Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
7 godzin temu, Qwazi napisał(a):

A Wy myślicie, że ktoś się przejmuje Waszymi stadami, a co za tym idzie Waszymi dochodami? Naprawdę? Kto? Weterynarz? Żywieniowiec? Dostawca pasz, nawozów, paliwa, zakład energetyczny, dealer maszyn czy ciągników? Oni wszyscy na pierwszym miejscu troszczą się o swoje budżety. O własne dochody trzeba zadbać samemu, a nie liczyć na to, że ktoś to zrobi za nas. Rolnicy sami się pchają w problemy, widzą czubki własnych nosów, nie stanowią jedności i oczekują, że państwo zrobi za nich wszystko, a sami nic od siebie nie dadzą. A potem, jak trwoga, to wszyscy winni tylko nie ja. A czy ten, który kupił sztuki z importu i wprowadził wraz z nimi do obory BVD (oby tak nie było z pryszczycą🙏), nie ponosi jakiejś części winy za rozprzestrzenianie się tej choroby? 

Każdy przedsiębiorca dba o swój biznes, a rolnik...ma pretensje do rządu 🤷...w jakiejś części są one uzasadnione, ale nie w całości. Trzeźwe i logiczne myślenie łagodzi błędy i niedociągnięcia rządzących. Tak tych którzy rządzą, tych co rządzili oraz tych, którzy będą rządzić 🤷...

Tylko co będzie leczył weterynarz komu będzie doradzał żywieniowiec komu będą dostarczyć pasze itd jak nie będzie nas , oni razem z nami idą na dno .

  • Like 3
Opublikowano

I myślisz, że to jest powód do tego, że oni teraz siedzą i płaczą bo Tobie krowa choruje i w związku z tym masz straty? Twoje straty to ich zysk. Oni nie jadą na tym samym wózku co rolnik. Kto ponosi konsekwencje za kłopoty w stadzie? Rolnik🤷  Oni żerują na rolniku. Jak im się skończy żerowanie na jednym to się przeniosą na drugiego. Jest ich na tyle mało, że sobie poradzą 

  • Like 1
Opublikowano
Qwazi napisał:

A Wy myślicie, że ktoś się przejmuje Waszymi stadami, a co za tym idzie Waszymi dochodami? Naprawdę? Kto? Weterynarz? Żywieniowiec? Dostawca pasz, nawozów, paliwa, zakład energetyczny, dealer maszyn czy ciągników? Oni wszyscy na pierwszym miejscu troszczą się o swoje budżety. O własne dochody trzeba zadbać samemu, a nie liczyć na to, że ktoś to zrobi za nas. Rolnicy sami się pchają w problemy, widzą czubki własnych nosów, nie stanowią jedności i oczekują, że państwo zrobi za nich wszystko, a sami nic od siebie nie dadzą. A potem, jak trwoga, to wszyscy winni tylko nie ja. A czy ten, który kupił sztuki z importu i wprowadził wraz z nimi do obory BVD (oby tak nie było z pryszczycą🙏), nie ponosi jakiejś części winy za rozprzestrzenianie się tej choroby? 

Każdy przedsiębiorca dba o swój biznes, a rolnik...ma pretensje do rządu 🤷...w jakiejś części są one uzasadnione, ale nie w całości. Trzeźwe i logiczne myślenie łagodzi błędy i niedociągnięcia rządzących. Tak tych którzy rządzą, tych co rządzili oraz tych, którzy będą rządzić 🤷...

🤔🤔🤔🤔


jarecki napisał:

Szwagier , ale to szczególny przypadek a po drugie to polmlek w okolicy tak płaci .

co to za okolica 🤔

Opublikowano
46 minut temu, Qwazi napisał(a):

I myślisz, że to jest powód do tego, że oni teraz siedzą i płaczą bo Tobie krowa choruje i w związku z tym masz straty? Twoje straty to ich zysk. Oni nie jadą na tym samym wózku co rolnik. Kto ponosi konsekwencje za kłopoty w stadzie? Rolnik🤷  Oni żerują na rolniku. Jak im się skończy żerowanie na jednym to się przeniosą na drugiego. Jest ich na tyle mało, że sobie poradzą 

Mało zrozumiałeś mam na myśli to że jak my upadniemy oni idą zaraz po nas bo nie będą mieli dla kogo leczyć doradzić itd.

Opublikowano
robert1226 napisał:

7 godzin temu, Qwazi napisał(a):

A Wy myślicie, że ktoś się przejmuje Waszymi stadami, a co za tym idzie Waszymi dochodami? Naprawdę? Kto? Weterynarz? Żywieniowiec? Dostawca pasz, nawozów, paliwa, zakład energetyczny, dealer maszyn czy ciągników? Oni wszyscy na pierwszym miejscu troszczą się o swoje budżety. O własne dochody trzeba zadbać samemu, a nie liczyć na to, że ktoś to zrobi za nas. Rolnicy sami się pchają w problemy, widzą czubki własnych nosów, nie stanowią jedności i oczekują, że państwo zrobi za nich wszystko, a sami nic od siebie nie dadzą. A potem, jak trwoga, to wszyscy winni tylko nie ja. A czy ten, który kupił sztuki z importu i wprowadził wraz z nimi do obory BVD (oby tak nie było z pryszczycą🙏), nie ponosi jakiejś części winy za rozprzestrzenianie się tej choroby? 

Każdy przedsiębiorca dba o swój biznes, a rolnik...ma pretensje do rządu 🤷...w jakiejś części są one uzasadnione, ale nie w całości. Trzeźwe i logiczne myślenie łagodzi błędy i niedociągnięcia rządzących. Tak tych którzy rządzą, tych co rządzili oraz tych, którzy będą rządzić 🤷...

Tylko co będzie leczył weterynarz komu będzie doradzał żywieniowiec komu będą dostarczyć pasze itd jak nie będzie nas , oni razem z nami idą na dno .

👍👍👍👍


Qwazi napisał:

I myślisz, że to jest powód do tego, że oni teraz siedzą i płaczą bo Tobie krowa choruje i w związku z tym masz straty? Twoje straty to ich zysk. Oni nie jadą na tym samym wózku co rolnik. Kto ponosi konsekwencje za kłopoty w stadzie? Rolnik🤷  Oni żerują na rolniku. Jak im się skończy żerowanie na jednym to się przeniosą na drugiego. Jest ich na tyle mało, że sobie poradzą 

🤔🤔🤔🤔🤦

Opublikowano
10 minut temu, robert1226 napisał(a):

Mało zrozumiałeś mam na myśli to że jak my upadniemy oni idą zaraz po nas bo nie będą mieli dla kogo leczyć doradzić itd.

Zrozumiałem dobrze. I oni na pewno nie pójdą za nami do upadku. 

Rozumiem współpracę w ramach branży. Ale ona musi mieć zdrowe zasady. Nie może być tak, że rolnik potrzebuje np weterynarza. To nie jest zdrowe. Zdrowym jest, kiedy weterynarz potrzebuje rolnika. Dlaczego? Bo to na rolniku ciąży cały ciężar zarobienia na wszystkich. Powiedzenie "od myszki do cesarza wszyscy żyją z gospodarza" powinno mieć zastosowanie w takim wymiarze, że branże około rolnicze świadczą usługi dla gospodarzy i to one zabiegają o klienta. A obecnie to jest na odwrót. Rolnik chodzi przy ogonach, odwala czarną robotę, żywieniowiec mu doradza, krowa na skutek błędów żywieniowca zachodowala, weterynarz się podczas leczenia pomylił i ta krowa zdechła, a ostatecznie oni obaj wzięli pieniądze za usługę, a ten vhlop w gumowcach poniósł konsekwencje ich błędów. I na tym polega głupota tego rolnika. A czemu tak się stało? Bo rolnik chciał mieć dużo mleka i uległ manipulacji, że to osiągnie. No i osiągnął 🤷

Celowo przerysowałem przykład żeby był czytelny 

Opublikowano
jarecki napisał:

7 minut temu, slawek74 napisał(a):

co to za okolica

WWL ;WWE , oczywiście jest sporo innych odbiorców , choćby Mleks , Hochland chyba 5 podmiotów odbiera w okolicy 

ilość mała by się chciało trochę liczyć potrzeba minimum 10tys... niech szwagier dostawi 🐄🐄🐄🐄🤭


Qwazi napisał:

10 minut temu, robert1226 napisał(a):

Mało zrozumiałeś mam na myśli to że jak my upadniemy oni idą zaraz po nas bo nie będą mieli dla kogo leczyć doradzić itd.

Zrozumiałem dobrze. I oni na pewno nie pójdą za nami do upadku. 

Rozumiem współpracę w ramach branży. Ale ona musi mieć zdrowe zasady. Nie może być tak, że rolnik potrzebuje np weterynarza. To nie jest zdrowe. Zdrowym jest, kiedy weterynarz potrzebuje rolnika. Dlaczego? Bo to na rolniku ciąży cały ciężar zarobienia na wszystkich. Powiedzenie "od myszki do cesarza wszyscy żyją z gospodarza" powinno mieć zastosowanie w takim wymiarze, że branże około rolnicze świadczą usługi dla gospodarzy i to one zabiegają o klienta. A obecnie to jest na odwrót. Rolnik chodzi przy ogonach, odwala czarną robotę, żywieniowiec mu doradza, krowa na skutek błędów żywieniowca zachodowala, weterynarz się podczas leczenia pomylił i ta krowa zdechła, a ostatecznie oni obaj wzięli pieniądze za usługę, a ten vhlop w gumowcach poniósł konsekwencje ich błędów. I na tym polega głupota tego rolnika. A czemu tak się stało? Bo rolnik chciał mieć dużo mleka i uległ manipulacji, że to osiągnie. No i osiągnął 🤷

Celowo przerysowałem przykład żeby był czytelny 

trochę odjechałeś...🤭🤭😁


jak chłop głupi to tak będzie a jak umie z tego wszystkiego korzystać to będzie odwrotnie 🤭😁

Opublikowano (edytowane)

Nawet nie jesteś tego świadomy. Myślisz, że to jest symbioza, a niekoniecznie tak jest. Weryfikowałeś to twierdzenie jakoś?

Edytowane przez Qwazi
Opublikowano
Godzinę temu, Qwazi napisał(a):

Zrozumiałem dobrze. I oni na pewno nie pójdą za nami do upadku. 

Rozumiem współpracę w ramach branży. Ale ona musi mieć zdrowe zasady. Nie może być tak, że rolnik potrzebuje np weterynarza. To nie jest zdrowe. Zdrowym jest, kiedy weterynarz potrzebuje rolnika. Dlaczego? Bo to na rolniku ciąży cały ciężar zarobienia na wszystkich. Powiedzenie "od myszki do cesarza wszyscy żyją z gospodarza" powinno mieć zastosowanie w takim wymiarze, że branże około rolnicze świadczą usługi dla gospodarzy i to one zabiegają o klienta. A obecnie to jest na odwrót. Rolnik chodzi przy ogonach, odwala czarną robotę, żywieniowiec mu doradza, krowa na skutek błędów żywieniowca zachodowala, weterynarz się podczas leczenia pomylił i ta krowa zdechła, a ostatecznie oni obaj wzięli pieniądze za usługę, a ten vhlop w gumowcach poniósł konsekwencje ich błędów. I na tym polega głupota tego rolnika. A czemu tak się stało? Bo rolnik chciał mieć dużo mleka i uległ manipulacji, że to osiągnie. No i osiągnął 🤷

Celowo przerysowałem przykład żeby był czytelny 

Trochę przesadzasz. Ale musimy pamiętać, że nikt za nas nie dopilnuje. Co do błędów przy leczeniu to można dochodzić odszkodowania od weterynarza z jego OC. Może nie każdy o tym wie 

Opublikowano
11 godzin temu, slawek74 napisał(a):

ilość mała by się chciało trochę liczyć potrzeba minimum 10tys... niech szwagier dostawi 🐄🐄🐄🐄🤭

 

trochę odjechałeś...🤭🤭😁

 

 

jak chłop głupi to tak będzie a jak umie z tego wszystkiego korzystać to będzie odwrotnie 🤭😁

 

Piszę z własnego podwórka o tym , bo mam weterynarza który jest zdania że on jest tak samo zależny odemnie jak i ja od niego jak ja zamknę hodowle on nie będzie miał z czego się i ludzi utrzymać, bo jest on i ma 5ciu ludzi do siebie i obsługa klienta 24 na dobę nie ma niedzil i świąt , a obsługują głównie bydło. 

  • Like 1
Opublikowano
Qwazi napisał:

Nawet nie jesteś tego świadomy. Myślisz, że to jest symbioza, a niekoniecznie tak jest. Weryfikowałeś to twierdzenie jakoś?

Ty wszędzie widzisz spisek 🤣🤣🤣🤣🤦


robert1226 napisał:

11 godzin temu, slawek74 napisał(a):

ilość mała by się chciało trochę liczyć potrzeba minimum 10tys... niech szwagier dostawi 🐄🐄🐄🐄🤭

 

trochę odjechałeś...🤭🤭😁

 

 

jak chłop głupi to tak będzie a jak umie z tego wszystkiego korzystać to będzie odwrotnie 🤭😁

 

Piszę z własnego podwórka o tym , bo mam weterynarza który jest zdania że on jest tak samo zależny odemnie jak i ja od niego jak ja zamknę hodowle on nie będzie miał z czego się i ludzi utrzymać, bo jest on i ma 5ciu ludzi do siebie i obsługa klienta 24 na dobę nie ma niedzil i świąt , a obsługują głównie bydło. 

a czemu mnie cytujesz 🤔🤦

Opublikowano
Godzinę temu, slawek74 napisał(a):

Ty wszędzie widzisz spisek 🤣🤣🤣🤣🤦

 

a czemu mnie cytujesz 🤔🤦

 

Jak ktoś ma inne zdanie niż reszta która podporządkowała się systemowi to od razu wszędzie widzi spisek ? 
Rolnik za rolnikiem nie obstanie bo mają tam swoje wyimaginowane problemy i waśnie ale wet czy jakiś zootechnik ma wspierać rolnika ? 

Opublikowano
1 godzinę temu, slawek74 napisał(a):

ale czemu mnie 🤔

 

nie widzę sensu...

 

 

chyba nie wiesz jak aplikacjia działa 🤦 do szkoły musisz iść 😁

 

Nie chodzi o spiski, tylko o to że każdy widzi tylko swoją d*pę 🤷🏻

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez yacenty
      Dzień dobry w 2026 roku! 🥛
      Rozpoczynamy roczny wątek poświęcony cenom skupu mleka. To tutaj będziemy śledzić kondycję polskiego mleczarstwa, porównywać oferty poszczególnych podmiotów (OSM i firm prywatnych) oraz dzielić się informacjami o podwyżkach (lub niestety obniżkach).
      Początek roku to często czas korekt w cennikach bazowych. Jak sytuacja wygląda u Was na starcie 2026? Czy Wasze mleczarnie wysyłały już nowe cenniki, czy warunki pozostają bez zmian?
      Ponieważ cena mleka to wypadkowa wielu zmiennych, proszę o precyzowanie parametrów według poniższego wzoru (samo podanie "2,50 zł" niewiele mówi bez informacji o zawartości tłuszczu i białka):
      Województwo:
      Mleczarnia (OSM / Firma):
      Za jaki miesiąc (rozliczenie):
      Cena końcowa (netto):
      Parametry (Tłuszcz % / Białko %):
      Miesięczna ilość dostawy (tys. litrów):
      Dodatki (np. GMO-free, dobrostan, premia lojalnościowa):
      Zapraszam do dyskusji wszystkich dostawców – zarówno tych mniejszych, jak i największych producentów. Porównajmy, kto w 2026 roku oferuje najlepsze warunki współpracy.
      Dbajmy o poziom dyskusji. Merytoryczna wymiana informacji o cenach pomaga nam wszystkim w negocjacjach i podejmowaniu decyzji.
    • Przez tomekskw
      Jakie są u was ceny mleka? Podawajcie ceny i parametry w swoich mleczarniach.
       
      Zapraszamy do dyskusji na temat cen mleka w sezonie 2026.
      Mlekpol cena za styczeń 2026 1,8871 przy białku 3,4 i tłuszczu 4,1
    • Przez DanielFarmer
      Jakie są u was ceny mleka? Jak płacą poszczególne mleczarnie? Podawajcie ceny i parametry w swoich regionach. Uważacie, że nadchodzący rok 2024 będzie dla nas lepszy czy gorszy?
       
      Czas zacząć narzekania w nowym temacie 🙂
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v