Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
10 godzin temu, wlamaj1 napisał(a):

Mam takiego i jest to 4x35 według instrukcji - w praktyce 160 prawie "zabiera". Te nowsze ze ścinaczami nad odkładnią były 4x40???

Jak się go postawi trochę w okos, to złapie 4x38, u mnie łapie równo z kołem w Fortschricie. A na odkładniach mam ścinacze - na pierwszej skibie to porażka, bo wiezyczka blisko skiby i nisko, wszystko się na tym ścinaczu klinuje i zatrzymuje, więc go postawiłem do pionu, żeby masa spływała pod ramą. Ten pług i tak niexle przykrywa jak na moje potrzeby. Jedyna wada, to ta regulacja, która ma wieczne luzy i pług pływa jak chce, ja w tym sezonie mam zamiar wsadzić tam śrubę rzymską, wywalic te objemki i cały mechanizm, bo belka lata przód tył na cały otwór, takie to ma luzy.

Opublikowano

Luzy są ale czy one przeszkadzają? Chyba tylko podczas jazdy po uwrociach z podniesionym pługiem. Jak pług jest zagłębiony to jest OK. Ja już nim nie orzę ale ostatnio nie mogłem z nim dojść do ładu - brakowało regulacji żeby go ustawić tak żeby odciągi podczas orki były luźne. Różne "cuda" robiłem: naspawywałem płozy żeby były grubsze bo lemiesze za bardzo z przodu wystawały za płozę i nie miała ona oparcia, słupice ustawiłem i przyspawałem na stałe bo chyba były wyrobione otwory no i lemiesze przy każdej wymianie trzeba było indywidualnie ustawiać - pokrzywione stopy i lemiesze też niejednakowe. Kamieni trochę mam i brak zabezpieczeń też "dawał w kość". Teraz orzę obrotowym z zabezpieczeniami resorowymi i to jest "bajka". Długo się przed nim broniłem bo areał niewielki ale żałuję, że nie zrobiłem tej zmiany wcześniej...

Opublikowano

Chyba masz proste, płaskie pola, bo na orce przy pochyłości ten luz doprowadza do szewskiej pasji, orzesz w jedną stronę - ładnie wysypuje, orzesz w drugą - robi rządki bo pług poszedł na luźnym drążku i się poszerzył. Ja dobie na razie poradziłem dobierając klin z przodu i z tyłu, jest na sztywno, ale mam zamiar to przerobić.

Co do lemieszy - kupiłem takie ciut droższe, nie wystają poza płozę, płozy nowe, idzie ładnie i równo. Lemiesz nie może być też za wysoki, bo też się cuda dzieją. Kupiłem go włąśnie dlatego, że poprzedni właściciel nie mógł go opanować z ustawieniami. Niska wieżyczka powoduje, że 1/4 obrotu cięgła i pług albo przepada na pierwszą skibę, albo idzie po wierzchu. Generalnie, po opanowaniu gałklogii, ja jestem dosć zadowolony.

Opublikowano

Mysle podłożyc pod lemiesz od dołu płaskownik 6-8mm żeby gładko wchodził i naspawac resor- tak robiłem w UG i za kilka złotych efekt był jak lemiesza z dlutem za 200, a mam rędziny zakamienione, ale to  nie zawsze bede uzywał bo bezłorka czasami bedzie

Opublikowano
7 minut temu, GABBER85 napisał(a):

Mysle podłożyc pod lemiesz od dołu płaskownik 6-8mm żeby gładko wchodził i naspawac resor- tak robiłem w UG i za kilka złotych efekt był jak lemiesza z dlutem za 200, a mam rędziny zakamienione, ale to  nie zawsze bede uzywał bo bezłorka czasami bedzie

Nakombinujesz się a i tak gówno z tego będzie. 

Wierz mi albo i nie ale ja to już dawno przerabiałem i nigdy więcej. 🤬

Sprzedałem to REDŁO i kupiłem normalny pług. 

Opublikowano
3 minuty temu, GABBER85 napisał(a):

Jaki "normalny?

mi nie trzeba obrotówek , zagon wystarczy, mam wąskie i długie pola po 400-700m i szer. 15-25m

a przerobić to trzeba umieć

Mało to zagonowych zachodnich?

To jest inna kultura pracy. 

Opublikowano

Choćby, może KMJ z Akpila, to samo co u mnie w KM-180 tylko w wersji zagonowej.

Teraz, PRIMO napisał(a):

Mało to zagonowych zachodnich?

To jest inna kultura pracy. 

Orka po kukurydzy która dała ładny plon takim zagonem z ogłoszenia to tragedia ... 

3 minuty temu, GABBER85 napisał(a):

Jaki? Koja albo  akpil nowszy typ  na odkładnmiach KV ?

przecie jak widzę te profile w pługach rura kwadrat albo  prostokąt  ze scianką 5-6mm z plasteliny  to wole stary

Akpila KM-180 mam, z ramą nic się nie stało ... Kiedyś używany jako 3+1, u mnie teraz w wersji 3 skibowej.

Opublikowano
2 minuty temu, Tomasz0611 napisał(a):

Orka po kukurydzy która dała ładny plon takim zagonem z ogłoszenia to tragedia ... 

I dlatego proponuję żeby poszukał jakiegoś zachodniego tylko tyle i aż tyle. 🤷‍♂️

Opublikowano

Kobuz to jest Unia Grudziądz czyli nie rzemiosło. Na oryginalnych częściach jest dobrym pługiem, może "zachodnie" lepsze ale za te pieniądze nie kupi się nic dobrego. Spawać resory do lemieszy można jak nie ma dużych kamieni. U mnie to się średnio sprawdzało - lemiesze się gięły albo łamały. 

Kobuz na ramie nie ma ścianek grubszych niż 5 mm, może materiał lepszy niż w "rzemiośle"...

Opublikowano
2 minuty temu, PRIMO napisał(a):

I dlatego proponuję żeby poszukał jakiegoś zachodniego tylko tyle i aż tyle. 🤷‍♂️

Albo zachodnie albo polskie, tylko jakaś nowsza konstrukcja z wyższą słupicą .

Opublikowano

ale nie z te piniondze,  a nie mówmy że pług lepiej kryje al gorzej bo  jak idziecie w bezorke i jest bałagan to  jest OK...

a tu  za nieduże pieniądze można miec pług , może jakiś Fortschrit  też mozna czasem trafić zagon tani

Opublikowano
Teraz, GABBER85 napisał(a):

ale nie z te piniondze,  a nie mówmy że pług lepiej kryje al gorzej bo  jak idziecie w bezorke i jest bałagan to  jest OK...

Ja pod truskawkę czy warzywa muszę mieć czarne pole, resztki na wierzchu są nieakceptowalne. Z Kobuzem się to nie udawało, z Akpilem bez problemu. Stary Huard był 100x lepszy niż Kobuz ...

Opublikowano
1 minutę temu, GABBER85 napisał(a):

ale nie z te piniondze,  a nie mówmy że pług lepiej kryje al gorzej bo  jak idziecie w bezorke i jest bałagan to  jest OK...

a tu  za nieduże pieniądze można miec pług , może jakiś Fortschrit  też mozna czasem trafić zagon tani

 

2 minuty temu, GABBER85 napisał(a):

ale nie z te piniondze,  a nie mówmy że pług lepiej kryje al gorzej bo  jak idziecie w bezorke i jest bałagan to  jest OK...

a tu  za nieduże pieniądze można miec pług , może jakiś Fortschrit  też mozna czasem trafić zagon tani

Jak chcesz się męczyć to twoja sprawa nic mi do tego. 😞

Opublikowano
W dniu 14.05.2025 o 15:24, wlamaj1 napisał(a):

Tak z ciekawości pytam - kosiarki z rozrusznikiem elektrycznym mają układ ładowania akumulatora czy trzeba go doładowywać? Patrzyłem kiedyś na film z kosą spalinową z rozrusznikiem elektrycznym to właśnie akumulator trzeba było ładować z zewnętrznego źródła...

sie ładuje i podpina akumulatorowe elektronarzędzia jak patrzyłem po briggsie

W dniu 14.05.2025 o 17:08, Grzechooo napisał(a):

Żona jak chciała kosić to mnie wołała do odpalania.

matka sama odpala ale to mały nac 140parę cm i 3,5km 

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v