Skocz do zawartości

Pogoda rolnicza 2025 i inne luźne wątki


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)
9 minut temu, jacus napisał(a):

da sie huculem orac ?? bo slazak czy wielkopolski to by poszedl w plug spokojnie..

A czemu nie? Hucuły twarde. Najwyżej częściej trzeba by odpocząć 

 

9 minut temu, jacus napisał(a):

za koniem duzo sie nie nachodzilem , ojciec przydzial na 30 dostal w 83 bo mleko wozil. do dzisiaj szwagier nia robi.

3 grudnia 83 ojciec przyprowadził nowa c360, ale ostatniego konia, a właściwie klacz że źrebakiem, sprzedał w 99, przed moim weselem. Konie u niego nie mogły być bezrobotne. Ciężkiej roboty nie robiły, jak już był ciągnik, ale nie stały 

3 minuty temu, Qwazi napisał(a):

slazak czy wielkopolski

Nie lubię, kojarzy mi się ta rasa koniem Don Kichota, w animowanej bajce. Taki chudzielec ze sterczącymi kościami/ kośćmi. Rasa śląska dla mnie jedyna prawilna, ewentualnie fryzyjska. Lubię konie potężne ale gorącokrwiste, najlepiej przełupane...

Edytowane przez Qwazi
Opublikowano
Chłoporobotnik napisał:

2 minuty temu, 12Pafnucy napisał(a):

Tusk z tobą...i babką...

Czyżby?

Kim był wtedy rolnik?

Tak jak teraz - nikim, sterowanym przez pana...

a był jakiś okres w historii ze rolnik był kimś?


Chłoporobotnik napisał:

Teraz, 6465 napisał(a):

Pioter ja trochę dłużej po tym świecie się kulam niż ty i ci powiem że nigdy nie było mi lepiej niż  ostatnie 10lat. . I nie ważne czy za pis czy po.( oczywiście wykluczając pobyt w szpitalu). 

U mnie nie powiedziałbym. Teraz by nie było grosza żeby chałupę przebudować, zaraz jedno a 5 lat później drugie nowe auto kupić i jeszcze dziecko (siostrę) na studia posłać. Zarabiali tylko w dwójkę, dziadkowie emerytury mieli bardzo biedne.

to gdzie dodatkowo pracowali Twoi rodzice ? bo nie wierzę że z tych 1.5ha ziemi kupili auto nowe albo dziecko na studia posłali.

Opublikowano
7 godzin temu, Qwazi napisał(a):

To to już luksusy. Ciekaw jestem który z Was by snopki wiązał po kosiarce konnej albo siano na wóz i z wozu na górę widłami nawalał. Że o wywożeniu gnoju wozem na gromadki i potem rozstrząsaniu widłami nie wspomnę. Jakby se tak któryś pochodził za koniem przy pługu od skowronka do pućki i morge w tym czasie zaorał, to by stwierdzili, że te skr-owskie bizony i siuntki to luksus. Przy takiej technologii to obrobić w czasie 10 ha łącznie z łąkami to wyczyn...

Teraz to jest baja bongo...

Ja ....

Opublikowano
9 godzin temu, tommy66692 napisał(a):

Ja znam wielu rolników którzy chodzą na siłownie i co w tym dziwnego? Jak ktoś ma czas i pieniądze moim zdaniem lepiej niż kury łapać jak pioter 

Nie wiem ile by mi musieli dopłacić żebym poszedł, tak samo jak z wakacjami. W technikum chodziliśmy bo szkoła karnety wykupiła, kurła wolę widłami gnój na wóz nakładać...

9 godzin temu, slawek74 napisał(a):

jak to mnie podobnych? który tam ma tyle bydła co ja? A co tacy ci przeszkadzają ?

Żeby to o stan posiadania chodziło to tam uj, tu chodzi o mentalność i sposób myślenia.

7 godzin temu, wojtal24 napisał(a):

a był jakiś okres w historii ze rolnik był kimś?

 

to gdzie dodatkowo pracowali Twoi rodzice ? bo nie wierzę że z tych 1.5ha ziemi kupili auto nowe albo dziecko na studia posłali.

 

Ojciec 40 lat w jednym zakładzie, jeździł 40km w jedną stronę. Mama powiedzmy, że praca biurowa z nielimitowanym czasem pracy.

  • Like 1
Opublikowano
9 godzin temu, Elon napisał(a):

Nie wiem o czym Wy piszecie, u nas na wschodzie w latach 80 to większość miała ciągniki. Mieli I po 2 sztuki nawet.

Później sprzedaż z PGR i skr się powoli skończyła to sprowadzali z Wielkopolski głównie, przyczepy, ciągniki, kombajny.

W latach 2000 ludzie zaczęli kupować nowe ciągniki john deere, lamborghini.

Ojciec kupił nowy ciągnik w 78r. Jak mnie jeszcze na świecie nie było. A drugi nowy w 88r. 

Opublikowano
Chłoporobotnik napisał:

9 godzin temu, tommy66692 napisał(a):

Ja znam wielu rolników którzy chodzą na siłownie i co w tym dziwnego? Jak ktoś ma czas i pieniądze moim zdaniem lepiej niż kury łapać jak pioter 

Nie wiem ile by mi musieli dopłacić żebym poszedł, tak samo jak z wakacjami. W technikum chodziliśmy bo szkoła karnety wykupiła, kurła wolę widłami gnój na wóz nakładać...

9 godzin temu, slawek74 napisał(a):

jak to mnie podobnych? który tam ma tyle bydła co ja? A co tacy ci przeszkadzają ?

Żeby to o stan posiadania chodziło to tam uj, tu chodzi o mentalność i sposób myślenia.

7 godzin temu, wojtal24 napisał(a):

a był jakiś okres w historii ze rolnik był kimś?

 

to gdzie dodatkowo pracowali Twoi rodzice ? bo nie wierzę że z tych 1.5ha ziemi kupili auto nowe albo dziecko na studia posłali.

 

Ojciec 40 lat w jednym zakładzie, jeździł 40km w jedną stronę. Mama powiedzmy, że praca biurowa z nielimitowanym czasem pracy.

zmienia sytuacje 2 pensje pewnie 2 renciny dziadków i hektary w tamtych czasach

Opublikowano
radekz200 napisał:

1 minutę temu, 6465 napisał(a):

Ojciec kupił nowy ciągnik w 78r. Jak mnie jeszcze na świecie nie było. A drugi nowy w 88r. 

a Ty nie kupiłeś ani jednego 😛

wszystko przed nim młody jest

Opublikowano
6 minut temu, wojtal24 napisał(a):

zmienia sytuacje 2 pensje pewnie 2 renciny dziadków i hektary w tamtych czasach

Nawet 40 lat temu rolników w okolicy było jak na lekarstwo... Chłopy te parę hektarów obrabiali i szli do zakładów a kobity w domu.

Opublikowano
Elon napisał:

Nie wiem o czym Wy piszecie, u nas na wschodzie w latach 80 to większość miała ciągniki. Mieli I po 2 sztuki nawet.

Później sprzedaż z PGR i skr się powoli skończyła to sprowadzali z Wielkopolski głównie, przyczepy, ciągniki, kombajny.

W latach 2000 ludzie zaczęli kupować nowe ciągniki john deere, lamborghini.

to bogaci mieli a biedniejsi 🤔 w d byli ...robieni

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v