Skocz do zawartości

Pogoda rolnicza 2026 i inne luźne wątki


Rekomendowane odpowiedzi

Wybrane dla Ciebie
Opublikowano
2 minuty temu, Desperado napisał(a):

 

Tylko ugotuj dużo, bo ci się zwalą z miasta i to bez zaproszenia.

To w parniku będę gotował. A i w garażu jest murowany piec do pieczenia chleba😄😄. " Głodnych nakarmić, spragnionych napoić , nagich przyodziać"  na ile będę mógł tak będę postępował. Lubię pomagać. Sprawia mi to przyjemność. Choć nie widzę w przyszłości tak czarnego scenariusza. 

Opublikowano
17 minut temu, 6465 napisał(a):

Jeśli coś takiego nastąpi to się westfalke po dziadkach do chałupy wstawi , będzie ciepło i zupę się ugotuje. Odmawiać sobie wygody bo wojna wybuchnie? Jak wybuchnie to się będę martwił. 

 Jak wchodziły kombajny było wielu przeciwników, telefony komórkowe tak samo. Teraz wszyscy tego używają i bardzo sobie chwalą. 

Raczej Twoi bliscy będą się martwić, bo Ty też będziesz się martwił, ale jeżdżąc ciężarówkami w wojsku żeby Ci z jakiego granatnika nie przypindolili.   xD

Ale śmieszne nie?  xD

  • Haha 2
Opublikowano
1 minutę temu, Desperado napisał(a):

Raczej Twoi bliscy będą się martwić, bo Ty też będziesz się martwił, ale jeżdżąc ciężarówkami w wojsku żeby Ci z jakiego granatnika nie przypindolili.   xD

Jak byłem w wojsku w latach 99-2000r. To na Sylwestra nikogo na przepustkę nie wypuścili bo sraczka była jak zareagują komputery na zmianę daty  99-00. Że elektronika siadzie i zabezpieczenie na granicy siądzie. Komputery zwariują. I nic takiego się nie stało. 

Opublikowano
Teraz, 6465 napisał(a):

Jak byłem w wojsku w latach 99-2000r. To na Sylwestra nikogo na przepustkę nie wypuścili bo sraczka była jak zareagują komputery na zmianę daty  99-00. Że elektronika siadzie i zabezpieczenie na granicy siądzie. Komputery zwariują. I nic takiego się nie stało. 

Przyrównujesz wojnę do sraczki że komputery zwariują na zmianę daty?  xD nie twierdzę że będzie wojna czy nie będzie, ale wykluczyć dzisiaj niczego nie można.

Opublikowano (edytowane)

  Na Ukrainie wojna tyle lat a Polska w tym czasie kupowała od nich energię elektryczną, widuje jak ciężarówki na ukraińskich blachach wiozą na wschód nowe opryskiwacze samobieżne horsch czy siewniki i kombajny. Jakoś się nie martwią o to że nie będzie do tego paliwa🤔

Desperado nie dziwię ci się, zawsze ludzie w podeszłym wieku mieli problem z akceptacją nowości i rozwojowi 😄😄

Edytowane przez 6465
  • Like 1
  • Haha 1
Opublikowano
14 minut temu, Desperado napisał(a):

Przyrównujesz wojnę do sraczki że komputery zwariują na zmianę daty?  xD nie twierdzę że będzie wojna czy nie będzie, ale wykluczyć dzisiaj niczego nie można.

Ty tego nie pamiętasz??? Przecież non stop o tym wtedy mówi... jeszcze chodziło wtedy jak system bankowy wtedy to zniesie.... Słabą masz pamięć...

  • Like 1
Opublikowano
45 minut temu, 6465 napisał(a):

Jeśli coś takiego nastąpi to się westfalke po dziadkach do chałupy wstawi , będzie ciepło i zupę się ugotuje. Odmawiać sobie wygody bo wojna wybuchnie? Jak wybuchnie to się będę martwił. 

 Jak wchodziły kombajny było wielu przeciwników, telefony komórkowe tak samo. Teraz wszyscy tego używają i bardzo sobie chwalą. 

Nikt nie mówi, żeby sobie odmawiać. Ja tylko wskazuję, że powinno się mieć alternatywę, a nie, że jak się stanie to się będę martwił. Jak się stanie to jest się w czarnej d...ie, bo panika zjada logikę. Żeby działać w sytuacji stresowej trzeba to działanie mieć co najmniej zaplanowane, a najlepiej wyćwiczone. Doskonale wiem, że jeśli znajdę się w sytuacji dynamicznej z dużym natężeniem nieprzewidywalności i będę w niej zmuszony użyć broni palnej, to moja percepcja nie będzie zajęta szukaniem dźwigni bezpiecznika czy zatrzasku zamka, ani nawet przyrządów celowniczych. Nie będę też myślał jaką postawę mam przyjść, żeby celnie strzelać, bo to wszystko mam wbite w pamięć mięśniową podczas godzin na strzelnicy. Więc w tej sytuacji moja uwaga skupi się na ocenie sytuacji, wyborze celu i szukaniu osłon balistycznych użytecznych do tego, żeby mnie nie zmiotła jakaś kula. To tak w ramach przykładu. Jestem przekonany, że to wyszkolenie uratowało mnie przed błędem, który mógłby wtedy mnie kosztować odsiadkę 

  • Like 3
Opublikowano
12 minut temu, 6465 napisał(a):

  Na Ukrainie wojna tyle lat a Polska w tym czasie kupowała od nich energię elektryczną, widuje jak ciężarówki na ukraińskich blachach wiozą na wschód nowe opryskiwacze 

Desperado nie dziwię ci się, zawsze ludzie w podeszłym wieku mieli problem z akceptacją nowości i rozwojowi 😄😄

Człowieku tam jest zabawa w wojnę, w dodatku pompowanie kasy skąd tylko się da i to nie tam gdzie powinna iść, myślisz że jakby wybuchła wojna to tylko u nas i nam by pomagali?   xD Powiem ci że akurat ja jestem otwarty na wszelakie nowości i postęp, ale widzę że teraz ludzie względnie młodzi są otwarci na akceptację nowości do tego stopnia że zatracili wizję zdrowego rozsądku i niestety to ich kiedyś zgubi, dziwi mnie tylko że w twoim wieku jeszcze takie też są fiu bzdziu.   xD

Opublikowano (edytowane)
38 minut temu, 6465 napisał(a):

Jak byłem w wojsku w latach 99-2000r. To na Sylwestra nikogo na przepustkę nie wypuścili bo sraczka była jak zareagują komputery na zmianę daty  99-00. Że elektronika siadzie i zabezpieczenie na granicy siądzie. Komputery zwariują. I nic takiego się nie stało. 

Ja wtedy brałem udział w zabezpieczeniu Sylwestra na Pl. Zamkowym. Nie przypominam sobie takiej propagandy. Nad ranem 1 stycznia 2000 roku, po powrocie z tej służby, dowódca kompanii ogłosił koniec unitarki. Po 7 miesiącach. Ale to nie znaczyło, że na kompanię można było wejść w butach🙆🤦🤭

Edit...wróć🤦...to był Sylwester 98/99 z końcem unitarki...99/2000 to ja już od niespełna miesiąca był w "cywilu", czyli w służbie zawodowej...popierdzieliło się mnie🤦...ale takiej propagandy nie pamiętam 🤷

Edytowane przez Qwazi
Opublikowano
57 minut temu, 6465 napisał(a):

Jeśli coś takiego nastąpi to się westfalke po dziadkach do chałupy wstawi , będzie ciepło i zupę się ugotuje. Odmawiać sobie wygody bo wojna wybuchnie? Jak wybuchnie to się będę martwił. 

 Jak wchodziły kombajny było wielu przeciwników, telefony komórkowe tak samo. Teraz wszyscy tego używają i bardzo sobie chwalą. 

Takie coś 

1768829235763755312827338225288.jpg

  • Like 1
Opublikowano
55 minut temu, 6465 napisał(a):

To w parniku będę gotował. A i w garażu jest murowany piec do pieczenia chleba😄😄. " Głodnych nakarmić, spragnionych napoić , nagich przyodziać"  na ile będę mógł tak będę postępował. Lubię pomagać. Sprawia mi to przyjemność. Choć nie widzę w przyszłości tak czarnego scenariusza. 

Teraz tak mówisz. 

Wydaje mi się  że jeśli doszło by do wojny. Nie martwiłbyś się o bliźniego tylko o siebie i rodzinę. 

 

Opublikowano
5 minut temu, Qwazi napisał(a):

Nikt nie mówi, żeby sobie odmawiać. Ja tylko wskazuję, że powinno się mieć alternatywę, a nie, że jak się stanie to się będę martwił. Jak się stanie to jest się w czarnej d...ie, bo panika zjada logikę. Żeby działać w sytuacji stresowej trzeba to działanie mieć co najmniej zaplanowane, a najlepiej wyćwiczone. Doskonale wiem, że jeśli znajdę się w sytuacji dynamicznej z dużym natężeniem nieprzewidywalności i będę w niej zmuszony użyć broni palnej, to moja percepcja nie będzie zajęta szukaniem dźwigni bezpiecznika czy zatrzasku zamka, ani nawet przyrządów celowniczych. Nie będę też myślał jaką postawę mam przyjść, żeby celnie strzelać, bo to wszystko mam wbite w pamięć mięśniową podczas godzin na strzelnicy. Więc w tej sytuacji moja uwaga skupi się na ocenie sytuacji, wyborze celu i szukaniu osłon balistycznych użytecznych do tego, żeby mnie nie zmiotła jakaś kula. To tak w ramach przykładu. Jestem przekonany, że to wyszkolenie uratowało mnie przed błędem, który mógłby wtedy mnie kosztować odsiadkę 

Nie wszyscy są w stanie to pojąć Kolego o czym się do nich mówi,  nic złego wydarzyć się nie może, zimy być w tym klimacie nie może, wojna się zdarzyć nie może, nie myślą dzisiaj już w ogóle, jedzenia swojego być nie musi bo jest w markecie. Masakra.

  • Like 2
Opublikowano
12 minut temu, Qwazi napisał(a):

. Ja tylko wskazuję, że powinno się mieć alternatywę, a nie, że jak się stanie to się będę martwił. Jak się stanie to jest się w czarnej d...ie, bo panika zjada logikę. Żeby działać w sytuacji stresowej trzeba to działanie mieć co najmniej zaplanowane, a najlepiej wyćwiczone. 

Pokażę to małżonce,jak by mnie o kochankę podejrzewała 👍🤭

12 minut temu, Qwazi napisał(a):

. Ja tylko wskazuję, że powinno się mieć alternatywę, a nie, że jak się stanie to się będę martwił. Jak się stanie to jest się w czarnej d...ie, bo panika zjada logikę. Żeby działać w sytuacji stresowej trzeba to działanie mieć co najmniej zaplanowane, a najlepiej wyćwiczone. 

Pokażę to małżonce,jak by mnie o kochankę podejrzewała 👍🤭

  • Haha 1
Opublikowano
18 minut temu, Wiesio80 napisał(a):

Ty tego nie pamiętasz??? Przecież non stop o tym wtedy mówi... jeszcze chodziło wtedy jak system bankowy wtedy to zniesie.... Słabą masz pamięć...

No i co z tego że mówili, mówili że może ewentualnie coś takiego być, a nie że będzie.

Opublikowano
Godzinę temu, 6465 napisał(a):

Jeśli coś takiego nastąpi to się westfalke po dziadkach do chałupy wstawi , będzie ciepło i zupę się ugotuje. Odmawiać sobie wygody bo wojna wybuchnie? Jak wybuchnie to się będę martwił. 

 Jak wchodziły kombajny było wielu przeciwników, telefony komórkowe tak samo. Teraz wszyscy tego używają i bardzo sobie chwalą. 

Podzielam zdanie.

Nie da się być na wszystko przygotowanym.

Opublikowano
1 minutę temu, Baks00 napisał(a):

Pokażę to małżonce,jak by mnie o kochankę podejrzewała 👍🤭

Pokażę to małżonce,jak by mnie o kochankę podejrzewała 👍🤭

Alternatywa na wypadek rozwodu🤔...też tak można 🤷😁

Teraz, 12Pafnucy napisał(a):

Podzielam zdanie.

Nie da się być na wszystko przygotowanym.

Tak samo jak się nie da w 100% zabezpieczyć przed kradzieżą...ale rozsądnym jest utrudnić maksymalnie robotę złodziejowi 🤷

  • Like 1
Opublikowano
Godzinę temu, Michał18 napisał(a):

Teraz mało kto by poradził sobie w czasie wojny. Bez internetu, paliwa,wygód, większość nie potrafi żywności na własne potrzeby sobie zrobić tylko musi w sklepie kupować. A w razie wojny w sklepie nie kupi

A ty sobie poradzisz?

Opublikowano
17 minut temu, Qwazi napisał(a):

Nikt nie mówi, żeby sobie odmawiać. Ja tylko wskazuję, że powinno się mieć alternatywę, a nie, że jak się stanie to się będę martwił. Jak się stanie to jest się w czarnej d...ie, bo panika zjada logikę. Żeby działać w sytuacji stresowej trzeba to działanie mieć co najmniej zaplanowane, a najlepiej wyćwiczone. Doskonale wiem, że jeśli znajdę się w sytuacji dynamicznej z dużym natężeniem nieprzewidywalności i będę w niej zmuszony użyć broni palnej, to moja percepcja nie będzie zajęta szukaniem dźwigni bezpiecznika czy zatrzasku zamka, ani nawet przyrządów celowniczych. Nie będę też myślał jaką postawę mam przyjść, żeby celnie strzelać, bo to wszystko mam wbite w pamięć mięśniową podczas godzin na strzelnicy. Więc w tej sytuacji moja uwaga skupi się na ocenie sytuacji, wyborze celu i szukaniu osłon balistycznych użytecznych do tego, żeby mnie nie zmiotła jakaś kula. To tak w ramach przykładu. Jestem przekonany, że to wyszkolenie uratowało mnie przed błędem, który mógłby wtedy mnie kosztować odsiadkę 

Mariusz żeby wszystkich tak wyszkolić jak policjantów to raczej jest niemożliwe pewnie też że względu na finanse. Jak by wszyscy mężczyźni byli tak wyszkoleni to byśmy byli potęgą militarną 😄

  • Like 2
Opublikowano (edytowane)
4 minuty temu, Qwazi napisał(a):

Alternatywa na wypadek rozwodu🤔...też tak można 🤷😁

Tak samo jak się nie da w 100% zabezpieczyć przed kradzieżą...ale rozsądnym jest utrudnić maksymalnie robotę złodziejowi 🤷

No to mamy wojsko i inne służby.

Nie każdy musi być po szkole przetrwania.

Jakieś umiejętności każdy ma.

Mam spać w piwnicy z karabinem pod poduszką i mieć zapasy jedzenia , amunicji i leków?.

Jebnie bomba to i tak wiele nie zdziałam.

...a i zapomniałem...mam i broszurkę od Janusza, to już czuję się bezpiecznie...tylko aby przeczytać...🤭

 

Edytowane przez 12Pafnucy
  • Like 1
Opublikowano
6 minut temu, Desperado napisał(a):

No i co z tego że mówili, mówili że może ewentualnie coś takiego być, a nie że będzie.

To tak samo jak z tą wojną o której tu piszesz. 

  • Haha 1
Opublikowano
17 minut temu, Desperado napisał(a):

Powiem ci że akurat ja jestem otwarty na wszelakie nowości i postęp, ale widzę że teraz ludzie względnie młodzi są otwarci na akceptację nowości do tego stopnia że zatracili wizję zdrowego rozsądku i niestety to ich kiedyś zgubi, dziwi mnie tylko że w twoim wieku jeszcze takie też są fiu bzdziu.   

Ty chcesz żeby młode siadały ci na kolana a one już nie chcą siadać. I kto tutaj ma fiu bzdziu indyczku?

Opublikowano
1 minutę temu, 6465 napisał(a):

To tak samo jak z tą wojną o której tu piszesz. 

Powiedz mi chłopak kiedy ta wajcha ci przeskoczyła?   :P ty w ogóle nie kumasz o czym gadka, nie mieszkasz gdzieś koło Bezdusznej?   xD

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
    • Przez limonka
      Pogoda rolnicza ma duży wpływ na rolnictwo. Niedobór opadów i związana z nim susza wpływają na obniżenie produkcji rolniczej. Z kolei ulewne deszcze z towarzyszącymi im nawałnicami i gradobiciem powodują olbrzymie straty w plonach. Oby nadchodzący rok był łaskawszy pod tym względem- opady równomiernie rozłożyły się w czasie a słoneczko zawsze świeciło, czego Państwu i sobie życzę. 
       
      Kontynuacja tematu. Zapraszam!
       
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v