Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)
6 minut temu, marcin19071980 napisał:

Jak nie wolno.Dostaje jedno i h...bendą mi to rządzić.

Mozna ale nie przekazaniem  tylko kupnem sprzedażą czy dożywociem tylko trzeba 2 %zapłacić podatku i inni nie mają juz prawa do zachowku.

Edytowane przez Strongman
Opublikowano
marcin19071980 napisał:

1 minutę temu, 6465 napisał:

Marcin z was bekę robi😂😂 przecież pisał że ma jedną córkę.

Jeden co sklerozy nie ma 

ale może jeszcze się drugie trafi wszystko przed Toba ale na tą chwilę masz problem rozwiązany 😆😆😆😆😆 a co byś zrobił jak byś miał dwójkę?


6465 napisał:

Marcin z was bekę robi😂😂 przecież pisał że ma jedną córkę.

ale wszystko przed nim 😆😆😆😆😆

Opublikowano
1 minutę temu, wojtal24 napisał:

ale może jeszcze się drugie trafi wszystko przed Toba ale na tą chwilę masz problem rozwiązany 😆😆😆😆😆 a co byś zrobił jak byś miał dwójkę?

 

ale wszystko przed nim 😆😆😆😆😆

 

 No jakby miał dwójkę to by myślał na zapas pewnie a tak to żyje spokojnie 

Opublikowano (edytowane)
9 minut temu, wojtal24 napisał:

a parę postów wyzej pisałeś że wszystko można obejść

Można puki rodzice zyją, nie trzeba żadnych wydziedziczeń które zawsze może ktoś podważyć ze to nie prawda ze niby dzwonią do siebie i takie pierdoły.

Edytowane przez Strongman
Opublikowano

Tak z ciekawości... Strongman co Pan taki zorientowany w tych sprawach dziedziczen i zachowkow?

Opublikowano (edytowane)

Bo mi się do d*py dobierali,pól warszawy obieżdziłem i załatwiłem u najlepszych prawników.Tylko głupie ze nerwy nie wytrzymali i się wydali wcześniej to potem by było popi wodą.

Ale widocznie tak Bóg chciał

Edytowane przez Strongman
Opublikowano
8 minut temu, wojtal24 napisał:

ale może jeszcze się drugie trafi wszystko przed Toba ale na tą chwilę masz problem rozwiązany 😆😆😆😆😆 a co byś zrobił jak byś miał dwójkę?

 

ale wszystko przed nim 😆😆😆😆😆

 

O to bądź spokojny.Zawsze wychodziłem z założenia że lepiej mieć mniej a zadbane niż dużo i na odp......l

Opublikowano
Przed chwilą, marcin19071980 napisał:

O to bądź spokojny.Zawsze wychodziłem z założenia że lepiej mieć mniej a zadbane niż dużo i na odp......l

Hmmm. 

Kartofli masz całkiem sporo....no i zadbane ....

Opublikowano
18 minut temu, 6465 napisał:

Marcin z was bekę robi😂😂 przecież pisał że ma jedną córkę.

I w którą wersje wierzyć? Może wtedy też bekę sobie z ludzi robił :ph34r:

Opublikowano (edytowane)
11 minut temu, Pafnucy12 napisał:

Hmmm. 

Kartofli masz całkiem sporo....no i zadbane ....

Ja przy naszych regionalnych potentatach to pikuś jestem.Po 50-80ha mają choć może jak wygram przetarg na Kalinowa to na drugi rok 50ha strzeli ale to w październiku się dowiem.Oferta wysłana.

7 minut temu, Leszy napisał:

I w którą wersje wierzyć? Może wtedy też bekę sobie z ludzi robił :ph34r:

Nie,to  💯% prawda.

Edytowane przez marcin19071980
Opublikowano
1 godzinę temu, gregor1284 napisał:

Nie ma że Cię dopiszą do wyborców tam gdzie pomieszkujesz czy wynajmujesz tylko tam gdzie masz stały meldunek. Młodym się nie będzie chciało jechać a starzy jak zagłosują wiadomo 

Prawidłowo.

1 godzinę temu, Pafnucy12 napisał:

Dzięki. 

Szkoda że gówno wiesz jak zwykle...

No jak zwykle 😁 ja poorał za wilgoci, a ty jęczysz bo siucho nie idzie 🙋

Znowu patrzę coś na dekiel cię wali, jajka obrosły... tak jak wtedy po truskawkach, teraz za kopanie kartofli grosza złapał? Jednak nie warto się bratać boś dwulicowy widać.

 

1 godzinę temu, marcin19071980 napisał:

 

 

Opublikowano
46 minut temu, 6465 napisał:

Marcin z was bekę robi😂😂 przecież pisał że ma jedną córkę.

przy jego stylu gospodarzenia to za kilkanascie lat przekaze jej  plantacje kaktusow ..

55 minut temu, limonka napisał:

Może by i wyglądała. Tylko czy lepiej? Tak na marginesie... Przeglądając to forum z przykrością stwierdzam, że większość z Was delikatnie mówiąc jest niestabilna. Najlepsze wrażenie póki co robią użytkownicy o nickach Qwazi i Cinek! 

my niestabilni ??? nie moze byc- my som stabilnie j**nieci 😂

Opublikowano
1 godzinę temu, 6465 napisał:

Ja mam i mam też swoje dzieci. I na ile będę mógł to dam obojgu żeby oboje byli zadowoleni. Nigdy bym nie mógł powiedzieć do któregoś wy***rdalaj.

Ale dasz Ty, a nie obdarzysz jedno z nich obowiązkiem, żeby dało drugiemu. Ja z chwilą zdania matury wyszedłem z domu. Podobnie trójka pozostałego rodzeństwa. Z rodzicami został brat, który miał wtedy 10 lat. Jest z nimi do tej pory. Przejął gospodarstwo, które powiekszył 10 krotnie. Nie zapuścił, nie zaniedbał, nie sprzedał ani nie wydzierżawił. Jakie mam moralne prawo domagac się czegokolwiek, jeśli rodzice dawali mi na wszystko, czasem nawet żałując i odmawiajac sobie. Sam podjąłem pewne decyzje i sam ukształtowałem swoje życie. Sam zarobiłem na to, co mam. Nie muszę opiekować się rodzicami na starość. Brat to robi. A rodzice zdecydowali, że jemu przekazują gospodarstwo, a on, że się nimi zajmie. Ja nic nie muszę dać, a w dzieciństwie i młodości tylko dostawałem. Więc uważam, że nie mam czego się jeszcze domagać. Dlatego zrzekłem się dziedziczenia, żeby utracić prawo do zachowku...tak samo zrobiło pozostałe moje rodzeństwo. I wszyscy uważamy, że to jest fair. Trzymamy się razem...i tak powinno być. Ale jak pieniądz rządzi człowiekiem, a człowiek nie ma honoru i odrobiny przyzwoitości, to się domaga majątków i robi syf w rodzinie. Takie jest moje zdanie w tym temacie...

  • Like 7
  • Thanks 1
Opublikowano
1 godzinę temu, marcin19071980 napisał:

Ja to jestem przeciwnikiem tych splacań.A co on winny że siostrę ma spłacać?Rodzice zapisują tak czy tak i wy.....ć.A nie jakieś spłaty bo sprawiedliwie honorowo i inne bzdury.

A ja nie. Mimo iż sam musiałem siostrę ssplacic. I w sumie nie musiałem bo mam za dożywocie rodziców przekazane wszystko, nie darowizna. 

Ale jakby nie było też się należy. Tak samo dziecko ojca i matki jak i ja, pomagała ile mogła. W 3 lata ponad pół miliona dostała +konstrukcja na dach i dechy. I nie żałuję ani centa choć sam w pałacu nie mieszkam. Przed notariuszem mówiłem żeby jej dać 5ha lasu i działkę pod dom, nie chciała bo się dogadamy. 

Były zgrzyty bo szwagierka wujkowie zaczęli go stroić i się panoszyć jak u siebie. Przez to wujkowie i szwagier dostali kopa w d*pę i nie pobudowali się obok i poszli do bloku. No i szwagierek stracił dzięki nim 80k za działkę bo musiał kupić. 

Ale z siostrą żyję jak z siostrą, w każdej chwili możemy na siebie liczyć. Było z czego to dałem. Chociaż sam przejąłem sprzęt i budynki ruina 

  • Like 1
Opublikowano
marcin19071980 napisał:

8 minut temu, wojtal24 napisał:

ale może jeszcze się drugie trafi wszystko przed Toba ale na tą chwilę masz problem rozwiązany 😆😆😆😆😆 a co byś zrobił jak byś miał dwójkę?

 

ale wszystko przed nim 😆😆😆😆😆

 

O to bądź spokojny.Zawsze wychodziłem z założenia że lepiej mieć mniej a zadbane niż dużo i na odp......l

dwoje to dużo? 😊😆😆😁😁 spoko rozumie i szanuje Wasz wybór

Opublikowano
30 minut temu, pedro2 napisał:

Prawidłowo.

No jak zwykle 😁 ja poorał za wilgoci, a ty jęczysz bo siucho nie idzie 🙋

Znowu patrzę coś na dekiel cię wali, jajka obrosły... tak jak wtedy po truskawkach, teraz za kopanie kartofli grosza złapał? Jednak nie warto się bratać boś dwulicowy widać.

 

 

Może kto postawił ćwiarę po robocie. Mnie to się wydaje że on co fryknie coś to bryka 

  • Like 1
Opublikowano
Qwazi napisał:

1 godzinę temu, 6465 napisał:

Ja mam i mam też swoje dzieci. I na ile będę mógł to dam obojgu żeby oboje byli zadowoleni. Nigdy bym nie mógł powiedzieć do któregoś wy***rdalaj.

Ale dasz Ty, a nie obdarzysz jedno z nich obowiązkiem, żeby dało drugiemu. Ja z chwilą zdania matury wyszedłem z domu. Podobnie trójka pozostałego rodzeństwa. Z rodzicami został brat, który miał wtedy 10 lat. Jest z nimi do tej pory. Przejął gospodarstwo, które powiekszył 10 krotnie. Nie zapuścił, nie zaniedbał, nie sprzedał ani nie wydzierżawił. Jakie mam moralne prawo domagac się czegokolwiek, jeśli rodzice dawali mi na wszystko, czasem nawet żałując i odmawiajac sobie. Sam podjąłem pewne decyzje i sam ukształtowałem swoje życie. Sam zarobiłem na to, co mam. Nie muszę opiekować się rodzicami na starość. Brat to robi. A rodzice zdecydowali, że jemu przekazują gospodarstwo, a on, że się nimi zajmie. Ja nic nie muszę dać, a w dzieciństwie i młodości tylko dostawałem. Więc uważam, że nie mam czego się jeszcze domagać. Dlatego zrzekłem się dziedziczenia, żeby utracić prawo do zachowku...tak samo zrobiło pozostałe moje rodzeństwo. I wszyscy uważamy, że to jest fair. Trzymamy się razem...i tak powinno być. Ale jak pieniądz rządzi człowiekiem, a człowiek nie ma honoru i odrobiny przyzwoitości, to się domaga majątków i robi syf w rodzinie. Takie jest moje zdanie w tym temacie...

🤝 tak powinno być


pedro2 napisał:

1 godzinę temu, marcin19071980 napisał:

Ja to jestem przeciwnikiem tych splacań.A co on winny że siostrę ma spłacać?Rodzice zapisują tak czy tak i wy.....ć.A nie jakieś spłaty bo sprawiedliwie honorowo i inne bzdury.

A ja nie. Mimo iż sam musiałem siostrę ssplacic. I w sumie nie musiałem bo mam za dożywocie rodziców przekazane wszystko, nie darowizna. 

Ale jakby nie było też się należy. Tak samo dziecko ojca i matki jak i ja, pomagała ile mogła. W 3 lata ponad pół miliona dostała +konstrukcja na dach i dechy. I nie żałuję ani centa choć sam w pałacu nie mieszkam. Przed notariuszem mówiłem żeby jej dać 5ha lasu i działkę pod dom, nie chciała bo się dogadamy. 

Były zgrzyty bo szwagierka wujkowie zaczęli go stroić i się panoszyć jak u siebie. Przez to wujkowie i szwagier dostali kopa w d*pę i nie pobudowali się obok i poszli do bloku. No i szwagierek stracił dzięki nim 80k za działkę bo musiał kupić. 

Ale z siostrą żyję jak z siostrą, w każdej chwili możemy na siebie liczyć. Było z czego to dałem. Chociaż sam przejąłem sprzęt i budynki ruina 

dobro wraca

Opublikowano (edytowane)
7 godzin temu, Pomorzanin1222 napisał:

Pytanie do specjalistów od warzyw.Jaką wydajność mają pomidory w uprawie na zimno z metra tunelu?

Ok 5-6kg ze sztuki.Przynajmniej Ja tak miałem i było bardzo OK

7 godzin temu, pedro2 napisał:

Znowu patrzę coś na dekiel cię wali, jajka obrosły... tak jak wtedy po truskawkach, teraz za kopanie kartofli grosza złapał? Jednak nie warto się bratać boś dwulicowy widać

Ja tu kolegów nie szukam i przyjaciół nie potrzebuje.Piep.... głupoty to już się pośmiać nie można tylko mam być posępny jak ksiądz po spowiedzi. Jakoś @gregor załapał humor od razu.Ja pamiętam jak mi 200zl w domu zostało tak więc o to że pieniądze mnie zmienią się nie martw.Poza tym jeśli myślisz że teraz jakieś super pieniądze się bierze to chyba krótko w warzywach siedzisz.Ps.Jakich k....truskawkach.

7 godzin temu, wojtal24 napisał:

dwoje to dużo? 😊😆😆😁😁 spoko rozumie i szanuje Wasz wybór

To jest tłum.Ja się już na podziały rodzinne napatrzyłem tak u siebie w rodzinie jak i w okolicy  więc koledzy drodzy przestańcie pier.... że się miód w rodzinie leję przy podziałach.Mowie ogulnie teraz bez wycieczki do nikogo.Choc byście rodzeństwo na barana nosili i d....mu miodem smarowali zawsze będzie źle.

7 godzin temu, wojtal24 napisał:

dobro wraca

Jak sraczka.Szkoda że jakoś do mnie nigdy nie wróciło.

7 godzin temu, jacus napisał:

stylu gospodarzenia to za kilkanascie lat przekaze jej  plantacje kaktusow ..

  6

Ty się martw o siebie nie o moje studnie Bendę się umartwiał ekologa strugał i patrzył jak moje robota w pi.....u idzie  każdego upalnego dni.Chcesz tak robić, proszę bardzo nic mi do tego

Edytowane przez marcin19071980
Opublikowano
8 godzin temu, Strongman napisał:

Da się wszystko zrobić i zachowki ominąć.

Już nie chce mi się czytać dalej kilku stron to sobie pozwolę zacytować. Żona ma od 12 lat gospo na siebie. Ma jeszcze siostrę którą to nigdy nie interesowało. Jak chcieli dzielić na pół to nie chciała. Zaczęły się te restrukturyzacje to stary sobie ubzdurał żeby na tą siostrę coś przepisać/wydzierżawić żeby kasę wziąć. Oczywiście nic w tym kierunku nie poszło. Z tego co kiedyś czytałem to po 10 latach prawnie rodzeństwo nie może domagać się spłaty a jak jest naprawdę?

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v