Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Jęczmień siany w poniedziałek po południu

Dziś pierwsze odważne wystaja z ziemi

Kiedyś jak posiałem 10 czerwca to po 5 dniach zielono było

Te siane w marcu miesiąc się mordują nim wylizą, a potem jeszvze przymrozki odchorowuje.

Opublikowano
5 minut temu, Bananek napisał:

Pokaż co tam zrobiłeś? Ja zaraz idę zobaczę czy latają dziewczyny.

Nic specjalnego, miałem plan do wykonania ale nie udało się go zrealizować. Znajomy się napałętał w warsztacie i wiadomo jak jest 😂.  Jedna dennica do złożenia leży i daszek+ sklejke blachą obić. Ale korpusy złożone. Jutro może skończę. U mnie rano intensywnie latały. Rzepak zaczął kwitnąć.

IMG_20220508_123132.jpg

Opublikowano
3 godziny temu, hubertb napisał:

No i co z tymi głowicami? 

@Bananek ten sposób oświetlenia ludzkość używa już jakieś 4 tys lat. Na podobnej zasadzie rzymianie kopali idealnie proste tunele oraz budowali akwedukty. 

 

3 godziny temu, witejus napisał:

Co? bom nie w temacie

No co wszystko rozebrane obejrzane , zawiozłem do innego fachowca mówi że nie ma się czego czepić , zestawy naprawcze ok, pierścienie w bardzo dobrym stanie

załamka , ale jeszcze na spokojnie analiza i kuźwa to jest paliwo bo pompa była też oddana do ujowego fachowca , tak mi urwa zrobili 🤨

Opublikowano
Przed chwilą, Rolnik1973 napisał:

Jęczmień siany w poniedziałek po południu

Dziś pierwsze odważne wystaja z ziemi

Kiedyś jak posiałem 10 czerwca to po 5 dniach zielono było

Te siane w marcu miesiąc się mordują nim wylizą, a potem jeszvze przymrozki odchorowuje.

U mnie siany 22 kwietnia już z drugim liściem. Po niedzieli będę kropil od chwasta.

Opublikowano
1 minutę temu, Rolnik1973 napisał:

Jęczmień siany w poniedziałek po południu

Dziś pierwsze odważne wystaja z ziemi

Kiedyś jak posiałem 10 czerwca to po 5 dniach zielono było

Te siane w marcu miesiąc się mordują nim wylizą, a potem jeszvze przymrozki odchorowuje.

Twój późno siany będzie miał pewnie korzeń jak uj u muchy, A ten siany w marcu będzie miał korzenie jak ta lala.

Opublikowano
Przed chwilą, Ursus932bis napisał:

 

No co wszystko rozebrane obejrzane , zawiozłem do innego fachowca mówi że nie ma się czego czepić , zestawy naprawcze ok, pierścienie w bardzo dobrym stanie

załamka , ale jeszcze na spokojnie analiza i kuźwa to jest paliwo bo pompa była też oddana do ujowego fachowca , tak mi urwa zrobili 🤨

No nie mów że wtryski lały i silnik rozebrałeś z tego powodu 😁😁😁😁😁

Opublikowano
40 minut temu, farmtrac8244 napisał:

Ja nie wiem czy człowiek schudł czy garnitur w nie wyjasnionych okolicznościach się rozciągnął i jest za szeroki

To zależy ile ważysz

Jak 120 to wiosenne chudnięcie

Jak 70 to rak

Opublikowano
5 minut temu, Andpol napisał:

gdzie?

Małopolska, powiat krakowski.

 

Przed chwilą, Chłoporobotnik napisał:

Twój późno siany będzie miał pewnie korzeń jak uj u muchy, A ten siany w marcu będzie miał korzenie jak ta lala.

Jak ma wilgoć w ziemi to jeden ch*j będzie. Dobrze mówi, jak ktoś sieje na mokrzejszych działkach to to zboże nie posiane na chama będzie jeszcze ładniejsze. Co innego jak piach ktoś uprawia. Tam trzeba wykorzystać wilgoć zgromadzoną w zimę i dodatkowo szybciej taka ziemia się ogrzewa.

Opublikowano
2 godziny temu, danielursus3p napisał:

Teraz może już tak. I kogo to w końcu jest? 

A idź pan w UJ z takim lokalem. 

Tydzień temu sąsiada wesele tam było. 

Porażka to mało powiedziane. 

Jedzenia brakowało. Jak by nie wiejska chata, to by goście nie mieli co jeść. 

Przed młodymi była taka bida że starszy na kuchnie chodził się upominać. 

Kucharz przychodził na salę przepraszać. 

Kelnerki to za karę chyba tam pracują. 

Jedna włączyła ogrzewanie i klimatyzację, woda leciała z sufitu. 

Podstawiali miski i dzbanki. 

Sąsiedzi myśleli że gość tak naświnił, tamci odrazu nie przyznali się. 

Jedna kelnerka została odrazu zwolniona. 

Siostra w Górznie rezerwuje, zobaczymy jak będzie 

  • Haha 2
Opublikowano
Przed chwilą, sadownik12 napisał:

Jak ma wilgoć w ziemi to jeden ch*j będzie. Dobrze mówi, jak ktoś sieje na mokrzejszych działkach to to zboże nie posiane na chama będzie jeszcze ładniejsze. Co innego jak piach ktoś uprawia. Tam trzeba wykorzystać wilgoć zgromadzoną w zimę i dodatkowo szybciej taka ziemia się ogrzewa.

Jak ma wilgoć to może i tak. W zeszłym roku pod mieszankę na koniec marca suszyłem a mogłem poczekać jak niektórzy z tydzień. Sąsiad siał jęczmień zaraz przed świętami i jakiś spektakularny nie jest, te siane wcześniej ładniejsze.

Opublikowano
Przed chwilą, Chłoporobotnik napisał:

Jak ma wilgoć to może i tak. W zeszłym roku pod mieszankę na koniec marca suszyłem a mogłem poczekać jak niektórzy z tydzień. Sąsiad siał jęczmień zaraz przed świętami i jakiś spektakularny nie jest, te siane wcześniej ładniejsze.

Jak będzie mi się chciało to podejdę i zrobię foto jak wygląda jęczmień siany dwa tygodnie temu.

Opublikowano
11 minut temu, PRIMO napisał:

Zrobiona po taniości na sztukę. 🤦‍♂️

No to pokaż swoją z bliska , bo w galerii z daleka tylko . To zobaczę może coś dołożę ...

8 minut temu, Bogdan_ja napisał:

No nie mów że wtryski lały i silnik rozebrałeś z tego powodu 😁😁😁😁😁

Wtryski ok , bo brałem jeszcze raz do sprawdzenia , coś z pompą jutro jade zawieść 

Opublikowano
15 minut temu, Karol6130 napisał:

A idź pan w UJ z takim lokalem. 

Tydzień temu sąsiada wesele tam było. 

Porażka to mało powiedziane. 

Jedzenia brakowało. Jak by nie wiejska chata, to by goście nie mieli co jeść. 

Przed młodymi była taka bida że starszy na kuchnie chodził się upominać. 

Kucharz przychodził na salę przepraszać. 

Kelnerki to za karę chyba tam pracują. 

Jedna włączyła ogrzewanie i klimatyzację, woda leciała z sufitu. 

Podstawiali miski i dzbanki. 

Sąsiedzi myśleli że gość tak naświnił, tamci odrazu nie przyznali się. 

Jedna kelnerka została odrazu zwolniona. 

Siostra w Górznie rezerwuje, zobaczymy jak będzie 

Byłem tam parę razy. Zawsze po weselu jak się wracalo to zamiast iść spać to do lodówki jeść 😅 pałacyk ładny, ale reszta to o kant chooja rozbić. Ja ogólnie to nie zrobiłbym tam żadnej imprezy. Takie miejsce na pokaz trochę, dla jak to by nazwać nowobogackich. 

W moderno byłem kilka razy na weselu czy na imprezach okolicznościowych to całkiem spoko. Jedzenie dobre i dość fajnie zrobione tam jest.  Powodów do narzekania nie ma. 

Kurła 7 wesel przede mną w tym roku, za rok 4. Zbankrutuje człowiek 🙄

Opublikowano
1 minutę temu, Karol6130 napisał:

To na stypy to dobre jest, na wesela nie bardzo, dwie sale to nie po mojemu. 

Siostra jak miała wesele to właśnie były dwie sale - w jednej stoły w drugiej orkiestra i parkiet. Fajne bo w miarę w ciszy można było posiedzieć i pogadać i przynajmniej nikt by wtedy nie gonił na parkiet.

Opublikowano
14 minut temu, danielursus3p napisał:

Byłem tam parę razy. Zawsze po weselu jak się wracalo to zamiast iść spać to do lodówki jeść 😅 pałacyk ładny, ale reszta to o kant chooja rozbić. Ja ogólnie to nie zrobiłbym tam żadnej imprezy. Takie miejsce na pokaz trochę, dla jak to by nazwać nowobogackich. 

W moderno byłem kilka razy na weselu czy na imprezach okolicznościowych to całkiem spoko. Jedzenie dobre i dość fajnie zrobione tam jest.  Powodów do narzekania nie ma. 

Kurła 7 wesel przede mną w tym roku, za rok 4. Zbankrutuje człowiek 🙄

To odmawiaj, szwagra brat naprosił na 200, to nie wiadomo czy 100 się uzbiera

Opublikowano
7 minut temu, Karol6130 napisał:

 

@slawek74

Jak tam, podoił już? 

 

To łon 3 razy dnia🤔 

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v