Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Jakie mielismu usterki w naszych kombajnach?

ja - urwane ciaglo od dzwingni do podnoszenia hedera i skrzywiony dymnik od sieczkarni ( moze to nie awaria ale prostowanie nie bylo takie proste bo skrzywiny byl tam gdzie sa wzmocnienia :)

Opublikowano

Ja dzis miale pechowy dzien.Rano kolo napedzajace wiatrak sie zaczelo zsuwac i trzec o blache potem akcja dnia:zboze bylo wygniecione przez zwierzeta i tak dziwnie ze studni nie zauwazylem i...lewe tylne kolo wpadloi wciagnelo cala os.Tak wpadl ze fartuch pod wytrzasaczzami ziemi dotykal...3 godziny go wyciagalismy...potem wajcha od podnoszenia motowidel na koniec sie ukrecila:P

Opublikowano

ja mam NH 1520 i jak do tej pory to tylko jakies łożyska i pas od młocarni(600pln.) i jest ok.

w tym roku dopiero zaczałem zniwa ale dopiesciłem go na wiosne i mam nadzieje ze bedzie chodził bezawaryjnie cały sezon tak jak było zawsze do tej pory przez ostatnie 6 lat

Opublikowano

Ja w swoim NH 1530 skrzywiłem rurę wysypową wraz ze slimakiem prostowania i spawania z 4 godziny ale po sezonie musze kupic jakąs ładną używkę bo ta juz się nie nadaje zabardzo do użytku

Opublikowano

ja w tym sezonie w moim JD:

- wymiana jednego noża (pękł)

- wymiana łożyska na podajniku zboża do zbiornika

- wymiana uszczeliki na dekielku w pompie paliwowej (zaciągał powietrze i się zapowietrzał)

- syzbka naprawa na polu (silikon i taśma samokurczliwa) rurek paliwowych (niestety moja wina bo podjechałem za blisko gałęzi i zerwały mi przewody paliwowe)

- przed sezonem regeneracja pompy paliwowej i chłodnicy

Kurcze jak mam kombajn 4 (a może już 5) sezon to przez ten czas nie miałem tylu awarii co w tym roku. W sumie to nic poważnego ale przestoje kilkugodzinne miałem i przez to został mi na polu jęczmień wrrrr a deszcz pada :(

Opublikowano

hehe mam własny kombajn (fahr M900)od 2 tygodni pracowal 3 godz. i... silnik padł (kapitalka) dwa duże łożyska od odrzutnika, kilka pasków do wymiany, łańcuch do napędy chedera, a teraz przy montowaniu silnika urwała się rura od wysypu... normalnie tragedia nie żniwa... deszcz leje... a na polu jeszcze 25ha nie skoszone...:/

Opublikowano

Nieraz tak jest ja tam 2lata temu tak miałem z bizonem… :/ kopyto mi wystawił, klawisze się łamały, łańcuchy w podajnikach pękały, zapowietrzał się, już o żeletkach i bagnetach nie wpomne itp… po prostu pechowy rok miałem kombajn więcej robiłem niż kosiłem. A w tym roku choć kosiłem to i tak jeszcze ok. 30ha czeka na skoszenie z reszta nie tylko u mnie hmm.

Opublikowano

Cóż poradzisz, taki mamy rok. Mi udało się skończyć dosłownie w ostatniej chwili, teraz nie byłoby mowy żeby to skosić tak jest mokro. A u niektórych jeszcze troche stoi i to miejscami wygląda jak pole ryżowe.

Opublikowano

Ja miałem najgorszy sezon od 4 lat czyli od czasu kupna Bizona. wczesniejsze lata mozna uznac za bezusterkowe (moze 2 łozyska oraz kilka żyletek) ale ten okazał sie rekorodowy. Mam bizona ZO 40 i wyliczam od poczatku - najpierw wysiadła pompa wodna (300zł) i w tym samym dniu urwało sie cięgło od motowideł. Nastepnego dnia rurka od hyrdauliki sie przetarła i trzeb było spawac następnie urwało sie koło napedzajace wentylator, łozyso na odrzutnkiu(kto rozbierał ten wie jaka to przyjemnosc). 2 dni pózniej pojechałem do sasiada i po 2 razach w koło silnik zaczął tłuc jak sie okazało obróciło dwie panewki na wale(drugą i szustą) oraz zerwało sie sprzegiełko. Mechanicy naprawili silnik(szlif i utwardzanie wału dwa nowe korbowody wszystkie panewki i pierscienie) i po załozeniue silnika na nastepny dzien zerwało pas płaski na młocarnie i rozsypało sie łozysko napedzajace targaniec. Po usunieciu tego nastpeny dzien zerwało pasek od pompy hydraulicznej przez co nie mogłem zjechac z pola. Na szczescie ostatni tydzien dzaiłał bez zarzutyu i mam nadzieje ze to juz koiec na troche problemow z nim. Lekko poszło w niego 4 tys ale zdązyłem przed deszczami pokosic wszystko

Opublikowano

u nas jeszcze stoi wiele hektarow:/ dziś znów troche podkosiłem ale jeszcze ponad 20 czeka... u sąsiada kilka ha przezyta... znów u kolegi to nawet nie wiem ile jeszcze, ale po sasiedzku ok 15ha jeczmienia itp. No i dziś przed wieczorem znów zlało i kilka dni postoju.

Opublikowano

u mnie to był rok ze nie pamieta tego ojciec mamy kombajn od 1988 r nawet nie pamietyam jak go kupili bo mały byłem i muwia ze przez te lata były awarie ae nie to co e tym roku o dziennie cos sie waliło n akoniec skrzynia padła na dwujce jeczmien kosilismy ale w dupe dostał zrobilismy no i ostatnie 5 dni zniw chodził be zazutu a dziś juz w stodole stoi sprzątniety pażdziernik a my go dopiero chowamy czasu nie było heh przynajmniej go umyło

Opublikowano

Ja w tym sezonie w swoim Claas'ie Dominatorze 96 wymieniłem tylko filter od paliwa, a tak to nic. Super się sprawował. Samego rzepaku skosiłem ok. 100ha i zboża ok.150ha.

Opublikowano

Fortschritt E516B - przed sezonem wymieniliśmy dwa łożyska na wytrząsaczach, w sezonie zepsóło się: pompa wodna, kosa (pękła).

Opublikowano

W tym sezonie to urwało kosz sitowy pękła felga i ze dwa łożyska . Ale to był jeden z najgorszych sezonów ! Sama wymiana kosza sitowego zajeła nam 16 godzin .

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez Łobuzek
      Witam , słyszeliście coś o planie ogólnym ? Co to oznacza ? Dla zwykłego rolnika ? 
    • Przez Byyyku102
      Witam wszystkich czy ktoś z was kupował może coś ze strony flotile.pl ?. Chodzi mi głównie czy nie są to jacyś oszuści bo ceny na tych przetargach są dosyć niskie.
    • Przez gucik131
      Witam.
      jakis 3 tygodnie temu zakupiłem massey fergusona sprowadzonego z Francji. ciagnik kupiłem od polskiego handlarza, otrzymałem fakture zakupu, dowod francuski, oswiadczenie o braku tablic, oraz zrobiony przegląd. ja zrobilem tlumaczenie i poszedlem rejestrowac ciagnik. no i tak: pani zarejestrowala go tymczasowo, dostałem tablice itp i wyslala meila do agco by potwierdzili rok produkcji bo w francuskich dowodach jest tylko data pierwszej rejestracji. na drogi dzien pani z urzedu zadzwonila bym na emaila wysłać tabliczke znamianową, bo tego potrzebuje agco, zrobiłem zdiecje i wyslalem email. pani przyslala pismo, iz rok produkcji to 2001 a nie 2002 i prosi o poprawieni, pojechalem na przegląd pan zmienil datę bez problemu, zawozlem do wydzialu poprawiony przegląd. pani znów do mnie dzwoni iż numer win na tabliczce znamionowej jest 2 numery dluzszy niż w dowodzie i na przeglądzie i go nie zarejestruje i bedzi potrzebna opinia rzeczoznawcy. co o tym myslicie?? nr w dowodzie ma 17 cyfr a na ciagniku 19 i numer jest ten sam oprócz dwuch ostatnich liczb ktorych po prostu nie ma w dowodzie. proszę o podpowiedz co dalej mam z tym robic bo to jakieś jaja są.
    • Gość Profil usunięty
      Przez Gość Profil usunięty
      Witam chciałbym ostrzec wszystkich przed sprzedającym z okolic Wandowa woj. wielkopolskie, który specjalizuje się w sprzedaży kombajnów marki claas dominator, maszyny są wyszykowane tylko powierzchownie często gęsto ściągane w beznadziejnym stanie, niestety ja złapałem się na jego haczyk. Zakupiłem u szanownego pana kombajn marki claas, który był w stanie wręcz idealnym, z racji szybkiego ukończenia żniw zdecydowałem się na szybki zakup i to był mój błąd, według zapewnień sprzedającego maszyna gotowa do pracy, w rzeczywistości po zakupie rozleciała się w drobny mak sieczkarnia, po przeanalizowaniu przez autoryzowany serwis Claasa okazało się, że wał był złożony z dwóch elementów, w obudowach były łożyska zużyte, po głębszej analizie okazało się, że brakuje w znacznej części czujników a dużo elementów dorobione były na wzór. Przestrzegam wszystkich forumowiczów przed szybkim i pochopnym kupowaniem maszyn rolniczych, naprawdę warto wydać te 200-500zł na serwisanta, która przejrzy sprzęt prze zakupem. Próbowałem sprawę załatwić osobiście ale sprzedający śmiał się ironicznie i powtarzał cytuje NIE JEST PAN PIERWSZYM I OSTATNIM.... skorzystałem z pomocy adwokata i dzięki jego pismom i groźbą skierowania sprawy do sądu udało mi się wymienić wadliwy element jakim była sieczkarnia, cały proces trwał od lipca 2013 do stycznia 2014. Także szanowni forumowicze uważajcie i sprawdzajcie bo dużo jest nieuczciwych handlarzy, którzy tylko czekają.Sprawa zakończyła się mam nadzieję pozytywnie chociaż ostateczna próba maszyny odbędzie się w te żniwa i to zadecyduje czy zostanie w moim gospodarstwie.
    • Przez siwy10071
      Witam. Mam problem z licznikiem prędkości. Mianowicie świeci się napis CAL. I migają cztery 0. Nie pokazuje prędkości. Myslałem że czujnik padł. Po zmianie na nowy dalej to samo. Sygnał z czujnika do licznika dochodzi. Nie ma przerwy w instalacji. Może trzeba zrobić jakiś kalibrację. Tylko nie mam pojęcia jak

×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v