Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
1 godzinę temu, konteno napisał:

niby nie ale jak ich ni ma i się nie umie zarobić to nie ma za co zmieniać życia na lepsze, ludzie dużo szybciej niż ja sporo więcej osiągneli w życiu  ,pozakładali rodziny i stać ich było dzieci odchować , sie pobudowali czy poremontowali  budynki w obejściach ,podorabiali dobrych drogich aut za gotówke bez kredytów  , tak samo z maszynami rolniczymi czy motocyklami a ja robie i hvja mam , problemy psychiczne tego nie ułatwiają a wręcz przeszkadzają a widzę że ludzie z dysfunkcjami psychicznymi to tylko na cieciówce robią albo jak u nas śmieci w firmie sprzątają 

Od soboty i niedzieli więcej bym nie dorobił - koszty żywności by zjadły pieniążki wówczas zarobione a o takim "płynnym" przypływie gotówki jak dziś wywirowany mógłbym zapomnieć bo by nawet na to czasu nie było.

Ciepło, chyba w gumofilce wody nalać i wyrzucać dalej...

Opublikowano
25 minut temu, slawek74 napisał:

pewnie że .... handel to obrót towarem zakupionym a nie wytworzonym a Ty zajmij się polewaniem a nie na af zaglądasz 😁

 

Dopiero poprawiny się zaczynają. Trzeba trochę kości rozprostować było. 

IMG_20240629_123635.jpg

25 minut temu, slawek74 napisał:

pewnie że .... handel to obrót towarem zakupionym a nie wytworzonym a Ty zajmij się polewaniem a nie na af zaglądasz 😁

 

Dopiero poprawiny się zaczynają. Trzeba trochę kości rozprostować było. 

Opublikowano
21 minut temu, malaczarna napisał:

sam nie wyjdzie? jak byczek to przygarnę

nawet kałuż nie było

marzenie, ja na 50-tkę brata muszę

To jutro nad wodę kaca leczyć, ja dzisiaj na basen popływać, a jutro może do suntago

Opublikowano
5 minut temu, Desperado napisał:

Dlatego cały czas powtarzam, motocykliści szczególnie powinni uważać i mieć ograniczone zaufanie, bo konfrontacja z samochodem źle się dla nich kończy.

Ale tak nic więcej?

No że pewno grzał 150 i takie tam?

Opublikowano
7 minut temu, Desperado napisał:

Dlatego cały czas powtarzam, motocykliści szczególnie powinni uważać i mieć ograniczone zaufanie, bo konfrontacja z samochodem źle się dla nich kończy.

Motocykliści czasem biorą się znikąd

Opublikowano (edytowane)
2 minuty temu, MonteChristo napisał:

Motocykliści czasem biorą się znikąd

Tak, tak, ufoludki nas zrzucają xD  To kierowcy puszek są ślepi, zrobi dożywotnie prawo jazdy w wieku 20 lat, a potem 50-60 lat i jeździ ślepiec bez okularów, bo przecież nie ma wpisane w prawo jazdy, bo wg głupiego ustawodawcy jest tak samo zdrowy jak 30-40 lat temu.

Edytowane przez Tomasz0611
  • Haha 2
Opublikowano
9 minut temu, Desperado napisał:

Dlatego cały czas powtarzam, motocykliści szczególnie powinni uważać i mieć ograniczone zaufanie, bo konfrontacja z samochodem źle się dla nich kończy.

Panie Ty się znasz, na Pomorzu żniwa nieraz opóźnione przez deszcze , jęczmień ozimy obleci jak przetrzymam z tydzień?

Opublikowano (edytowane)
6 minut temu, Nieustraszony1044 napisał:

Panie Ty się znasz, na Pomorzu żniwa nieraz opóźnione przez deszcze , jęczmień ozimy obleci jak przetrzymam z tydzień?

Nic nie obleci, no chyba że jakiś kataklizm, sam mam jeszcze nieruszony i inni też, nie mam zamiaru nakosić gnoju albo puścić część w słomę.

Edytowane przez Desperado
  • Like 1
Opublikowano
6 minut temu, Nieustraszony1044 napisał:

Panie Ty się znasz, na Pomorzu żniwa nieraz opóźnione przez deszcze , jęczmień ozimy obleci jak przetrzymam z tydzień?

Oblecieć nie obleci, ale jak jest dobry to nie ma co czekać, przyjdzie nawałnica i wymłóci albo przewróci i będzie mniej w spichlerzu ... 

Opublikowano (edytowane)
3 minuty temu, Desperado napisał:

Czasem tak.

Jak się zagapisz i nie patrzysz w lusterka to rzeczywiście biorą się znikąd ... Jak piesi czy rowerzyści, Ci też potrafią się brać znikąd ...

A i z wiekiem czas reakcji coraz dłuższy, wzrok coraz słabszy, może cię zaskoczyć motocykl  ... Zanim wykonam jakikolwiek manewr spoglądam w lusterko, nigdy mnie motocyklista nie zaskoczył ... Nawet taki jadący niezgodnie z przepisami, a i bardzo często jestem w stanie zdążyć zjechać bardziej w prawo aby spokojnie mógł mnie wyprzedzić jak jadę samochodem...

Edytowane przez Tomasz0611
Opublikowano
2 minuty temu, Tomasz0611 napisał:

Jak się zagapisz i nie patrzysz w lusterka to rzeczywiście biorą się znikąd ... Jak piesi czy rowerzyści, Ci też potrafią się brać znikąd ...

A i z wiekiem czas reakcji coraz dłuższy, wzrok coraz słabszy, może cię zaskoczyć motocykl  ...

Tak się składa że prawo jazdy mam 43 lata i byłem młody i te cholerniki na motorach często mnie zaskakiwali tak samo jak teraz, choć nie twierdzę że wiek działa na korzyść kierowcy.

Opublikowano
3 minuty temu, Desperado napisał:

Tak się składa że prawo jazdy mam 43 lata i byłem młody i te cholerniki na motorach często mnie zaskakiwali tak samo jak teraz, choć nie twierdzę że wiek działa na korzyść kierowcy.

Miałeś w międzyczasie jakieś obowiązkowe badania lekarskie, może Tobie akurat wzrok się nie pogorszył, ale wzrok, cukier, nadciśnienie i parę innych rzeczy powinno być sprawdzane u każdego kierowcy co najmniej co 10 lat, a po przekroczeniu 60-tki co 5 lat, niektórzy są świadomi swoich problemów i potrafią założyć okulary, innym dumą nie pozwala i wolą kogoś być może zabić na drodze niż założyć dwa szkiełka na nos ...

1 minutę temu, 12Pafnucy napisał:

To w młodości to na jakich maszynach?

WSK tak wpłynęła na nielubienie?😆

WSK to nie, ale MZtka czy Jawa to był demon prędkości, przy swoich max 120 km/h pojawiały się znikąd xD

  • Haha 1
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v