Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Dobra sprawa tylko szukaj w miarę lekkiej bo jak cieżka a tu trzeba różnie podnosić to ręce bolą.

Ale ogólnie wygoda nie trzeba latać z kompresorem a dobra dmuchawa robi robotę.

Ja mam Titan nie pamiętam modelu ale sporawa to dmucha ok ale jak coś wyżej to Trochę nie wygodnie.

Opublikowano

Ja mam Ryobi - wybrałem ją bo pracuje na mieszance paliwo-olej 50:1, tak jak pozostałe moje sprzęty. Przydatne urządzenie - "zamiatam" nią magazyny na zboże, garaże - szybciej i dokładniej niż miotłą (jak pomieszczenie zamknięte to końcówkę i tak trzeba zamieść miotłą). Pracuje w kurzu i już parę lat daje radę. Ja delikatnie nasączam gąbkę filtra powietrza olejem i co jakiś czas ją płuczę...

Opublikowano

Od dwóch lat mam Shindaiwe. Owszem przekracza budżet, ale wg mnie warto. Cena jest jeszcze w miarę normalna w porównaniu do marek najbardziej u nas znanych a jakością na pewno nie ustępuję jak wręcz nie przewyższa. Trzeba pamiętać, że kultura czy też przyjemność pracy jest zupełnie inna niż takim chińczykiem typu Demon itp. Silnik cichszy, oszczędniejszy, nie potrzebuje tak bogatej mieszanki no i komfort jak wibracje itd.

Opublikowano
10 godzin temu, suffeks napisał:

spalinowe się kupowało 20 lat temu, teraz elektryki mają więcej mocy i większy komfort pracy, a jak ktoś ma milwaukee np to już ich kupić skoro baterie i ładowarka już jest 

https://youtu.be/pIi9Plo6Z8w

Popieram elektryczna lepsza cicha poręczna i na kombajnie można wozić na koniec dnia klapy do góry na polu chwila i zdmuchnięte,  a spalinowa duża nieporęczna na kombajnie niema gdzie te skitrac i jeszcze trzymać w kabinie i wąchać smród paliwa przez cały dzień, także tylko i wyłącznie na baterie .

  • Like 1
Opublikowano

Gość pisze o dmuchawie spalinowej do 500zl a Wy mu jak zwykle na odwrót o dewaltach milwaukee...czy to ten przedział cenowy??

Poza tym jaki sens wozić jaka by nie byla w kabinie i po co??

Nie widziałem kombajnisty wożacego z sobą dmuchawę.No ale może mało widziałem...

Przyjechać do domu odmuchać na spokojnie i tyle.

14 godzin temu, Lukasz21_Lubelskie napisał:

Tak z ciekawości jesteś w stanie sprawdzić co to za model? 

Sory zapomniałem dziś spojrzeć.Ale sprawdzę.

Opublikowano

Czasem ktoś może skierować na właściwy tor po co brnąć w ślepy kąt .

A po co te wszystkie plewy przywozić na podwórko jak można na polu to zostawić  , nie każdy ma pierdolnik na podwórku może ktoś dba o czystość w obejściu.

Opublikowano
13 godzin temu, robert1226 napisał:

Czasem ktoś może skierować na właściwy tor po co brnąć w ślepy kąt .

A po co te wszystkie plewy przywozić na podwórko jak można na polu to zostawić  , nie każdy ma pierdolnik na podwórku może ktoś dba o czystość w obejściu

Ogarnięcie kombajnu na podwórku czy blisko obejścia nie oznacza że musi zostać syf na nim.

Są miotły,szczotki można to sprzątnać.

Poza tym nie wożąc tych klamotów w kabinie na spokojnie po pracy lub na drugi dzień rano przed wyjazdem można przedmuchać.

Mam maly kombajn ale zdarzało mi sie kosić cały dzień i spokojnie wytrzymywał bez czyszczenia w ciągu dnia.

Może nie oceniaj czyjegoś podwórka nie mając o tym wiedzy.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez siwy10071
      Witam. Mam problem z licznikiem prędkości. Mianowicie świeci się napis CAL. I migają cztery 0. Nie pokazuje prędkości. Myslałem że czujnik padł. Po zmianie na nowy dalej to samo. Sygnał z czujnika do licznika dochodzi. Nie ma przerwy w instalacji. Może trzeba zrobić jakiś kalibrację. Tylko nie mam pojęcia jak

    • Przez Mlody_rolnik2107
      Witam,
      od niedawna interesuję się kwestią Krajowych Ośrodków Wsparcia Rolnictwa. Chciałbym poznać Wasze zdanie w tym zakresie, dlatego przygotowałem ankietę. Byłbym bardzo wdzięczny za jej uzupełnienie.

      Link: https://kowrklienci.webankieta.pl/

      A tymczasem, jeżeli macie jakieś przemyślenia w tym temacie, napiszcie proszę co myślicie o KOWR?
    • Przez Julia1999
      SZUKAM MAGIKA OD JD
      CHODZI O INSTALACJE ELEKTRYCZNA 
      MIĄCZYN, okolice Zamościa 
    • Przez salas89
      witam drodzy koledzy i koleżanki forum przeglądam od dość dawna ale dzis jest to dopiero moje pierwsze zapytanie .
      Mam do was pytanie w sprawie naprawy badz wymiany wału . Sprawa wyglada tak , parę lat temu padł silnik w naszym leciwym classie europa , wiec postanowilismy zrobic mu regeneracje , zostało zrobione :
      -nowe tuleje silnika z anglii
      -nowe tłoki i pierscieni również sciągnięte z Anglii
      -nowe zawory i regeneracja głowicy 
      -szlif wału niestety juz 3 i nowe panewki
      -regeneracja korbowodów
      niestety kombajn popracował moze 2 do 3 godzin i obróciła sie panewka na jednym tłoku . Szkoda mi go troche bo jestem sentymentalnym człowiekiem i sporo pieniazków zostało władowane w silnik  ale szukam alternatywnego rozwiazania , szukac inny wał czy moze dac ten do napawania tego jednego czopu ?
      Co sadzicie która opcja lepsze i jak wyglada cenowo taka naprawa napawania ??
       
      z góry dziekuje za pomoc i pozdrawiam
    • Gość Profil usunięty
      Przez Gość Profil usunięty
      Witam chciałbym ostrzec wszystkich przed sprzedającym z okolic Wandowa woj. wielkopolskie, który specjalizuje się w sprzedaży kombajnów marki claas dominator, maszyny są wyszykowane tylko powierzchownie często gęsto ściągane w beznadziejnym stanie, niestety ja złapałem się na jego haczyk. Zakupiłem u szanownego pana kombajn marki claas, który był w stanie wręcz idealnym, z racji szybkiego ukończenia żniw zdecydowałem się na szybki zakup i to był mój błąd, według zapewnień sprzedającego maszyna gotowa do pracy, w rzeczywistości po zakupie rozleciała się w drobny mak sieczkarnia, po przeanalizowaniu przez autoryzowany serwis Claasa okazało się, że wał był złożony z dwóch elementów, w obudowach były łożyska zużyte, po głębszej analizie okazało się, że brakuje w znacznej części czujników a dużo elementów dorobione były na wzór. Przestrzegam wszystkich forumowiczów przed szybkim i pochopnym kupowaniem maszyn rolniczych, naprawdę warto wydać te 200-500zł na serwisanta, która przejrzy sprzęt prze zakupem. Próbowałem sprawę załatwić osobiście ale sprzedający śmiał się ironicznie i powtarzał cytuje NIE JEST PAN PIERWSZYM I OSTATNIM.... skorzystałem z pomocy adwokata i dzięki jego pismom i groźbą skierowania sprawy do sądu udało mi się wymienić wadliwy element jakim była sieczkarnia, cały proces trwał od lipca 2013 do stycznia 2014. Także szanowni forumowicze uważajcie i sprawdzajcie bo dużo jest nieuczciwych handlarzy, którzy tylko czekają.Sprawa zakończyła się mam nadzieję pozytywnie chociaż ostateczna próba maszyny odbędzie się w te żniwa i to zadecyduje czy zostanie w moim gospodarstwie.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v