Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
57 minut temu, Belaruss820 napisał:

Witam. Mgła,dzisiaj to ruszą w pole z nawozami pod jare chyba. Ja moze cos dłubne popoludniu jutro do pracy to niech podsycha jeszcze ale w czwartek i piatek mam plan posiac wszystko. Rysiek,jezioro zniknelo?

Gdzie tam w czerwcu jak by nie padało

Opublikowano (edytowane)

Kolejny dzień bez smaku, zatoki zawalone, uujjjj z takimi świętami żebym smaku Żurka nie czuł , za Tuska tego nie było 

 

 

@Pafnucy12 ładny ten twój motor, który to rocznik??

Mój podrapany i stary więc wstyd będzie ci jechać koło mnie 🥺

Edytowane przez marulekk
Opublikowano

Jadę po kosiarkę.Ładny dzień,zaczeła mi kapać pompa wtryskowa w mf ,ta uszczelka gdzieś przepuszcza,co ta cała pokrywa pompy,jutro pojadę do mechanika z 2godziny mi to zrobi bo on ma jakieś specjalne uszczelki na zamówienie grubsze niż lipa ze sklepów ,bo ta pokrywa tylko na dwóch śrubach.

Opublikowano
Łolek napisał:

Witajcie po świętach 

Słonecznie i w miarę ciepło 

Trzeba dziś odpocząć po świętach, bo słabość okropna 

 

kizak napisał:

 to się ożeń ,to ci przejdzie .😁

😁😁😁😁😁🤣

Opublikowano
39 minut temu, marulekk napisał:

Kolejny dzień bez smaku, zatoki zawalone, uujjjj z takimi świętami żebym smaku Żurka nie czuł , za Tuska tego nie było 

 

 

@Pafnucy12 ładny ten twój motor, który to rocznik??

Mój podrapany i stary więc wstyd będzie ci jechać koło mnie 🥺

Małgosia poznała Jasia.

Po kilku spotkaniach Małgosia postanawia zaprosić Jasia w niedziele na obiad.

Jasiu zgodził się, ale był drobny szczegół.

Pochodził z biednej rodziny i nie wiedział za bardzo jak się ubrać.

Po chwili zastanowienia przypomniał sobie, że ma w szopie starego Junaka, więc po połączeniu ze starymi dżinsami i skórzaną kurtką będzie git.

Poszedł więc do szopy, ogarnął całe siano którym pojazd był przykryty i zamarł.

Junak był cały zardzewiały.

Na to Jasiu wpadł na genialny pomysł.

- Wysmaruje go wazeliną.

Tak więc zrobił i Junak świecił się jak po wypolerowaniu.

W niedziele pojechał do Małgosi gdzie czekała na niego przed wejściem i mówi:

- Tylko pamiętaj Jasiu! Po zjedzeniu obiadu nie wolno ci się odezwać. Kto odezwie się pierwszy myje wszystkie gary, taka jest u nas tradycja.

- No dobra, niech będzie. Chyba ich porypało że ja gość będę gary mył.

Weszli więc do domu, zasiedli do stołu, zjedli obiad i cisza.

Ojciec sobie myśli.

- Co ja będę się odzywał. Robiłem całą nockę, a teraz miałbym te gary myć? Nigdy w życiu, siedzę cicho!

Matka myśli.

- No chyba ich porąbało jeśli myślą że się odezwę! Cały dzień obiad gotowałam, a teraz miałabym jeszcze zmywać, no i jeszcze ta patelnia oj jaka urypana. Nic z tego siedzę cicho.

Małgosia sobie myśli.

-Żeby tylko Jasiu się nie odezwał.

Jasiu myśli.

- Porąbani. Przyszedłem w gości i myślą że gary będę mył.

Minęła godzina i jeszcze nikt się nie odezwał.

Jasio się wkurzył, położył Małgosię na stół i zerżnął.

Ojciec sobie myśli.

- A co mnie to k**wa obchodzi. Pewnie dyma ją codziennie. Ja tych garów nie dotknę.

Matka myśli.

- A w d*pie to mam. Jak pomyśle o tej patelni to mi się słabo robi. Siedzę cicho.

Mijają dwie godziny.

Jasio się wkurwił, wziął matkę, położył na stół i zerżnął.

Ojciec myśli.

- No k**wa mać przegiął, ale mam to w d*pie. Całą noc harowałem i teraz nie będę garów mył.

Małgosia myśli.

- Żeby tylko Jasiu się nie odezwał.

Mijają trzy godziny i dalej cisza.

Zaczęło padać, Jasio podbiega do okna patrzy, a tam całą wazelinę zmyło mu z Junaka. Myśli sobie:

- No cholera, odezwę się.

- Macie może wazelinę?

Na to wystraszony ojciec.

- Dobra, dobra to ja już k**wa te gary umyję.

  • Haha 1
Opublikowano (edytowane)
40 minut temu, marulekk napisał:

Kolejny dzień bez smaku, zatoki zawalone, uujjjj z takimi świętami żebym smaku Żurka nie czuł , za Tuska tego nie było 

 

 

@Pafnucy12 ładny ten twój motor, który to rocznik??

Mój podrapany i stary więc wstyd będzie ci jechać koło mnie 🥺

Marullek. Proponuję pójsc do znachora i wziąsć ziola na odrobaczenie sie.
 

9 godzin temu, Desperado napisał:

Ja bym go moment wyleczył. :P  

No nwm czy byś tak myślał jakbyś od kilku tygodni nic nie mógł jeść ani puścić bąka jakbyś miał flaki zalepione klejem. Dodatkowo wszystkie mięsnie obolałe .
 

Edytowane przez ippon
Opublikowano
30 minut temu, Baks00 napisał:

się w robocie nie widzę 

W tej sytuacji może pomóc...lustro na suficie🤔

58 minut temu, Bananek napisał:
1 godzinę temu, Łolek napisał:

Myślisz 🤔Kręgosłup już słaby to wiesz trzeba uważać

Toć nikt nie każe Ci ich nosić.

Marek o kręgosłup bym się w takim przypadku nie martwił...bardziej o co innego🤔

Opublikowano
5 minut temu, Qwazi napisał:

W tej sytuacji może pomóc...lustro na suficie🤔

🤔

Trzeba było wczoraj pójść,to dzisiaj by się bardziej chciało🤔 

Iść pokręcić się po podwórku 

Opublikowano
13 godzin temu, Rolnik1973 napisał:

Wreszcie w domu

Najedzony za dwóch.

Jutro i ja motur odpale

No i fajnie ze po swietach.

112 kg, tera sie dzisiejsze jadło zamieni w sadło. 

Trzeba sie wziac do roboty bo sie ciezko z chylac.

Nigdy tyle nie pokazala waga.

 

PiS da i spasłeś się. Ładnie słonecznie od Wielkiej soboty nic nie padało to może jak wrócę to pszenicę zasieje 🤔

Opublikowano
29 minut temu, Qwazi napisał:

W tej sytuacji może pomóc...lustro na suficie🤔

Marek o kręgosłup bym się w takim przypadku nie martwił...bardziej o co innego🤔

Ech kiedyś to było 😉

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v