Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Wybrane dla Ciebie
Opublikowano
4 minuty temu, zbyszek8201 napisał(a):

Mam podobne zdanie. Uprawiam ziemniaki głównie na detal. Czasami trafi się jakiś nowy klient z polecenia i pyta czy są bez nawozów....chce ziemniaka za 1 czy 2 zł bez nawozów czy opryskowy. Czasami tak się zastanawiałem czy cena 5 zł byłaby akceptowalna w takiej uprawie dla sprzedającego ...myślę że to takie minimum . Tylko kto to na wsi kupi za 5 zł czy więcej. Np wtedy gdy biorą na zimę po 300-400 kg

Im mniej ludzi związanych z wsią to pojęcie o uprawie mają znikome. Na wsi tyle działek z domkami i żyją identycznie jak w mieście jedyne zwierzę to pies czy kot czasem zamiast dziecka to czego my oczekujemy po mieście. Polegają na mediach i innych znawcach a oczekują nie wiadomo jakiego produktu przy takim klimacie szkoda. Kasy na jedzenie coraz mniej bo Netflix czy HBO max podnieśli abonament o 50% takie są realia produkcji żywności. Skoro wszystkim wszystko jedno to molochy tylko na to czekają na Ukrainie czy Ameryce Płd i oni tam zadbają o zysk z uprawy...

4 minuty temu, jarecki napisał(a):

po 2 zł w okolicy można było kupić ziemiaki eko , głowny problem to stonka w takiej uprawie , u siebie  ostatnie lata tylko na stonke pryskam 

Ciekawe w ilu procentach były eko? U mnie na mazowszu wody nie było na nic a gdzie zarazy i inne szkodniki

  • Like 1
Opublikowano (edytowane)
6 minut temu, jarecki napisał(a):

po 2 zł w okolicy można było kupić ziemiaki eko

Chyba "eko" z nazwy, uprawiane na nawozie "własnej" produkcji jak u jednego użytkownika na tym forum xD 

To jak z tym BIO na straganach w Warszawie, piszą te BIO a warszawskie debile nie wiedzą, że każdy może sobie to napisać nawet na najbardziej wypryskanych owocach i warzywach xD 

Edytowane przez Tomasz0611
Opublikowano

No sorry ale ja widzę że nawet rolnicy kupują ziemniaki w supermarkecie bo dla nich nie ma różnicy. Albo Ci którzy trzymają trzodę chlewną a do biedronki idą bo promocja na mięso. To o czym tu rozmawiać 

Opublikowano

Ja się ekologii nie czepiam ale koło mnie jest facet co ma gospodarstwo faktycznie eko nie pryska obornik ale przez miedzę jest konwencjonalna uprawa truskawki i innych zbóż warzyw i tam się "trochę" pryska. On ma pszczoły warzywa eko ale skoro sąsiad pryska kilka metrów obok to jakie to jest ekologiczne czytałem że w Australii facetowi certyfikat cofnęli za takie sąsiedztwo...

Opublikowano (edytowane)
2 minuty temu, krilan06 napisał(a):

No sorry ale ja widzę że nawet rolnicy kupują ziemniaki w supermarkecie bo dla nich nie ma różnicy.

A jaka jest różnica, na rynku zazwyczaj są i tak handlarze, którzy towarują się na Broniszach i podobnych rynkach, a na Broniszach towar taki sam jak w marketach ... Tylko na rynku ten ziemniak niby "od chłopa" po 3zł/kg a w markecie 2zł/kg ... Czy jeżeli kupię "pekinkę" od sąsiada który wstawia na markety to ta pekinka będzie inna ?? 

1 minutę temu, wojak1986 napisał(a):

Ja się ekologii nie czepiam ale koło mnie jest facet co ma gospodarstwo faktycznie eko 

Certyfikat Eko to prawdziwy certyfikat a te BIO to nic nie znaczy ...

Edytowane przez Tomasz0611
  • Like 1
Opublikowano
9 minut temu, jarecki napisał(a):

po 2 zł w okolicy można było kupić ziemiaki eko , głowny problem to stonka w takiej uprawie , u siebie  ostatnie lata tylko na stonke pryskam 

Ta w eko i po 2zł, a wyrośnięte  i gładziutkie jak cyce Pameli Anderson 😉

  • Haha 5
Opublikowano
6 minut temu, wojak1986 napisał(a):

Ciekawe w ilu procentach były eko? U mnie na mazowszu wody nie było na nic a gdzie zarazy i inne szkodniki

akurat ten co sprzedwał ma certyfikat eko , a ziemiaków ma około 0,5 ha .

1 minutę temu, GRZES1545 napisał(a):

Ta w eko i po 2zł, a wyrośnięte  i gładziutkie jak cyce Pameli Anderson 😉

kiedyś kopałem usługowo i najlepszy plon jaki kopałem to był ziemniak na oborniku i pryskany od stonki tylko , ziemia to była bardzo czarna 4 klasa około 5 lat temu , nie było z czego wybrać nasionki 

Opublikowano (edytowane)

My jako ludzie ogólnie jesteśmy wytrzymali jak dajemy radę to czym nas karmią. Kiedyś chleb dla kur obecnie trochę bym się bał po białym napompowanym pieczywie z dodatkami. Warzywa jedz będziesz zdrowy i duży mówili dzieciom a teraz króliki dostają sraczki po tych delikatesach...

Edytowane przez wojak1986
Poprawka
  • Haha 4
Opublikowano (edytowane)

Chcą ludzie jak najtaniej, ładne, bez skazy, idealnie wyrośnięte to taki towar dostają ... Jak ktoś mi zapłaci 30zł/kg truskawki to można robić ekologiczną, ale ludzie chcą po 10zł/kg i taniej to dostają co dostają ...

Edytowane przez Tomasz0611
  • Like 2
Opublikowano
Teraz, Tomasz0611 napisał(a):

Chcą ludzie jak najtaniej, ładne, bez skazy, idealnie wyrośnięte to taki towar dostają ... 

Ludzi to interesuje jak ich inni postrzegają dom samochód wczasy telefon a to czego nie widać to już może być gorsze. Teraz moda na diety pudełkowe wszyscy zamawiają żarcie diety kalorie bo gotować się nie chce ale co tam jest i z czego to zrobione żeby na tym dobrze zarobić chyba każdy wie...

Opublikowano (edytowane)

To samo co sam kupujesz w sklepie ... Sam wstawiałem towar do hurtownika który współpracuje z kuchnią gotującą dla szkół i przedszkoli w Warszawie ... Każdy narzeka, że pełno chemii, ale u siebie na polu to już pryska i nawozi aby jak najwięcej nazbierać ... A prawda jest też taka, że spleśniałe owoce i warzywa są tak samo "zdrowe" jak te pryskane ...

Edytowane przez Tomasz0611
Opublikowano
1 minutę temu, wojak1986 napisał(a):

Ludzi to interesuje jak ich inni postrzegają dom samochód wczasy telefon a to czego nie widać to już może być gorsze. Teraz moda na diety pudełkowe wszyscy zamawiają żarcie diety kalorie bo gotować się nie chce ale co tam jest i z czego to zrobione żeby na tym dobrze zarobić chyba każdy wie...

Nie mierz wszystkich swoją miarą. Ludzie chodzą do pracy, po 8-10 godzin, obowiązki domowe, dzieci. To nie rodzinne domy 3 pokoleniowe, co babcia nagotowała gar zupy dla wszystkich. Czasem się po prostu nie chce. Ogólna frustracja przeglądając tiktoki, jak to on robi, że on ma, a ja ciężko robię i nic. To tak samo jak przechwałki tutaj na forum kto co nie ma, jaki z niego inwestor, ten bez dotacji, u niego wszystko za***iście, a zadłużone na dwa pokolenia wprzód i zdolności wyczerpane. Tutaj możesz napisać wszystko. Trzeba brać duży dystans do tych internetów.

  • Like 1
Opublikowano
2 minuty temu, toooomaszewski napisał(a):

Nie mierz wszystkich swoją miarą. Ludzie chodzą do pracy, po 8-10 godzin, obowiązki domowe, dzieci. To nie rodzinne domy 3 pokoleniowe, co babcia nagotowała gar zupy dla wszystkich. Czasem się po prostu nie chce. Ogólna frustracja przeglądając tiktoki, jak to on robi, że on ma, a ja ciężko robię i nic. To tak samo jak przechwałki tutaj na forum kto co nie ma, jaki z niego inwestor, ten bez dotacji, u niego wszystko za***iście, a zadłużone na dwa pokolenia wprzód i zdolności wyczerpane. Tutaj możesz napisać wszystko. Trzeba brać duży dystans do tych internetów.

Kto pracuje na magazynie na 2-3 zmiany ma dzieci to wiem jak to wygląda bo pracowałem. U mnie po pracy żona gotuje zupę na 2-3 dni do przodu i jeszcze umie i jej się chce a u niej 40-50 latki i mają wywalone na pewno nie z nadmiaru zadań domowych. O młodszych nawet nie wspominam i ich podejściu jak będziesz potrzebował pomocy od tych ludzi pewnie uogólniam ale jednak większość taka jest widzę po znajomych rodzinie. Wszyscy nastawieni na kasę bez względu czy ja mają czy nie...

  • Like 1
Opublikowano
19 minut temu, Tomasz0611 napisał(a):

To samo co sam kupujesz w sklepie ... Sam wstawiałem towar do hurtownika który współpracuje z kuchnią gotującą dla szkół i przedszkoli w Warszawie ... Każdy narzeka, że pełno chemii, ale u siebie na polu to już pryska i nawozi aby jak najwięcej nazbierać ... A prawda jest też taka, że spleśniałe owoce i warzywa są tak samo "zdrowe" jak te pryskane ...

W szkole podstawowej do której chodzi mój syn stołówka jeszcze działa robią przetargi ale już widać jak zaczynają dobierać produkty składniki. Budżet na stołówkę nie nadąża za inflacją i zaczyna się szukanie oszczędności. Jeszcze jak te kucharki potrafią gotować kupią mąkę jajka zrobią placki naleśniki zupę to ich praca przełoży się na znośne danie ale zupę też trzeba mieć z czego ugotować. Jak wejdzie catering to już wogole będą jadły gorzej od więźniów...mamy skutki inflacji ukrywane pokątnie jak NFZ dali więcej kasy to poszło na pensje lekarzy i pielęgniarek a dalej nie ma na leki prąd wodę żywność budynki...

Teraz, toooomaszewski napisał(a):

Nastawienie pozytywne, bo pieniądze są w życiu ważne, ale nie najważniejsze.

Masz rację ale mało jest takich ludzi bo od nich płynie pozytywną energia. Reszta to bardziej dobija niż dodaje siły. Moja żona jest taka i jak czasem opowiada że gdzieś wejdzie i jest uśmiechnięta albo się śmieje to zastanawia się po tym jak na nią patrzą czy jest normalna🤭

  • Like 2
  • Haha 2
Opublikowano
50 minut temu, Tomasz0611 napisał(a):

 

Certyfikat Eko to prawdziwy certyfikat a te BIO to nic nie znaczy ...

Znam kilka osob która ma certyfikat eko a i tak po cichu nawożą nawozami itp itd. Więc też nie do końca tak jest... Ale czasem pomysły mają naprawdę na to bardzo dobre przyznam. Bardziej można poznać po produkcie czy on jest eko niż po tych certyfikatach i napisach. Takie jest moje zdanie.

Opublikowano
19 minut temu, wojak1986 napisał(a):

W szkole podstawowej do której chodzi mój syn stołówka jeszcze działa robią przetargi ale już widać jak zaczynają dobierać produkty składniki. Budżet na stołówkę nie nadąża za inflacją i zaczyna się szukanie oszczędności. Jeszcze jak te kucharki potrafią gotować kupią mąkę jajka zrobią placki naleśniki zupę to ich praca przełoży się na znośne danie ale zupę też trzeba mieć z czego ugotować. Jak wejdzie catering to już wogole będą jadły gorzej od więźniów...mamy skutki inflacji ukrywane pokątnie jak NFZ dali więcej kasy to poszło na pensje lekarzy i pielęgniarek a dalej nie ma na leki prąd wodę żywność budynki...

Masz rację ale mało jest takich ludzi bo od nich płynie pozytywną energia. Reszta to bardziej dobija niż dodaje siły. Moja żona jest taka i jak czasem opowiada że gdzieś wejdzie i jest uśmiechnięta albo się śmieje to zastanawia się po tym jak na nią patrzą czy jest normalna🤭

O widzę na podobnych falach byśmy ponadawali. I takimi ludźmi trzeba się otaczać, które Ciebie ciągną w górę, nie w dół, odizolować się od tych, którzy z Ciebie energię wysysają. Spierdoliny odrzucać, jak zgniłe truskawki. 😁

  • Like 1
Opublikowano (edytowane)
1 godzinę temu, Karol6130 napisał(a):

To on tam do was z tym lata?

No wbił się w rynek sianokiszonkarsko-kurydziany i wypchnął trochę Jankowskiego z pod Łukowa

A i bez problemu nawóz czy folię na pryzmę przywiezie no i jak wiesz ciągnik ci może sprzedać też 😄

Edytowane przez marulekk
Opublikowano

A u sąsiada naprzeciw chyba siwnik wziąłem...

Ojca niema i chyba z babką mieszka a matka w wohyniu... z Grzegorzem 

A co do nawozu by nie było spam sporo na placu naładowane widać pod wiosnę się zbroi ... na jesieni widać ludzie mało brali...

  • Like 1
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez yacenty
      Witajcie w nowym sezonie 2026! 🌱
      Wchodzimy w ten rok z wieloma niewiadomymi dotyczącymi kosztów produkcji. Tradycyjnie, jednym z największych kosztów w naszych gospodarstwach są nawozy. Dlatego otwieram oficjalny wątek zbiorczy, który – mam nadzieję – pomoże nam wszystkim w podejmowaniu decyzji zakupowych.
      Poniżej lista pytań, które nurtują nas wszystkich na starcie roku. Postaramy się w tym wątku wspólnie na nie odpowiedzieć:
      Jakie są ceny nawozów na początku 2026 roku?
      Ile kosztuje saletra amonowa (Pulan, Zaksan, Anwil) w 2026?
      Jak kształtują się ceny mocznika (z inhibitorem i bez)?
      Ile zapłacimy za Polifoskę 6 i 8 oraz inne NPK?
      Po ile chodzi RSM i saletrzak?
      Czy warto kupować teraz, czy czekać na korekty cenowe?
      Zapraszam do wymiany konkretnych informacji. Abyśmy mieli jasny obraz rynku (detal vs hurt), proszę o wpisywanie cen według sprawdzonego schematu:
      Województwo / Powiat:
      Produkt (Nazwa handlowa):
      Cena (netto/brutto):
      Opakowanie (BigBag / Worek / Luz):
      Ilość (detal / całe auto 24t):
      Warunki (płatność, dostawa w cenie?):
      Przykład: Powiat świdnicki, Saletra Zaksan 33,5 – cena 1300 zł netto – zakup całosamochodowy, płatność przy odbiorze.
      Ważna uwaga: Nawozy to temat, który budzi emocje ze względu na powiązania z polityką i cenami gazu. Proszę jednak, abyśmy w tym wątku skupili się na merytoryce i cenach. Unikajmy wycieczek politycznych i kłótni – szanujmy się nawzajem i swój czas.
      Jaka jest sytuacja u Waszych lokalnych dystrybutorów? Magazyny pełne czy braki towaru? Zapraszam do dyskusji!
    • Przez AgroMinerał
      Zainteresowanych proszę o kontakt pod numerem telefonu 577177974. Możliwy dowóz na terenie całej Polski. Produkt, suchy idealnie nadający się jako nawóz naturalny pod wszystkie rodzaje upraw.
       Chętnych zapraszam do kontaktu.
       Pozdrawiam 
      AB
    • Przez chabo
      Witam czy RSM 32 trzeba rozcieńczać wodą przed aplikacją w zbożach ?
    • Przez Bartek933
      Ceny nawozów utrzymują się nadal na bardzo wysokim poziomie. Cena i dostępność nawozu sprawia trudności z zaplanowaniem zakupów. Ciężko przewidzieć czy ceny będą spadać czy nieoczekiwanie będziemy obserwować ich wzrost
       
      Jak myślicie? czy ceny będą spadać? jaki nawóz najlepiej kupić? 
      Proszę o podawanie cen, miejsca zakupu i wolumenu ton dla której sprzedający zaoferował tą cenę 
      Temat jest kontynuacją: 
       
    • Przez Bartek933
      Szereg czynników w ostatnim roku wywindował ceny nawozów do niespotykanego poziomu. Każdy z nas jest dotknięty wysoką ceną nawozów jako jednego z podstawowych składników produkcji rolniczej. Końcówka ubiegłego roku przyniosła mały spadek w cennikach sprzedawców nawozów. 
      Jak myślicie? czy ceny będą spadać? jaki nawóz najlepiej kupić? 
      Proszę o podawanie cen, miejsca zakupu i wolumenu ton dla której sprzedający zaoferował tą cenę 
      Temat jest kontynuacją: 
       
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v