Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

fendt i df mają te same silniki na tej samej pojemności fendt leci z mocami od ok 220-360 koni df jak na razie tylko do 270

mf nie chce kupić tylko mam prospekt i wycenę

jd nie za kolory ale solidność wykonania i moc(jak piszą tak ma)a co chyba najważniejsze ma konstrukcje ramową czyli o wiele go trudniej rozerwać niż np nh

Opublikowano

bardzo ciekawe teorie glosisz rolmiku i gdzie bylo napisane ze za 100tys euro nie kupi sie ciagnika 160km daj ze spokoj:) a wogole ile masz lat??

bardzo ciekawe teorie glosisz rolmiku i gdzie bylo napisane ze za 100tys euro nie kupi sie ciągnika

160km daj ze spokoj:) a wogole ile masz lat??

 

 

Napisano 01 październik 2010 - 12:28

Ile masz kasy do wydania? Jeśli poniżej 100 tys euro netto to nie kupisz Fendta ani JD z Auto Powr. na 1 str

 

a co do wieku to mam 20 lat

kolego michalak teorie takie głosze bo chce teraz kupić coą koło 2400 koni i dlatego przestudiowałem (jd fenda i df) js seria 8R ma silniki tej samej poj chyba jak dobrze pamiętam 9l czyli ten najmniejszy 8220R można go podciągnąć spokojnie na ok 340 ale zalecana jesty tylko dobijanie mocy o ok 15-30% df i fendt maja taka samą pojemność 7,1l a moce 165 w dawnych(mam takiego)do 360

producent - silnik

jd -jd

df same fendt df

lamborghini df

mf perkins

nh case iveco

class jd

 

a po 2 kolego z tych maszyn co wymieniłem nie jeździłem tylko mf a więc chyba wim co mówie

Gość Profil usunięty
Opublikowano

Czyżby MF stracił tak uwielbianego oszczędnego Perkinsa? Szkoda... ubolewam nad tym, że wielu fanom Perkinsa i MF'a wbito nóż w serce. W takim razie nastaje era paliwożernego Sisu? Korbanek będzie miał ciężki orzech do zgryzienia, chcąc wmówić klientom, że Sisu chodzi na powietrze. biggrin.gif Tak na przyszłość niech Korbanek zacznie prace nad silnikiem na metan. laugh.gif

Opublikowano

Sisu moze i duzo palą ale mają za to moment obrotowy nieosiągalny dla innych silników. Np. MF7485.

Bo np.

Fendt 718 - 165km, 780Nm,

MF 7485 - około 160km, 836Nm

Różnica robi wrażenie

Gość Profil usunięty
Opublikowano

Tylko ten MF ma ze 145KM wg. takiej normy jak Fendt, więc moment również będzie mniejszy. Jak zwykle diabeł tkwi w szczegółach. smile.gif

Opublikowano

Dlatego podoba mi się proste podejście w ameryce północnej co do podawania mocy ciągników rolniczych. Moc zmierzona na wom i proste... Choć zaczyna sie to i u nich zmieniać. Zauważył ktoś zmianę mocy ciągnika w zalezności od partii dostarczonego mu paliwa?

Opublikowano

Tylko ten MF ma ze 145KM wg. takiej normy jak Fendt, więc moment również będzie mniejszy. Jak zwykle diabeł tkwi w szczegółach. smile.gif

Nie sądze bo MF 7485 ma właśnie około 160km w normie ECE R24 czyli w tej co Fendt 718 ma 165km. Po co bym miła porównywać ciągniki o zupełnie innej mocy?

MF ma mniej koni niż Fendt i znacznie wiekszy moment obrotowy

Gość Profil usunięty
Opublikowano
http://www.korbanek....owyzej_160.html wg. tego ma 160 a różnica między ISO, a ECE jest spora. Nawet na niemieckiej stronie nie podana jest wg. ECE. Także ciekawe jestem skąd masz te 165KM wg. ECE. ;) Dodatkowo sam wysoki moment nie daje nam oceny silnika, trzeba również spojrzeń na przebieg krzywej.
Opublikowano

http://www.korbanek....owyzej_160.html wg. tego ma 160 a różnica między ISO, a ECE jest spora. Nawet na niemieckiej stronie nie podana jest wg. ECE. Także ciekawe jestem skąd masz te 165KM wg. ECE. ;) Dodatkowo sam wysoki moment nie daje nam oceny silnika, trzeba również spojrzeń na przebieg krzywej.

Do końca nie da sie stwierdzić ile ten MF ma koni w ECE R24 bo jego moc jest podawana w ISO ale ja osobiście przyjmuje, że jest różnica około 5KM między tymi normami przy tej mocy ciągnika. Więc 165km ISO - 5km = 160km.

U korbanków Fendt 718 ma 165km w ECE R24, a MF7485 ma 165km w ISO więc nie wiem o co Ci chodzi z tym, że nie wiesz skad mam te dane.

 

http://www.agrofoto.pl/artykul-6030-przygoda-pracy-na-poziomie-premium-134525.php

 

Cytat z tej strony jak wygląda różnica między mocą w ECE R24, a ISO dla ciagników JD:

"Nowa klasyfikacja składa się z następujących modeli:

4-cylindry, 4.5 l. silnik PowerTechPlus

6230 105 KM (ECE R24) - 110 KM (ISO 97/68 EC)

6330 115 KM - 120 KM

6430 125 KM - 130 KM

 

6-cylindrów, 6.8 l. silnik PowerTechPlus

6530 135 KM (ECE R24) - 140 KM (ISO 97/68)

6630 145 KM - 150 KM

6830 160 KM - 165 KM

6930 175 KM - 180 KM

 

7430 185 KM (ECE R24) - 190 KM (ISO 97/68 EC)

7530 195 KM 203 KM "

Widać, że róznica wynosi około 5 KM ale nie mozna tego uznać za pewnik dla kazdego ciagnika i dlatego pisałem, że MF 7485 ma około 160km w ECE R24.

 

Odnośnie tematu to dziś miałem okazje przejechać sie Valtra T162 Versu na pokazach i moje wrażenia są pozytywne. Niestety było mi dane pojechać tylko w 2 strony z pługiem 4 skiby co uniemozliwia poznanie dogłębnie tego ciagnika. Pokaz był przeznaczony dla zbyt dużej liczby osób i nie dało sie pojezdzić wiecej. Ogólnie pierwsze wrażenia są takie, że Valtra podchodzi do sterowania ciagnikiem zupełnie inaczej niz konkurencja i cieżko jest szybko załapać jak sie ją obsługuje. Trzeba by było nią dłużej pojezdzić żeby ocenić jak to wszystko sie sprawdza w praktyce.

Opublikowano
fendt i df mają te same silniki na tej samej pojemności fendt leci z mocami od ok 220-360 koni df jak na razie tylko do 270

Kto Ci takich głupot naopowiadał :lol: producentem jest Deutz AG i dostarcza silniki do SDF i AGCO tyle, że poza producentem i pojemnością to one mają niewiele wspólnego bo oznaczenia tych silników są inne a co za tym idzie konstrukcja ;)

Źródło

kolego michalak teorie takie głosze bo chce teraz kupić coą koło 2400 koni i dlatego przestudiowałem (jd fenda i df) js seria 8R ma silniki tej samej poj chyba jak dobrze pamiętam 9l czyli ten najmniejszy 8220R można go podciągnąć spokojnie na ok 340 ale zalecana jesty tylko dobijanie mocy o ok 15-30% df i fendt maja taka samą pojemność 7,1l a moce 165 w dawnych(mam takiego)do 360

Jeśli już:

-nie 2400Km bo tyle to lokomotywy mają :D tylko 240KM

-nie 8220% tylko 8225R jak już ale to dopiero wchodzi obecnie najmniejszy to 8245R

-jak w serii 8000 podniesiesz moc o 50KM to zrobisz furorę i zarobisz kupę kasy a o 120Km to już nie wspomnę, nie wiem jak oni to robią ale chyba całe turbo, wtryski i mapę wtrysku trzeba wymienić aby znacząco zwiększyć moc w tej jednostce

-zalecane jest nie zwiększanie mocy ;)

-Fendt ma 7142cm3 dostępny od 2006 roku i min moc to 190Km nie 165, starsze miały 6,8dm3

 

Czyżby MF stracił tak uwielbianego oszczędnego Perkinsa? Szkoda... ubolewam nad tym, że wielu fanom Perkinsa i MF'a wbito nóż w serce. W takim razie nastaje era paliwożernego Sisu? Korbanek będzie miał ciężki orzech do zgryzienia, chcąc wmówić klientom, że Sisu chodzi na powietrze. biggrin.gif Tak na przyszłość niech Korbanek zacznie prace nad silnikiem na metan. laugh.gif

Bobek nie prawda jak się zapytałem handlowca z korbankolandu co o Finkach myśli powiedział, że bardzo oszczędne silniki :D

Źródło

 

Ogólnie pierwsze wrażenia są takie, że Valtra podchodzi do sterowania ciagnikiem zupełnie inaczej niz konkurencja i cieżko jest szybko załapać jak sie ją obsługuje. Trzeba by było nią dłużej pojezdzić żeby ocenić jak to wszystko sie sprawdza w praktyce.

3 godziny i jeździsz Versu jak ta lala wiem po sobie ;)

Opublikowano (edytowane)

Ponieważ na PROW jestesmy na około 2800 miejscu więc ni ma co marzyć, że sie załapiemy. Teraz myślimy nad kredytem na nowe technologie ponieważ ciagnik trzeba itak kupić.

 

Co do samych ciagników to ostatnio jeździłem Case Puma CVX 180 ale tylko po placu. Ogólne wrażenia są dobre ponieważ obsługa ciagnika jest bardzo sensowna. Sterowanie przekładnią jest bardzo precyzyjne. Napewno duży plus za joystick i wielofunkcyjny podłokietnik. Plus też za amortyzacje przedniej osi(bardzo prosta budowa) oraz samą przekładnie dwusprzęgłową. Napewno lepszą niż ta w DF lub JD.

Mały minus za brak monitora do sterowania w standardzie(może to sie zmieni w ciagnikach z SCR). Duży minus za rdzewiejące podkładki (nie wszystkie) i lekkie oznaki korozji na felgach. Jak na ciagnik z 2010 roku który praktycznie tylko stal na placu nie wygląda to dobrze. Mój JD po 4 latach nie ma nwet śladów korozji, a duzo pracuje przy oborniku itp.

 

Ostatnio na wystawie w Grubnie oglądałem NH 7040 AC. Ciągnik był z systemem szybkiego skrętu i jest to świetnie rozwiązanie. Nie trzeba aż tyle krecić kierownicą. Napewno to jest plus w stosunku do bliźniaczego Case. Drugi plus to monitor w standardzie. Podłokietniki w obu ciagnikach prezentują zblizone możliwości. W NH plastki wyglądają na bardzo badziewne i to jest minus. Opinie o zawodności NH(szczególnie elektroniki) to kolejny minus. Jeśli słyszy sie tak wiele złych opini to coś chyba jest na rzeczy. Pozatym sąsiadowi ostatnio w nowym NH już odrazu wyswietlacz nie działał. Pozatym po tak niskiej cenie samego ciagnika można wnioskować, że nie jest wykonany z jakiś super trwałych elementów.

 

Co do Case to na wystawi gadaliśmy z właścicielem Case CVX (nie puma) i narzekał, ze po 800mth wymieniali mu prekładnie, a przy 2800 półoś mu sie rozerwała. Tyle godzin narobił w 3 lata i mówił, że drugi raz by bardziej przmyślał zakup tego ciągnika. Pewnie to jakiś wadliwy egzemplaż ale daje to do myślenia.

 

MF odstaje już troche od konkurencji nowoczesnoscią i precyzją sterowania ale w moich oczach jest bardziej trwaly niż NH lub Case

 

Gadalismy też z przedstawicielem DF i może da sie kiedyś pojeździć TTV 620 ale tylko po placu bo to nie ciagnik do pokazów. Ogólnie raczej na pokazy TTV dostać sie nie da bo bardzo malo ich. Odnośnie pokazów to może uda mi sie dostać tą Pume CVX na pokaz do siebie. Wkońcu na placu nie da sie ocenić ciągnika.

 

Myślicie, że warto ryzykować zakup ciągnika o wątpliwej trwałości czy lepiej dołorzyć coś(nie takie małe coś) do np. bardziej pewnego JD czy Fendta?

Edytowane przez MF2007
Opublikowano

Historia zakończyła się kupnem Case Pumy CVX 200 EP. Decyzja podjęta pod koniec listopada.

Finałową walkę stoczyły wspomniany Case, Deutz Fahr TTV 630 i MF 7495.

 

MF 7495

Ogromny kurs euro w tamtym czasie uczynił MF'a strasznie drogim, ponadto tylko 4 zawory hydrauliczne w tym modelu to było dla nas ciągle za mało. MF 7620 miał pojawić się dopiero pod koniec roku 2012 co dla nas było zbyt późnym terminem.

W skrócie:

- przestarzały model,

- wysokie spalanie (w porównaniu z ciągnikami na AdBlue),

- za mało zaworów hydraulicznych,

- wysoka cena.

 

DF TTV 630

Ciągnik był długo faworytem z powodu bardzo niskiej ceny ale wiadomość o przekładni S-matic występującej w tym modelu ostatecznie przekreśliła jego szanse.

W skrócie:

- wysokie spalanie,

- najgorsza przekładnia bezstopniowa na rynku,

- brak elektrycznie sterowanych lusterek.

 

Case Puma CVX 200 EP.

Case był relatywnie tani ale jego pokrewieństwo z NH budziło duże obawy. Oprócz tego ciągnikowi właściwie ciężko cokolwiek zarzucić. Jest to nowy model, konstrukcyjnie najmłodszy z 3 finalistów. Dzięki AdBlue jest najoszczędniejszy w eksploatacji. Przekładnia jest bardzo nowoczesna i ustępuje tylko Vario.

 

Z obecnej perspektywy sądze, że podjeliśmy dobrą decyzje.

Opublikowano

Wstawisz jakieś fotki case w wolnej chwili ?

Ciągnik dopiero dostane pod koniec czerwca więc trzeba jeszcze trochę poczekać na foty. Jak będzie to postaram się wstawić.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez cris10
      Witam. Szukam opini o JD 7250R 7270 7290R oraz Case optum 270 CVX i 300 CVX . Roczniki które wchodzą w grę to 2017+ JD 7250 R to silnik 6.8 litra z dwoma turbinami. Z kolei 7290R to 9.0 litrów i również 2 turbiny . Ktos użytkuje takie maszyny ? Moze cos powiedzieć na temat ich awaryjnosci ? Skrzynia autopowr wiec wiekszych problemów byc nie powinno przy przy przedbiegach 5-6 tys. JD duży skręt i dobra widoczność Case optum sprawdzone silniki fpt o pojemności 6.7 litra , widoczność dosyć ograniczona. Ktos cos podpowie na temat tych maszyn ?
    • Przez Agra
      Witam, jaki ciągnik wybralibyście w przedziale mocy 70-90 KM w kwocie około 100 tyś(brutto) nie jestem VAT.
    • Przez AdamKr1
      Witam, zakupuję właśnie nh 6640 (4 cyl. Turbo 85km), ile może on spalić w lekkiej kosiarce dyskowej 2,40m oraz w pasówce jd540. Będą to jego główne maszyny, więc zapas mocy na pewno wystarczający. Wcześniej zapinałem je do Zetora 5211. Czy spalanie na ha będzie podobne do zetora? Jeżeli ktoś miał ten model, to chciałbym poznać opinię o tym ciągniku. 
    • Przez zlotek
      Na wstępie witam wszystkich użytkowników, forum śledzę od jakiegoś czasu i w końcu potrzebuję rady obeznanych userów. Dziś sprzedałem poczciwą c-330m i czas znaleźć coś mocniejszego, posiadam ogromnyh areał 3ha (byćmoże wzrośnie do 4.5ha w najbliższym czasie) a szukam ciągnika pomioędzy 50 a 65KM obowiązkowo 4x4 i z turem ze względuy na to że bawię się w budowlankę i potrzebna mi maszyna któa będzie sobie radziła z przewożeniem piachu, gruzu drewna itp. pole będzie obrabiała symbolicznie. Zastanawiałem się nad zetorami 5011s (chyba trochę za słaba pompa), 5245 (drogi jak diabli), i same explorer 65, jakie inne ciągniki 4x4 byście zaproponowali? jak wygląda sprawa hamulców pneumatycznych w ciągnikach takich jak same (zetor ma fabrycznie sprężarkę i tam koszt instalacji to max 1000zł czy w ciągnikach same jest podobnie?), łatwo je założyc? czasem muszę zaciągnąć przyczepę ze zbożem na handel... Jak z kosztami serwisu? czy lepiej szukać np zetora 6245 z turem czy same explorer 65? i jak ten drugi poradzi sobie w turze? Dodam że ciągnik (wiadomo że 4wd to nie 2wd) musi być w miarę zwrotny bo czasami trzeba będzie manewrować nim pomiędzy budynkami. czy chłodzone powietrzem ciągniki odpalają łatwiej zimą i jak radzą sobie w pracy stojącej? ciągnik będzie użyuwany co 2 tygodnie do wożenia drerwna do kotłowni. Czy pług trzyskibowy do takiego ciągnika to tak w sam raz?
      Kabina ma być w miarę komfortowa, ze względu na odśnieżanie zimą i fakt że ciągnik będzie jeździł na budowy w promieniu 50km. Proszę o pomoc i z góry dizęki Piotr.
    • Przez elzimny
      Cześć 
      Muszę kupić ciągnik rolniczy pod stabilizator gruntu + pod skorupę na budowę. Minimum 350 km, skrzynia bezstopniowa, 1000 obrotów na wałku dwa obwody hydrauliczne (dane od producenta stabilizatora). 
      Prowadzę firmę drogową. 
      Stabilizator waży 5t.
      Znam się na maszynach budowlanych a traktor to miałem jak jeszcze Ostrówka w firmie miałem więc nie wiem o nich nic o wytłumaczeniu abstrakcyjnych cen już nie wspomnę (chyba tylko sztucznie napompowane ceny dotacjami). 
      Dostawca stabilizatora twierdzi że większość firm kupuje Fendt lub Massey Ferguson ( bo to prawie to samo wg nich). 
      Chciałbym kupić używany ale zauważyłem że większość Fendt serii 9 jest sprzedawana z przebiegiem 8k-9k mth.
      Dziwne to i podejrzane.
      Czy możecie mi coś doradzić odradzić lub naprowadzić w kwestii zakupu? 
      Ile mth średnio ciągnik pracuje bez poważniejszych drogich awarii ? (przy koparkach zakłada się do 15000 mth).
      Stabilizator i cement są dużym obciążeniem dla ciągnika.
      Kwestia budżetu wygląda tak: stać mnie na nowy ale nie chcę nowego bo to nowa usługa i przez najbliższe 2-3 lata będzie nie dochodowa z uwagi na wdrożenie i kwestie pozyskania klientów (w skrócie szkodami kasy na nowy). Myślę że 500-700k chyba że bezpiecznie można poniżej tej kwoty (unikam pakowania się w ciągłe naprawy i remonty, mój własny warsztat za dużo kosztuje).
      Będę wdzięczny za jakieś konstruktywne naprowadzenie w temacie.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v