Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
1 godzinę temu, gregor1284 napisał:

A wystarczy tylko jakiś system udokumentowania rozliczania ze sprzedanych plonów produktów i by się to samo powycinało bo na tyle to mało kto komu ufa żeby hajs przez obce konto szedł. Druga sprawa jakby zobaczyli ile ktoś "zarabia" na ich ziemi to zaraz by był gniew i po układzie 

a czy rolnik na ryczałcie ma jakikolwiek obowiązek dokumentowania swojej sprzedaży? Mogą sobie sprzedawać między sobą bez żadnych faktur. Więc żadne kontrole nie mają jak tego ugryźć.  

Opublikowano
Kowalsky30 napisał:

Przed chwilą, Aktywnyrolnik7245 napisał:

Mnie to nie rusza , ślub jest najważniejszy , reszta to pokazówka 

Ja jestem gotów nawet z sexu zrezygnować dla tych hektarów

A nie lepiej wziąść się uczciwie do roboty żeby samemu se zarobić na ten sprzęt i hektary i szukać partnerki do życia a nie tylko sponsora na jakieś dziwne marzenia?

Opublikowano
16 minut temu, Leszy napisał:

To ty trochę wybredny jesteś co??? 

Czemu wybredny? Są rzeczy za którymi nie przepadam, co nie jest równoznaczne, że ich nie jadam. Chyba jak każdy. Co do mielonych form mięsa, to uraz mam stąd, że w mojej jednostce zawsze w sobotę były kotlety mielone. Nazywaliśmy je przegląd tygodnia, bo tam można było znaleźć każde mięso. I wołowinę i wieprzowinę i drób i rybę. Smakowało paskudnie, śmierdziało jeszcze gorzej. I przez te 25 lat nie potrafię się przemóc 🤷

Opublikowano (edytowane)
22 minuty temu, Leszy napisał:

Łatwo rezygnować z rzeczy których się i tak nie ma..... 

Nie wiem, czy łatwo. Tak se zakładam, że jak moja przyszła żona będzie miała ponad 70 ha to rezygnuję z seksu. Jak 60 to raz w tygodniu jak 50 to dwa razy itd. Jeśli nic nie będzie miała to codziennie, ale takiej ewentualności nie biorę nawet pod uwagę

 

Edytowane przez Kowalsky30
Opublikowano
2 godziny temu, Qwazi napisał:

Kukurydzę mam monokulturze. Po zbiorze obornik, podorywka i brona. Wiosną obornik, orka i siew...nie widzę ani miejsca na poplon, ani sensu, żeby go siać. W tym roku rzuciłem coś ma tą podorywką, żeby wyszło to głupawe zazielenienie, ale zrobiłem to "urzędowo", czyli w takim terminie, żeby mnie to wiosną nie wk...ło...

Ile lat z rzędu masz monokulturę kukurydzy? Teraz staram się to zgrać, tak by iść dwa/trzy lata kukurydzę, z obornikiem, i raz wapno pod zboże. Na ziemiach wyższych, bo na niższych to trawa, dla odmiany przerywana kukurydzą. 

Opublikowano
13 minut temu, Leszy napisał:

a czy rolnik na ryczałcie ma jakikolwiek obowiązek dokumentowania swojej sprzedaży? Mogą sobie sprzedawać między sobą bez żadnych faktur. Więc żadne kontrole nie mają jak tego ugryźć.  

Jak by tylko chcieli, to mają jak...

Opublikowano
47 minut temu, Aktywnyrolnik7245 napisał:

uj z takimi wspomnieniami ,jak wujki czy inni kuzyni popiją za Twoje a widzisz ich tylko kilka razy w życiu 

Już ci szkoda, nie żałuj 

  • Like 1
Opublikowano
3 minuty temu, Kowalsky30 napisał:

Nie wiem, czy łatwo. Tak se zakładam, że jak moja przyszła żona będzie miała ponad 70 ha to rezygnuję z seksu. Jak 60 to raz w tygodniu jak 50 to dwa razy itd. Jeśli nic nie będzie miała to codziennie, ale takiej ewentualności nie biorę nawet pod uwagę

Nie wiem, czy łatwo. Tak se zakładam, że jak moja przyszła żona będzie miała ponad 70 ha to rezygnuję z seksu. Jak 60 to raz w tygodniu jak 50 to dwa razy itd. Jeśli nic nie będzie miała to codziennie, ale takiej ewentualności nie biorę nawet pod uwagę

a jak się trafi taka chutliwa, że bezie chciała po kilka razy dziennie? 

Opublikowano
4 godziny temu, Sylwekx25 napisał:

Eee no panie, zaczynam budowę chałupy, za półtora roku wesele na 170 ludzi, jo bidny tera jestem 😔

Kto się buduje tego się nie żałuję 🤭 tak moja babcia mówiła zawsze 😉

3 godziny temu, Leszy napisał:

Już o tym mówili niby jak u nas nawet o bezorce nikt nie myślał.... 

Zaś orka i bezorka to nie jakieś dogmaty których się trzeba kurczowo trzymać. Tam gdzie efekt grubera mi się nie podobał, to poszedł pług i tyle. 

I to jest zdrowe podejście. Ja po 7 czy 8 latach bezorki, na próbę zrobiłem kawałek żyta pod pług. Zobaczymy czy miałem rację czy się myliłem. Narazie wschody napewno były szybsze po agregacie.

1 godzinę temu, marcin19071980 napisał:

Siane nowym zestawem Amazone z GPSem i automatyką od ścieżek i całej reszty.

IMG_20231117_155503_130.jpg

Nie pomoże GPS jak łącznik między kierownica a siedzeniem wadliwy...

1 godzinę temu, Aktywnyrolnik7245 napisał:

Bo przy hodowli to ciężko współczesną kobietę utrzymać , wieczorem chce gdzieś razem wyjść a tu trzeba w oborze siedzieć 

 

Sylwek ze wsi jest 🤔

To zrób tak żeby nie siedzieć po nocach w oborze ;)

  • Like 1
Opublikowano
Leszy napisał:

1 godzinę temu, gregor1284 napisał:

A wystarczy tylko jakiś system udokumentowania rozliczania ze sprzedanych plonów produktów i by się to samo powycinało bo na tyle to mało kto komu ufa żeby hajs przez obce konto szedł. Druga sprawa jakby zobaczyli ile ktoś "zarabia" na ich ziemi to zaraz by był gniew i po układzie 

a czy rolnik na ryczałcie ma jakikolwiek obowiązek dokumentowania swojej sprzedaży? Mogą sobie sprzedawać między sobą bez żadnych faktur. Więc żadne kontrole nie mają jak tego ugryźć.  

to może umowy ? i podateczek od takowej 🤪🤦

Opublikowano
3 minuty temu, szymon09875 napisał:

Kto się buduje tego się nie żałuję 🤭 tak moja babcia mówiła zawsze 😉

I to jest zdrowe podejście. Ja po 7 czy 8 latach bezorki, na próbę zrobiłem kawałek żyta pod pług. Zobaczymy czy miałem rację czy się myliłem. Narazie wschody napewno były szybsze po agregacie.

Nie pomoże GPS jak łącznik między kierownica a siedzeniem wadliwy...

To zrób tak żeby nie siedzieć po nocach w oborze ;)

Pociotunio jak żyjesz, teściu zadowolony z dojarki 

Opublikowano
Qwazi napisał:

16 minut temu, Leszy napisał:

To ty trochę wybredny jesteś co??? 

Czemu wybredny? Są rzeczy za którymi nie przepadam, co nie jest równoznaczne, że ich nie jadam. Chyba jak każdy. Co do mielonych form mięsa, to uraz mam stąd, że w mojej jednostce zawsze w sobotę były kotlety mielone. Nazywaliśmy je przegląd tygodnia, bo tam można było znaleźć każde mięso. I wołowinę i wieprzowinę i drób i rybę. Smakowało paskudnie, śmierdziało jeszcze gorzej. I przez te 25 lat nie potrafię się przemóc 🤷

a pacz a mnie w woju to dobrze żywili 🤭 WSOWŁ Zegrze 😀

Opublikowano
19 minut temu, Sylwekx25 napisał:

A nie lepiej wziąść się uczciwie do roboty żeby samemu se zarobić na ten sprzęt i hektary i szukać partnerki do życia a nie tylko sponsora na jakieś dziwne marzenia?

To nie takie proste...zarobić

10 minut temu, Leszy napisał:

a jak się trafi taka chutliwa, że bezie chciała po kilka razy dziennie? 

Nie będę protestował

Podejście numer 5

IMG_20231117_175057.jpg

Opublikowano
17 minut temu, Leszy napisał:

Ile lat z rzędu masz monokulturę kukurydzy? Teraz staram się to zgrać, tak by iść dwa/trzy lata kukurydzę, z obornikiem, i raz wapno pod zboże. Na ziemiach wyższych, bo na niższych to trawa, dla odmiany przerywana kukurydzą. 

Teraz będzie 11 rok

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v