Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
2 minuty temu, Chłoporobotnik napisał:

U nas takich szkodników nie ma. Są miedze, drzewa, nie ma plagi mysz jak u naczelnego, że musiał jakieś drabinki dla ptaków stawiać.

jak nie ma jak bagi Ci zżerały myszy??

Opublikowano
Przed chwilą, Pafnucy napisał:

jak nie ma jak bagi Ci zżerały myszy??

No w stodołach to są ale w polu to nie uwidzisz. Sporadycznie jakaś marchewka zgryziona. Te big bagi to był zresztą poroniony pomysł. Pieniądze w błoto wyrzucone. 

  • Haha 1
Opublikowano

Kot jak Pawlakom potrzebny ;) 

2 minuty temu, Chłoporobotnik napisał:

No w stodołach to są ale w polu to nie uwidzisz. Sporadycznie jakaś marchewka zgryziona. Te big bagi to był zresztą poroniony pomysł. Pieniądze w błoto wyrzucone. 

 

Opublikowano
1 minutę temu, Chłoporobotnik napisał:

No w stodołach to są ale w polu to nie uwidzisz.

ojjjj,... trochę brak spójności. na zimę z pól schodzą do budynków. bocian zje, mniej przyjdzie. bagi lepsze niż wiadrowanie na 2 kondygnację. to jest poronione.

Opublikowano
3 minuty temu, Chłoporobotnik napisał:

No w stodołach to są ale w polu to nie uwidzisz. Sporadycznie jakaś marchewka zgryziona. Te big bagi to był zresztą poroniony pomysł. Pieniądze w błoto wyrzucone. 

A do stodoły to z księżyca spadły 🤦‍♂️

Opublikowano
Przed chwilą, Pafnucy napisał:

ojjjj,... trochę brak spójności. na zimę z pól schodzą do budynków. bocian zje, mniej przyjdzie. bagi lepsze niż wiadrowanie na 2 kondygnację. to jest poronione.

Big bag ujowy bo trzeba mieszać a w nim się nie da. Jedynie przesypywać z jednego do drugiego. Czekać aż przegryzą myszy i trzeba kombinować z ustawianiem na jakichś paletach albo coś. Potem wybierać niewygodnie. Zeżarły mi te big bagi z 2 tygodnie po żniwach. 

  • Haha 1
Opublikowano
3 minuty temu, Łolek napisał:

No może i tak,, ale ja miałem 22 i się ożeniłem, a ty tancerzu 🤔 

Wpadka 🤔

No bo kto się żeni w takim wieku ...

Opublikowano (edytowane)
3 minuty temu, Chłoporobotnik napisał:

Potem wybierać niewygodnie.

moim zdaniem wygodniej niż zapirzać po schodach bez potrzeby.     i co mieszać trzeba???

Edytowane przez Gość
Opublikowano
Przed chwilą, Leszy napisał:

Jakoś mnie to nie dziwi ;) 

A jak miauczenie słyszę to już nerw gigant. Szczają tylko po ścianach i w świeżo posianym grzebią. 

Przed chwilą, Pafnucy napisał:

moim zdaniem wygodniej niż zapirzać po schodach bez potrzeby.

Nie bo się trzeba naginać albo wyłazić na jakiś podest czy drabinę żeby wiaderko nabrać. A tak myk na górę, worek na plegi i moment na dole. Nigdy więcej tego.

1 minutę temu, Pafnucy napisał:

i co mieszać trzeba???

No jak nie mieszać jak gorące? Nie utrafisz z kombajnem wtedy kiedy Ty chcesz. Nieraz koszone rano albo wieczór i przywilgnięte.

Opublikowano
2 minuty temu, Pafnucy napisał:

moim zdaniem wygodniej niż zapirzać po schodach bez potrzeby.     i co mieszać trzeba???

Piotrek to dla sportu te parę worków przeżuci po schodach. 

Opublikowano
2 minuty temu, Dziad932 napisał:

Wpadka 🤔

No bo kto się żeni w takim wieku ...

Jaka wpadka syn się urodził dwa lata po ślubie 

Widzisz i się nie bałem o lokum o h*j wie co tylko myk cyk i już 24 lata po i z synami na Browar i o dupeczkach pogadamy, a ty zanim się namyślisz to Twoja menopauzę przejdzie 

  • Like 2
  • Haha 2
Opublikowano
1 minutę temu, Chłoporobotnik napisał:

Nie bo się trzeba naginać albo wyłazić na jakiś podest czy drabinę żeby wiaderko nabrać

bagi różne rozmiary mają.

zresztą. po co przekonuję. Ty uparty z lekka i na próbę czegokolwiek oporny. B|

Opublikowano
Leszy napisał:

Kot jak Pawlakom potrzebny ;) 

2 minuty temu, Chłoporobotnik napisał:

No w stodołach to są ale w polu to nie uwidzisz. Sporadycznie jakaś marchewka zgryziona. Te big bagi to był zresztą poroniony pomysł. Pieniądze w błoto wyrzucone. 

 

a daj spokój już dzisiaj o kotach nie chcę słyszeć 🤦‍♂️🙆‍♂️

Opublikowano
Przed chwilą, Pafnucy napisał:

i na próbę czegokolwiek oporny. B|

3 big bagi pszenicy wyniesione workami na strych wtedy. Pierwszy i ostatni raz. Do beczek można suche wsypać to się na kukurydzę nadaje ale w tym roku to nie ma co myśleć o wymianie na suchą bo oskubią jak kurczaka. Chyba, że będzie miała z 30% i więcej wilgotności. Jak mniej to sypię na strych i będę łopatował, doschnie jak parę lat temu.

Opublikowano
Dziad932 napisał:

3 minuty temu, Łolek napisał:

No może i tak,, ale ja miałem 22 i się ożeniłem, a ty tancerzu 🤔 

Wpadka 🤔

No bo kto się żeni w takim wieku ...

ten co nie chce być starym dziadem 😎🤭

Opublikowano (edytowane)
3 minuty temu, Chłoporobotnik napisał:

Jak mniej to sypię na strych i będę łopatował, doschnie jak parę lat temu.

Ty po prostu lubisz się męczyć kompletnie niepotrzebnie. no tak mi się wydaje. nie przeszkadza mi to . tylko zastanawiam się po co to??

już sie nie czepiam, bo chyba za bardzo wnikam.

Edytowane przez Gość
Opublikowano
Przed chwilą, Pafnucy napisał:

tylko zastanawiam się po co to??

Nie ma lepszego pomieszczenia niż strych, przynajmniej u siebie nie widzę. Gorąco, dobrze dosycha, szkodników nie ma. A te parę ton w roku to dla sportu można wiadrami wciągnąć. W tym roku pewnie z 3 tony pszenicy no i kukurydzy może z 2.

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v