Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
3 minuty temu, Rolnik1973 napisał:

Za co?

Za notoryczny spam.

Opublikowano
10 godzin temu, gregor1284 napisał:

Kupiłbym tych kaczek ale się boję że mogę nieświadomie zjeść czarnininę

Asystuj przy uboju i dopilnuj aby krwi nie spuścili do miski. Przecie piszesz, że ciągle coś "nadzorujesz".

  • Like 1
Opublikowano
1 minutę temu, Qwazi napisał:

 

Ja też nie mam Fendta i raczej nie będę miał. A mój rozwój miał taki cel, żeby z tego gospodarstwa swobodnie żyć. I to osiągnąłem. Następny cel to, żeby pracować możliwie najmniej i najwygodniej jak tylko się da. Jak opatrzność pozwoli, też się osiągnie. Starym ursusem, w obecnych czasach i przy obecnych zjawiskach pogodowych, to się można pokołysać na, powiedzmy, 10ha. I wygodne ani lekkie też to nie będzie, bo czas na wykonanie prac jest krótki. Jak sobie przypomnę koszenie łąk siuntką to aż mi się nie chce, pomimo, że dopiero luty. A jeszcze wcześniej kosiłem ciapkiem 🙆

Seria ciężka pomyślana była do PGR, miało się do tego zapiać dużą maszynę. Zabieg miał być robiony w małej prędkości za to na raz miało być brane "dużo". Dojazd na pola nie stanowił problemu tak samo zawracanie. Stąd w tych ciągnikach przy zawracaniu trzeba majdać dwoma dźwigniami. To nie są złe ciągniki ale trzeba je odpowiednio wpasować do swoich możliwości. U mnie 80 była głównym koniem do orki i transportu. Tyle że nie był to czysto seryjny ciągnik. 

Opublikowano
9 minut temu, Agrest napisał:

Zapomniałem o ziemniakach do podkiełkowania😕

Denar już tak podkiełkowany, że wnet można sadzić a nie ma mowy nawet po połowie marca póki co patrząc na to co wróżą. 

6mm za noc, 73mm w lutym.

Opublikowano
5 minut temu, Agrest napisał:

Hiacyntów i dwa rzuty były.

Ale zapach zbyt mocny, aż dusi.

W ogrodzie krokusy przebiśniegi już kwitną, a prymule to nawet nie przestały z jesieni

Przebiśniegi u mnie wystartowały, na krokusy trzeba poczekać. Dziś deszcz ale miałem się przejść ze szpadlem w pole po świeży chrzan do jutrzejszego barszczu. Trochę szaleje ta pogoda z tym że u mnie "cały czas" pochmurnie więc i rośliny specjalnie się nie budzą. 

Opublikowano
hubertb napisał:

1 minutę temu, Baks00 napisał:

Widziałeś jak zrobili eksperyment z Magdą Gessler?😂😂😂z jej rewolucjami

Nie? Generalnie Okrasę jako jedynego lubię obejrzeć. 

Jakubiaka lubię też oglądać

Opublikowano

A Ja tam od lat kupuję chrzan Polonaise. Bardzo smaczny

Opublikowano
Przed chwilą, Qwazi napisał:

Podobno spam w cenach pszenicy

To powód oficjalny, tak jak by za ten temat zaczęli karać. To forum trzeba by zamknąć. W pszenicy to i polityka wjeżdżała. Zresztą tam pełno rozgoryczonych ceną. 

2 minuty temu, Agrest napisał:

A Ja tam od lat kupuję chrzan Polonaise. Bardzo smaczny

Ja jeśli mogę ucieram sam. Daje mniej octu tylko tyle żeby nie sczerniał. Ma bardzo mocny smak.  

Opublikowano
2 godziny temu, PAN88 napisał:

Siema . Deszczyk mży nie patrzyłem ile wczoraj naleciało. @gregor1284 to nie wpływa miasto na kolegę tylko zmieniły mu się priorytety.

@Leszy u nas też radna wsadziła córkę do gminy no i kupiła bardzo dobrze 1,40ha pola za 20tys które teraz zabrali w 70% na autostradę

 

 

Opublikowano
9 minut temu, hubertb napisał:

Seria ciężka pomyślana była do PGR, miało się do tego zapiać dużą maszynę. Zabieg miał być robiony w małej prędkości za to na raz miało być brane "dużo". Dojazd na pola nie stanowił problemu tak samo zawracanie. Stąd w tych ciągnikach przy zawracaniu trzeba majdać dwoma dźwigniami. To nie są złe ciągniki ale trzeba je odpowiednio wpasować do swoich możliwości. U mnie 80 była głównym koniem do orki i transportu. Tyle że nie był to czysto seryjny ciągnik. 

Miałem możliwość pracy ursusem c385A. Nie mam najlepszych wrażeń. Ten ciągnik w pełni zasługuje na ksywkę, jaką ma w moich stronach cała seria ciężka, czyli "muł"

Opublikowano
17 minut temu, Qwazi napisał:

 

Ja też nie mam Fendta i raczej nie będę miał. A mój rozwój miał taki cel, żeby z tego gospodarstwa swobodnie żyć. I to osiągnąłem. Następny cel to, żeby pracować możliwie najmniej i najwygodniej jak tylko się da. Jak opatrzność pozwoli, też się osiągnie. Starym ursusem, w obecnych czasach i przy obecnych zjawiskach pogodowych, to się można pokołysać na, powiedzmy, 10ha. I wygodne ani lekkie też to nie będzie, bo czas na wykonanie prac jest krótki. Jak sobie przypomnę koszenie łąk siuntką to aż mi się nie chce, pomimo, że dopiero luty. A jeszcze wcześniej kosiłem ciapkiem 🙆

Tylko żeby poprawić wydajność pracy to potrzebne są pieniądze , bo można i c 385 kosić tylko że trzeba większą kosiarkę dyskową czepić do niego 🤷 . A Tu dziur tyle że nie wiadomo na co wydawać 💰, a rotacyjną też nie idzie źle,ja kosze około 2 ha na raz to idzie na momencie, suszę 2-3 dni , później jeden dzień zbiór i owijanie i dopiero zaczynam następne kosić 

Opublikowano
3 minuty temu, Qwazi napisał:

Miałem możliwość pracy ursusem c385A. Nie mam najlepszych wrażeń. Ten ciągnik w pełni zasługuje na ksywkę, jaką ma w moich stronach cała seria ciężka, czyli "muł"

1614 już mułem nie jest ;)

4 bez turbo z napędem to jest nie wypal i tego zdania nie zmienię. To nie ma siły tymi 4 kołami wogole kręcić. 

Opublikowano
2 minuty temu, Qwazi napisał:

Ten ciągnik w pełni zasługuje na ksywkę, jaką ma w moich stronach cała seria ciężka, czyli "muł"

Zależy jak ustawiona jest pompa, ale te silniki maja taką charakterystykę nie wolno spaść poniżej 1400obr/min. 

Opublikowano
47 minut temu, szymon09875 napisał:

Cieluny poszczepic, w psiukaczu dysze wymienić i założyć rozwadniacz i światła i to jakbym zrobił to był bym zadowolony 😉 

Miałem jechać do stolicy ale jednak odpuszczam, w kwietniu/maju pewnie już mnie to nie minie:o

 

Aż do kwietnia Paulina w Warszawie zostanie to uschniesz człowieku 

Opublikowano
19 minut temu, hubertb napisał:

Seria ciężka pomyślana była do PGR, miało się do tego zapiać dużą maszynę. Zabieg miał być robiony w małej prędkości za to na raz miało być brane "dużo". Dojazd na pola nie stanowił problemu tak samo zawracanie. Stąd w tych ciągnikach przy zawracaniu trzeba majdać dwoma dźwigniami. To nie są złe ciągniki ale trzeba je odpowiednio wpasować do swoich możliwości. U mnie 80 była głównym koniem do orki i transportu. Tyle że nie był to czysto seryjny ciągnik. 

Ja po obejrzeniu kilku chyba zrezygnuje z tego na rzecz Zetor 7711 albo coś podobnego , do takiego prase zaczepie , 3 ug pociągnie , agregat , może w przyszłości jaką kosiarkę dyskową,

Opublikowano
2 minuty temu, hubertb napisał:

Zależy jak ustawiona jest pompa, ale te silniki maja taką charakterystykę nie wolno spaść poniżej 1400obr/min. 

Nawet nie tyle o moc mi chodzi, chociaż też. Ale zwrotność, widoczność to tam jest mega. Zanim coś zobaczysz, zanim zwrócisz...to nie dla mnie

Opublikowano
5 minut temu, Aktywnyrolnik7245 napisał:

bo można i c 385 kosić tylko że trzeba większą kosiarkę dyskową czepić do niego 🤷 .

c-385 na szybkiej skrzyni+ kosiarka 1,65m hektar kosiłem nawet i poniżej godziny. Podobny czas robię 7211. Spalanie 60, zetora i 80 przy takiej czynności różni się minimalnie. 

Opublikowano
50 minut temu, Aktywnyrolnik7245 napisał:

Marek Ale w hodowli mlecznej udało się wam pomóc , kuźwa jest mleka 🙂 

A reszta no cóż nie ciągnie mnie do rozwoju na poziomie jaki wy obraliście 

Nie podniecaj się o pełnym sukcesie pogadamy za 3mce zdrowotność, rozród itp 

  • Like 1
Opublikowano
1 minutę temu, Aktywnyrolnik7245 napisał:

Ja po obejrzeniu kilku chyba zrezygnuje z tego na rzecz Zetor 7711 albo coś podobnego , do takiego prase zaczepie , 3 ug pociągnie , agregat , może w przyszłości jaką kosiarkę dyskową,

Już Ci dawno pisałem. Goń ursusy i za nie drugiego Zetora z przodem

  • Like 1
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v