Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
10 minut temu, Krzysztof81 napisał(a):

A po co? Mój dalszy wujek jak miał 78 lat to jeszcze 22 krowy ręcznie doił. Później nie płacił za prąd bo mu szkoda pieniędzy było to mu odcieli i przez 2 miesiące siedział bez. Żałował kasy na samochód czy tam nawet jedzenie. Jak zmarł to miał prawie 400 tys na koncie.

Też znałem podobnego 

Ale rodzina miała co dzielić 😉

Opublikowano
1 minutę temu, Strongman napisał(a):

A co to weterynarii nie można napisać ze bierze się z wodociongu a idzie tak naprawdę ze studni i próby nie potrzebne 

Pcha żywy towar za granicę i powiedział że jak by wykryli żelazo w wątrobie zwierząt (ponoć tam się osadza) to cały transport idzie do utylizacji. A on zostaje dziadem. 

Opublikowano
3 minuty temu, slawek74 napisał(a):

Myślisz że znajdzie 🤔😁

Poklaska na insta i tiktoku napewno

Opublikowano
18 minut temu, Nieustraszony1044 napisał(a):

Pośród tego majątku to ma jeszcze coś z życia ten człowiek ?

ma , fajki ,

czasem pochla jak jakaś radosna uroczystość rodzinna , poza sezonem zazwyczaj całą niedzielę prześpi miedzy obrządkami , podejrzewam że orek zimowych nie skończy do gwiazdki 

  • Confused 1
Opublikowano
3 minuty temu, Krzysztof81 napisał(a):

Kto mądrzejszy to tak robi. Do tego i tak trzeba bodajże raz na rok wode badać - przynajmniej tak kolega robi co oddaje mleko do Suwałk.

Nie wszędzie tak można. Czasami za duże ryzyko. 

Opublikowano
2 minuty temu, pedro2 napisał(a):

Długo to idzie?

Bo też czekam na selfi, dwa tygodnie minęło i nic. VIA Baltica poszła, ruchu nie ma i się zamyśliłem niecałe 70 

Może zdjęcie nie wyszło? Data fotki była 29.10 a papier przyszedł 18.11. Czyli prawie 3 tyg.

Opublikowano
1 minutę temu, konteno napisał(a):

ma , fajki ,

czasem pochla jak jakaś radosna uroczystość rodzinna , poza sezonem zazwyczaj całą niedzielę prześpi miedzy obrządkami , podejrzewam że orek zimowych nie skończy do gwiazdki 

To ch*j z takim życiem i majątkiem 

Opublikowano
7 minut temu, Krzysztof81 napisał(a):

Żył skromnie za to bez wygód.

To był żart z mojej strony...

Nazbierał, ale kosztem wyrzeczeń i raczej nie zabrał ze sobą...

Niektórzy żyją by tylko robić...

Opublikowano
1 minutę temu, Nieustraszony1044 napisał(a):

To ch*j z takim życiem i majątkiem 

A właśnie. Marcin jak tam ty tak rozwijasz gospo. To chyba masz już jakieś plany żeby było komu zostawić 🤔

  • Haha 2
Opublikowano
1 minutę temu, 6465 napisał(a):

Nie wszędzie tak można. Czasami za duże ryzyko. 

Jak masz z wodociągu to u mnie weterynaria wymaga badania raz na pół roku. Jak z własnej studni to co kwartał. Jak coś wyjdzie to dezynfekcja, badania i przez jakiś czas co miesiąc. O częstotliwości decyduje odbiorca w porozumieniu z weterynarią - jak mają zapisane w hacapie. Najgorsze są te baby z sanepidu które trzeba przywieźć i odwieźć. Ewentualnie wezmą taxówke ale wtedy trzeba za nią zapłacić. Jak jest ponad 20km to się pare zł zbiera.

Opublikowano
10 minut temu, Strongman napisał(a):

A co to weterynarii nie można napisać ze bierze się z wodociongu a idzie tak naprawdę ze studni i próby nie potrzebne 

Cichoj bo tu donosicieli mnogo. Teraz z wodociągu próby do sanepidu będę musiał zawieźć bo coś może się dziać w instalacji już za licznikiem 

Opublikowano
4 minuty temu, 12Pafnucy napisał(a):

To był żart z mojej strony...

Nazbierał, ale kosztem wyrzeczeń i raczej nie zabrał ze sobą...

Niektórzy żyją by tylko robić...

Chory łeb po prostu. 7 dzieci i nikt nie przejął gospodarstwa bo wszystko było starego aż do śmierci. 

  • Like 1
Opublikowano
7 minut temu, 6465 napisał(a):

Te widie to Die ostrzy? 

tak ale tylko diamentem bo kiedyś w starej robocie narzędziownia oddawała do ostrzenia gdzieś co robią to usługowo, mamy w robocie coś takiego z diamentową tarczą do elektrod wolframowych tiga więc pewnie do widii podobna tarcza a ostrzałka  ta sama 

  • Thanks 1
Opublikowano
4 minuty temu, Krzysztof81 napisał(a):

Jak masz z wodociągu to u mnie weterynaria wymaga badania raz na pół roku. Jak z własnej studni to co kwartał. Jak coś wyjdzie to dezynfekcja, badania i przez jakiś czas co miesiąc. O częstotliwości decyduje odbiorca w porozumieniu z weterynarią - jak mają zapisane w hacapie. Najgorsze są te baby z sanepidu które trzeba przywieźć i odwieźć. Ewentualnie wezmą taxówke ale wtedy trzeba za nią zapłacić. Jak jest ponad 20km to się pare zł zbiera.

Weź te ich hacapy...

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v