Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Ale pewno też im się nie chce...

No tak podejrzewam....🤔

Opublikowano

Jak by co, to i u mnie wiater wieje...czyli jest zimno...bo wieje ..

Opublikowano
9 godzin temu, Pafnucy12 napisał:

rolnictwu odchodzi w zapomnienie. nawet i kur bardzo nie widać. a trzoda czy bydło to naprawdę palce dłoni by wystarczyły by policzyć tych gospodarzy.

Dzieci krowe to na zdjęciu będą widywały. 

  • Like 1
Opublikowano
1 godzinę temu, Belaruss820 napisał:

@malaczarna jest u siebie na gospo i wlasnie ciekawe jak to by wyglądało, ale chyba gospo nie na nia?🤔 Ja z dniem slubu nie moglem zapisac sie w pup bo zona na siebie gospo juz miala i jako bezrobotny nie mialem szans,a jako poszukujący pracy tak ale nic z tego bym nie miał

Właśnie ja mam taką samą informacje że jak ma się ziemię to współmałżonek z automatu do KRUS z ubezpieczenia

10 godzin temu, Pafnucy12 napisał:

ja tam też lubię jak coś tam jest... człowiek i pogada i pogłaska... 👍

Pół mniej bydła teraz ale cos stoi. Muszę mieć jakąś rozgrzewkę z rana

Opublikowano

Jeżeli współmałżonek ma ziemię na siebie i na siebie numer gospodarstwa, to KRUS może skoczyć

ja na przykład ziemię mamw ramach darowizny od rodziców na siebie, razem z żoną w ramach wspólnoty małżeńskiej tylko 0,5 ha. Numer gospodarstwa mam tez tylko na siebie, zgodnie z wyrokiem TSUE

Opublikowano
10 godzin temu, marian7k napisał:

Yrzeba wypisać się z KRUS i wtedy jako bezrobotna zatrudniasz się na etat opiekunki i wskakujesz na ZUS. Coś takiego sąsiadka bierze bo ma córkę chorą na mucowiscytozę.

A co z ziemią? Jak rolnik i współmałżonek rolnika podlega obowiązkowemu ubezpieczeniu w KRUS? Jak liczą później lata pracy

To świadczenie teraz to prawie dwie najniższe emerytury

10 godzin temu, Baks00 napisał:

Trzeba było do Mentora Ryszarda się odezwać 

Ciężko tak się nauczyć. Niektórzy do zdechu tyrają aby tylko robic 

4 minuty temu, jahooo napisał:

Jeżeli współmałżonek ma ziemię na siebie i na siebie numer gospodarstwa, to KRUS może skoczyć

ja na przykład ziemię mamw ramach darowizny od rodziców na siebie, razem z żoną w ramach wspólnoty małżeńskiej tylko 0,5 ha. Numer gospodarstwa mam tez tylko na siebie, zgodnie z wyrokiem TSUE

Mam ziemie z darowizny i zakupiona tylko na siebie z własnych środków finansowych tak jest w akcie notarialnym. Mój mąż nie ma nic. Jak straci pracę to mango ubezpieczyć w KRUS bo to mój obowiązek z PUP nic nie dostanie

Opublikowano (edytowane)
11 minut temu, malaczarna napisał:

A co z ziemią? Jak rolnik i współmałżonek rolnika podlega obowiązkowemu ubezpieczeniu w KRUS? Jak liczą później lata pracy

To świadczenie teraz to prawie dwie najniższe emerytury

Ciężko tak się nauczyć. Niektórzy do zdechu tyrają aby tylko robic 

Mam ziemie z darowizny i zakupiona tylko na siebie z własnych środków finansowych tak jest w akcie notarialnym. Mój mąż nie ma nic. Jak straci pracę to mango ubezpieczyć w KRUS bo to mój obowiązek z PUP nic nie dostanie

No niekoniecznie, popytaj dobrego prawnika. Był wyrok TSUE, dzięki temu na przykład mąż i żona mogą prowadzić dwa odrębne gospodarstwa z różnymi numerami itp.

Cytat:

Do małżonka rolnika nie będącego współposiadaczem gospodarstwa rolnego mają zastosowanie przepisy regulujące podleganie ubezpieczeniu odnoszące się do rolnika. Oznacza to, że małżonek rolnika spełniający określone warunki ustawowe podlega ubezpieczeniu obowiązkowo. Nie podlega mu natomiast wówczas, gdy przedstawi stosowne dokumenty potwierdzające niewykonywanie pracy w gospodarstwie rolnym ani w gospodarstwie domowym bezpośrednio związanym z tym gospodarstwem rolnym.

Edytowane przez jahooo
Opublikowano

Widzieliście jak obniżył PiSda nawozy 🤔

 

teraz dziady obniżają  

Opublikowano
6 minut temu, jahooo napisał:

No niekoniecznie, popytaj dobrego prawnika. Był wyrok TSUE, dzięki temu na przykład mąż i żona mogą prowadzić dwa odrębne gospodarstwa z różnymi numerami itp.

Cytat:

Do małżonka rolnika nie będącego współposiadaczem gospodarstwa rolnego mają zastosowanie przepisy regulujące podleganie ubezpieczeniu odnoszące się do rolnika. Oznacza to, że małżonek rolnika spełniający określone warunki ustawowe podlega ubezpieczeniu obowiązkowo. Nie podlega mu natomiast wówczas, gdy przedstawi stosowne dokumenty potwierdzające niewykonywanie pracy w gospodarstwie rolnym ani w gospodarstwie domowym bezpośrednio związanym z tym gospodarstwem rolnym.

O tym też czytałam podobno wystarczy oświadczenie spisane przy sołtysie 

  • Like 1
Opublikowano
malaczarna napisał:

1 godzinę temu, Belaruss820 napisał:

@malaczarna jest u siebie na gospo i wlasnie ciekawe jak to by wyglądało, ale chyba gospo nie na nia?🤔 Ja z dniem slubu nie moglem zapisac sie w pup bo zona na siebie gospo juz miala i jako bezrobotny nie mialem szans,a jako poszukujący pracy tak ale nic z tego bym nie miał

Właśnie ja mam taką samą informacje że jak ma się ziemię to współmałżonek z automatu do KRUS z ubezpieczenia

10 godzin temu, Pafnucy12 napisał:

ja tam też lubię jak coś tam jest... człowiek i pogada i pogłaska... 👍

Pół mniej bydła teraz ale cos stoi. Muszę mieć jakąś rozgrzewkę z rana

no tak jest że jeżeli małżonek ma ziemię na siebie to z automatu na KRUS


jahooo napisał:

Jeżeli współmałżonek ma ziemię na siebie i na siebie numer gospodarstwa, to KRUS może skoczyć

ja na przykład ziemię mamw ramach darowizny od rodziców na siebie, razem z żoną w ramach wspólnoty małżeńskiej tylko 0,5 ha. Numer gospodarstwa mam tez tylko na siebie, zgodnie z wyrokiem TSUE

to byś się zdziwił jak masz ziemię na siebie to żona jak nie pracuje na etacie to z automatu na KRUS nr gospodarstwa nic nie ma do rzeczy ale własność ziemi lub nawet dzierżawa w urzędzie już tak


jahooo napisał:

11 minut temu, malaczarna napisał:

A co z ziemią? Jak rolnik i współmałżonek rolnika podlega obowiązkowemu ubezpieczeniu w KRUS? Jak liczą później lata pracy

To świadczenie teraz to prawie dwie najniższe emerytury

Ciężko tak się nauczyć. Niektórzy do zdechu tyrają aby tylko robic 

Mam ziemie z darowizny i zakupiona tylko na siebie z własnych środków finansowych tak jest w akcie notarialnym. Mój mąż nie ma nic. Jak straci pracę to mango ubezpieczyć w KRUS bo to mój obowiązek z PUP nic nie dostanie

No niekoniecznie, popytaj dobrego prawnika. Był wyrok TSUE, dzięki temu na przykład mąż i żona mogą prowadzić dwa odrębne gospodarstwa z różnymi numerami itp.

Cytat:

Do małżonka rolnika nie będącego współposiadaczem gospodarstwa rolnego mają zastosowanie przepisy regulujące podleganie ubezpieczeniu odnoszące się do rolnika. Oznacza to, że małżonek rolnika spełniający określone warunki ustawowe podlega ubezpieczeniu obowiązkowo. Nie podlega mu natomiast wówczas, gdy przedstawi stosowne dokumenty potwierdzające niewykonywanie pracy w gospodarstwie rolnym ani w gospodarstwie domowym bezpośrednio związanym z tym gospodarstwem rolnym.

jak będziesz miał rozdzielność majątkowa to wtedy te przepisy nie obowiazuja

Opublikowano
4 minuty temu, wojtal24 napisał:

 

 

to byś się zdziwił jak masz ziemię na siebie to żona jak nie pracuje na etacie to z automatu na KRUS nr gospodarstwa nic nie ma do rzeczy ale własność ziemi lub nawet dzierżawa w urzędzie już tak

Warto znac przepisy - żona bez problemu może się zarejestrować w PUP

Opublikowano
malaczarna napisał:

6 minut temu, jahooo napisał:

No niekoniecznie, popytaj dobrego prawnika. Był wyrok TSUE, dzięki temu na przykład mąż i żona mogą prowadzić dwa odrębne gospodarstwa z różnymi numerami itp.

Cytat:

Do małżonka rolnika nie będącego współposiadaczem gospodarstwa rolnego mają zastosowanie przepisy regulujące podleganie ubezpieczeniu odnoszące się do rolnika. Oznacza to, że małżonek rolnika spełniający określone warunki ustawowe podlega ubezpieczeniu obowiązkowo. Nie podlega mu natomiast wówczas, gdy przedstawi stosowne dokumenty potwierdzające niewykonywanie pracy w gospodarstwie rolnym ani w gospodarstwie domowym bezpośrednio związanym z tym gospodarstwem rolnym.

O tym też czytałam podobno wystarczy oświadczenie spisane przy sołtysie 

I kontrola z KRUS pewna i wystarczy że spotkają Cię na podwórku j pozamiatane tym bardziej że Ty chyba brałaś RMG?

Opublikowano
Przed chwilą, Strongman napisał:

Nie widziałem.

Od piątku mrozy.

@malaczarna ty to gdzieś z pod Białej trochę daleko na handel.

I to średnio prawie 1000 zł na tonie azotowych

Opublikowano
jahooo napisał:

4 minuty temu, wojtal24 napisał:

 

 

to byś się zdziwił jak masz ziemię na siebie to żona jak nie pracuje na etacie to z automatu na KRUS nr gospodarstwa nic nie ma do rzeczy ale własność ziemi lub nawet dzierżawa w urzędzie już tak

Warto znac przepisy - żona bez problemu może się zarejestrować w PUP

daj na to paragraf

Opublikowano
Przed chwilą, wojtal24 napisał:

I kontrola z KRUS pewna i wystarczy że spotkają Cię na podwórku j pozamiatane tym bardziej że Ty chyba brałaś RMG?

nie brałem niczego, spotkaj moją żonę w polu , hahahaha

na podwórku może być - przeciez tu mieszka, nie mam nawet wideł tu, gdzie mieszkam

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v