Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam, mam problem z hamulcami w Mtz 82. Lewy hamulec łapie prawie przy samym końcu jak się naciśnie pedał i od razu blokuje koło. Prawy natomiast jest słabszy. Na początku hamuje dobrze, lecz po dłuższej jeździe robi się bardzo słaby. W jaki sposób mogę wyregulować hamulce aby brały podobnie? Głównie zależy mi na tym, żeby lewy brał delikatniej i nie  blokował zawsze na max.

Opublikowano (edytowane)
39 minut temu, kordzio14 napisał(a):

Witam, mam problem z hamulcami w Mtz 82. Lewy hamulec łapie prawie przy samym końcu jak się naciśnie pedał i od razu blokuje koło. Prawy natomiast jest słabszy. Na początku hamuje dobrze, lecz po dłuższej jeździe robi się bardzo słaby. W jaki sposób mogę wyregulować hamulce aby brały podobnie? Głównie zależy mi na tym, żeby lewy brał delikatniej i nie  blokował zawsze na max.

Na hamulcach na zewnątrz masz śrube do regulacji chyba klucz 17/19 i jak chcesz mocnej hamował to trzeba wkręcać a jak delikatniej to wykręcać. U mnie tez jedno kolo sie blokowało to wystarczylo poluzować 

Edytowane przez michal822
Opublikowano
Godzinę temu, robi57362 napisał(a):

u mnie regulacja nic nie dawała, za to wymiana tarcz już pomogła,tarcze są za mocno zużyte i za mocno rozpierak się rozchodzi i blokuje kolo

Spróbuje najpierw poregulowac. Dużo roboty przy wymianie tarcz?

Opublikowano

Witam

Na tarczach hamulcowych tworzy się korozja, zwłaszcza na lewej. W obudowach tarcz są od spody otwory, tam dostaje się wilgoć czy woda podczas mycia i pojawia się problem. Pierwszy raz takie coś zrobiło mi się w drugim roku użytkowania, wezwałem mechanika i tak jak pisałem - rdza na tarczy. Naprawa polegała na rozkręceniu obudów, wyczyszczeniu tarcz i po temacie. Wiedząc co jest przyczyną następnym razem wyjechałem na asfalt, rozłączyłem pedał hamulca tak żeby mieć hamowanie na jedno koło, wolny bieg do przody i delikatnie hamowałem tak żeby tarcze oczyściły się z korozji, potem do tyłu i tak z obu stron. Nie polecam robić tak na trawie ponieważ hamujące jedno koło narobi ,,zniszczeń". Proponuję sprawdzić przed rozpoczęciem regulacji czy jakiś grubszych napraw - u mnie to zadziałało

Pozdrawiam 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez mustafa
      Która pompa będzie prawa a która lewa 


    • Przez ilovemtz
      Prosze aby w tym temacie wypowiadali sie posiadacze mtz[nie pronarów].
      My mamy mtz-a z 1983r i ojciec nic złego na silnik nie moze powiedziec wał jeszcze nie byl robiony. Ciagnik zrobil okolo 15000mth nie wiem czy to duzo czy mało. Co prawda ceiknie ale one juz takie sa. Co do awaryjnosci to moge powiedziec ze wiekszosc czesc zaczynamy dopiero teraz wymieniac tj. po 24latach wczesnije nie było potzreby. Co do spalania to jest małe w orce okolo 14l/ha napewno mniej niz ursus czy zetor z tych rocznikow nie mowie o nowych forterrach. Jest mały problrm z czesciami bo nie mozna ich dostac musimy po nie jezdzc do oddalonego o 50km żmigrodu bo nigdzie w poblizu ich nie dostaniemy .Powiedzcie co na ich temat mowia wasi ojcowie czy wy sami. Sami wiecie ze nie taki rusek straszny jak go piszą.
    • Przez Grzegorz1987
      Witam miesiąc temu zmieniłem ursus c 385 na Belarus 952.3 czy to była dobra decyzja 

    • Przez TheXxKamilxX
      Witam tak jak w temacie potrzebuję informacji którą stroną powinna być założona podkładka zabezpieczająca wtrysk w silniku d-245.5, nie jestem do końca pewny ale założyłem tym stożkiem do dołu.
       
       

    • Przez dzonny
      Witam!
       
      Mam MTZ 82 z roku 1999. Kłopot polega na tym że coraz częściej zdarza się sytuacja że gdy zagłebie pług w ziemię to przy próbie podnoszenia podniesie jakieś 2-3 cm i wydaje dźwięki takie jakby maszyna była już w górze, radziłem sobie w takiej sytuacji dociążając podnośnik (dźwignia podnoszenia na max do przodu) po tym zabiegu zawsze podnosił, tylko teraz już momentami nie chce ta sztuczka działać. Problem staje się o tyle bardziej uciążliwy że w momencie gdy tylne koła trafią na beudże to ciągnik potrafi się zawiesiść (tylne koła tracą przczepność z podłożem) w tym wypadku pomaga wyjechanie na przednim napędzie, ale ile razy można się z czymś takim męczyć. Podnośnik jest aktualnie ustawiony poprawnie na tryb siłowy, poziom oleju w hydraulice taki jaki potrzebny, dodam że na trybie pozycyjnym i mieszany problem także się pojawia. Co może być przyczyną tego bardzo ale bardzo wkurzającego zjawiska?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v