Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
1 minutę temu, ŻakowskiSławomir napisał(a):

Nie można powiedzieć że nie ma zarobku, bo z czegoś raty się spłacają. Zarobek jest po prostu zbyt mały, a oczekiwania zbyt duże.

Trochę racji w tym jest. U mnie ciągnik 100KM i pług 3-ka w obrocie i wg wielu tutaj nie jestem rozwojowy ...

Teraz, yacenty napisał(a):

jak to wyliczyłeś ze 1ha pszenicy to 4-5h pracy?

Bo tyle czasu mi zajmuje to moim nie za dużym sprzętem ...

  • Root Admin
Opublikowano
1 minutę temu, Tomasz0611 napisał(a):

Trochę racji w tym jest. U mnie ciągnik 100KM i pług 3-ka w obrocie i wg wielu tutaj nie jestem rozwojowy ...

Bo tyle czasu mi zajmuje to moim nie za dużym sprzętem ...

pokaz proszę jak

Opublikowano
10 minut temu, Tomasz0611 napisał(a):

W obecnych czasach przy obecnych maszynach, nawet tych nie za dużych 1ha pszenicy to 4-5 godzin czasu pracy rolnika, czasy, że zarabiało się kokosy z 1ha pszenicy, kukurydzy itp upraw minęły, oprócz jakiś lat z klęskami na całym świecie ... A niech dojdą maszyny nie wymagające człowieka za kierownicą to będzie jeszcze mniejszy zysk z ha ...

Nie wrzucaj wszystkich do jednego wora. 4-5 godz pracy w roku na 1ha pszenicy? 

Opublikowano
Teraz, yacenty napisał(a):

pokaz proszę jak

1h orka, 1h siew + uprawa, 1h żniwa, 1h uprawa pożniwna z siewem poplonu i 1h na opryski/nawozy. Cała robota, niektóre czasy trochę za małe, inne za duże. Jak ktoś stosuje nawozy naturalne to tu dojdzie trochę czasu.

Opublikowano
Teraz, yacenty napisał(a):

pokaz proszę jak

przecież tak jak piszę, zbiór starszym sprzętem to jest 1 ha na godzinę- w dobrej pszenicy bizonem nawet dłużej. Orka - 3 skibowym obrotowym też hektara na godzinę nie zrobi. To już masz 3 godziny, jeżeli uprawowo siewny nie ma 3m, to hektara w godzinę nie położy to już masz ponad 4. A jeszcze zabiegi ochrony roślin i nawożenie. Dobrze napisał

1 minutę temu, krilan06 napisał(a):

Nie wrzucaj wszystkich do jednego wora. 4-5 godz pracy w roku na 1ha pszenicy? 

przy starszym sprzęcie jak najbardziej realne. Może nawet nie starczyć 🙂

4 minuty temu, Tomasz0611 napisał(a):

Trochę racji w tym jest. U mnie ciągnik 100KM i pług 3-ka w obrocie i wg wielu tutaj nie jestem rozwojowy ...

 

U mnie ciut większy zestaw. Ale dalej odpowiedni sprzęt do odpowiedniego areału. Lepiej powoli rozwijać obecny park maszynowy niż zamykać się w nowym ciągniku przed komornikiem 🙂 Tym bardziej przy obecnych cenach nowego sprzętu

  • Haha 1
Opublikowano
13 minut temu, Tomasz0611 napisał(a):

W obecnych czasach przy obecnych maszynach, nawet tych nie za dużych 1ha pszenicy to 4-5 godzin czasu pracy rolnika, czasy, że zarabiało się kokosy z 1ha pszenicy, kukurydzy itp upraw minęły, oprócz jakiś lat z klęskami na całym świecie ... A niech dojdą maszyny nie wymagające człowieka za kierownicą to będzie jeszcze mniejszy zysk z ha ...

Takie maszyny są droższe, jak rolnik ma liczyć swój czas , to co mam iść na etat, a maszyny będą same robiły, wole ja nimi jeżdzić 

Opublikowano
Teraz, wilkołak napisał(a):

Takie maszyny są droższe, jak rolnik ma liczyć swój czas

Przy naszym rozdrobnieniu te maszyny nie zrobią różnicy, ale tam gdzie są duże połacie w jednym kawałku wystarczy jeden operator na kilka takich autonomicznych ciągników, razy X godzin w roku i się zwraca ...

Opublikowano
5 minut temu, ŻakowskiSławomir napisał(a):

przy starszym sprzęcie jak najbardziej realne. Może nawet nie starczyć 🙂

Realne to chyba przy nowszym sprzęcie, im nowszy sprzęt tym bardziej wydajny

Opublikowano
Teraz, wilkołak napisał(a):

Taki sprzet na kilkudziesięciu gospdarstwach w Polsce sie sprawdzi , tu jest forum młodzieży i częściowo rolników , a nie biznesmenów

Tylko czasy gdy liczyło się tylko nasze lokalne podwórko minęły, teraz towary pływają/jeżdżą/latają po całym świecie, o ile się opłaca to transportować ...

  • Root Admin
Opublikowano
5 minut temu, ŻakowskiSławomir napisał(a):

przecież tak jak piszę, zbiór starszym sprzętem to jest 1 ha na godzinę- w dobrej pszenicy bizonem nawet dłużej. Orka - 3 skibowym obrotowym też hektara na godzinę nie zrobi. To już masz 3 godziny, jeżeli uprawowo siewny nie ma 3m, to hektara w godzinę nie położy to już masz ponad 4. A jeszcze zabiegi ochrony roślin i nawożenie. Dobrze napisał

moim zdaniem tego jest mega za mało, dlatego proszę żeby pokazał jak mu wychodzi te 4-5h.

Ciekawe czy liczy serwis maszyn, mycie sprzętu.

Czy ma tatę kóry mu wszystko naszykuje a on wpadnie na chwile na robotę i już.

Miewam takie tygodnie ze tylko w pole i do hali, ale później przychodzą 2-3 soboty ze cały dzień spędzasz albo w garażu albo na myjce i jak policzysz te godziny to takich "pustych" godzin się nazbiera, ale te puste godziny jak podziele przez swoje 30ha to też się ładna sumka uzbiera

  • Like 4
Opublikowano (edytowane)
2 minuty temu, yacenty napisał(a):

ale te puste godziny jak podziele przez swoje 30ha to też się ładna sumka uzbiera

Serwisujesz kombajn który obrobił by 3x tyle na spokojnie, inne maszyny to samo, ciągnik ile tam ma, 150KM ?? To maszyna na 80ha a nie 30, przelicz na taką ilość ha te minuty mycia ciągnika, a wyjdą zupełnie inne liczby ...

Edytowane przez Tomasz0611
  • Like 1
Opublikowano

No kuźwa nie mów mi że przez cały rok nie uzbierasz 5godz pracy na 1ha pszenicy bo w takie bzdury to nie uwierzę 

2 minuty temu, ŻakowskiSławomir napisał(a):

co ty chcesz robić przy nowszym sprzęcie 5 godzin w pszenicy 🤔

 

  • Like 1
  • Root Admin
Opublikowano

Z całym szacunkiem w d... Mam że mój siewnik mógłby posiać 500ha w roku, sieje 30ha więc liczę to co realnie robię.

I jak go trzy godziny myłem to nie ma znaczenia czy po 25ha czy po 250ha

Opublikowano
Teraz, yacenty napisał(a):

moim zdaniem tego jest mega za mało, dlatego proszę żeby pokazał jak mu wychodzi te 4-5h.

Ciekawe czy liczy serwis maszyn, mycie sprzętu.

Czy ma tatę kóry mu wszystko naszykuje a on wpadnie na chwile na robotę i już.

Miewam takie tygodnie ze tylko w pole i do hali, ale później przychodzą 2-3 soboty ze cały dzień spędzasz albo w garażu albo na myjce i jak policzysz te godziny to takich "pustych" godzin się nazbiera, ale te puste godziny jak podziele przez swoje 30ha to też się ładna sumka uzbiera

dlatego mówimy czysto o pracy w polu, maszyny trzeba umyć przesmarować i prze serwisować to się uzbiera liczba kilkukrotnie większa. Ja liczyłem tylko wjazd w pole i bezpośrednie zajęcie. A dzisiaj im nowszy sprzęt tym tych godzin mniej, bo albo robi to serwis, albo nie wymaga to na tyle częstych napraw żeby liczyć to jako normalną czynność. Samo przesmarowanie zestawu też nie trwa nie wiadomo ile, a mycie to kwestia do dyskusji. Jedni myją sprzęt nawet po pierwszej dawce azotu wiedząc że za tydzień będą siać następną- a inni nie dotkną myjki pół roku. Liczenie pracy z serwisem i myciem to zbyt obszerny temat.

Opublikowano (edytowane)
2 minuty temu, yacenty napisał(a):

I jak go trzy godziny myłem to nie ma znaczenia czy po 25ha czy po 250ha

Mycie to samo, w pierwszym przypadku masz 1h na 8ha, w drugim 1h na 80ha, pierwszy przypadek to dodatkowe 8min, w drugim niecała minuta ... 

Edytowane przez Tomasz0611
Opublikowano
1 minutę temu, krilan06 napisał(a):

No kuźwa nie mów mi że przez cały rok nie uzbierasz 5godz pracy na 1ha pszenicy bo w takie bzdury to nie uwierzę 

 

rozmawiamy o nowym czy starym sprzęcie, bo wyliczyłem ci godziny pracy starszych maszyn. Na co odpisałeś o nowych maszynach, więc ja poddałem dyskusji pracę 5 godzin w ha pszenicy przy nowym sprzęcie, bo uważam że to i tak duża liczba godzin. Mówię o samej pracy nie serwisowaniu. 

  • Haha 2
Opublikowano
3 minuty temu, yacenty napisał(a):

Z całym szacunkiem w d... Mam że mój siewnik mógłby posiać 500ha w roku, sieje 30ha więc liczę to co realnie robię.

I jak go trzy godziny myłem to nie ma znaczenia czy po 25ha czy po 250ha

tylko teraz podstawowe pytanie brzmi. Czy w rolnictwie jest lub było aż tak źle? 

Dajmy na to że masz sprzęt którym obrobiłbyś 3 krotnie większy areał, ale obrabiasz taki. I stać cię na ten sprzęt i jego utrzymanie oraz serwis. I chwała  za to, że mamy dzisiaj maszyny które pozwalają nam zrobić robotę w komforcie i posiedzieć z rodziną, a nie siedzieć w garażu i moczyć się w oleju przy serwisie 50 letniej maszyny. Wniosek jednak nasuwa się oczywisty, nie jest nie wiadomo jak źle, jeżeli rolnik jest w stanie utrzymać takie maszyny na takim areale- a nawet się rozwijać.

  • Like 1
Opublikowano

Samo policzenie czasu na dojazdy na pola oddalone od domu to już ile wychodzi. Każdy ha weź policz np rozsianie 4 dawek nawozu (npk, kizeryt, 2xazot), 4xoprysk, samo rozwiezienie obornika i transport

1 minutę temu, ŻakowskiSławomir napisał(a):

rozmawiamy o nowym czy starym sprzęcie, bo wyliczyłem ci godziny pracy starszych maszyn. Na co odpisałeś o nowych maszynach, więc ja poddałem dyskusji pracę 5 godzin w ha pszenicy przy nowym sprzęcie, bo uważam że to i tak duża liczba godzin. Mówię o samej pracy nie serwisowaniu. 

 

  • Like 1
  • Root Admin
Opublikowano

jak rolnik myśli i już jest na lekkiej fali to idzie, gorzej jak nie myśli, a takich kolegów mamy wielu to się zwijają.

Dalej bede powtarzał - trzeba EXTREMALNIE pilnować kosztów, nie palić pieniędzy.

  • Like 1
Opublikowano
2 minuty temu, krilan06 napisał(a):

Samo policzenie czasu na dojazdy na pola oddalone od domu to już ile wychodzi. Każdy ha weź policz np rozsianie 4 dawek nawozu (npk, kizeryt, 2xazot), 4xoprysk, samo rozwiezienie obornika i transport

 

Przecież 3 raz piszę że liczę tylko pracę w polu. W ten sposób to mój sąsiad pracuje 40 godzin na hektarze pszenicy nowym sprzętem, bo sam dojazd to 1,5 godziny w jedną stronę 😂 Nie liczę obornika, bo nie każdy go stosuje. Z nawożeniem i zabiegami chemicznymi się zgadzam, ale ile ci to zajmuję twoim opryskiwaczem? Przecież przy nowszym sprzęcie to jest śmieszny czas, szczególnie wysiew nawozu.

  • Root Admin
Opublikowano
1 minutę temu, ŻakowskiSławomir napisał(a):

Przecież 3 raz piszę że liczę tylko pracę w polu. W ten sposób to mój sąsiad pracuje 40 godzin na hektarze pszenicy nowym sprzętem, bo sam dojazd to 1,5 godziny w jedną stronę 😂 Nie liczę obornika, bo nie każdy go stosuje. Z nawożeniem i zabiegami chemicznymi się zgadzam, ale ile ci to zajmuję twoim opryskiwaczem? Przecież przy nowszym sprzęcie to jest śmieszny czas, szczególnie wysiew nawozu.

a liczysz czas na rozładowanie samochodu z nawozem albo przywiezienie nawozu, czy tez nie? Załadunek naowzu do rozzsiewacza?

  • Like 2
  • Thanks 1
Opublikowano (edytowane)

Nie, bo jeżeli zaczniemy to liczyć to moglibyśmy dyskutować w nieskończoność. Za chwilę przyjdzie ktoś i powie że u niego sam wysiew nawozu trwa 5 godzin bo sypie nawóz wiadrem do rozsiewacza i też będzie miał rację. Za kolejne kilka chwil przyjdzie jeszcze kto inny i powie że on to pryska 4 godziny bo leje wodę z własnej studni wężem o małym przekroju. Tutaj można debatować do śmierci i każda osoba będzie miała na swój sposób rację.

2 minuty temu, yacenty napisał(a):

a liczysz czas na rozładowanie samochodu z nawozem albo przywiezienie nawozu, czy tez nie? Załadunek naowzu do rozzsiewacza?

 

Edytowane przez ŻakowskiSławomir
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez yacenty
      Witajcie w nowym sezonie 2026! 🌱
      Wchodzimy w ten rok z wieloma niewiadomymi dotyczącymi kosztów produkcji. Tradycyjnie, jednym z największych kosztów w naszych gospodarstwach są nawozy. Dlatego otwieram oficjalny wątek zbiorczy, który – mam nadzieję – pomoże nam wszystkim w podejmowaniu decyzji zakupowych.
      Poniżej lista pytań, które nurtują nas wszystkich na starcie roku. Postaramy się w tym wątku wspólnie na nie odpowiedzieć:
      Jakie są ceny nawozów na początku 2026 roku?
      Ile kosztuje saletra amonowa (Pulan, Zaksan, Anwil) w 2026?
      Jak kształtują się ceny mocznika (z inhibitorem i bez)?
      Ile zapłacimy za Polifoskę 6 i 8 oraz inne NPK?
      Po ile chodzi RSM i saletrzak?
      Czy warto kupować teraz, czy czekać na korekty cenowe?
      Zapraszam do wymiany konkretnych informacji. Abyśmy mieli jasny obraz rynku (detal vs hurt), proszę o wpisywanie cen według sprawdzonego schematu:
      Województwo / Powiat:
      Produkt (Nazwa handlowa):
      Cena (netto/brutto):
      Opakowanie (BigBag / Worek / Luz):
      Ilość (detal / całe auto 24t):
      Warunki (płatność, dostawa w cenie?):
      Przykład: Powiat świdnicki, Saletra Zaksan 33,5 – cena 1300 zł netto – zakup całosamochodowy, płatność przy odbiorze.
      Ważna uwaga: Nawozy to temat, który budzi emocje ze względu na powiązania z polityką i cenami gazu. Proszę jednak, abyśmy w tym wątku skupili się na merytoryce i cenach. Unikajmy wycieczek politycznych i kłótni – szanujmy się nawzajem i swój czas.
      Jaka jest sytuacja u Waszych lokalnych dystrybutorów? Magazyny pełne czy braki towaru? Zapraszam do dyskusji!
    • Przez DW88663311
      Witam 
       lamborghini premium 950dt 
      Miga kontrolka wykrzyknik w trójkacie 3 razy wolno i 5 razy szybko(pewnie bląd 35?i kompletnie nie reaguje rewers przód tył.nie jedzie kompletnie




    • Przez AgroMinerał
      Zainteresowanych proszę o kontakt pod numerem telefonu 577177974. Możliwy dowóz na terenie całej Polski. Produkt, suchy idealnie nadający się jako nawóz naturalny pod wszystkie rodzaje upraw.
       Chętnych zapraszam do kontaktu.
       Pozdrawiam 
      AB
    • Przez chabo
      Witam czy RSM 32 trzeba rozcieńczać wodą przed aplikacją w zbożach ?
    • Przez Bartek933
      Ceny nawozów utrzymują się nadal na bardzo wysokim poziomie. Cena i dostępność nawozu sprawia trudności z zaplanowaniem zakupów. Ciężko przewidzieć czy ceny będą spadać czy nieoczekiwanie będziemy obserwować ich wzrost
       
      Jak myślicie? czy ceny będą spadać? jaki nawóz najlepiej kupić? 
      Proszę o podawanie cen, miejsca zakupu i wolumenu ton dla której sprzedający zaoferował tą cenę 
      Temat jest kontynuacją: 
       
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v