Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
3 minuty temu, PAN88 napisał:

Jak to mówią  ..... ma więcej  szczęścia niż rozumu.

Witajcie ale pospałem.  Rano przed 7 -10 było  a teraz nwm

@gregor1284 dziadu co tu pisali od wczorajszego ranka bo nwm czy cofac strony i czytać 

A szkoda czasu panie tego. Nic Cię nie omylilo, nikt Ci nie ublizal 

  • Haha 1
Opublikowano
9 minut temu, Bogdan_ja napisał:

U lala 😲

 Spokojnie ,jak krowa mnie wkur.. ,to pastuchy ,, biorę'' bez zatrzymania  , ,,taranem''😐  . ,jak się poślizgnę oczywiście ,nooo  😐

Opublikowano
1 godzinę temu, Bogdan_ja napisał:

To ile masz lat i co z tymi portkami 🤔

 

jeszce mam sporo do 70 ale za koniem się nałaziłem - obredlanie kartofli i buraków kilka razy w roku, bronowanie - troche sie nazbiera. Koń pojechał na "urlop" koło roku 2000, chociaż juz niewiele miał do roboty.

Opublikowano
10 minut temu, Rolnik1973 napisał:

Kurła połowa zasiewów to jęczmień

Kurła tylko Tusk dorwał się i P0 gospodarce😡

Będzie co wiosną przesiewać.

Albo dowiozą z ukry...

Jakiś srovid mnie dopadł, wczoraj podniebienie bolało a dzisiaj kicham i z nosa leje się jak z hydrauliki w mtzcie. 

Opublikowano
1 godzinę temu, jahooo napisał:

jeszce mam sporo do 70 ale za koniem się nałaziłem - obredlanie kartofli i buraków kilka razy w roku, bronowanie - troche sie nazbiera. Koń pojechał na "urlop" koło roku 2000, chociaż juz niewiele miał do roboty.

Ja jeszcze siewy koniem.

Kiedyś przy redleniu kartofli się zastanawiałem ile kilometrów zrobię jak 2 ha zrobię...

39 minut temu, Rolnik1973 napisał:

Jak tam wasze JĘCZMIENIE OZIME

Musi przewiało bo to co nad śniegiem to zeschnięte jak siano. 

Mojego nie widziałem już dłuższy czas 

Sam ciekaw jestem jak sobie poradził w te większe mrozy...

 

Opublikowano
Desperado napisał:

10 minut temu, 12Pafnucy napisał:

O to to...

Gospodarze czasami łapali...😆

Pojechał rano ze świniakiem na spęd, a wrócił wieczorem bez świniaka i bez pieniędzy.   :P

pewnie wstąpił do ,,bajki,, 🤔


kizak napisał:

24 minuty temu, Desperado napisał:

Dzisiaj już za koniem chodziliby dosłownie nieliczni, prawdziwi pasjonaci, inni na pewno już nie.

 No bo ci co chodzili za końmi ,to już własne portki ledwie noszą .          Zanim pierwszy ciągnik kupiony to kilka lat łaziłem ,i wiecie co wtedy pomyślalem ,wtedy jak łaziłem po tych polach ,to że w ciągu roku ,niema takiego miejsca na polu ,takiego kawałeczka 30 cm ,na 30 co bym ja nogą nie nastąpił . A teraz jak traktorem się jeżdzi to prawie wychodzi że na każdo miejsce co najmniej raz najechałem , A jeśli chodzi o dzierżawy które mam naście lat ,to może gdzie i są kawałki co nawet raz nie nadepnąłem ,no może tu to trochę się mylę przez zbieranie kamieni .    Ile ta jedna skiba brala w pługu konnym ręcznym ,czy tam na kółkach ,no niech 30 cm ,bo i lemiesz krótszy ,to żeby zaorać hektar to 33 km ,plus poprzeczniaki z nawrotami ,to i więcej . to tak by zasiać to i bronowanie ,kultywatorowanie ,zasiewy ,koszenia ,trzęsenie ręczne obornika ,pielenia ,oborywania  ,to spokojnie 100 km w porywach do 200 km trzeba było przełazić  na jednym hektarze 

przestsń wyliczać bo już mbie wszystko boli 🤦🙆‍♂️

Opublikowano
1 godzinę temu, Rolnik1973 napisał:

Jak tam wasze JĘCZMIENIE OZIME

Musi przewiało bo to co nad śniegiem to zeschnięte jak siano. 

Leży odpoczywa w somsieku 🤭

51 minut temu, Łolek napisał:

A ty tak daleko pamiętasz 🤔

Absolutnie,wszystko z opowieści 

1 godzinę temu, gregor1284 napisał:

A teraz nie?

Teraz jak się ozasuwasz to na pewno Ci się chce wszystkiego

Opublikowano
2 godziny temu, kizak napisał:

 No co z portkami ,to już starsi ludzie i ledwo chodzą . Bo jak sam wiesz łażenie za końmi to nie tylko pole ,ale i jeszcze trzeba przy zwierzynie w budynkach i na polu połazić . To już dziennie kilometrów się nazbiera ,a jak jeszcze sobota i zabawa , i się chciało ,i paliwo na kartki ,i wóda na mecie ,echh👍.    . A ile lat , żyłem w 4 dziesięcioleciach  ubiegłego wieku ,czyli w 7 dziesięcioleciu aktualnie 😔😜

Już ostatnie niedobitki jesteśmy na tym forum co za końmi chodzili, stara krusząca się gwardia. Gdzie są chłopcy z tamtych lat? czas zatarł ślad.

1704366833_Beznazwy.jpg.ea24a76ce1a155a206db8dc306a02864.jpg

 

  • Like 1
  • Haha 1
Opublikowano
1 minutę temu, 12Pafnucy napisał:

Kurna, tera to by mogli zamknąć za znęcanie się nad końmi jak by nimi w polu robić....😆

Nie przepadam za tą zwierzyną, może uraz konsekwencji podpalenia stajni w dzieciństwie 

  • Haha 3
Opublikowano
6 minut temu, Desperado napisał:

Już ostatnie niedobitki jesteśmy na tym forum co za końmi chodzili, stara krusząca się gwardia. Gdzie są chłopcy z tamtych lat? czas zatarł ślad.

 

Putin za końmi idzie?🤔

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v