Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Wybrane dla Ciebie
Opublikowano
4 minuty temu, radekz200 napisał:

Właśnie się dowiedziałem straszliwa wiadomość…. Dlaczego @slawek74 odchodzi z forum? 😳

Bo mu dokuczasz 😜

Opublikowano
16 minut temu, Qwazi napisał:

Oko jest takim narządem, że pewnie każdy się spina przy jakichś zabiegach. A tym bardziej chłop, który ma 70 lat i przechodzi pierwszy zabieg w życiu. Nie, że na oku, tylko wogóle 

Okulista powiedział ostatnio że to tylko faceci tak mają, kobitkom podobno można igłą grzebać w oku i nic sobie z tego nie robią , a i facetów często zdarza się że mu jakiś mdleje na fotelu

  • Like 1
Opublikowano
14 minut temu, Chłoporobotnik napisał:

Wszystko byle by nie badanie ciśnienia w oku. Pole widzenia to czysta przyjemność, jakiś ten oddalający się domek na przyrządzie też ale pomiar ciśnienia to nie.

Moje spotkania z oklulistą ograniczyły się do okresowego odczytywania literek z podświetlanej tablicy oraz jakiegoś rozpoznawania obrazków przez jakieś okulary. Jak robiłem badania psychotechniczne to były te różne tunele świetlne i uciekające figury geometryczne, ale to prowadził psycholog. No i trzy razy miałem zaszczyt mieć usuwane ciało obce. Tak, że nie wiem jak te badania wyglądają 

Opublikowano

Sam skarbnik koła wędkarskiego przed chwilą dzwonił żeby im miejscówki na ryby pokazać. Oj ja im pokaże miejscówki to sami zaczną się zastanawiać co robią z pieniędzmi na zarybienie cholera jasna!

Opublikowano
Przed chwilą, Qwazi napisał:

Moje spotkania z oklulistą ograniczyły się do okresowego odczytywania literek z podświetlanej tablicy oraz jakiegoś rozpoznawania obrazków przez jakieś okulary. Jak robiłem badania psychotechniczne to były te różne tunele świetlne i uciekające figury geometryczne, ale to prowadził psycholog. No i trzy razy miałem zaszczyt mieć usuwane ciało obce. Tak, że nie wiem jak te badania wyglądają 

mi ostatnio z oka przyklejony kawałek opiłka usuwali, to powiedzieli, ze dawno takiego pacjenta nie mieli... nie, nie mdlałem , jak by co..

Opublikowano
1 minutę temu, Qwazi napisał:

Moje spotkania z oklulistą ograniczyły się do okresowego odczytywania literek z podświetlanej tablicy oraz jakiegoś rozpoznawania obrazków przez jakieś okulary. Jak robiłem badania psychotechniczne to były te różne tunele świetlne i uciekające figury geometryczne, ale to prowadził psycholog. No i trzy razy miałem zaszczyt mieć usuwane ciało obce. Tak, że nie wiem jak te badania wyglądają 

No ja już bodajże 16 rok mam tą wątpliwą przyjemność. Teraz mniej ale kiedyś dużo częściej.

Opublikowano
1 minutę temu, Pafnucy12 napisał:

mi ostatnio z oka przyklejony kawałek opiłka usuwali, to powiedzieli, ze dawno takiego pacjenta nie mieli... nie, nie mdlałem , jak by co..

Zgaduje.To pewnie byłeś nie umyty prosto z obory 🤔

 

Opublikowano
4 minuty temu, Pafnucy12 napisał:

mi ostatnio z oka przyklejony kawałek opiłka usuwali, to powiedzieli, ze dawno takiego pacjenta nie mieli... nie, nie mdlałem , jak by co..

Po coś rzucał do pani doktor tekstem, że Ci w oko wpadła i musiałeś przyjść? Nie można było normalnie...na kawę zaprosić 🤷

6 minut temu, Chłoporobotnik napisał:

No ja już bodajże 16 rok mam tą wątpliwą przyjemność. Teraz mniej ale kiedyś dużo częściej.

Współczuję wszystkim, którzy w takim wieku muszą odwiedzać lekarzy. Moje starsze dzieci, też chodzą w okularach. Oboje mają ta sama wadę co mój ojciec. Jeszcze te wadę ma moja siostra. Pozostali nie narzekają na wzrok 

Opublikowano
6 minut temu, Qwazi napisał:

Współczuję wszystkim, którzy w takim wieku muszą odwiedzać lekarzy. Moje starsze dzieci, też chodzą w okularach. Oboje mają ta sama wadę co mój ojciec. Jeszcze te wadę ma moja siostra. Pozostali nie narzekają na wzrok 

Tak źle znowu nie jest, gorsze niż okulista bywało. 

Opublikowano
2 minuty temu, Rolnik1973 napisał:

Jutro motopompę odpalam i wieś zalewam

do lasu pompuj...

Opublikowano
33 minuty temu, Rolnik1973 napisał:

Wpierw myślałem że poferment wożą i tak dumam jak wjadą w pole jak woda. 

przypomnę jeszcze raz. pisałeś że klęska jest potrzebna...

5 minut temu, gregor1284 napisał:

Jakby kto odszedł 🤔

a odszedł?

Opublikowano
Przed chwilą, Pafnucy12 napisał:

pisałeś że klęska jest potrzebna...

Tylko jemu jest potrzebna i klęska i jeszcze zapomoga do tej klęski. Co mu z samej klęski jak mu nie dopłacą - mało zbierze, dopłaty znikąd i co do gara włoży? A tak mało zbierze, jeszcze mu dorzucą to wygląda klęski...

Opublikowano
1 minutę temu, Rolnik1973 napisał:

Tylko trochę dalej u germańcuf i brukseli.

widać sie w niebie pomylili słuchając Twoich próśb... 🤷‍♂️

Opublikowano
3 minuty temu, Rolnik1973 napisał:

Ten sezon nie idzie tak jak powinien

nie przesadzaj. nie pierwszy raz masz na wiosnę ... mokro..

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v