Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
5 minut temu, PAN88 napisał:

Dzięki za informacje

Szału nie ma.Ale z tego bierze się cena w tym roku 

Opublikowano
7 minut temu, Pafnucy12 napisał:

A ta unia, to właściwie co konkretnie złego Tobie zrobiła?

Płatnicy netto a płatnicy brutto do UE. Poczytaj sobie to może zapobiegnę czemuś. 

7 minut temu, Strongman napisał:

U nas mówią inaczej ze tak jak napisałem, nie pójdziesz to zaraz jakieś nieszczęście to znaczy ze bóg daje tobie jeszcze szanse ze trafisz do nieba, cie upomina a jak ktoś nie chodzi i nic mu się złego nie dzieje to ze już jakby przekreślony ze nie trafi to nieba.

A jakby po śmierci ten Bóg zapytał Ciebie "Wiesiek i jak było w tym niebie?" 

Opublikowano
2 minuty temu, Qwazi napisał:

Jakoś mi się ukluło w głowie, że jakiś poród ciężki też niedawno miałeś

A no miałem ale wszystko skończyło się dobrze, cielak się w macicy zakręcił.Nic nie zdechło wszystko zdrowe.

  • Like 1
Opublikowano
1 minutę temu, Qwazi napisał:

Jakoś mi się ukłuło w głowie, że jakiś poród ciężki też niedawno miałeś

 

Modyfikacja fajna. Bez niej na kartoflisku czy po innej uprawie w polu, lipa. Będzie ściągać

Kilka lat temu jako oryginał z pokrzyw u chłopa z Wojkowa za 450zl kupiłem.Troche podlubalem i nie zastąpiony sprzęt.Zadna obecnie produkowana maszyna nie była by tej roboty w stanie wykonać.

Opublikowano
6 minut temu, PAN88 napisał:

U mnie jest taki co nie chodzi a żadnych wypadków w hodowli ani rolnictwie nie ma. 

Wierzył chłop w gusła aż mu d*pa uschla

Jak coś nie wyjdzie to chociaż mają na co winę złożyć. Ale jak Bóg tak kocha to czemu ich karze jak nie pójdą do kościoła. Tam ułożonego konia jak Strongman przez katechizacje tonbyl chciał. On by nawet fikołki robił 

6 minut temu, Strongman napisał:

Święty to co innego.Swientych wybierają u nas na ziemi za ich zasługi.

Jeden tylko był taki ze go nie wybrali tutaj a sam się ogłosił Andrzej Bobona.Patron Polski.

A później przyjaciele tych świętych handlują podrobami z nich i to podobnie jak producenci wędlin są wstanie sprzedać więcej tego towaru niż cały chłop ważył 

  • Like 1
  • Thanks 1
Opublikowano
3 minuty temu, Pafnucy12 napisał:

Kurna u nas to jeden zmodyfikował.

Przerobiona żeby grabiła w drugą stronę. Wszystko trzeba było w drugą stronę.

Robią różne rzeczy. Np na przednim TUZ dwie czwórki, z czego jedna właśnie odwrócona, żeby grabiła w drugą stronę. Obie Tworzą kształt litery V i odkładają wałek pod ciągnik. Za ciągnikiem prasa i naprzód. Ale ja po gwiazdówce już bym nie chciał prasować

  • Like 1
Opublikowano
7 minut temu, Pafnucy12 napisał:

Kurna u nas to jeden zmodyfikował.

Przerobiona żeby grabiła w drugą stronę. Wszystko trzeba było w drugą stronę.

Oryginalne takie były też co na drugą stronę grabiły

Opublikowano
2 minuty temu, Qwazi napisał:

Robią różne rzeczy. Np na przednim TUZ dwie czwórki, z czego jedna właśnie odwrócona, żeby grabiła w drugą stronę. Obie Tworzą kształt litery V i odkładają wałek pod ciągnik. Za ciągnikiem prasa i naprzód. Ale ja po gwiazdówce już bym nie chciał prasować

Nie za duże lusy muszą być bo inaczej jest warkocz i z połowy pola ciągnie na raz 

Opublikowano (edytowane)
12 minut temu, marcin19071980 napisał:

Kilka lat temu jako oryginał z pokrzyw u chłopa z Wojkowa za 450zl kupiłem.Troche podlubalem i nie zastąpiony sprzęt.Zadna obecnie produkowana maszyna nie była by tej roboty w stanie wykonać.

Wydaje mi się, że pasowa taką robotę zrobi lepiej, ale wolniej. Mam hektar kartofliska, to się mogę pobawić. U Ciebie strata czasu

5 minut temu, marcin19071980 napisał:

Nie za duże lusy muszą być bo inaczej jest warkocz i z połowy pola ciągnie na raz 

Ototo. A jak się prasuje warkocze, to potem w belach dziury. Jak się taka belę owija, to sianokiszonka może się psuć. Nie wspominając o tym, że w samym prasowaniu trzeba uważać, żeby prasy nie zapchać

12 minut temu, Strongman napisał:

A no miałem ale wszystko skończyło się dobrze, cielak się w macicy zakręcił.Nic nie zdechło wszystko zdrowe.

Ja też ostatnio miałem porody z przygodami. Raz ciągnik z turem był potrzebny, a wczoraj cielaka nie mogłem znaleźć 🤷

Edytowane przez Qwazi
Opublikowano
2 minuty temu, Qwazi napisał:

Wydaje mi się, że pasowa taką robotę zrobi lepiej, ale wolniej. Mam hektar kartofliska, to się mogę pobawić. U Ciebie strata czasu

Widziałem gwiazdowki Fortschritta i to jest trochę lepiej pomyślane w sensie bardziej masywne.Kola są większe grubsze i pręty 10.Ale strasznie ciężko coś takiego znaleźć 

Opublikowano
1 godzinę temu, slawek74 napisał:

a jak to plonuje ? zaraz za miedzą zaczyna zbiór kombahn w nocy przyjechał i ciężarówka ze skrzyniami stoi...

0,5 - 2,5t z ha

Opublikowano
5 minut temu, marcin19071980 napisał:

Widziałem gwiazdowki Fortschritta i to jest trochę lepiej pomyślane w sensie bardziej masywne.Kola są większe grubsze i pręty 10.Ale strasznie ciężko coś takiego znaleźć 

Bo te nasze to typowo do suchego siana lub słomy się tylko nadają. Już sianokiszonkę nie bardzo grabić, bo ściąga

Opublikowano (edytowane)
12 minut temu, Qwazi napisał:

Bo te nasze to typowo do suchego siana lub słomy się tylko nadają. Już sianokiszonkę nie bardzo grabić, bo ściąga

Nasi pewnie na czymś takim się wzorowali ale jak zwykle oszczędności materiałowe wprowadzone i wyszło jak wyszło.Tragicze nie jest ale trzeba przerabiać pod siebie.55kg balastu jest o mnie.We Fortschritowskiej przy tylnim kole jest coś Ala krój od pługa i to zagłębia się w ziemi na siłowniku hydraulicznym.Niema mowy aby wtedy sciągalo

Edytowane przez marcin19071980
Opublikowano
31 minut temu, Pafnucy12 napisał:

Kurna u nas to jeden zmodyfikował.

Przerobiona żeby grabiła w drugą stronę. Wszystko trzeba było w drugą stronę.

pewnie rów miał nie od tej strony co trzeba i nie miał jak od niego odgrabić🤭

  • Haha 2
Opublikowano

Do prasy kostki czepiał . Fabrycznie nie w tą.

Czyli prasowal i wałek pod następny przejazd.

Opublikowano
3 minuty temu, marcin19071980 napisał:

Nasi pewnie na czymś takim się wzorowali ale jak zwykle oszczędności materiałowe wprowadzone i wyszło jak wyszło.Tragicze nie jest ale trzeba przerabiać pod siebie.55kg balastu jest o mnie.

 Jeszcze siłownik do podnoszenia gwiazd ,drugi do regulacji tylnego kółka ,a trzeci do bocznego ,do tego wspomniane 50 -70 kg na sam tyl rury i jedziemy po zboczach ,a jeszcze koła z malucha . I sprzęt idioto odporny jak ta lala ,można po poligonie grabić 

Opublikowano
1 godzinę temu, soltys48 napisał:

Ociąga się z porodem 

Może pora podać jej dexametazon 

Opublikowano
1 godzinę temu, slawek74 napisał:

a jak to plonuje ? zaraz za miedzą zaczyna zbiór kombahn w nocy przyjechał i ciężarówka ze skrzyniami stoi...

a to ile tego ma? odmiany polskie czy kanadyjskie?

Opublikowano (edytowane)
14 minut temu, marcin19071980 napisał:

Nasi pewnie na czymś takim się wzorowali ale jak zwykle oszczędności materiałowe wprowadzone i wyszło jak wyszło.Tragicze nie jest ale trzeba przerabiać pod siebie.55kg balastu jest o mnie.We Fortschritowskiej przy tylnim kole jest coś Ala krój od pługa i to zagłębia się w ziemi na siłowniku hydraulicznym.Niema mowy aby wtedy sciągalo

Tak samo się wzorowali na prasach włoskich i tak to zrobili, że wyszła im całkiem inna prasa, na zbliżonych podzespołach. W sensie gorsza, bo pozbawili maszynę podstawowej zasady działania. Prasa zwijająca, jak nazwa wskazuje, ma zwijać materiał, a nie go upychać w okrągłą paczkę

Edytowane przez Qwazi
  • Like 1
Opublikowano
47 minut temu, Pafnucy12 napisał:

Kurna u nas to jeden zmodyfikował.

Przerobiona żeby grabiła w drugą stronę. Wszystko trzeba było w drugą stronę.

 

11 minut temu, Pafnucy12 napisał:

Do prasy kostki czepiał . Fabrycznie nie w tą.

Czyli prasowal i wałek pod następny przejazd.

45 minut temu, Pafnucy12 napisał:

Kurna u nas to jeden zmodyfikował.

Przerobiona żeby grabiła w drugą stronę. Wszystko trzeba było w drugą stronę.

jakies to pogmatwane 

47 minut temu, Pafnucy12 napisał:

Kurna u nas to jeden zmodyfikował.

Przerobiona żeby grabiła w drugą stronę. Wszystko trzeba było w drugą stronę.

 

11 minut temu, Pafnucy12 napisał:

Do prasy kostki czepiał . Fabrycznie nie w tą.

Czyli prasowal i wałek pod następny przejazd.

45 minut temu, Pafnucy12 napisał:

Kurna u nas to jeden zmodyfikował.

Przerobiona żeby grabiła w drugą stronę. Wszystko trzeba było w drugą stronę.

jakies to pogmatwane 

Opublikowano
marcin19071980 napisał:

2 minuty temu, Qwazi napisał:

Wydaje mi się, że pasowa taką robotę zrobi lepiej, ale wolniej. Mam hektar kartofliska, to się mogę pobawić. U Ciebie strata czasu

Widziałem gwiazdowki Fortschritta i to jest trochę lepiej pomyślane w sensie bardziej masywne.Kola są większe grubsze i pręty 10.Ale strasznie ciężko coś takiego znaleźć 

To fortschrit robił grabiarki? Ciekawe jak to wygląda

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v