Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
1 godzinę temu, wojtal24 napisał:

no niby każdy mówi o tym baloniku napompowanym mieszkaniowym (moja żona tez) I tak obserwuje już od dwóch lat i ceny niepolecialy w dół dużo jeżdżę po różnych miastach w koło Warszawy jak popatrzeć z każdej strony pełno nowych osiedli często pustych a ceny mieszkań nie spadają. myślę że kogo nie stać to nie kupuje tylko wynajmuje a kogo stać to kupuje kolejne i kolejne pod wynajem żeby wynająć tym co niestac ich na kupno. w Warszawie czy Krakowie był moment że fundusze inwestycyjne wykupowali od dewelopera po 40 mieszkań jednorazowo i wszystko pod wynajem. Zagranicą od pada z wielu powodów. a o tym co pisze to jest w Płocku znajomy chce po jakieś ciotce czy babci sprzedać i tak się zastanawiam totalnie do remontu i przeraża mnie to 4 piętro. co do tej banki spekulacyjnej to i z ziemią było podobnie jak kupowałem pierwsza ziemię po 21tys/ha ileś lat temu to też co niektórzy pukali się w głowę że tak drogo dziś ziemia chodzi u mnie koło 50 tys i Ci nadal się pukają w głowę ale to są Ci co nigdy w życiu nie kupili nawet 1 ha .

Dokładnie. Chociaż ja w ziemie to na pewno nie pójde. Kuzyn miał b. fajne mieszkanie w Gdyni, sprzedał je i kupił małe mieszkanko we Wrocławiu w starym budownictwie w centrum. W sumie byłem tym zaskoczony. Teraz nie jestem jak wyciąga z niego po 5- 6tys miesięcznie na czysto wynajmując na doby. 

Tak jak pisałem wszystko zależy od lokalizacji. Dzisiaj w radiu była audycja o studentach szukających mieszkania, gdzie chłopaki mówili że przy uczelni płacą po 2-3 tys za pokój.

Może być na ostatnim piętrze i może lać tam się żar z nieba latem a przemarzać zimą ale jeżeli jest w dobrym miejscu to może być żyła złota.

Kolega ma 4 mieszkania w Gdańsku na wynajem i mówi podobnie. Wszyscy, że bańka mieszkaniowa itp itd a ceny mieszkań i wynajmu cały czas w góre. Wszystko zależy od lokalizacji i standardu.

Opublikowano
Bogdan_ja napisał:

a czy do was ktoś to pisze ...nie interesu nie czytać i tyle 😲

1 minutę temu, DANDYS napisał:

no właśnie nie ....

Tomaszek uparł się żebym się po nim przejechał i zrobił z niego durnia i mu pokazał to mu pokazuje swoje druki 🤣🤣🤣😲😲😲

a ile można to samo ? i raczej poważny człowiek nie wysłał kto i co ma.

Opublikowano (edytowane)

twierdzi że kłamie to mu pokazuje ...niech ludzie widzą jaki to błazen i kłamca ....sam coś narysował a mi zarzuca to co sam zrobi ....no cyrk 😙..ja mu bede pokazywał aż d*pę wypierdzi 🤣🤣🤣

Edytowane przez Bogdan_ja
  • Haha 2
Opublikowano
1 godzinę temu, wojtal24 napisał:

no niby każdy mówi o tym baloniku napompowanym mieszkaniowym (moja żona tez) I tak obserwuje już od dwóch lat i ceny niepolecialy w dół dużo jeżdżę po różnych miastach w koło Warszawy jak popatrzeć z każdej strony pełno nowych osiedli często pustych a ceny mieszkań nie spadają. myślę że kogo nie stać to nie kupuje tylko wynajmuje a kogo stać to kupuje kolejne i kolejne pod wynajem żeby wynająć tym co niestac ich na kupno. w Warszawie czy Krakowie był moment że fundusze inwestycyjne wykupowali od dewelopera po 40 mieszkań jednorazowo i wszystko pod wynajem. Zagranicą od pada z wielu powodów. a o tym co pisze to jest w Płocku znajomy chce po jakieś ciotce czy babci sprzedać i tak się zastanawiam totalnie do remontu i przeraża mnie to 4 piętro. co do tej banki spekulacyjnej to i z ziemią było podobnie jak kupowałem pierwsza ziemię po 21tys/ha ileś lat temu to też co niektórzy pukali się w głowę że tak drogo dziś ziemia chodzi u mnie koło 50 tys i Ci nadal się pukają w głowę ale to są Ci co nigdy w życiu nie kupili nawet 1 ha .

Zawsze chyba lepiej coś mieć niż nie. Jak są pieniądze to można kupić. Jak będzie krach naprawdę i  wszystko poleci w dół, to może i pieniędzy nie będzie. 

Opublikowano
6 minut temu, Krzysztof81 napisał:

Dokładnie. Chociaż ja w ziemie to na pewno nie pójde. Kuzyn miał b. fajne mieszkanie w Gdyni, sprzedał je i kupił małe mieszkanko we Wrocławiu w starym budownictwie w centrum. W sumie byłem tym zaskoczony. Teraz nie jestem jak wyciąga z niego po 5- 6tys miesięcznie na czysto wynajmując na doby. 

Tak jak pisałem wszystko zależy od lokalizacji. Dzisiaj w radiu była audycja o studentach szukających mieszkania, gdzie chłopaki mówili że przy uczelni płacą po 2-3 tys za pokój.

Może być na ostatnim piętrze i może lać tam się żar z nieba latem a przemarzać zimą ale jeżeli jest w dobrym miejscu to może być żyła złota.

Kolega ma 4 mieszkania w Gdańsku na wynajem i mówi podobnie. Wszyscy, że bańka mieszkaniowa itp itd a ceny mieszkań i wynajmu cały czas w góre. Wszystko zależy od lokalizacji i standardu.

sam kiedyś pisałeś że gieeee masz na wynajmie ...ja tam nie neguje ale nie polecam bo to cienki interes i tyle .

Opublikowano
3 minuty temu, Bogdan_ja napisał:

twierdzi że kłamie to mu pokazuje ...niech ludzie widzą jaki to błazen i kłamca ....sam coś narysował a mi zarzuca to co sam zrobi ....no cyrk 😙..ja mu bede pokazywał aż d*pę wypierdzi 🤣🤣🤣

Myślisz że się przejmuję jakimś starym dziadem z Internetu xD Szczerze, to co piszesz i za kogo się uważasz mam tam gdzie plecy tracą swoją szlachetną nazwę, nie muszę się dowartościowywać w Internecie ...

Opublikowano
Przed chwilą, Desperado napisał:

A w notatniku miał zapisane ilość szt. ziaren bobu ino ? 🙆‍♂️

Bogusiowi już się wszystko miesza, to on jakieś drukowane lokaty pokazywał, ale starość nie radość jak to mówią, to nawet po tym co pisze widać że konsultacja psychiatryczna potrzebna na już ...

Opublikowano (edytowane)

Mam co mam, nikomu się nie muszę tym chwalić, i tak samo nie interesuje mnie ile ktoś ma mieszkań, na lokatach czy hektarów, czy ile ma lat. Ale taki jak ty tego nie zrozumie, bo myśli że jak ma parę groszy na koncie to jest kimś, ale niestety, zmartwię cię, jak byłeś zerem tak jesteś zerem ... Nikogo tutaj nie pytałem ile ma, chce to sam powie, nie chce to nie ... Ten co ma się czym chwalić to nie musi tego robić ... Możesz sobie Boguś mieć i miliardy na tych swoich lokatach, dla mnie i tak będziesz zerem ze względu na to jak się zachowujesz ... Za przeproszeniem do szmaty do podłogi mam więcej szacunku niż do kogoś takiego jak ty... I tyle w temacie, więcej proszę mnie nie zaczepiać  ...

Edytowane przez Tomasz0611
Opublikowano
2 godziny temu, szymon09875 napisał:

Tyz fakt.

A wiedziałem bo to marzenie każdego chyba. 

Kiedyś mi się B4 marzyło w budyniu. Jeździł taki u nas na taksówce kupę czasu ;)

Niemcom też się podobno podoba mocno ten kolor ale tylko tym najbogatszym 

Opublikowano
1 godzinę temu, szymon09875 napisał:

Raczej większość to irytuje, dziad się przyznał że zazdrości to masz cel osiągnięty 

Ba no co się bede z tym krył, też bym chciał już mieć odłożone z 800tysiecy i inne środki po lokatach. Młody jeszcze jestem to może i ja kiedyś będę mógł się pochwalić choć wątpię. Jedni są skazani na sukces inni na dziadowanie 

  • Haha 1
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v