Skocz do zawartości

Pogoda rolnicza 2025 i inne luźne wątki


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
33 minuty temu, Chłoporobotnik napisał(a):

Tak. I nie mam kurnika.

Nie stosuję pasz ani śruty sojowej. Na 200kg zboża i kukurydzy daję jeden worek koncentratu, 12,5kg kredy i witaminy.

Koncentrat to też głownie śruta sojowa. Ja stosuje sojową, słonecznikową. 

Opublikowano
1 minutę temu, Popier96 napisał(a):

Koncentrat to też głownie śruta sojowa. Ja stosuje sojową, słonecznikową. 

Kupiłem kiedyś sojową. Nie chciały tego żreć. Mam, podobnie jak wszyscy znajomi, problem z pobieraniem drobnego materiału - koncentratem, witaminami. Co grube zeżrą a co drobne to zostawiają. Więc nie inwestuję w to - przez śrutownik puszczę, aby tylko przetrąciło i tyle. Żeby taka sojowa śruta albo koncetrat był w formie kruszonki albo granulek to by to żarły. Dobrze, że kaczki są to pomagają tą drobnicę zeżreć.

Opublikowano
Teraz, konteno napisał(a):

ale bizon o POłowe wydajniejszy od germanca chyba a rekord prawie x2

Wcale Bizon taki wydajny nie jest ... Pewnie podobnie jak germaniec. Jak 5t/ha to jeszcze ha w godzinę może zrobisz, jak więcej to nie ma szans, te 5-6t ziarna w zależności od zboża do maksimum dla Bizona. Pszenżyto 8t/ha to 1.5h trzeba na ha liczyć.

Opublikowano
Teraz, Tomasz0611 napisał(a):

Wcale Bizon taki wydajny nie jest ... Pewnie podobnie jak germaniec.

o jakim germancu piszesz ? Ryśkowym ? pewnie od tej roboty ze smarowaniem napalenie na rexia opadło 

Opublikowano
2 minuty temu, konteno napisał(a):

o jakim germancu piszesz ? Ryśkowym ? pewnie od tej roboty ze smarowaniem napalenie na rexia opadło 

Raczej od ceny napalenie opadło. Ceny na niebieskie rekordy są chore i nieproporcjonalne do tego co ten kombajn oferuje ...

Opublikowano
3 minuty temu, Tomasz0611 napisał(a):

Raczej od ceny napalenie opadło. Ceny na niebieskie rekordy są chore i nieproporcjonalne do tego co ten kombajn oferuje ...

temu chłop w wiosce pogonił m132 i kupił masseya 7256 

Opublikowano
1 minutę temu, konteno napisał(a):

temu chłop w wiosce pogonił m132 i kupił masseya 7256 

Te przed erą NH trochę tańsze. Ale tam jakość to straszna. Te z ery NH z hydrostatem to znowu cena kosmos, okolice 130-160 tysięcy ...

Opublikowano
9 minut temu, szymon09875 napisał(a):

Jak wolisz zamiast zjeść coś normalnego ochlac się piwska to i nie dziwota że tak robisz 

Dopiero 11 sierpnia mają być małe. Za długo chlewek już pusty... A i miejsce po perlikach puste. I klatek na uszate wolnych. Cosik chyba się kapcanieje. 

Opublikowano
1 minutę temu, Kowalsky30 napisał(a):

Michał ty ich nie słuchaj to są lobby małorolne. Nawieźć gnojem spod wychodka i sprzedać jako organiczne😂

Ciekawe kiedy się skończy lobby dopłatowe i kowalski krowy sprzeda bo prócz kupki gnoja nic mu z nich nie zostanie 🤔

  • Haha 1
Opublikowano
Teraz, Tomasz0611 napisał(a):

Te przed erą NH trochę tańsze. Ale tam jakość to straszna. Te z ery NH z hydrostatem to znowu cena kosmos, okolice 130-160 tysięcy ...

czyli tyle co  te masseye a massey go objedzie 

Opublikowano
14 minut temu, Chłoporobotnik napisał(a):

Kupiłem kiedyś sojową. Nie chciały tego żreć. Mam, podobnie jak wszyscy znajomi, problem z pobieraniem drobnego materiału - koncentratem, witaminami. Co grube zeżrą a co drobne to zostawiają. Więc nie inwestuję w to - przez śrutownik puszczę, aby tylko przetrąciło i tyle. Żeby taka sojowa śruta albo koncetrat był w formie kruszonki albo granulek to by to żarły. Dobrze, że kaczki są to pomagają tą drobnicę zeżreć.

U mnie takie coś idzie bez problemu. 

IMG_20250727_180703.jpg

Opublikowano
Teraz, Popier96 napisał(a):

U mnie takie coś idzie bez problemu. 

IMG_20250727_180703.jpg

W życiu. Kukurydzę wybiorą, pszenicę też a reszta zostanie w karmikach. To już robiłem i nie tylko ja, tak, że wysypywałem to sypkie i posypywałem tym ziemniaki. Ale chyba im to śmierdziało i nie chciały nawet tych ziemniaków z tym żreć. A z parzoną śrutą wpieprzyły tylko im dzioby odskakiwały.

Opublikowano (edytowane)
2 minuty temu, konteno napisał(a):

czyli tyle co  te masseye a massey go objedzie 

To samo co z Zetorami. Jest grono napalenców co nie kupią nic innego niż Ursus/Zetor i Bizon i dlatego ceny tego są takie chore ...

Edytowane przez Tomasz0611
Opublikowano
Godzinę temu, malaczarna napisał(a):

Leghorny miałam gorzej się niesie. Kur nie spożywamy idą do piachu jak chore a nie na rosol

Jak Pan w pracy jest to ktoś zbiera za Pana jaja w kurniku?

A kto chore kury je? Może jeszcze po lisie jak nie zdążę zabrać? 🤭

Opublikowano

Nie słucham 👍🤣🤣🤣😲

8 minut temu, Kowalsky30 napisał(a):

Michał ty ich nie słuchaj to są lobby małorolne. Nawieźć gnojem spod wychodka i sprzedać jako organiczne😂

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v