierną szerokość pozostałych skib. W starszych pługach zagonowych ramowych zawieszanych mamy w stojaku oś wykorbioną, która podobno służy do regulacji właśnie pierwszej skiby a zarazem punktu pociągowego (w obracalnych jednobelkowych te ustawienia dokonuje się razem lub oddzielnie śrubą rzymską albo siłownikiem). Ale przecież za pomocą tej os wykorbionej za pomocą korbki nie zmieniamy w rzeczywistości szerokości tylko pierszej skiby, ale wszystkich jednocześnie zmieniając przy tym jakby kąt natarcia lemiszy. I inne źródłą podają, że zmiana tej szerokości powinna być następstwem zmiany głebokości orki tak, aby był zachowany jednakowy stosunek szer. do gł. korpusu. Im głebiej tym szerzej i na odwrót. Na zimę znowu lepiej zostawić glebę w ostrej skibie (wysztorcowaną), czyli głęboko i wąsko. Zupełnie innym zagadnieniem jest regulacja szerokości roboczej pługa, która w starszych pługach nie występuje. Może być mech. skokowa albo hydrauliczna płynna i co ciekawe zmiana tej szerokości nie zmienia kąta natarcia lemiesza. Bodajże chodzi o zasadę czworoboku przegubowego. Jeszcze innym zagadnieniem jest zmiana szerokości orki poprzez odejmowanie i dokładanie korpusów. Belka w takim przypadku musi mieć budowę kołnierzową, czy jak kto woli teleskopową, aby po odjęciu od tyłu korpusu nie wystawałą "pusta" belka. W Agromechanice jeszcze bardziej motają, bo piszą, że ustawia się szerokość orki przy pomcy dwóch regulacjI
      -poprzecznej, czyli ustawienia szer. pierszej skiby
      -podłużnej, czyli ustawienia pługa po takim kątem, aby uzyskać nominalną szerokość pługa i optymalny nacisk płozu na ściankę bruzdową
      Po pierwsze jak może być coś takiego jak podłużna reg. szer. orki? A potem piszą, że pożadana jest też możliwość regulacji szerokości orki. To już mamy jakieś trzy regulacje szerokści orki. I jak tu się nie zgubić?
      I jak to jest jest z tą regulacją głębokości w nowszych pługach obracalnych? Bo piszą, że ustawiamy za pomocą kółka kopiującego, a to jakaś bzdura, bo obecnie stosuje się regulację siłową a nie kółko, chyba, że pług przyczepiany, ale te zostawmy, bo jeszcze większy mętlik będzie. Regulacja siłowa czy pozyzycyjna wyklucza kółko kopiujące na pewno, a jak ktoś chce pracować za pomocą regulacji kopiującej (kółka) to musi ustawić podnośnik na dociążąnie (regulację ciśnieniową), czyli podnoszenie pod mocno zmniejszonym ciśnieniem tak aby nie dało rady podnieść pługa od ziemi (wiadomo wtedy tracimy dociążanie tylnej osi masą pługa). Jeszcze inną regulacją jest w nowszych pługach przesuwanie wzdłużne pługa tak, aby wychylić pierwszy koprus poza rozstaw kół ciągnika i wtedy obydwa koła jadą po caliźnia. Co to daje tylko praktycznie? O poziomowaniu nie wspominam, bo jest dla mnie zrozumiałe, ale prosiłbyłbym Was o jakieś uporządkowanie tego, ewentualne poprawienie i wyjaśnienie co kiedy w jakich pługach (z wyjątkiem przyczepianych) i w jaki sposób oraz po co. Chodzi mnie głównie o pługi zawieszane zagonowe (starego typu bez reg. szer. rob.) oraz jednobelkowe obracalne zawieszane.
    • Przez hvr
      Jak w temacie, proszę o opinie użytkowników. Pług - Kverneland vd 93. 
       

×