Skocz do zawartości

Pogoda rolnicza 2025 i inne luźne wątki


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
1 godzinę temu, marulekk napisał(a):

Lubić nie lubię ale bez hamulców z turem ch*jowo trochę jeździć 🤣

Coś o tym wiem 🤭 

Chłodnica i filtr powietrza kiedyś się wkomponowały w przyczepę 🫣 

Dobrze że akurat na części jedną rozbierałem to było wszystko 

Opublikowano
6465 napisał:

Teraz, Wpaw napisał(a):

Też sobie jakąś fuchę strzelę a to szpachlowanie A to malowanie a to płytki itp. To jakie zwierzaki trzymasz?

Jest do położenia 53m² podłogi płytki 60x60. Chcą 170zł m²  to taka normalna stawka?

za duże płytki to chyba normalna cena u nas w centrum słyszałem j o 200zl za duże plytki


6465 napisał:

43 minuty temu, PAN88 napisał(a):

Startujesz 🤔 

@Rolnik1973 nie potrzebne ktoś zawsze zasieje 🤣

Właśnie się zapakowałem , o 16 startuje tacho i kierunek Madryt.  A ładunek w papierach 1,1t. Ale chyba nawet tony nie ma bo mi waga w kompie nie może wyliczyć😄

Pod górkę się wszystkich wy***rdoli 😆😆

ciężarówka?


6465 napisał:

Nie stać mnie. 

nie wiele droższa od tego

Opublikowano (edytowane)
10 minut temu, wojtal24 napisał(a):

 

 

ciężarówka?

 

 

nie wiele droższa od tego

 

Tak.  Mówisz o tym robocie co sam jeździ?.  Myśleliśmy o tym. Znajomi mają to przy małych dzieciach nie zdało egzaminu. Zajechali to przez tydzień. 

Edytowane przez 6465
Opublikowano
15 minut temu, szymon09875 napisał(a):

Coś o tym wiem 🤭 

Chłodnica i filtr powietrza kiedyś się wkomponowały w przyczepę 🫣 

Dobrze że akurat na części jedną rozbierałem to było wszystko 

Moja siontka na razie  jest na etapie pogiętego przodu maski 😛

Opublikowano
17 minut temu, wojtal24 napisał(a):

za duże płytki to chyba normalna cena u nas w centrum słyszałem j o 200zl za duże plytki

 

 

60 x 60 to raczej standardowe teraz. W cenie 200 zł za metr to w moich okolicach roboty byś nie znalazł, takie są realia. Tak jak pisałem 53 m ² to jest dwa dni roboty we dwóch także  pieniądze fajne.

Opublikowano
6465 napisał:

10 minut temu, wojtal24 napisał(a):

 

 

ciężarówka?

 

 

nie wiele droższa od tego

 

Tak.  Mówisz o tym robocie co sam jeździ?.  Myśleliśmy o tym. Znajomi mają to przy małych dzieciach nie zdało egzaminu. Zajechali to przez tydzień. 

tak ja mam tylko nie mam małych dzieci ale już tyle lat i jestem zadowolony jak nie masz progów i wysokich dywanów jest ok Teraz na jesieni kupię chyba ta z funkcją mocowania


a ciężarówka to się u siebie zakopałeś czy gdzieś na bazie?


a co do tego robota sprzątającego mam wszędzie podłogówki i się zbiera sporo kurzu i ta rumba fajnie sobie z nim daje rade a moja żona ma fioła na punkcie sprzątania

Opublikowano
2 godziny temu, Chłoporobotnik napisał(a):

Bydła nie miałem nigdy i miał już nie będę. Ostatnia krowa pojechała równo 20 lat temu.

Do bydła potrzeba trochę więcej pola...

 

2 godziny temu, Bezduszna napisał(a):

Dlaczego  Warszawskie? Tak po przyjacielsku nie można 

Tak jak pisałem kiedyś lubię pomagać, niestety ciężko z wzajemnością...

A wtedy słowa mojej pani że jestem na każde zawołanie a ciebie to mają w d*pie frajerze 😁

Opublikowano
1 minutę temu, wojtal24 napisał(a):

tak ja mam tylko nie mam małych dzieci ale już tyle lat i jestem zadowolony jak nie masz progów i wysokich dywanów jest ok Teraz na jesieni kupię chyba ta z funkcją mocowania

 

a ciężarówka to się u siebie zakopałeś czy gdzieś na bazie?

 

Ale ja nigdzie nie pisałem o zakopaniu🤔.  Się zapakowałem znaczy do ciężarówki. 

Opublikowano
2 minuty temu, Wpaw napisał(a):

Do bydła potrzeba trochę więcej pola...

U nas nigdy nie było i nie ma w zasadzie dużych hodowli. Za wyjątkiem OHZ ale u prywatnych to największy ma 20 i niebawem likwidacja. Jak ktoś miał 5 sztuk bydła to już miał dużo. Łąk mało a jak były to w większości podmokłe, po dolinach, obecnie co się dało to zaorane, reszta raz - dwa razy w roku skoszona dla porządku. Siali koniczynę i suszyli.

Opublikowano
1 minutę temu, Chłoporobotnik napisał(a):

U nas nigdy nie było i nie ma w zasadzie dużych hodowli. Za wyjątkiem OHZ ale u prywatnych to największy ma 20 i niebawem likwidacja. Jak ktoś miał 5 sztuk bydła to już miał dużo. Łąk mało a jak były to w większości podmokłe, po dolinach, obecnie co się dało to zaorane, reszta raz - dwa razy w roku skoszona dla porządku. Siali koniczynę i suszyli.

U nas też dużo nie było swojego, trochę kupiłem i sporo dzierżawię. Nawet teraz udało mi się kupić 0,5 ha za 10k mozaika od 3a do 5kl.

17526900189982855214020166756647.jpg

Opublikowano
Teraz, Wpaw napisał(a):

U nas też dużo nie było swojego, trochę kupiłem i sporo dzierżawię. Nawet teraz udało mi się kupić 0,5 ha za 10k mozaika od 3a do 5kl.

17526900189982855214020166756647.jpg

Ja w życiu ziemi nie kupiłem i nie kupię. Dzierżaw nie wziąłem i nie wezmę. Obrabiam swoje - dla samego siebie po co mi więcej? I tak na etacie człowiek będzie musiał robić i tak.

Opublikowano
Chłoporobotnik napisał:

Teraz, slawek74 napisał(a):

przeszczał by to po małym piwie 🤣🤣🤣

To, że jesteś bambrem to nie znaczy, że jesteś lepszy i osiągasz lepsze wyniki... Finansowe...

nie kumaty 🤦

Opublikowano
4 minuty temu, Chłoporobotnik napisał(a):

Ja w życiu ziemi nie kupiłem i nie kupię. Dzierżaw nie wziąłem i nie wezmę. Obrabiam swoje - dla samego siebie po co mi więcej? I tak na etacie człowiek będzie musiał robić i tak.

Ja tam coś czasem kupię do 40stki jeszcze sporo brakuje. A co będzie dalej czas pokaże. Dla twojej zwierzyny to co masz pewnie ci spokojnie wystarczy... Królik jakie trzymasz mieszańce czy jakieś rasowe?

Opublikowano
6465 napisał:

1 minutę temu, wojtal24 napisał(a):

tak ja mam tylko nie mam małych dzieci ale już tyle lat i jestem zadowolony jak nie masz progów i wysokich dywanów jest ok Teraz na jesieni kupię chyba ta z funkcją mocowania

 

a ciężarówka to się u siebie zakopałeś czy gdzieś na bazie?

 

Ale ja nigdzie nie pisałem o zakopaniu🤔.  Się zapakowałem znaczy do ciężarówki. 

no tak 🤦 nie doczytałem

Opublikowano (edytowane)
2 minuty temu, Wpaw napisał(a):

Ja tam coś czasem kupię do 40stki jeszcze sporo brakuje. A co będzie dalej czas pokaże. Dla twojej zwierzyny to co masz pewnie ci spokojnie wystarczy... Królik jakie trzymasz mieszańce czy jakieś rasowe?

Mi na pewno brakuje więcej niż Tobie. 

Samice mieszańce swoje a samiec jaki się trafi. Był BF, teraz jest a'la Belg, ponad 7 kilowy. A następny ma być znów BF bo mam zaklepanego. 

Edytowane przez Chłoporobotnik
Opublikowano
2 minuty temu, Chłoporobotnik napisał(a):

Mi na pewno brakuje więcej niż Tobie. 

Samice mieszańce swoje a samiec jaki się trafi. Był BF, teraz jest a'la Belg, ponad 7 kilowy. A następny ma być znów BF bo mam zaklepanego. 

To bierz dzierżawę. 

Miałem też kiedyś barany. Teraz mam NC i coś ala srokacz samice. A samiec mieszaniec nieznanej narodowości 🤭 mieszańce najodporniejsze i w miarę dobrze rosną. Jakiś miesiąc temu jedna samica przed porodem kilka dni mi zdechła. Wkurzyłem się i tych dwóch na razie nie puszczałem

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v