Skocz do zawartości

Pogoda rolnicza 2025 i inne luźne wątki


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)
44 minuty temu, Krzysztof81 napisał(a):

A co o tym sądzisz: https://www.olx.pl/d/oferta/kawasaki-gtr-kawasaki-gtr-1400-abs-08r-niemcy-kufer-dodatki-CID5-ID16sUG2.html

Fajnie wygląda i 4 gary. Pare razy kiedys jeździłem ZX9R. Ja pierdziele ale to szło. Strach było dawać gazu.

Tyle że z tego co mówią że to najsłabsze japońce. Ceny taż mają raczej niższe.

Z ogłoszenia to wiesz ...

Może nie być tarczy z przodu, opon i łańcucha i 5 tys na start trzeba włożyć ;)

Jeżeli to nie powypadkowy złom który ma problem trzymać pion jak się pusci kierownicę.

Tak na szybko, opony z 2020 będą raczej twarde, więc co najmniej 1000 na komplet opon na start.

No i GTR to lokomotywa, z 7l/100km spali na pewno, a Afryka myślę że 4.5l/100km się zaspokoi, to też zawsze różnica te 2.5l, przy obecnych cenach 15zl na każde 100km. Robisz 300-400km i w kieszeni zostaje Ci kasa na obiadek ;)

Edytowane przez Tomasz0611
Opublikowano
25 minut temu, Qwazi napisał(a):

Ok 6 tys ( bo może być trochę mniej lub więcej w zależności od placówki) to miesięczny koszt pobytu osoby w tej placówce, który ona pobiera. Rozliczenie tego kosztu to inna rzecz i jest ona dość prosta. Sama osoba umieszczona, jeśli posiada świadczenie rentowe lub emerytalne, to bodajże 20% tego świadczenia musi pozostać w jej dyspozycji, reszta może być przeznaczona na opłatę na rzecz placówki. W ten sposób powstaje kwota indywidualna pensjonariusza. Zwykle ona nie pokrywa tych kosztów, więc to co brakuje dokładają, w pierwszej kolejności rodzina ( i nie będę może rozdrabniał kto ), a za rodziną placówka pomocy społecznej, która operuje w strukturach samorządu terytorialnego, właściwa dla miejsca zamieszkania pensjonariusza, czyli de facto jednostka samorządu terytorialnego, bo działanie opieki społecznej finansowane jest poprzez jej budżet. Skąd się biorą pieniądze w budżecie gminy, to już inna historia, ale chyba wszyscy wiedzą 😊

Jak zawsze dokładny co do cala. Tylko o jednym zapomniałeś że nieraz bywa tak że koszt też jest pokrywany z sprzedaży mienia jeśli takowe posiada i jest samotny a inne działania nie przyniosły skutków i musi być umieszczony w zakładzie. Środki otrzymane przy sprzedaży na 99% zostają pokrywane z środków spieniężenia dobytku. 

42 minuty temu, slawek74 napisał(a):

lenie...

 

całe miasto to lenie 🤦

 

Chciałbyś. Są wyjątki jak wszędzie ale ty i tak widzisz swój czubek nosa 🤣

Opublikowano
10 minut temu, Sylwekx25 napisał(a):

A dlaczego by nie? Często nie jeżdżę, w sumie to może parę razy w roku, fajnie jest tylko po takim dłuższym nie jeżdżeniu takie zakwasy są w nogach, że na drugi dzień człowiek chodzi jak pokraka 😅

Mała trauma z przeszłości. A może duża 🤔

Opublikowano
2 minuty temu, Bezduszna napisał(a):

Jak zawsze dokładny co do cala. Tylko o jednym zapomniałeś że nieraz bywa tak że koszt też jest pokrywany z sprzedaży mienia jeśli takowe posiada i jest samotny a inne działania nie przyniosły skutków i musi być umieszczony w zakładzie. Środki otrzymane przy sprzedaży na 99% zostają pokrywane z środków spieniężenia dobytku. 

Nie bardzo znam taki przypadek na wsi. Dlatego o tym nie wspomniałem. W mieście też pewnie będzie ciężko 

Opublikowano
11 minut temu, Sylwekx25 napisał(a):

Co do dojenia to u mnie zabierają mleko po 9 i tak doję...

To indywidualne tematy. Nie każdemu jednakowo pasuje. Ja jestem piąty na trasie i ostatni, który doi po odbiorze. Reszta za mną doi przed. Jak doją przede mną to nawet nie wiem

Opublikowano
21 minut temu, Qwazi napisał(a):

No i teraz prosta rzecz w moim wypadku. Mamy temperaturę 30+ w ciągu dnia. Wiadomo, że o 16 jest apogeum. Jak ja i tej godzinie zaproszę moje krowy do udoju, to one przychodząc do obory podniosę mi tam temperaturę do 50°. O 18:30 już tego nie będzie. A o 6:30 jeszcze tego nie będzie. Poza tym zbiornik i dojarka  moich godzinach jadą na prądzie, który fv  wyprodukuje bezpośrednio, na czym mam kolejny zysk, bo nie tracę 20% tego prądu na rozliczenie z operatorem sieci energetycznej. To dwa główne i dość proste powody moich godzin udoju. Co do prądu to zależy od pory roku, bo w moich godzina u też jest ciemno, ale latem pasuje idealnie, a zmieniał godzin nie będę, bo nie ukrywam, że mi też odpowiadają. Można sokiem przyzwoicie funkcjonować, a nie zrywać się w środku nocy😊

Jednak każdy ma swoje myślenie i upodobania🤷

Nic. Starzejesz się 🤭

Ja to nie ukrywam że lubię drzemać 🤷

I czasami pewnych rzeczy nie pojmuję 

Opublikowano
Kowalsky30 napisał:

U mnie podobnie. Jestem na końcu trasy gdy jadą z powrotem. Gdybym mieszkał po drugiej stronie jezdni babka musiałaby wstawać o piątej😂

 

"Ania się opala, piwo pije Władek a kosą w polu zapierdala dziadek" No w Twoim przypadku babka

  • Haha 3
Opublikowano
1 godzinę temu, Bezduszna napisał(a):

Jest tak że teraz ludzie boją się utraty pracy. Ogłoszeń jest coraz mniej. Nawet jeśli się pojawia to albo są to bajki albo szybko znikają. W najgorszym przypadku są ogłoszenia które i tak nikt się nie zainteresuje za mało płacą w za dużo wymagają. 

 Jak jesteś budowlańcem i masz ,,dryg'',robotę umiesz ,dobrze i szybko robisz ,nikogo nie wkurzasz i się nie czepiasz ,jesteś zawsze i do końca ,to zgrzewkę ,czy 6 piw w robocie trońcisz ,puszki nie na widoku , pijesz poza oczami klienta i nikt ci słowem nie powie. Bo memeja trzymać i na niego patrzeć to też nie tego

Opublikowano
21 minut temu, Michał18 napisał(a):

A kto by takiej nie po*****l

Ty wszystko sprowadzasz do jepania. Kobitę się ma po to aby pomogła prowadzić gospodarstwo a nie... 

Jesteś jak łysy z niebieskimi oczami😂

Opublikowano
1 minutę temu, Kowalsky30 napisał(a):

Jesteś jak łysy z niebieskimi oczami😂

Fajna była ta laska co Ci ją podebrał łysy z niebieskimi oczami ?? Ile miała hektarów ?? Jakieś fajne ciągniki, może kombajn ?? xD 

Opublikowano

70℅  losowo wybranych respondentów  przyznało, że łysy z niebieskimi oczami nie wzbudza u nich zaufania. 80% z nich miało co najmniej maturę. 8% było przeciwnego zdania, najczęściej sami łysi z niebieskimi oczami z wykształceniem podstawowym albo niepełnym. 22 nie miało zdania

  • Haha 1
Opublikowano
38 minut temu, Michał18 napisał(a):

A kto by takiej nie po*****l

No kto jak nie Ty 

Dziś widziałem ładną foczkę na Rykach, tylko że autem jechałem bo trochę się śpieszę 

Cza się będzie któregoś wieczora zakręcić po mieście 

Opublikowano
Bezduszna napisał:

42 minuty temu, slawek74 napisał(a): lenie...   całe miasto to lenie 🤦   Chciałbyś. Są wyjątki jak wszędzie ale ty i tak widzisz swój czubek nosa 🤣

chyba Ty 😛 ja nie mam kinola... mam zgrabny nos 😛


Rolnik1973 napisał:

Akcja wrak

Screenshot_20250730_103111_com.android.gallery3d_edit_909608470749726.jpg

Screenshot_20250730_103127_com.android.gallery3d_edit_909655511213261.jpg

Screenshot_20250730_103142_com.android.gallery3d_edit_909591467466395.jpg

Rysiek ty nogi fotografował 🤔🤭😁


Baks00 napisał:

Toć ta blondynka wygląda na maszynę na chodzie...

👍😛

  • Like 1
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v