Skocz do zawartości

Pogoda rolnicza 2025 i inne luźne wątki


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Tomek a jak hamujesz samochodem? Chodzi mi o sytuację, kiedy np jedziesz sobie i masz znak stop. Musisz się zatrzymać. Co po kolei robisz?

2 minuty temu, Tomasz0611 napisał(a):

Hamulec zasadniczy jest z przodu, to co jest z tyłu to w wielu motocyklach można nazwać co najwyżej spowalniaczem ...

Pierwsze za co krzyczał na mnie instruktor to zmiana biegów na postoju ...

 

Opublikowano
1 minutę temu, Tomasz0611 napisał(a):

Hamulec zasadniczy jest z przodu, to co jest z tyłu to w wielu motocyklach można nazwać co najwyżej spowalniaczem ...

Pierwsze za co krzyczał na mnie instruktor to zmiana biegów na postoju ...

Wytłumacz to instruktorom w 1991 roku, jak zaczynałem kurs, wiele osób wtedy wogóle nie używało hamulca na kierownicy, "bo można się wyp... tak ostro działa" :D

wtedy hamulcem zasadniczym był ten na tylne koło, a pomocniczym na przednie

a że działa to zupełnie odwrotnie, to inna sprawa

  • Like 1
Opublikowano (edytowane)
5 minut temu, Qwazi napisał(a):

Tomek a jak hamujesz samochodem? Chodzi mi o sytuację, kiedy np jedziesz sobie i masz znak stop. Musisz się zatrzymać. Co po kolei robisz?

Najpierw delikatnie hamulcem + hamowanie silnikiem, ewentualnie jakaś redukcja jak zwalniam z wysokiego biegu, jak obroty spadają na niskie to wysprzęglenie. 

Motocyklem przechodzę przez wszystkie biegi. Czyli sprzęgło, zmiana biegu, puszczenie sprzęgła, i tak z każdym kolejnym biegiem. Chyba że jakaś awaryjna sytuacja, to wtedy przebijanie już na postoju, ale staram się unikać jak można.

4 minuty temu, Qwazi napisał(a):

No sorry. Pierwszy bieg musisz włączyć na postoju🤷

Na motocyklu ?? Nie musisz. Wbijasz dojeżdżając do miejsca zatrzymania, możesz go potrzymać chwilę na sprzęgle, nawet tak uczą, 1 wbita i patrzysz w lusterko, obserwujesz otoczenie, jak widzisz że ktoś z tyłu w Ciebie wjedzie to możesz szukać miejsca do ucieczki.

Edytowane przez Tomasz0611
Opublikowano (edytowane)
5 minut temu, Tomasz0611 napisał(a):

Najpierw delikatnie hamulcem + hamowanie silnikiem, ewentualnie jakaś redukcja jak zwalniam z wysokiego biegu, jak obroty spadają na niskie to wysprzęglenie. 

Motorem to Ty może jeździć potrafisz. Nie umiem tego ocenić, ale samochodem to tak średnio, bym powiedział 

Nie ważne ile masz na liczniku pierwsze co robisz to hamujesz. Bez żadnej redukcji. Sprzęgło się przyciska po to, żeby silnik nie zgasł, w możliwie ostatnim momencie przed zaduszeniem motoru. Ta umiejętność nie jest prosta i po niej można poznać, z jakim szoferem mamy do czynienia. Każde użycie sprzęgła podczas hamowania, czyli rozpięcie napędu, to utrata jakiejś części kontroli nad samochodem. W ilu punktach czujesz samochód, kiedy siedzisz za kierownicą? Mam na myśli punkty na Twoim ciele 

Edytowane przez Qwazi
  • Like 1
Opublikowano (edytowane)
6 minut temu, Qwazi napisał(a):

Nie ważne ile masz na liczniku pierwsze co robisz to hamujesz. Bez żadnej redukcji. Sprzęgło się przyciska po to, żeby silnik nie zgasł, w możliwie ostatnim momencie przed zabrudzeniem motoru. 

No to wiadomo, ja opisywałem taki spokojny dojazd jak z daleka widzę co się dzieje. Można hamować silnikiem, zrobić redukcję biegu i potem już jak opisujesz. A hamowanie awaryjne to wiadomo, najpierw hamulec a potem myślenie o sprzęgle.

Edytowane przez Tomasz0611
Opublikowano
5 minut temu, Tomasz0611 napisał(a):

No to wiadomo, ja opisywałem taki spokojny dojazd jak z daleka widzę co się dzieje.

Bez znaczenia czy to jest spokojne czy dynamiczne. Różnica może polegać jedynie na sile z jaką ciśniesz pedał hamulca. Tak mnie wyszkolono i sprawdziłem to parę razy w sytuacjach różnych. Sprawdza się. Tylko oczywiście trzeba sobie wyrobić taki nawyk, bo bez nawyku, kiedy znajdziesz się w nad lub podsterowności, wdusisz ten pedał sprzęgła i na 95% zaliczysz rów. O takie szkolenie mam pretensje do instruktorów. Swoje dzieciaki tego nauczyłem. Instruktorzy, a każde miało innego, nawet o tym nie wiedzieli 

Opublikowano (edytowane)
6 minut temu, Qwazi napisał(a):

Bez znaczenia czy to jest spokojne czy dynamiczne. Różnica może polegać jedynie na sile z jaką ciśniesz pedał hamulca. Tak mnie wyszkolono i sprawdziłem to parę razy w sytuacjach różnych. Sprawdza się. Tylko oczywiście trzeba sobie wyrobić taki nawyk, bo bez nawyku, kiedy znajdziesz się w nad lub podsterowności, wdusisz ten pedał sprzęgła i na 95% zaliczysz rów. O takie szkolenie mam pretensje do instruktorów. Swoje dzieciaki tego nauczyłem. Instruktorzy, a każde miało innego, nawet o tym nie wiedzieli 

Znaczy zgoda, że jak najdłużej zapięty jakiś bieg, na pewno nie wysprzęglać za wcześnie, tematy podsterowności i nadsterowności to też zależy od napędu auta ( przód czy tył). To tak samo jak w motocyklu, hamowanie i zmiany biegów przed zakrętem, aby w zakręcie starać się nie hamować i nie zmieniać biegów.

Edytowane przez Tomasz0611
Opublikowano
1 minutę temu, Qwazi napisał(a):

Bez znaczenia czy to jest spokojne czy dynamiczne. Różnica może polegać jedynie na sile z jaką ciśniesz pedał hamulca. Tak mnie wyszkolono i sprawdziłem to parę razy w sytuacjach różnych. Sprawdza się. Tylko oczywiście trzeba sobie wyrobić taki nawyk, bo bez nawyku, kiedy znajdziesz się w nad lub podsterowności, wdusisz ten pedał sprzęgła i na 95% zaliczysz rów. O takie szkolenie mam pretensje do instruktorów. Swoje dzieciaki tego nauczyłem. Instruktorzy, a każde miało innego, nawet o tym nie wiedzieli 

umiejętność zatrzymywania samochodu wpływa też na trwałość sprzęgła, ja w swoim życiu miałem wiele aut, a sprzęgło wymieniałem chyba tylko 2x, na przykład s kodzie fabii, którą kupiłem z przebiegiem 120 tys sprzęgło fabryczne wytrzymało do 320 tysięcy, załatwił je juz kupujący w miesiąc. Klocki hamulcowe w swoim citroenie mam te same, które były przy kupnie, mają już ponad 100 tys nalatane u mnie

 

Opublikowano
16 minut temu, jahooo napisał(a):

Wytłumacz to instruktorom w 1991 roku, jak zaczynałem kurs, wiele osób wtedy wogóle nie używało hamulca na kierownicy, "bo można się wyp... tak ostro działa" :D

W erze przed ABS-ami mocne wduszenie hamulca z przodu mogło tak zadziałać, ale jest on o wiele skuteczniejszy niż tył. Tyłu to można sobie używać jak np dotaczasz się do świateł.

Opublikowano
26 minut temu, Qwazi napisał(a):

Możesz mieć więcej niż jedną sztukę na ha...tylko to się wiąże że zwiększeniem kosztów 

Ja jednak będę próbował tyle trzymać żeby starczało wszystkich swoich pasz treściwych jak i objętośćiowych i słomy

Opublikowano
7 minut temu, Qwazi napisał(a):

Bez znaczenia czy to jest spokojne czy dynamiczne. Różnica może polegać jedynie na sile z jaką ciśniesz pedał hamulca. Tak mnie wyszkolono i sprawdziłem to parę razy w sytuacjach różnych. Sprawdza się. Tylko oczywiście trzeba sobie wyrobić taki nawyk, bo bez nawyku, kiedy znajdziesz się w nad lub podsterowności, wdusisz ten pedał sprzęgła i na 95% zaliczysz rów. O takie szkolenie mam pretensje do instruktorów. Swoje dzieciaki tego nauczyłem. Instruktorzy, a każde miało innego, nawet o tym nie wiedzieli 

Toż tak jak odpisujesz sposób zatrzymania na ciężarówki uczą instruktorzy.

Opublikowano
2 minuty temu, Tomasz0611 napisał(a):

tematy podsterowności i nadsterowności to też zależy od napędu auta ( przód czy ty

Jako by ten napęd nie był w przypadku podsterowności trzeba docisnąć przednią oś do podłoża, a przy nadsterowności kontrolować tor jazdy ( i tutaj jedyne co mamy do dyspozycji to układ kierowniczy). Ciężko, żeby tylnonapędowiec stał się podsterowny. Tutaj zwykle mamy nadsterowność i pierwszy błąd jaki się popełnia to wciśnięcie pedału sprzęgła. Wtedy już kierownica przestaje działać tak naprawdę może się to jako tako zakończyć, jeśli jest nieduża prędkość 

1 minutę temu, 6465 napisał(a):

Toż tak jak odpisujesz sposób zatrzymania na ciężarówki uczą instruktorzy.

Może jeden na dziesięciu 🤔

  • Like 2
Opublikowano (edytowane)

@Qwazi ale tu się zgadzam ;) Tylko szkoda mi np "dusić" samochodu na 6-tce dojeżdżając do "STOP" ;) Jak widzę z daleka to puszczę gaz, zredukuję na spokojnie sobie np do 3 czy 4 i potem już jak opisujesz. Może delikatnie skorzystam z hamulca przy okazji tych redukcji. M.in. dlatego że większa prędkość obrotowa silnika a taką mamy na niższym biegu to skuteczniejsze hamowanie silnikiem.

Edytowane przez Tomasz0611
  • Like 1
Opublikowano
Miki7211 napisał:

12 minut temu, Qwazi napisał(a):

Ogarnąłeś ten silnik?

Nic  z używek nie znalazłem ciekawego i będę go składał od podstaw na nowych częściach. Dzisiaj pierwsza transza części będzie zamówiona.

Messenger_creation_9E6114AC-BCA3-45A2-97E9-3FA4637A1634.jpeg

a silnik od zetora 12245 lub 10245 lub od zetora 10540

Opublikowano
3 godziny temu, Rolnik1973 napisał(a):

Wymyślą ale w rządzie że trzeba 4 t z ha sprzedać żeby był aktywny rolnik

A przyjdzie susza kosisz 2 i co do kupuj od watowca i wywieź na skup i to ma być zdrowe myślenie tuska

 

mas zte swoje dzierżawy bez umowy wiec masz skąd te tony na srednią nałapać :D 

  • Haha 2
Opublikowano
4 godziny temu, Wiesio80 napisał(a):

 

Nie 🤔

Jak się spodziewasz gości to robisz porządki 

4 godziny temu, Wiesio80 napisał(a):

 

Nie 🤔

Jak się spodziewasz gości to robisz porządki 

  • Like 1
Opublikowano
35 minut temu, Tomasz0611 napisał(a):

@Qwazi ale tu się zgadzam ;) Tylko szkoda mi np "dusić" samochodu na 6-tce dojeżdżając do "STOP" ;) Jak widzę z daleka to puszczę gaz, zredukuję na spokojnie sobie np do 3 czy 4 i potem już jak opisujesz. Może delikatnie skorzystam z hamulca przy okazji tych redukcji. M.in. dlatego że większa prędkość obrotowa silnika a taką mamy na niższym biegu to skuteczniejsze hamowanie silnikiem.

Ani sprzęgło ani skrzynia ani silnik żadnych szkód nie dozna przy takim hamowaniu. Klocki i tarcze też nie będą się zużywać szybciej...spokojnie na szóstym biegu mizna trzymać. Szarpanie nie zacznie się wcześniej niż poniżej 20 km/h. Do tego szarpania doprowadzać nie należy. Ono właśnie ma wpływ na sprzęgło, silnik i skrzynię biegów 

Opublikowano
Łolek napisał:

4 godziny temu, Wiesio80 napisał(a):

 

Nie 🤔

Jak się spodziewasz gości to robisz porządki 

4 godziny temu, Wiesio80 napisał(a):

 

Nie 🤔

Jak się spodziewasz gości to robisz porządki 

spawasz plastiki?

Opublikowano (edytowane)
4 minuty temu, Qwazi napisał(a):

Ani sprzęgło ani skrzynia ani silnik żadnych szkód nie dozna przy takim hamowaniu. Klocki i tarcze też nie będą się zużywać szybciej...spokojnie na szóstym biegu mizna trzymać. Szarpanie nie zacznie się wcześniej niż poniżej 20 km/h. Do tego szarpania doprowadzać nie należy. Ono właśnie ma wpływ na sprzęgło, silnik i skrzynię biegów 

Jakoś się przyzwyczaiłem do tego co robię ;) może i twój sposób spisuje się lepiej, na pewno nie dojeżdżam na sprzęgle a staram się jak najdłużej mieć zapięty jakiś bieg. W mieście gdzie powiedzmy jadę zazwyczaj na 3, może 4, to redukcji nie robię.

Edytowane przez Tomasz0611
Opublikowano
24 minuty temu, Łolek napisał(a):

Jak się spodziewasz gości to robisz porządki 

Jak się spodziewasz gości to robisz porządki 

Dzięki @Lolek jakbyś mi nie napisał to żył bym w nie wiedzy..👍👍👍

Opublikowano
5 minut temu, 6465 napisał(a):

No statystyk nie znam. Chodziłem 2 razy obaj na to zwracali uwagę. 

Tak trafiłeś. A odstęp czasowy pomiędzy jednym a drugim, był spory🤷

Ja też miałem instruktora na osobówkę, który tak właśnie uczył, ale był jedynym z okolicznych. Reszta miała na to wywalone i albo nie wiedzieli, albo uczyli typowo pod egzamin, gdzie na to nie patrzą 

Opublikowano (edytowane)
2 minuty temu, Qwazi napisał(a):

 Reszta miała na to wywalone i albo nie wiedzieli, albo uczyli typowo pod egzamin, gdzie na to nie patrzą 

Teraz chyba są te całe ekodrajwingi, gdzie wymagają m.in. hamowania silnikiem. Teraz jak sobie przypominam to mnie instruktor uczył tak ja jeżdżę ;) żeby dojść do tej 3 lub 4 redukując i później już hamowanie silnikiem+ hamulec i sprzęgło na sam koniec.

Edytowane przez Tomasz0611
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v