Skocz do zawartości

Pogoda rolnicza 2025 i inne luźne wątki


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)
20 minut temu, Michal2399 napisał(a):

Masz rację. Na krowach da się trochę zarobić,ale co z tego jak wszystko to można wydać na maszyny ,rozwój gospodarstwa itp. Teraz wielu woli etat poza rolnictwem i mają z głowy te rozwoje , inwestycje.

na etacie zarobisz na waciki i nic więcej ,o żadnych inwestycjach nawet nie pomyślisz bo to nędzne grosze 

jeśli nie potrafisz się bogacić na swoim to idziesz na etat robić aby inni się bogacili z twojej pracy ,masz wybór 

Edytowane przez onRolnik
Opublikowano
Teraz, onRolnik napisał(a):

na etacie zarobisz na waciki i nic więcej ,o żadnych inwestycjach nawet nie pomyślisz bo to nędzne grosze 

Tylko w co z etatu chcesz inwestować ?? Nie musisz kupować ciągników, maszyn, hektarów ... Gospodarstwo rolne to obecnie przedsiębiorstwo i tak należy je traktować ...

  • Like 2
Opublikowano
1 minutę temu, onRolnik napisał(a):

na etacie zarobisz na waciki i nic więcej ,o żadnych inwestycjach nawet nie pomyślisz bo to nędzne grosze 

No za to na gospodarce napierdo....kokosy

Opublikowano
1 godzinę temu, Buszmen11 napisał(a):

Mówisz że zające go zagryźli🤔

Raczej te co brak następców i te co ch*jowo są zarządzane.

No może być. Bo on wielkością pół dorosłego zająca. Pewnie pobłądził bo to młody pies. Jego pierwsze wyjścia w teren. 

Opublikowano
2 minuty temu, Tomasz0611 napisał(a):

Tylko w co z etatu chcesz inwestować ?? Nie musisz kupować ciągników, maszyn, hektarów ... Gospodarstwo rolne to obecnie przedsiębiorstwo i tak należy je traktować ...

napisałem wyraźnie w waciki ,ty potrafisz zrozumieć co kto pisze 

Opublikowano
4 minuty temu, onRolnik napisał(a):

na etacie zarobisz na waciki i nic więcej ,o żadnych inwestycjach nawet nie pomyślisz bo to nędzne grosze 

jeśli nie potrafisz się bogacić na swoim to idziesz na etat robić aby inni się bogacili z twojej pracy ,masz wybór 

Masz rację. Ja jak poszedłem na etat to chodzę nad staw i mi kaczki chlebem rzucają jak mnie widzą. Żebym z głodu nie umarł. 

Teraz, 12Pafnucy napisał(a):

... wróci 

Mam nadzieję bo to dzieci zabawka co ja dostali od kolegi z AF. 

Opublikowano
Tomasz0611 napisał:

Teraz, onRolnik napisał(a):

na etacie zarobisz na waciki i nic więcej ,o żadnych inwestycjach nawet nie pomyślisz bo to nędzne grosze 

Tylko w co z etatu chcesz inwestować ?? Nie musisz kupować ciągników, maszyn, hektarów ... Gospodarstwo rolne to obecnie przedsiębiorstwo i tak należy je traktować ...

nie zazdroszczę tym miastowym z kredytem hipotecznym na mieszkanie auto na raty życie na kartę kredytową wszędzie dobrze gdzie nas nie ma

Opublikowano
2 minuty temu, onRolnik napisał(a):

napisałem wyraźnie w waciki ,ty potrafisz zrozumieć co kto pisze 

Ciekawe rzeczy piszesz. Mam etat i to wg większości tutejszej lichy. Ziemi to raczej "gospodarstwem" nazwać nie można. W garażu 5 miesięczne auto i parę innych rzeczy kupionych za swoje. Ale - żeby mieć to trzeba oszczędzać. A nie szastać na prawo i lewo, na wyjazdy, wczasy i głupoty.

3 minuty temu, 6465 napisał(a):

Masz rację. Ja jak poszedłem na etat to chodzę nad staw i mi kaczki chlebem rzucają jak mnie widzą. Żebym z głodu nie umarł. 

Miejsce masz to kupuj kaczki i im chleb rzucaj. A w sobotę ciup w łeb i obiad na niedzielę.

  • Haha 1
Opublikowano
Teraz, onRolnik napisał(a):

ja mam kilka aut i nie tylko kolego i nie jestem na etacie ,więc te twoje autko nic nie znaczy 

Tylko zrozum jedno. Nie mam nawet gospodarstwa w prawnym tego słowa znaczeniu. Nie mam gdzie i nie chcę tego powiększyć. To mam płakać czy zająć się robotą? 

Opublikowano

Pioter ty jesteś gość. Jak byś jeszcze w Boga wierzył i do kościoła chodził to bym mógł się z tobą zakolegować😆😆

2 minuty temu, Chłoporobotnik napisał(a):

Ciekawe rzeczy piszesz. Mam etat i to wg większości tutejszej lichy. Ziemi to raczej "gospodarstwem" nazwać nie można. W garażu 5 miesięczne auto i parę innych rzeczy kupionych za swoje. Ale - żeby mieć to trzeba oszczędzać. A nie szastać na prawo i lewo, na wyjazdy, wczasy i głupoty.

Miejsce masz to kupuj kaczki i im chleb rzucaj. A w sobotę ciup w łeb i obiad na niedzielę.

 

  • Haha 1
Opublikowano
2 minuty temu, onRolnik napisał(a):

ja mam kilka aut i nie tylko kolego i nie jestem na etacie ,więc te twoje autko nic nie znaczy 

No napisz w jaki sposób się tych aut do robiłeś? Ja też tak chcę. Będę brał z ciebie przykład. 

Opublikowano
5 minut temu, 6465 napisał(a):

Masz rację. Ja jak poszedłem na etat to chodzę nad staw i mi kaczki chlebem rzucają jak mnie widzą. Żebym z głodu nie umarł. 

Mam nadzieję bo to dzieci zabawka co ja dostali od kolegi z AF. 

Szkoda dzieciaków jak nie wróci. 

Mi kota auto rozjechało, weź wytłumacz potem dzieciakom dlaczego kotka nie ma i dlaczego nie chce przyjść się pobawić...

4 minuty temu, Chłoporobotnik napisał(a):

Ciekawe rzeczy piszesz. Mam etat i to wg większości tutejszej lichy. Ziemi to raczej "gospodarstwem" nazwać nie można. W garażu 5 miesięczne auto i parę innych rzeczy kupionych za swoje. Ale - żeby mieć to trzeba oszczędzać. A nie szastać na prawo i lewo, na wyjazdy, wczasy i głupoty.

Miałbyś dwójkę dzieci to o nowym aucie nawet byś nie pomyślał

  • Like 2
Opublikowano (edytowane)
3 minuty temu, Chłoporobotnik napisał(a):

Tylko zrozum jedno. Nie mam nawet gospodarstwa w prawnym tego słowa znaczeniu. Nie mam gdzie i nie chcę tego powiększyć. To mam płakać czy zająć się robotą? 

zbudowałeś coś w życiu ,masz rodzinę ,dzieci ?  tobie auto to dorobek ? ojciec pewnie zbudował to masz dach nad głową bo inaczej to byś był bezdomny ,ty to ponoć masz zamiar przepić 

Edytowane przez onRolnik
Opublikowano (edytowane)
2 minuty temu, Buszmen11 napisał(a):

Miałbyś dwójkę dzieci to o nowym aucie nawet byś nie pomyślał

Dlatego nie mam nikogo. Nie będę w kogoś ładował pieniędzy bez pewności, że te władowane pieniądze przyniosą mi jakieś korzyści.

1 minutę temu, onRolnik napisał(a):

zbudowałeś coś w życiu ,masz rodzinę ,dzieci ?  tobie auto to dorobek ? ojciec pewnie zbudował to masz dach nad głową bo inaczej to byś był bezdomny 

Nie mam żadnej rodziny. Chałupa z końcówki lat 50, której jakbym nie został nie miał kto przejąć. To w co mam inwestować? Drugą sobie budować jak jedną mam? 

Jaki miałeś poprzedni nick?

Edytowane przez Chłoporobotnik
Opublikowano
11 minut temu, onRolnik napisał(a):

napisałem wyraźnie w waciki ,ty potrafisz zrozumieć co kto pisze 

Szczerze, jak patrzę na siostrę i szwagra jak żyją z etatów to coraz bardziej się zastanawiam czy nie pójść do roboty a ziemię obsiać jakimś zbożem żeby lasem i chwastami nie zarosło ...

Opublikowano
2 minuty temu, Tomasz0611 napisał(a):

Szczerze, jak patrzę na siostrę i szwagra jak żyją z etatów to coraz bardziej się zastanawiam czy nie pójść do roboty a ziemię obsiać jakimś zbożem żeby lasem i chwastami nie zarosło ...

Chyba coraz większą grupa dochodzi do takich pomysłów.

Opublikowano (edytowane)
3 minuty temu, onRolnik napisał(a):

skoro nie potrafisz pracować na swoim to idź robić na innych ,kto ci broni 

Widzę ile oni robią, ile ja robię, nie narzekam na to co mam, ale widzę że można mieć lepiej przy tej samej ilości zaangażowania w pracę ... Do tego nie ma stresu czy będzie cena, czy nawozy nie zdrożeją, roboty teraz pełno, bezrobocie niskie to i stresu że zwolnią nie ma ...

Edytowane przez Tomasz0611
Opublikowano
2 minuty temu, 12Pafnucy napisał(a):

Chyba coraz większą grupa dochodzi do takich pomysłów.

A co się dziwić ... Ceny produktów rolnych coś tam rosną z roku na rok, ale dużo wolniej niż wypłaty na etacie ...

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v