Skocz do zawartości

Pogoda rolnicza 2025 i inne luźne wątki


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
2 godziny temu, jacus napisał(a):

ja zakonczylem w wieku 46.

gdyby nie zdrowie to pewnie bym to dluzejj ciagnal..

Póki co ma zdrowie nie narzekam i myślę tak na okrągle urodziny ...

Opublikowano
8 minut temu, Qwazi napisał(a):

Nawet przy dostosowanym, to się człowiek zdąży urobić, zanim dojarka ruszy. Weź tylko odrzuć gnój do kanału i podściel pod 40 dorosłych sztuk. Potem wypchnij to co odrzuciłeś. Już Ci prawie godzina poszła, a jeszcze dojarki nie włączyłeś. Załóżmy, że druga godzinę będziesz doił, potem pół godziny poił cielaki, a i tak Ci zostanie mieszanie i rozdanie paszowozu, co nie wiem czy zrobisz w godzinę. Razem masz już 3,5 godziny rano. Wieczorem zostanie 2,5 zakładając, że podrzucanie TMR już w tym czasie się zmieści, bo paszowozu nie kręcisz, ale gnój, ścielenie, dojenie i cielaki zrobić musisz. To łącznie w ciągu dnia jest 6 godzin dobrego kieratu samemu, tylko w oborze, a gdzie reszta?

eee tam 😛 mozna szybciej 😂

Opublikowano
Bananek napisał:

33 minuty temu, radekz200 napisał(a):

jak pedro do ciebie jechał kiedyś to nie byłeś taki cwaniak 😂

PorĘbało cię? Jemu wachy starczyło tylko do goniędza. 

 

 

 

 

Dobra, czas zbierać się pomału za kontuar. Wszak dziś pierwszy piątek. Msza wieczorna sama się nie odprawi. 

u Was robią pierwsze piątki miesiąca kandydaci do bierzmowania?

Opublikowano
9 minut temu, jahooo napisał(a):

Zaczynasz od paszowozu i się miesza w czasie, gdy robisz co innego, jesteś te pół godzinki do przodu. Wszystko zależy od tego, jak sobie zorganizujesz robotę, ile targasz wszystko do obory.

Dawn dawno temu mieliśmy siano na strychu na oborze, to wystarczyło je zrzucić na dół i rozdać. Słomę trzeba było nosić ze sterty, więc ta musiała być blisko. Pasza w oddzielnym pomieszczeniu w oborze przemiał. To pozwalało zaoszczędzić czas na łażeniu po podwórku. Pół godziny rano, pół godziny wieczorem i się zbiera.

Co się miesza ? Paszowóz to nie mieszalnik....

  • Like 1
Opublikowano
54 minuty temu, wojtal24 napisał(a):

dokładnie każdy ma "kochanych tesciow" no może po za Radkiem on jest wyjątkowy 😉

Moi w porządku ludzie, chociaż są też tego przyczyny...

Opublikowano
malaczarna napisał:

Popadało i u mnie. Ursula zaniemogła. Pan @Rolnik1973 się postaral

jak zdrowie ? Namawiałem Ryśka na wyjazd do Warszawy na spotkanie z Ursula dwa dni a on się nie przyznał a miał przecieki od Tuska że Ursula wypięła się na Polskę i Polaków

  • Haha 1
Opublikowano
15 minut temu, jahooo napisał(a):

Zaczynasz od paszowozu i się miesza w czasie, gdy robisz co innego, jesteś te pół godzinki do przodu. Wszystko zależy od tego, jak sobie zorganizujesz robotę, ile targasz wszystko do obory.

Dawn dawno temu mieliśmy siano na strychu na oborze, to wystarczyło je zrzucić na dół i rozdać. Słomę trzeba było nosić ze sterty, więc ta musiała być blisko. Pasza w oddzielnym pomieszczeniu w oborze przemiał. To pozwalało zaoszczędzić czas na łażeniu po podwórku. Pół godziny rano, pół godziny wieczorem i się zbiera.

Jasiu, ja tam wiem jedno. Jak będziesz robił wszystko na raz, to będziesz to robił dłużej. I dodatkowo niepotrzebna strata energii własnej 

  • Like 1
  • Thanks 2
Opublikowano
Qwazi napisał:

54 minuty temu, wojtal24 napisał(a):

dokładnie każdy ma "kochanych tesciow" no może po za Radkiem on jest wyjątkowy 😉

Moi w porządku ludzie, chociaż są też tego przyczyny...

wyjątki sie trafiaja

Opublikowano
8 minut temu, wojtal24 napisał(a):

jak zdrowie ? Namawiałem Ryśka na wyjazd do Warszawy na spotkanie z Ursula dwa dni a on się nie przyznał a miał przecieki od Tuska że Ursula wypięła się na Polskę i Polaków

Złego licho nie bierze. Będę dalej męczyć mego współmałżonka. Już liczy na ta wdowia emeryture

Opublikowano
radekz200 napisał:

2 minuty temu, wojtal24 napisał(a):

jaki ? sisu?

skąd wiedziałeś 😂😂 kurła ale głupoty, tyle w nim realizmu co w tym temacie 

kilku takich agentów i każda wojna wygrana Rambo przy nim to mały pikuś 😁😁😁😁

  • Haha 1
Opublikowano
Godzinę temu, wojtal24 napisał(a):

dokładnie każdy ma "kochanych tesciow" no może po za Radkiem on jest wyjątkowy 😉

 

👍👍👍😁😁😁😁

 

 

o teściach i niektórych rodzicach to można książki pisać

 

Ja mam kochanych teściów. Nigdy nie narzekalam

Opublikowano
5 minut temu, Qwazi napisał(a):

Jasiu, ja tam wiem jedno. Jak będziesz robił wszystko na raz, to będziesz to robił dłużej. I dodatkowo niepotrzebna strata energii własnej 

ja tam zawsze robiłem śrutę  a w międzyczesie inne prace z krowami czy swinkami, do tego przez dłuższy czas pojenie wiaderkami, bo jeszcze poideł nie było

Opublikowano
jahooo napisał:

Za to czaskoski teraz "trzyma stronę rolników", bo mówienie nic nie kosztuje

Rysiek go tłucze tym młotkiem i się chłopak zmienił wydał oświadczenie że jest za rolnikami 😁😁😁😁 to tylko zasługa Ryśka i jego 🔨🔨🔨

  • Like 1
  • Haha 1
Opublikowano
47 minut temu, radekz200 napisał(a):

 

i posłuchałeś ale po kilku latach 😂

Gdybym posłuchał to bym się wyprowadził tak jak ty z rodzinnego domu 😆😆

Opublikowano
26 minut temu, jahooo napisał(a):

Zaczynasz od paszowozu i się miesza w czasie, gdy robisz co innego, jesteś te pół godzinki do przodu. Wszystko zależy od tego, jak sobie zorganizujesz robotę, ile targasz wszystko do obory.

Dawn dawno temu mieliśmy siano na strychu na oborze, to wystarczyło je zrzucić na dół i rozdać. Słomę trzeba było nosić ze sterty, więc ta musiała być blisko. Pasza w oddzielnym pomieszczeniu w oborze przemiał. To pozwalało zaoszczędzić czas na łażeniu po podwórku. Pół godziny rano, pół godziny wieczorem i się zbiera.

22 minuty 10 sztuk tylko w różnym wieku. Rano i wieczorem nakarmić. 

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v