Skocz do zawartości

Pogoda rolnicza 2025 i inne luźne wątki


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
Teraz, Qwazi napisał(a):

Od małego Cię ciągnęło do siuntką🤔...

Z trzydziestkami miałem niewiele do czynienia. Jedną przyjeżdżał gość do objeżdżania ziemniaków, ciągnięcia rządek i czasem do siania. Resztę ogarniał sąsiad osiemdziesiątką i dwoma C-4011. Czasem kółko przyjeżdżało. Wcześniej, ale tego to nie pamiętam (choć człowieka znałem, przywoził zawsze samice do dopuszczenia i dziadek z nim nigdy nie wychodzili ze stajni trzeźwi), też robił siuntką. No i koń od sąsiada. Mały kucyk.

Opublikowano

Ja od małego dużo miałem do czynienia z końmi. Mając 5 lat już prowadzałem ojcu ogiera przy opielaczu w burakach cukrowych. Mając 8 lat już sam jeździłem siuntką, ale z końmi obcowałem dopóki byłem w domu. Na moje wesele ojciec sprzedał ostatnią klacz że źrebakiem. Pomimo, że był ciągnik sporo z końmi w polu robiłem i nie tylko w polu. Zwykle były 3-4. Dwa najmniej i zwykle na zimę...

Opublikowano
1 godzinę temu, dsbh napisał(a):

A co to jest ten silnik OHV ?

górnozaworowy , może nawet lepszy bo mniejsza objętość szkodliwa i wyższy stopień sprężania , zawory nad cylindrem tzn w osi a nie obok 

  • Thanks 1
Opublikowano (edytowane)
18 minut temu, Chłoporobotnik napisał(a):

Jak ktoś miał dwa konie to już był bogaty... Ginęły ale były, tak do 2010-2011 to jeszcze się trafiały. Później już mało. No i samy, to uwielbiałem. Sąsiad miał "15", ten dźwięk jak go palił z korby...

U ojca praktycznie zawsze były dwa ogiery dzierżawione z Książa i jedna klacz ze źrebakiem, a czasem dwie. Ogier mógł stać na jednym punkcie dwa lata, więc rotacja była spora. Potem, jak malała ilość klaczy był jeden, aż w końcu nie było sensu dzierżawić ogiera, skoro nie miał co stanowić. Wszyscy poszli w konie mechaniczne, więc została jedna klacz. Żeby ją obstanowić sami jeździliśmy 20-30 km. No i jak poszedłem w kamasze, to ojciec już sam nie chciał i potem tą klacz sprzedał na moje wesele. Miała ładną gniadą źróbkę. Łobuziata była strasznie. Właściwie nie tyle narowista ile psotna. Lubiłem tego źrebaka, choć widziałem go tylko na przepustkach. A w kamasze poszedłem w czerwcu ( żółto niebieski to kolor królewski 🤗 ), a ślub brałem w kwietniu. Już nie wróciłem do domu🤷...

Edytowane przez Qwazi
Opublikowano
Chłoporobotnik napisał:

11 minut temu, Buszmen11 napisał(a):

SKR upadł u nas na początku lat dziewięćdziesiątych. Za to kółko rolnicze istnieje do dziś.

SKR w bodajże 1992. Później już było tak jak wcześniej - KR. 

Byłem może 6 letnim sraluchem, babka mnie cap za rękę i poszliśmy do kółka zamawiać kombajn, z 700m od domu było. Gwar, pełno ludzi, rozdarte kobity, chłopy też nie przebierające w słowach i żelazny dyspozytor siedzący na schodach. Wandzia "telexpress depesze", wiecznie strasząca, że wyśle depesze do "Telexpressu", że kombajny nie dojeżdżają... Tak było.

Tak kiedyś wyglądał Pioter. 

2.jpeg

jaki ładny chloposiu👍👍👍

Opublikowano
3 godziny temu, Tomasz0611 napisał(a):

No są, tylko jak jest hiszpański po 10-12zl/kg w hurcie i polski po 25 to który weźmie jakiś zieleniak ?? No weźmie tego za 12, wsypie w pudełko od tego po 25 i interes się kręci ...

A jeżeli markety potrafią oficjalnie napisać kraj pochodzenia i w tym nie kłamią to chwała im za to, nie jestem przeciwko importowi, jestem przeciwko błędnemu oznaczaniu tych produktów.

A tak się produkuje polskie truskawki do zieleniaków na Broniszach https://www.sad24.pl/jagodniki/falszowali-truskawki-pod-oslona-nocy-tak-zagraniczne-truskawki-staja-sie-polskimi-video/

Jakoś teraz te pieski agrouni cicho siedzą 🤣

Opublikowano
Buszmen11 napisał:

9 minut temu, Krzysztof81 napisał(a):

A mięso to jak jest? Przyjeżdża z hiszpani czy innych, fajne schaby popakowane vacum do wiejskiego sklepu, pani otwiera, kładzie na lade i ludzie myślą, że to polskie. Z miesiąc temu widziałem jedna hurtownia rozwoziła schaby z chin.

U nas to nie przejdzie. Dwa razy w tygodniu mięso jest z pobliskiej ubojni. Po za tym blisko jest dino, także każdy kupi co chce.

a myślisz że w Dino co masz ? zrobili marketingowa historyjkę o swoich zakładach mięsnych a ciągną tam cały chłam z Europy

Opublikowano
Qwazi napisał:

Ja od małego dużo miałem do czynienia z końmi. Mając 5 lat już prowadzałem ojcu ogiera przy opielaczu w burakach cukrowych. Mając 8 lat już sam jeździłem siuntką, ale z końmi obcowałem dopóki byłem w domu. Na moje wesele ojciec sprzedał ostatnią klacz że źrebakiem. Pomimo, że był ciągnik sporo z końmi w polu robiłem i nie tylko w polu. Zwykle były 3-4. Dwa najmniej i zwykle na zimę...

mimo ciągników to starsi ludzie i tak np bronowali po siewie w konie

Opublikowano
5 minut temu, Tomasz0611 napisał(a):

Wiesz, nawet nie zwróciłem uwagi kto ten filmik kręcił, chodziło mi o samo ukazanie procederu.

Wiem o co chodzi. Dobrze napisałeś że od kiedy jest import coraz mniejszy sensu widzę przyspieszania i przykrywania upraw. Zwłaszcza na broniszach. 

20 godzin temu, stempos1980 napisał(a):

A no biorą żebyś ty spokojniej spał w nocy

Ja wróciłem 😀

Opublikowano (edytowane)
3 minuty temu, PAN88 napisał(a):

 Dobrze napisałeś że od kiedy jest import coraz mniejszy sensu widzę przyspieszania i przykrywania upraw. 

Nie wiem jak z innymi uprawami, ale tacy Hiszpanie czy Grecy nie są w stanie zrobić truskawki w lipcu, sierpniu czy wrześniu bo jest wtedy u nich zwyczajnie za gorąco, to jest nasza szansa, a nie ściganie się kto zrobi wcześniej, bo gdy u nas taka truskawka w tunelu może zmarznąć i trzeba ganiać z włókniną na wieść o każdym ochłodzeniu a w dzień odkrywać żeby nie przegrzać, to u nich w tym momencie są idealne warunki do produkcji, i wliczając nawet koszt transportu są oni w stanie zalać nas tańszym towarem ...

Edytowane przez Tomasz0611
  • Like 1
Opublikowano
1 godzinę temu, Tomasz0611 napisał(a):

U nas już SKR-u nie ma, gmina plac za długi przejęła, PSZOK chyba teraz tam jest. Jeszcze kilka lat temu odśnieżali drogi, kilka Bizonów mieli, ale upadło to.

Wiem, i dziwię się czemu tak późno 

Opublikowano
23 minuty temu, Chłoporobotnik napisał(a):

Wtedy ten kuc u sąsiada był już bardzo stary. Ledwo nogami wlókł ale ziemniaki i buraki obrobił. 

Nie wyobrażam sobie zbytnio roboty w polu w kuca

18 minut temu, wojtal24 napisał(a):

mimo ciągników to starsi ludzie i tak np bronowali po siewie w konie

Jeszcze w sagę...

2 minuty temu, malaczarna napisał(a):

Wypraszam sobie. 

No nie może być inaczej...gdyby mąż dostał 500 a żona 50, też bym sobie... wypraszał 😉🤭

Opublikowano
5 godzin temu, Popier96 napisał(a):

Albo ser cheddar i spróbujcie zapiec w piekarniku. Takich porównań mogę zrobić dziesiątki 😄

biore goude do tostów i faktycznie światowid z biedry wypada lepiej niż pilos z lydla 

3 minuty temu, Qwazi napisał(a):

Nie wyobrażam sobie zbytnio roboty w polu w kuca

miało być na kacu 

Opublikowano
Tomasz0611 napisał:

1 minutę temu, superfarmer02 napisał(a):

Wiem, i dziwię się czemu tak późno 

Bardzo długo się trzymali w porównaniu z okolicznymi gminami.

skr padł około 2000 roku...

Opublikowano
4 minuty temu, Qwazi napisał(a):

Nie wyobrażam sobie zbytnio roboty w polu w kuca

Jeszcze w sagę...

No nie może być inaczej...gdyby mąż dostał 500 a żona 50, też bym sobie... wypraszał 😉🤭

Do bron, do jakiegoś radełka wystarczał.

Co to u was "w sagę"? Na poprzek?

Opublikowano
8 minut temu, Qwazi napisał(a):

Nie wyobrażam sobie zbytnio roboty w polu w kuca

Jeszcze w sagę...

No nie może być inaczej...gdyby mąż dostał 500 a żona 50, też bym sobie... wypraszał 😉🤭

Nie zachowuje się nieobyczajne. Cierpię na sali zabaw.

Opublikowano
24 minuty temu, slawek74 napisał(a):

skr padł około 2000 roku...

Z ciekawości zapytałem ChatGPT i twierdzi, że Wasz upadł 2002, Zbuczyn 2004, a najdłużej w regionie utrzymywał się siedlecki, do 2010r i był jednym z ostatnich. Ostatni w Zamościu 2012

Opublikowano

wiele się nie pomyliłem... sprzęt już po 1995 zaczynali wysprzedawać... a pewnie ostatnie dwa lata to już całkowita likwidacji część placu sprzedali ze zbiornikami paliw na stacjię paliw już wcześniej...

Opublikowano
50 minut temu, Chłoporobotnik napisał(a):

Do bron, do jakiegoś radełka wystarczał.

Co to u was "w sagę"? Na poprzek?

Po przekątnej 

46 minut temu, malaczarna napisał(a):

Nie zachowuje się nieobyczajne

Nie wierz nigdy kobiecie🤭...

Mówi "tak", znaczy "nie"...mówi "nie" znaczy..."tak"😉🤭

55 minut temu, konteno napisał(a):

miało być na kacu

A..chyba, że tak...

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v