Skocz do zawartości
Lexion580

Claas Avero&Fendt 5180&JD 1470

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Claas
Lexion580    0

Witam wszystkich.

Są podobne tematy ale widze ze sporo osób ma dokładnie ten problem co ja. Mam mało hektarów pod kose (50) i nie wiem na który z tych 3 kombajnów sie zdecydować, czas upływa a ustaliłem że do końca miesiąca wybiore.

 

Claas Avero 345tys netto z hederem 4,3m bez wózka i stołu z wyposażenia dodatkowego ma szersze opony i contur (kopiowanie terenu). Jest mniejszy od pozostałych ale mi w zupełności wystarczy, ma dobrą opinie, sprawdzony, mały spadek w cenie i siatke od wentylatora która zachodzi plewami a najwiekszym minusem jest cena bo dosyć ze mniejszy to jeszcze dużo droższy.

 

Fendt 5180 320tys netto heder 4,8m i do tego wózek, wyposażenie standart. Najwiekszy chyba z tej trójki, wszyscy wiemy ze z Fendtem to on ma mało wspólnego. Wada jest cofanie przenośnika (mechaniczne). Kombajn nie sprawdzony, rynek ich chyba najlepiej nie oszacował bo używane raczej tanie ale w zakupie też jest ciekawą propozycją z powodu ceny.

 

JD CWS 1470 310tys netto heder 4,8 (316) też z wózkiem i wyposażenie standart. Marka bdb ale opinie już srednie, przedstawiciele mówią że wszystko co było złe w 1450 jest zmienione i problemów już nie bedzie ale czy można im wierzyć? Kombajn jest wyprodukowany w Brazylii i statkiem płynie przez Ocean przez co ma do czynienia z solą a póżniej problemy z elektroniką (czego efektem sa spalenia), problemy też były z układem hydrauliki ale z drugiej strony czy taka firma jak JD pozwoliła by sobie zeby wypścić zły kombajn?? Cena używanych leci na łeb, na szyje xD

 

Do wszystkich kombajnów pierwszy przegląd w cenie. Panowie co mam zrobić który według Was jest najrozsądniejszym wyborem?? Claas ma jeszcze ten plus ze gdy dam zadatek to jest cena gwarantowana w zł a przy Fendtcie i JD w euro. Licze na Wasza pomoc i dobre argumenty.

 

Dzieki wszystkim. W żniwa bedą zdjecia i raport z pracy;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
M4t3usz    30

Mi sie podoba avero...

Edytowano przez robertbara
Brak uzasadnienia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

PiotrKujPom    0

ja bym proponował kombajn deutz-fahr serii 54. moim zdaniem zaj*bisty sprzęt. Mój wuja ma go od tego sezonu i to jest niesamowite jak ten sprzęt łyka zboże. Wielkością a może raczej parametrami porównują go do tucan0 320 ale nie wiedzą co czynią(widziałem pole po tucu i po df nie do porównania)

najlepszy heder 3,5m (bo dokładnie teraz nie pamiętam jaki to numer kombajnu ale chyba 5485cośtam) bez żadnego wózka bo za drogo chcieli(chyba 10tys). Kombajn godny uwagi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krzysiek11    3

A nie zastanawiałeś się nad Deutz Fahrem? Rok temu mieliśmy podobny dylemat, i jednak Avero odpadł (nie z powodu ceny) i kupiliśy DF. Po roku użytkowania jesteśmy zadowoleni, wykosiliśmy ok 60ha nawet nie wiadomo kiedy ;) Poprzednim kombajnem był bizon więc różnica ogromna...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maxiben    14

tez pol roku temu sie zastanawialem glownie nad df 5485 ht i avero wybor - avero 98 godzin ok 150 ha wykoszone dobra maszyna i jak na swoje gabaryty dosc wydajna dzieki APS

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lexion580    0

został tydzień a ja dalej nie wiem. Dlaczego DF? Jakie argumenty? patrzyłem na niego wczesniej ale jakoś nie wpadł mi w oko, może ktoś powiedzieć coś wiecej o Avero bo nigdy go w pracy nie widziałem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krzysiek11    3

To zależy jakie cechy kombajnu są dla ciebie istotne. My go wzięliśmy ponieważ jest w miarę prosty w obsłudze, nie jest nafaszerowany elektroniką, lecz to nie sprawia, że jest archaiczny. Wydaje mi się, że jakiego kombajnu byś nie kupił to i tak każdy powinien ci dobrze służyć, bo nowe to jednak nowe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lexion580    0

doszło da zamówienia Fendy 5180:) bedzie po nowym roku...Claas strasznie drogi jak na swoją wydajność a JD ma średnią opinie używane CWS też bardzo spadaja w cenie co według mnie nic dobrego nie wróży a Fendt mi sie podobał i dla mnie miał najmniej minusów.

Mam teraz tylko problem jaki stół do niego wybrać, wiem że na zachodni mnie nie stać bedzie:

rolmako z napedem kos bocznych mechanicznym za 13tys albo

rolmako z napedem kos bocznych hydraulicznym za 20 tys i nie wiem czy warto dołożyć?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tc56    3

A nie możesz kupić kos z napędem elektrycznym to taki kompromis pomiędzy dwiema twoimi propozycjami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rogeryk    0

Zdecydowanie mechaniczny lub hydrauliczny, w tym roku jak kosiłem z elektrycznymi kosami Rolmako to mi kable się paliły przy zanieczyszczonym rzepaku lub po rosie :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
karol19    7

na taki areał polecam new hollanda TC 5050, maszyna tańsza od wymienionych przez Ciebie a o porównywalnej wydajności do claasa zvero i deytz fahra 5485, a ten john deere to za duzy jak na 50 ha

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez velkurczak
      Witam, jestem nowy na forum, a konto założyłem gównie żeby zasięgnąć obiektywnych opinii użytkowników kombajnów zbożowych.
      Stoję właśnie przed wyborem kombajnu i mam zupełny mętlik w głowie, ale do rzeczy.
      Wymagania od maszyny używanej:
      Cena 200-250 tył zł oczywiście za używany
      Wydajność 1,5ha/h 2ha/h w pszenicy, czyli do około 16t/h przerobu
      Kombajn głównie kupuje z myślą o zbiorze kukurydzy na własne potrzeby i usługi w okolicy. Zależy mi na dobrej jakości ziarna i możliwości wczesnego zbioru. Również ważna jest możliwość łatwej przeróbki kombajny z qq na zboża (wymiana klepiska i sit)
      Oczywiście co znalazłem w internecie przeczytałem.
      Kombajny które rozważam to:
      Case 1680 2188 2388
      *wątpliwości są duże który model, gdyż ludzie w USA chwalą najbardziej 1680 za pancerność, ale nowsze modele są zdecydowanie bardziej komfortowe. Akurat komfort to nie jest dla mnie priorytet, ale modele 1680 są już bardzo stare, więc trzeba nastawiać się na po zakupowy serwis i mieć dobry dostęp do części. Nie kieruje się aż tak cenami, bo dobre rzeczy kosztują, ale w przypadku kombajnu czas dostawy części, szczególnie w żniwa jest kluczowy. Rotor jak rotor, do qq idealny, spełniał by moje oczekiwania, lecz boję się serwisu w/w kombajnów.
      Claas Mega 204, Dominator 98/108
      * Dobre opinie, wiadomo, serwis ok, dostępność części, same plusy, klawiszowiec do zboża super, tylko ceny tych maszyn i to w jakim tempie znikają prywatne ogłoszenia z Niemiec jest aż dziwne. Kupić Mege nie zajechaną też ciężko. Druga sprawa, jak sprawuje się APS w qq, jaka jest jakoś qq po zbiorach w/w kombajnami? No i użytkowanie kombajnu gdzie jest silnik za kabiną, mam nieco mieszane uczucie, na pewno się da, bo ludzie przekraczają tymi kombajnami 10000h, ale czy jest to tak kłopotliwe jak piszą byli właściciele w internecie (obecny właściciel oczywiście się nie przyzna). Jeszcze kwestia klepiska, w mega jest modułowa (3 elementy) czy wymiana jest rzeczywiście taka prosta? Domyślam się że w dominatorach trzeba zdejmować gardziel?
      JD Seria 2256/2258
      *Większy bęben niż w claas, dobra powłoka lakiernicza qq się nie boi, brak dodatkowego bębna do qq to też raczej plus. Nie wiem jak z wymianą klepiska i sit w tym kombajnie. Kombajn chwalony, części według rozeznania porównywalnie cenowo i czasowo jak w claas. Silnik za zbiornikiem na ziarno to też dodatkowy plus.
      NH nie brałem pod uwagę, ale również bardzo chętnie przeczytam o tych kombajnach.
      Bardzo proszę o argumenty użytkowników, wymienianie mocnych i słabych stron swoich maszyn, zamiast pisanie "sonsiad ma i chwali". Wiadomo każdy ma swoją ulubioną markę, ale to nie zakup zabawki dla oka na półkę, a maszyny która ma na siebie zarabiać i nie przysporzyć problemów.
    • Przez Michal2002
      Co sądzicie o kombajnie new holland 8030 ?
    • Przez Agrotron155
      Ja z ojcem stoimy przed wyborem kombajnu i postanowiłem napisać ten temat ponieważ nie mamy jednogłośnego faworyta spośród tej trójki. Bardzo ważna będzie tutaj każda informacja zarówno użytkowników jak i ludzi którzy mieli do czynienia tylko chwilowo z tymi maszynami bądź wiedzą coś na ich temat, z góry dziękuje. Pozdrawiam
    • Przez vdan
      Witam.
      Przymierzam się do zakupu używanego kombajnu na moje 100 ha gospodarstwo. Do tej pory obrabiałem to Fortschrittem MDW 514. Jego czas powoli się kończy stąd decyzja. Poszukuje używanej maszyny, Mój budżet to max. 220 tyś brutto. Rozważam zakup New hollanda tc5050, tc 56. Claasa mediona 310 lub innej serii, John Deer'a 1450 CWS, lub deutz fahra serii 40. Nie znam się kompletnie na tych maszynach, w okolicy kilka NH, tc 56, cs cx. Dodam że potrzebuje sprzętu nie dużego gabarytowo, heder max 5m.  Dość mocno interesowałem się jd CWS - ale opinie o tym kombajnie są bardzo różne(ze skrajności w skrajność ). Natomiast New holland tc 5050 znowu trochę martwi mocą silnika - 170 km to chyba nie dużo. Bardzo proszę o jakieś wskazówki, podpowiedź. 
      Z góry dziękuje 
    • Przez adrian
      co byśce proponowali oczywiście chodzi mi o uzywany bo nowego to musiał bym spłacać z 20 lat tak do 45tyś
×