Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Wybrane dla Ciebie
Opublikowano
1 minutę temu, Pafnucy12 napisał:

Ale byś się śmiał jak bym to tak ja np tak rył pole.....

Toż na pewno jak by sucho było mnie 😁😁😁😁

Bez przymrozkami to za miesiąc jakby nic nie padało może by posiał

Opublikowano
1 minutę temu, Pafnucy12 napisał:

Widzę że muszę pokazać ...moje jajka...

 

IMG_20230329_080307.jpg

oto,to

 

4 minuty temu, gregor1284 napisał:

Bądź dobry.

 A dajta spokój . Za niemca dwóch gospodarzy u nas miało do siebie wontki ,i poszli na policję , a szef policji zaprowadzil ich do siebie i kazal im piłą gromadę drzewa porznąc  . Po zakończeniu gromady już prawie się całowali 

Opublikowano
1 minutę temu, Rolnik1973 napisał:

Toż na pewno jak by sucho było mnie 😁😁😁😁

Bez przymrozkami to za miesiąc jakby nic nie padało może by posiał

ręcami sie sieje w takie mokre...

Opublikowano
5 minut temu, slawek74 napisał:

A ty z kim nie masz na pieńku? z takimi jak ...

Żebyś Pjoterowi nie próbował pocisnąć to i tej zwady by nie było. 

4 minuty temu, Pafnucy12 napisał:

Ale byś się śmiał jak bym to tak ja np tak rył pole.....

Te bambry to nie poczekają tylko muszą być pierwsi....

  • Haha 1
Opublikowano
7 minut temu, Pafnucy12 napisał:

Widzę że muszę pokazać ...moje jajka...

Ty Zbysiu chyba nie miałeś dzisiaj ...papierosa tuż po🤭, skoro...musisz pokazać 🤷

Opublikowano

a co do jajek, to aż czytać zacząłem...

no i od zielononóżek zielone nie są... no to niezłe ...jaja..

Opublikowano
4 minuty temu, hubertb napisał:

Nic z tych rzeczy. 

Naruszenie stosunków wodnych na gruncie – konsekwencje prawne (prawo.pl) 

Jak sąsiedzi zgodni to lepiej np w granicy rów wykopać. Miałem taka wodnicę w poprzek pola pod koniec jej egzystencji była tylko u mnie na polu bo żaden z sąsiadów jej nie odnawiał powodowało to powstawanie jeziora na polu sąsiada. 

 Na pewno stosunki wodne będą już inne ,ale ja tam nie wiem ,  Ja osobiście jak nikomu nie załażąc za skórę ,bym sypał ,rozgarnial ,i jeszcze spytal ,,sąsiedzie nie masz jakiego doła do zasypania ? ,byłaby okazja jęzora nawilżyć '' 😐

Opublikowano
1 minutę temu, Qwazi napisał:

Ty Zbysiu chyba nie miałeś dzisiaj ...papierosa tuż po🤭, skoro...musisz pokazać 🤷

Toć pokazał że puste 

Przed chwilą, Pafnucy12 napisał:

a co do jajek, to aż czytać zacząłem...

no i od zielononóżek zielone nie są... no to niezłe ...jaja..

To Ty jakieś kury niewiadomego pochodzenia i rasy niewiadomej masz. 🤔

Opublikowano
Pafnucy12 napisał:

14 minut temu, Chłoporobotnik napisał:

No czasem się zdarzy, że rano gdzieś w chlewku leży bo "nie wytrzymała". Przeważnie rano jak wypadną to najpierw do żarcia a które bardzo gniecie to już do skrzynek. Zielone jajka to araukany chyba niosły. Takie dziwaki, przeważnie bez ogonów. 

-5 było, słonecznie.

Widzę że muszę pokazać ...moje jajka...

 

IMG_20230329_080307.jpg

byś się wstydził publicnie ...🤪

Opublikowano
2 minuty temu, kizak napisał:

Na pewno stosunki wodne będą już inne ,ale ja tam nie wiem

No mówię z doświadczenia sąsiad podniósł teren co spowodowało zalanie drugiego. Tamten po.... uprzejmie doniósł, ruszyła młocarnia urzędniczo sądowa i zakończyła się grzywną i nakazem wykopania rowu. Urzędnik stwierdził że jeśli rów byłby wykopany od razu to w ogóle sprawy by nie było. 

Opublikowano

To i ja mam dwie takie czarne ale zielonych jajek nie niosą. Te z siwą szyją jak ta po prawej też. Na rynku miał jakieś mocno pomieszane to były takie czarne z rudymi szyjami i jeszcze jakieś 

Opublikowano (edytowane)

wzięte od znajomych. sami rozmnażali. gadali że zielononóżki, a to widac jakieś coś inne...

4 minuty temu, gregor1284 napisał:

To i ja mam dwie takie czarne ale zielonych jajek nie niosą. Te z siwą szyją jak ta po prawej też. Na rynku miał jakieś mocno pomieszane to były takie czarne z rudymi szyjami i jeszcze jakieś 

 

2 minuty temu, Rolnik1973 napisał:

  to końcem kwietnia 10ary

 

ja jeszcze łubin, słonecznik, no i kartofle....

Edytowane przez Pafnucy12
Opublikowano
Przed chwilą, Rolnik1973 napisał:

To to końcem kwietnia 10ary

 

Ano w tym roku będzie późno, najpierw było zimno to mówię nie będę marzł i ręcznie sadził, potem było ciepło to było co innego a teraz znów zimno. Zdąży się, nie pali się, ile urośnie to będzie.

Opublikowano
gregor1284 napisał:

5 minut temu, slawek74 napisał:

A ty z kim nie masz na pieńku? z takimi jak ...

Żebyś Pjoterowi nie próbował pocisnąć to i tej zwady by nie było. 

4 minuty temu, Pafnucy12 napisał:

Ale byś się śmiał jak bym to tak ja np tak rył pole.....

Te bambry to nie poczekają tylko muszą być pierwsi....

gdzie ja jemu cisne.... w ,,łep,, się ....

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v