Skocz do zawartości

Pogoda rolnicza 2025 i inne luźne wątki


Rekomendowane odpowiedzi

Wybrane dla Ciebie
Opublikowano (edytowane)
4 minuty temu, Desperado napisał(a):

To ile sypie u niego jak u ciebie na papudractwie 8,5 tony?

Nie wiem ile sypie, nie chodzę i nie sprawdzam jak u niego sypie, żyję swoim życiem, nie muszę się dowartościowywać tym co mają sąsiedzi. A że ma na razie najładniejsze to się miło na nie patrzy. W przeciwieństwie do drugiego który zasiał pszenicę po kukurydzy, gdzie zaorał to na nie więcej niż 15cm, bałagan był na polu, siewnik na stopce się zapychał, na polu są nie zasiane dziury bo się wszystko zapychało ... To rolnik który to robi ma znaczenie a nie maszyna ... I najlepsze maszyny nic nie dadzą gdy papudrak za kierownicą ...

4 minuty temu, Qwazi napisał(a):

Podoruję to, co będę orał na wiosnę i pod orkę zimową. Pod jesienną orkę siewną nie, bo jest za krótki czas między żniwami a orką...

Podorywkę pługiem robię tylko na działkach pod truskawkę, jak mam potrzebę aby od miedzy było naorane a nie bruzda, w innych przypadkach albo agregat ścierniskowy albo talerzowy.

Edytowane przez Tomasz0611
Opublikowano
5 minut temu, Tomasz0611 napisał(a):

Jaka dobra ziemia, trochę 3 się zdarza, w większości IVa/IVb, trochę V. Gdybym miał 100ha, większy ciągnik i nie bawił się w warzywa i owoce to już dawno by był bezorkowiec. W uprawie zbóż z odpowiednim zmianowaniem innymi roślinami nie widzę wielu zalet pługa. Największa zaleta to "czyste" pole, ale ta zaleta nie jest wymagana przy zbożach czy kukurydzy gdzie nie ma problemu z odpowiednimi herbicydami.

I to właśnie na lekkich glebach które można uprawić gałęzią zerwaną z drzewa widzę najwięcej zalet bezorkowej uprawy.

W moim gospodarstwie IV b to bardzo dobra ziemia🤷...

 

3 minuty temu, Desperado napisał(a):

To ile sypie u niego jak u ciebie na papudractwie 8,5 tony?

Zasadne pytanie...10 ton 🤔...11🤔

4 minuty temu, Chłoporobotnik napisał(a):

Nie orzę wiosną. Dynamitem bym to musiał uprawiać.

Ty masz sztywną ziemię 

Opublikowano
Teraz, Qwazi napisał(a):

Zasadne pytanie...10 ton 🤔...11🤔

A może tak samo sypie co na orce ?? Na prawdę nie wiem ile, mam ciekawsze rzeczy w życiu do roboty niż liczenie przyczep w żniwa u sąsiada czy wypytywanie się ile mu sypało... Z doświadczenia na kombajnie wiem też że nieraz łan wygląda ładnie a leci 5,5-6,5 t a nieraz nie wygląda a w zbiorniku aby szumi i wynik 8-8,5t/ha ...

2 minuty temu, Qwazi napisał(a):

W moim gospodarstwie IV b to bardzo dobra ziemia🤷...

U mnie to taka "średnia". Obok domu co mam warzywa/owoce jest bardziej III i IVa, gdzieś place IVb, działki dalej są już słabsze, te co zboża, tam III nie ma, głównie IV i zdarzą się małe place V.

Opublikowano
6 minut temu, mf362 napisał(a):

Kiedy winogron puszcza pąki? Bo nie wiem czy martwić się że przymarzł czy jeszcze za wcześnie. @AgrestmOZE ty wiesz posiadasz sporą wiedzę o roślinach 

Za miesiąc.

Opublikowano
5 minut temu, Tomasz0611 napisał(a):

A może tak samo sypie co na orce ?? Na prawdę nie wiem ile, mam ciekawsze rzeczy w życiu do roboty niż liczenie przyczep w żniwa u sąsiada czy wypytywanie się ile mu sypało... Z doświadczenia na kombajnie wiem też że nieraz łan wygląda ładnie a leci 5,5-6,5 t a nieraz nie wygląda a w zbiorniku aby szumi i wynik 8-8,5t/ha ...

U mnie to taka "średnia". Obok domu co mam warzywa/owoce jest bardziej III i IVa, gdzieś place IVb, działki dalej są już słabsze, te co zboża, tam III nie ma, głównie IV i zdarzą się małe place V.

Jak nie wiesz ile, to nie wyrokuje, że ktoś na najładniejsze 🤷...

No widzisz, na Twojej ziemi wystarczy byle jak uprawić i dobrze rzucić "z garści"🤷...

Opublikowano (edytowane)
4 minuty temu, Qwazi napisał(a):

Jak nie wiesz ile, to nie wyrokuje, że ktoś na najładniejsze 🤷...

No widzisz, na Twojej ziemi wystarczy byle jak uprawić i dobrze rzucić "z garści"🤷...

Na razie wygląda na najładniejsze, co będzie w żniwa nie wiadomo. Widać że jest zdrowe, kolor odpowiedni, chorób nie widać, tylko tyle. 

Taaa, jak nie popada to i tak nic nie urośnie ... Na razie jedyne co widzę, to że zabawa w poplony, wymiana słomy na obornik ma sens. Może to tylko złudne wrażenie, ale jakby moje wytrzymywało dłużej suszę niż na sąsiednich działkach ... To nie jest niewiadomo jaka różnica, ale jakbym ją widział. Dlatego dla mnie 80% sukcesu to rolnik i jego dbałość o glebę, a nie to czy używa pługa czy nie ...

Edytowane przez Tomasz0611
  • Like 1
Opublikowano
Godzinę temu, Qwazi napisał(a):

W tym jednym słowie zawierają się wszystkie szczegóły...dlatego tylko mąż jest w stanie sprostać...i stąd wpadł w szał... poszukiwań 😉🤭

Szymek doszedłem do wniosku, że z wodą to jest tak, że mimo wszelkich starań, to jeśli w czasie wegetacji nie będzie opadów, to i tak nici z tego. Tym bardziej, że po zimie nie ma zapasów wody w ziemi. Pomimo, że ograniczyłem wysuszanie do maksimum, wjazdów na pole robię minimalną ilość, to bez opadów, na moim piasku i tak nic z tego nie będzie. A co do orki i syfu na wierzchu. Materia organiczna rozkłada się w warunkach beztlenowych. A gdzie są te warunki, jeśli połowa nie przykryta. Jedyna funkcja tego na wierzchu to zapobieganie wysuszaniu. W sytuacji suszy, to przedłużanie agonii. Bezorka to ściema. Niczego nie oszczędza, a wręcz podnosi koszty, przedłuża agonię uprawy podczas suszy i stwarza warunki gryzoniom oraz szkodnikom. Takie mam obserwacje na mojej słabej ziemi...

Teraz pewno będzie hejt i zacznie... Sławek 🤔🤭

Nie widzę większej presji mysz czy robaków w porównaniu z orką 

Co do suszy,  nie zapobiega, ale tak jak napisałeś przedłuża agonię, a nieraz te dwa -trzy dni a w wypadku qq w striptillu u mnie to był ponad tydzień względem sąsiada który latał z agregatami po polu jak kot z pęcherzem. Odmiana ta sama, nawożenie podobne. 

Każdy ma swoje zdanie i dlatego jest tyle maszyn żeby każdy mógł spróbować. Najgorzej jak ktoś robi coś o czym nie ma pojęcia i tylko powtarza to co usłyszał a sam niczego innego nie sprawdzał. Każdy zna swoje warunki i wie co najlepiej się sprawdza. 

Nie twierdzę że do pługa nie wrócę. Aczkolwiek narazie tylko po trawach orze. 

  • Like 2
Opublikowano
3 minuty temu, Tomasz0611 napisał(a):

Na razie wygląda na najładniejsze, co będzie w żniwa nie wiadomo.

Taaa, jak nie popada to i tak nic nie urośnie ... Na razie jedyne co widzę, to że zabawa w poplony, wymiana słomy na obornik ma sens. Może to tylko złudne wrażenie, ale jakby moje wytrzymywało dłużej suszę niż na sąsiednich działkach ... To nie jest niewiadomo jaka różnica, ale jakbym ją widział.

W poplonach nie widzę sensu u siebie. Jedyne co robią to piją wodę. Wymiana słomy na obornik to dobry kierunek. Na pewno obornik wniesie na pole więcej niż pocięta słoma. A co do wyglądu, to wiesz jak to jest. Kombajn wszystko zweryfikuje. Ja zauważam u siebie, że po orce z wałem jest lepsze wytrzymywanie suszy. Ale też do pewnego momentu. Widać to życie. Jak jej nie ma wszystko ginie i nic nie poradzimy choćbyśmy na uszach stanęli 

  • Like 1
Opublikowano
Qwazi napisał:

6 minut temu, Desperado napisał(a):

Jakby to było takie cacy ta bezorka, to cały zachód dawno by na tym jechał, a tak nie jest.

Na zachodzie się zorientowali i teraz możemy kupić używane bezorkowce, zawsze do nas pchają, to co się u nich nie sprawdziło, a nasi farmerzy z zachwytem łykają ich zachwalania...w Kietrzu po 2 latach bezorki wrócili do pługów. To też o czymś świadczy...

14 minut temu, Chłoporobotnik napisał(a):

Zaorz jak człowiek porządną ziemię i zauważ różnicę. Wójt był do tego nastawiony jak ty - och, ach, jaki to cud. Po 4 latach eksperymentów zostawił jeszcze 2ha jako porównanie ale reszta - pług. Jeden, z sąsiedniej wsi to jest właśnie taki jak ty - czasu na nic, to papra. 

U nas płodozmiany liche od 20-25 lat. Pszenica - rzepak - kukurydza. Hodowli brak, ziemniaków, buraków już prawie nie ma.

Zawsze robiłem podorywkę. Tradycyjnie, pługiem. Dwa lata temu sierpień gorący był, mówię, nie, kultywatorem przejadę... Posiałem poplon, kultywator na to... A na kawałku oddalonym o 200m od mojego syfu zrobiłem Seniorowi podorywkę i posiałem taki sam poplon jak u siebie. Tydzień później. Gorczyca była jak las a u mnie lichota. Od tamtej pory wróciłem do podorywek. 

Co do wody... Mało razy się suszyło jesienią albo wiosną żeby zasiać czy posadzić ziemniaki... 2 lata temu wiosną było tak mokro, że 3 dni pod ziemniaki suszyłem kawałki... Pod pszenicę kiedyś też... 

Kukurydzę mam 12 lat w monokulturze. Każdego roku te działki dwa razy widzą pług. Z 3,5 ha wystarcza masy dla stada ok 35 szt łącznie. Powiedzmy, że jakieś 23 zawsze są duże...Karol sieje 6 ha, a stada nie ma większego 🤷

🤣🤣🤣🤣🤦

Opublikowano (edytowane)
4 minuty temu, Qwazi napisał(a):

W poplonach nie widzę sensu u siebie. Jedyne co robią to piją wodę.  

Takich jak Rysiek robi to i  ja nie widzę sensu, u mnie pod oziminy nie ma poplonów, po kukurydzy pod jare nie da rady, poplon idzie jedynie po ozimym a przed kukurydzą. Wtedy sobie spokojnie może rosnąć, z siewem się nie spieszę, bo sieję około 15-20 sierpnia. Z upraw pod które trzeba zaorać we wrześniu to jedynie pod truskawki idzie mieszanina gryka+ gorczyca biała + facelia, gryka pozwala ładnie pozbyć się na starcie robactwa w ziemi. A jak nie da się zaorać to idzie agregat talerzowy na ten poplon, potem zleję to dobrze deszczownią i już mogę zaorać xD 

Sianie poplonu zaraz po żniwach i potem męczarnia żeby zaorać to pod oziminy to dla mnie kompletny bezsens ...

Edytowane przez Tomasz0611
  • Like 1
Opublikowano
Teraz, Tomasz0611 napisał(a):

Takich jak Rysiek robi to i  ja nie widzę sensu, u mnie pod oziminy nie ma poplonów, po kukurydzy pod jare nie da rady, poplon idzie jedynie po ozimym a przed kukurydzą. Wtedy sobie spokojnie może rosnąć, z siewem się nie spieszę, bo sieję około 15-20 sierpnia. Z upraw pod które trzeba zaorać we wrześniu to jedynie pod truskawki idzie mieszanina gryka+ gorczyca biała + facelia, gryka pozwala ładnie pozbyć się na starcie robactwa w ziemi. A jak nie da się zaorać to idzie agregat talerzowy na ten poplon, potem zleję to dobrze deszczownią i już mogę zaorać xD 

Od 5 lat sieję pod wszystko poplon, gdzie się da. Przy tej ilości wody nie widzę negatywnych skutków a wręcz przeciwnie. W zeszłym roku był bobik i tam gdzie odbiła jeszcze do tego facelia było lux, w tym roku też tak chcę zrobić - posiać bobik i facelię.

  • Haha 1
Opublikowano
Teraz, Chłoporobotnik napisał(a):

Od 5 lat sieję pod wszystko poplon, gdzie się da. Przy tej ilości wody nie widzę negatywnych skutków 

U mnie w ciągu roku nie wiem czy połowa tego co u Ciebie spadnie wody z nieba xD 

Opublikowano
Qwazi napisał:

3 minuty temu, 12Pafnucy napisał(a):

Nie no ..

Spodziewam się że dokładniejsze...wytyczne..

W tym jednym słowie zawierają się wszystkie szczegóły...dlatego tylko mąż jest w stanie sprostać...i stąd wpadł w szał... poszukiwań 😉🤭

3 minuty temu, szymon09875 napisał(a):

Czas, przesuszanie ziemi. U Ciebie problemów z wodą nie ma. A u nas każda kropla na wagę złota. 

Aczkolwiek widzę że jak nie ma płodozmianu odpowiedniego/poplonów to pług jest jednak lepszy

Szymek doszedłem do wniosku, że z wodą to jest tak, że mimo wszelkich starań, to jeśli w czasie wegetacji nie będzie opadów, to i tak nici z tego. Tym bardziej, że po zimie nie ma zapasów wody w ziemi. Pomimo, że ograniczyłem wysuszanie do maksimum, wjazdów na pole robię minimalną ilość, to bez opadów, na moim piasku i tak nic z tego nie będzie. A co do orki i syfu na wierzchu. Materia organiczna rozkłada się w warunkach beztlenowych. A gdzie są te warunki, jeśli połowa nie przykryta. Jedyna funkcja tego na wierzchu to zapobieganie wysuszaniu. W sytuacji suszy, to przedłużanie agonii. Bezorka to ściema. Niczego nie oszczędza, a wręcz podnosi koszty, przedłuża agonię uprawy podczas suszy i stwarza warunki gryzoniom oraz szkodnikom. Takie mam obserwacje na mojej słabej ziemi...

Teraz pewno będzie hejt i zacznie... Sławek 🤔🤭

to wszystko to tylko marketing i lobby różnych firm i organizacji gleby są różne i sytuacje e polu też różne ileś lat uczyli żeby resztki przyorywac bo rozklad beztlenowy i się zmienia wszystko teraz zależy kto zaplaci taka ma opinie co do uprawy to jak że wszystkim mają swoje wady i zalety

  • Like 3
Opublikowano

W nosie mam składniki, od tego mam rozrzutnik...wodę pije i dlatego nie stosuję. Poza tym, przy suchym roku u mnie zwyczajnie nie urośnie. Na tej ziemi się nie zbiera dwa razy🤷...

Sławek napisz coś wreszcie, a nie reakcji bez argumentów nawaliłeś😱...może jakieś koszty uprawy hektara bezorkowcem w porównaniu z orką🤔...

10 minut temu, 12Pafnucy napisał(a):

E tam plecieta z tym poplonem.

Po mojemu sporo wnosi składników do gleby...

 

 

 

  • Haha 1
Opublikowano
Teraz, Tomasz0611 napisał(a):

Wnosi, a jak dzięki niemu się sucho zrobi to i żelaza sporo w glebie zostaje xD

Może podczas kiedy rośnie. Jednak po mojemu tworzy też próchnicę, która wilgoć zatrzyma w przyszłych sezonach 

  • Like 1
Opublikowano
1 minutę temu, 12Pafnucy napisał(a):

Może podczas kiedy rośnie. Jednak po mojemu tworzy też próchnicę, która wilgoć zatrzyma w przyszłych sezonach 

To tak, dlatego sieje tak żeby orać go w listopadzie czy grudniu, wtedy problemów z orką nie ma, pod oziminy nie sieje, szkoda mi maszyn i walczyć z przesuszoną glebą.

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez Szef11
      Witam, czy ktoś może wie , gdzie robią regenerację ( kapitalny remont przekładni do siewników? Rach , kuhn , lub może z was rolnicy ma na sprzedaż taką przekładnie. Proszę o informację w SMS pod 534-617-276 Dzięki 
    • Przez superfarmer02
      Kontynuacja
      https://www.agrofoto.pl/forum/topic/301685-znalezione-na-allegro-olx-i-nie-tylko-2024/
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v