Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
2 minuty temu, 12Pafnucy napisał:

....i ten zapach spalin dwusuwa.... w ciuchach...😆

 a a jak zajedziesz na chatę to jeszcze papierochy i gorzała  z sali wali  . {ale to jak samochodem się jeżdziło] . na salę zachodzisz i patrzysz łapy ujeb w smarach ,bo coś tam poprawiałeś . A łazienek jeszcze po remizach nie było . Dziwne że po wyjściu z zabawy ręce czystrze 😉 cud 😐😉

  • Haha 1
Opublikowano (edytowane)

@kizak te nowe motorki nie lepsze, u siebie póki kufra nie zamontowałem to jak wyjechałem po deszczu na mokrą drogę to plecy mokre ... Dopiero stelaż od kufra +kufer dobrze chroni plecy. A i z kufrem pasażerka się bezpieczniej czuje, bo wie że ma coś za plecami...

Edytowane przez Tomasz0611
Opublikowano
kizak napisał:

na salę zachodzisz i patrzysz łapy ujeb w smarach ,bo coś tam poprawiałeś . A łazienek jeszcze po remizach nie było . Dziwne że po wyjściu z zabawy ręce czystrze 😉 cud 😐😉

albo chociaż ten jeden czy dwa palce czystsze od innych. 🤣

  • Like 1
  • Haha 2
Opublikowano

 To podciśnienie zza pleców ,dociskało do kurtek co akurat było w powietrzu . Kufer w etz spełniał takie zadanie również ,że trzecia osoba na dziurach nie wylatywała poza motor .  A że miałem również bagażniki boczne ,te odkładane rurkowe ,to i kobitki wiedziały że trzeba je rozłożyć by mieć wygodnie gdzie nogi postawić jadąć w trojkę ,no w sumie w czwórkę też tylko niewygodnie było kierować siedząc na zbiorniku ,ale co  tam 

  • Like 1
Opublikowano (edytowane)

U mnie to nawet nie podciśnienie, jest krótki, akcesoryjny uchwyt tablicy, a koło lekko wystaje za ogon, i przez to towar z koła leci na plecy jak nie ma kufra ... A kufer już nad kołem zasłania i nie ma problemu z syfem na plecach...

Edytowane przez Tomasz0611
Opublikowano (edytowane)

A tak z innej beczki bym chciał się Was poradzić, bo się zastanawiam już trochę...jest jedna taka dziewczynka, która idzie za miesiąc do komunii i jestem jej chrzestnym, ale nie ma matki chrzestnej (nie dlatego, że się coś z nią wydarzyło, tylko po prostu jej nie było)...no i się zastanawiam odnośnie prezentu, bądź jego wartości...moglibyście się ie podzielić, co myślicie na ten temat...

Edytowane przez Qwazi
Opublikowano
6 minut temu, Qwazi napisał:

A tak z innej beczki bym chciał się Was poradzić, bo się zastanawiam już trochę...jest jedna taka dziewczynka, która idzie za miesiąc do komunii i jestem jej chrzestnym, ale nie ma matki chrzestnej (nie dlatego, że się coś z nią wydarzyło, tylko po prostu jej nie było)...no i się zastanawiam odnośnie prezentu, bądź jego wartości...moglibyście się ie podzielić, co myślicie na ten temat...

Mój chrześniak wczoraj sobie wybrał prezent. Zapytał najpierw ile to może być warte a później wybrał który jego. Wartość wg moich szacunków ok 2tyś

  • Thanks 1
Opublikowano
3 minuty temu, Qwazi napisał:

A tak z innej beczki bym chciał się Was poradzić, bo się zastanawiam już trochę...jest jedna taka dziewczynka, która idzie za miesiąc do komunii i jestem jej chrzestnym, ale nie ma matki chrzestnej (nie dlatego, że się coś z nią wydarzyło, tylko po prostu jej nie było)...no i się zastanawiam odnośnie prezentu, bądź jego wartości...moglibyście się ie podzielić, co myślicie na ten temat...

 Dziecko jak to dziecko ,duchowo to tej komunii nie przeżywa ,a jak dorośli ojcowie na to patrzą to sam wiesz . Jakby ukradkiem podpytać jakoś na co ma ,,smaka' ,i jak rodzice na to patrzą ' ,to może i prezent by był bardziej trafiony . Chyba że gotówkę ,mój syn kilka lat  ,może i ponad 10 trzymał u nas na koncie i nie chciał na głupoty wydać .

  • Thanks 1
Opublikowano

Kurna.

Się uwzięły na mnie...

Ciągle jakieś opłaty mi ślą....

Za PiSu tyle nie słały....

12 minut temu, Qwazi napisał:

A tak z innej beczki bym chciał się Was poradzić, bo się zastanawiam już trochę...jest jedna taka dziewczynka, która idzie za miesiąc do komunii i jestem jej chrzestnym, ale nie ma matki chrzestnej (nie dlatego, że się coś z nią wydarzyło, tylko po prostu jej nie było)...no i się zastanawiam odnośnie prezentu, bądź jego wartości...moglibyście się ie podzielić, co myślicie na ten temat...

Ładny rower.... może 

Opublikowano (edytowane)
14 minut temu, Qwazi napisał:

A tak z innej beczki bym chciał się Was poradzić, bo się zastanawiam już trochę...jest jedna taka dziewczynka, która idzie za miesiąc do komunii i jestem jej chrzestnym, ale nie ma matki chrzestnej (nie dlatego, że się coś z nią wydarzyło, tylko po prostu jej nie było)...no i się zastanawiam odnośnie prezentu, bądź jego wartości...moglibyście się ie podzielić, co myślicie na ten temat...

Ale jak to tak chrzest  był bez chrzestnej 🤔 ,

Aaa już wiem, ksiądz powiedział jak chrzęstny bogaty to obejdzie się bez matki chrzestnej 😛

Pół wypłaty za mleko przeznacz 😜

Edytowane przez Nieustraszony1044
Opublikowano

 O tak ,ja dostałem  ukrainę  i radio tranzystorowe ,ale to był czas kiedy Wojtyła był kardynałem ,a Gierek na salonach szalał  .

2 minuty temu, Nieustraszony1044 napisał:

Ale jak to tak chrzest  był bez chrzestnej 🤔 ,

Aaa już wiem, ksiądz powiedział jak chrzęstny bogaty to obejdzie się bez matki chrzestnej 😛

Pół wypłaty za mleko przeznacz 😜

 On myślał o całej ,nie doceniasz kolegi 

  • Haha 5
Opublikowano
13 minut temu, soltys48 napisał:

Mój chrześniak wczoraj sobie wybrał prezent. Zapytał najpierw ile to może być warte a później wybrał który jego. Wartość wg moich szacunków ok 2tyś

To już trochę orientacji mi daje. Dzięki Przemek

 

12 minut temu, kizak napisał:

 Dziecko jak to dziecko ,duchowo to tej komunii nie przeżywa ,a jak dorośli ojcowie na to patrzą to sam wiesz . Jakby ukradkiem podpytać jakoś na co ma ,,smaka' ,i jak rodzice na to patrzą ' ,to może i prezent by był bardziej trafiony . Chyba że gotówkę ,mój syn kilka lat  ,może i ponad 10 trzymał u nas na koncie i nie chciał na głupoty wydać .

Tutaj może być trudno podpytać. Już, kiedy mnie prosili do chrztu, to zapowiedzieli, że nie oczekują niczego, tylko bardzo by chcieli, żebym się zgodził. To dla mnie obcy ludzie...

 

12 minut temu, 12Pafnucy napisał:

Kurna.

Się uwzięły na mnie...

Ciągle jakieś opłaty mi ślą....

Za PiSu tyle nie słały....

Ładny rower.... może 

To tak, ale co oprócz tego...tu mam mąka zagwozdkę...

 

10 minut temu, Nieustraszony1044 napisał:

Ale jak to tak chrzest  był bez chrzestnej 🤔 ,

Aaa już wiem, ksiądz powiedział jak chrzęstny bogaty to obejdzie się bez matki chrzestnej 😛

Pół wypłaty za mleko przeznacz 😜

Ano widzisz Marcinku, jest to możliwe, tylko, że wtedy nie jest się ojcem chrzestnym czy matka chrzestną, ale świadkiem chrztu. To była wyjątkowa sytuacja. Można powiedzieć, że ta dziewczynka to moja "służbowa" chrześnica. Przeznacze odpowiednią kwotę. Możesz być o to spokojny

  • Like 1
Opublikowano (edytowane)
4 minuty temu, Qwazi napisał:

To tak, ale co oprócz tego...tu mam mąka zagwozdkę...

Myślę że to sam musisz....no wycenić.

Często czym bliższe więzi, tym większa suma.

Mając np kilkoro chrześniaków to trochę kieszeń może przewietrzyć....

https://www.gazetaprawna.pl/wiadomosci/kraj/artykuly/9482765,ile-dac-do-koperty-na-komunie-2024-szacunkowe-kwoty.html

Edytowane przez 12Pafnucy
  • Thanks 1
Opublikowano

Narazie mam myślenie w kierunku roweru, czegoś ze złota (łańcuszek, kolczyki) oraz pewnej kwoty w kopertę. Ale jeszcze parę dni mam na ostateczną decyzję...myślałem, żeby to zamknąć w kwocie 4 tys. Co Wy na to?

8 minut temu, 12Pafnucy napisał:

Myślę że to sam musisz....no wycenić.

Często czym bliższe więzi, tym większa suma.

Mając np kilkoro chrześniaków to trochę kieszeń może przewietrzyć....

https://www.gazetaprawna.pl/wiadomosci/kraj/artykuly/9482765,ile-dac-do-koperty-na-komunie-2024-szacunkowe-kwoty.html

 

Opublikowano
2 minuty temu, Qwazi napisał:

 

 

Tutaj może być trudno podpytać. Już, kiedy mnie prosili do chrztu, to zapowiedzieli, że nie oczekują niczego, tylko bardzo by chcieli, żebym się zgodził. To dla mnie obcy ludzie...

 

 

 

 

 Trochę trudna sytuacja ,może rodzice i szczerze by niczego nie chcieli ,ale dziecko już może inaczej patrzeć ,a jak na to spojrzą koledzy chrześniaczki to już wiesz . Trza zrobić tak by niewinne dziecko ludzkimi ryjami  nie skrzywdzić  . A i tobie nie oberwało się .  Podejrzewam że Sołtysa kwota do przełknięcia ,ale honorowo w związku z tym że zostałeś sam w tym zaprzęgu ,jeszcze coś wymyślisz . Trza te zasmarkane nosy ludziom wytrzeć ,a i twoje samopoczucie lepsze pozostanie  .Córce kiedyś się złożyli i komputer za kilka tys  dali ,ale to wiesz ,ciężko dyskutować o zrzucie z nieznajomymi  jak jesteś główny . U mnie się dobrze znali .

  • Like 1
Opublikowano (edytowane)
45 minut temu, Qwazi napisał:

A tak z innej beczki bym chciał się Was poradzić, bo się zastanawiam już trochę...jest jedna taka dziewczynka, która idzie za miesiąc do komunii i jestem jej chrzestnym, ale nie ma matki chrzestnej (nie dlatego, że się coś z nią wydarzyło, tylko po prostu jej nie było)...no i się zastanawiam odnośnie prezentu, bądź jego wartości...moglibyście się ie podzielić, co myślicie na ten temat...

U mnie starszy syn dwa lata temu dostał od chrzestnego rower coś ok 1,8tys. Za chwilę z młodszym jedziemy wybierać i z tego co pytaliśmy ok 2tys. 

Edytowane przez lukasz20
Literówka
  • Thanks 1
Opublikowano

 Jeszcze i wesele czeka ,i wykup co wielkanoc .       Siedzę deszcz pada i dumam jakie parapety zewnętrzne wybrać ,stal ,czy aluminium ,wystające w ścianie ze 3 cm ,czy idealne z otworem  . Jak stalowe to czy z bocznymi aluminiowymi zaślepkami ,czy dać do zrobienia w augustowie u łapińskich ,lub aluminium pod Białymstokiem na zamówienie . Krzyczą by blaszanych nie robić ,bo słychać jak deszcz pada ,no kurna mam blaszane ,i jak pada to choć wiem że pada za oknem ,echhh 

Opublikowano
7 minut temu, Qwazi napisał:

Narazie mam myślenie w kierunku roweru, czegoś ze złota (łańcuszek, kolczyki) oraz pewnej kwoty w kopertę. Ale jeszcze parę dni mam na ostateczną decyzję...myślałem, żeby to zamknąć w kwocie 4 tys. Co Wy na to?

 

Możesz to połączyć, np złoty rower😁

Nie chcesz zostać takim symbolicznym moim chrzestnym?

Chojny chrzestny dobry chrzestny👍

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v