Skocz do zawartości

Pogoda rolnicza 2025 i inne luźne wątki


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
20 minut temu, 12Pafnucy napisał(a):

No może wyjątki...

Najczęściej to....no niezbyt...

U nas najczęściej starzy kawalerowie wcześniej umierali , majątki rodzina poprzejmowala. Marnie kończyli w samotności, alkohol często się przyczyniał albo samobójstwo. 

Opublikowano
7 minut temu, Leszy napisał(a):

Być byłem, ale jakoś weny twórczej nie miałem🙃

Zgadzasz się z poniższą tezą Adrian?

W dniu 3.11.2025 o 20:35, Strongman napisał(a):

A te krowy co są teraz są takie jak kiedyś ,kiedyś jak polowali to łańcuchy trzeszczały a teraz nic nie widać tylko okres dzień po jak nie została zapłodniona.Tylko zastrzyki 

 

Opublikowano
1 minutę temu, Chłoporobotnik napisał(a):

Jakoś nie zauważyłem żebym więcej pracował aniżeli wcześniej...

No się mechanizujesz.

Ogólnie to ludzie mniej rób a na wsiach jak kiedyś...

Mając więcej, mniej roboty...taki paradoks...

Opublikowano
Teraz, Wpaw napisał(a):

Co ci z tego że zrobisz skoro garba się dorobisz, twój majątek tylko widzą dzieci całkiem nienawidzą, co ze skarbów ci kolego jak zakopią cię gołego, gdy do ziemi pochowają no to wszystko wyprzedają.

Ja na przykład nie widzę sensu inwestować w domu w jakieś remonty... Mam drgawki na samą myśl, chyba do piwnicy zleźć i niech wszystko, od A do Z ktoś zrobi tylko po co?

Opublikowano
Teraz, mf362 napisał(a):

U nas najczęściej starzy kawalerowie wcześniej umierali , majątki rodzina poprzejmowala. Marnie kończyli w samotności, alkohol często się przyczyniał albo samobójstwo. 

No już dokładnie nie wnikałem...

Opublikowano
3 minuty temu, konteno napisał(a):

po jajco

na czarną godzinę nie można mieć nic odłożone ? na jakies cele marzenia itp 

auta i traktory masz za gotówe  czy na raty ? 

Nawet powinno się mieć. 

Opublikowano
Teraz, 12Pafnucy napisał(a):

No się mechanizujesz.

Ogólnie to ludzie mniej rób a na wsiach jak kiedyś...

Mając więcej, mniej roboty...taki paradoks...

No, obornik maszynowo, z niewielkimi wyjątkami był wywożony od końca lat 70... 

Końcem lat 70 zaczęło się koszenie kombajnem i prasowanie kostką, najpierw były PZS, potem Fortschritt a później zetki. 

Sadzenie sadzarką późno weszło, owszem. 

Opublikowano
Teraz, Chłoporobotnik napisał(a):

No, obornik maszynowo, z niewielkimi wyjątkami był wywożony od końca lat 70... 

Końcem lat 70 zaczęło się koszenie kombajnem i prasowanie kostką, najpierw były PZS, potem Fortschritt a później zetki. 

Sadzenie sadzarką późno weszło, owszem. 

A no....sam widzisz..

Opublikowano
2 minuty temu, Chłoporobotnik napisał(a):

Ja na przykład nie widzę sensu inwestować w domu w jakieś remonty... Mam drgawki na samą myśl, chyba do piwnicy zleźć i niech wszystko, od A do Z ktoś zrobi tylko po co?

A co to za życie takie, jak ci na niczym nie zależy? Tylko po to żeby je przeżyć? Pioter co ty

Opublikowano
4 minuty temu, mf362 napisał(a):

U nas najczęściej starzy kawalerowie wcześniej umierali , majątki rodzina poprzejmowala. Marnie kończyli w samotności, alkohol często się przyczyniał albo samobójstwo. 

Zmarł w zeszłym roku taki, 95 lat miał. Nowa trzydziestka, nowy Zetor 5211... Bogaty gospodarz był... Córka brata u niego potem mieszkała...

  • Like 1
Opublikowano
Godzinę temu, 12Pafnucy napisał(a):

Toż są takie firmy...

Znajdź i pracuj ...z dziewczynami...

To nie jest zabronione ..🤷

taa pracowaes kiedys z kobietami ??

jedna potrafi caly wydzial rozwalic..

Godzinę temu, Chłoporobotnik napisał(a):

Co się stało, że bez błędów?

To kto ci broni, zawsze możesz przestać dźwigać deski w tartaku tylko to coś trzeba umieć... Zresztą jak ty możesz dbać...

Obornik wywieziony, jutro zaorać i starczy na ten rok.

slownik w telefonie 😂

ja mam wywalone na interpunkcje i ortografie..i tak juz prawie 40 lat 

Opublikowano (edytowane)
6 minut temu, 12Pafnucy napisał(a):

Gotówkę.

Coś nie tak?

chyba z tobą bo nie rozumiesz i dostrzegasz dygresji 

Pioter dziadował bo na auto chciał odłożyć chce wiaty pobudować i siuntke to dziaduje 

jakby przejadł to by odłożył ?

z resztą ja też dużo rzeczy chcę i mogę tylko na was tu bogatszych pomarzyć i pozazdrościć 

Edytowane przez konteno
Opublikowano
2 minuty temu, Chłoporobotnik napisał(a):

Mi dom to tylko do spania potrzebny i kąt do pichcenia. Życie to tylko bezwartościowa egzystencja...

Co ty masz jakąś deprechę?

Opublikowano
1 minutę temu, 12Pafnucy napisał(a):

Oki, ale nie kosztem dziadowania...

Ja zapiekanek se nie odmawiam..a też traktor kupuję...

...z tobą to dziś wszystko oki?

Biznesmen o zapiekanek 🤭

Ludzi doiłeś na świeczkach to i se ciągnik kupisz 🙆

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v