Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Wybrane dla Ciebie
Opublikowano

Witam. Dziś podczas orki zaczęło się dziwnie zachowywać wspomaganie kierownicy. Jak skręcałem w prawo to koła dochodziły do oporu a kierownicą mogłem  kręcić dalej, zaś w lewo opór był wyczuwalny ale też powoli ustępował. Wcześniej kręciłem do oporu w lewo i prawo a z chwilą gdy koła przestawały skręcać to kierownicą zatrzymywała się w miejscu.  Dodam że w miejscu mogę kręcić tylko w lewo, w prawo kręcę kierownicą a koła stoją bez zmian. Co może być przyczyną, uszkodzenia orbitrola czy może coś innego?

Opublikowano

orbitrol siadł mi w innym ciągniku to samo się działo , a przy jeździe drogą równą szczególnie asfaltem jak prosto jedziesz nie ściąga jak kierownicą nie ruszasz ?

Ja musiałem cały czas ledwo co ruszać -skręcać w lewo żeby prosto jechać bo bez ruchu lekko skręcał w prawo .

 

A na zgaszonym też lekko się kręci i bez ruchu kół ? Przy sprawnym orbitrolu na zgaszonym kierownica stawia duży opór i kołami skręcasz 

Opublikowano (edytowane)

Na zgaszonym stawia duży opór w obie strony. Jak orałem to lekko ściągało w prawo gdzie wcześniej szedł jak po sznurku

 

 

Edytowane przez zen88
Opublikowano

Jedziesz w bruździe (zagonówka ?) to nie dziwne że ściąga w prawo jak przechylony w tę stronę , jak stawia opór to orbitrol dobry , a koła idzie skręcić na zgaszonym ?

Wtedy to poszło Ci uszczelnienie na siłowniku i przelatuje w jednej komory do drugiej olej.

Skręć kołami max w jedną stronę i odkręć wąż przeciwny to znaczy ten bez ciśnienia , jak nie pokręciłem to w lewo jak skręcisz to olej idzie na lewą stronę siłownika to prawy bez ciśnienia , no w każdym razie jak odkręcisz to odpal ciągnik i patrz czy olej z tego węża nie leci . Jak nie idzie to skręcaj dalej w tę stronę co było i patrz czy z siłownika nie leci z odkręconego króćca , jak leci to walnął uszczelniacz 

Opublikowano

 Na to bym nie wpadł. W poniedziałek chcę podpiąć manometr do węży przy siłowniku to sprawa się wyjaśni. Podpowiedź jakie tam powinno być ciśnienie?

Opublikowano

No może sprawdzisz jakie ciśnienie daje orbitrol na siłownik  , ale co to Ci da jak nie Wiesz jaki ma być prawidłowe , no chyba że porównać na dwa węże ale to też ...

A przez trójnik bedzie widać jakie jest przy pracy bo bedziesz Mógł kołami skręcać i sprawdzać ciśnienie w każdym momencie 

Opublikowano

No tak ale bez trojnika będę widział czy orbitrol równo olej podaje na prawą i lewą stronę a tak jak siłownik przepuszcza to nic nie zobaczę bo olej będzie uciekał na drugą stronę

Opublikowano (edytowane)

Po odkręceniu przewodu od siłownika trzeba przewód zaś lepić bo będzie leciał z niego olej,

Jeśli stało się to nagle to pewnie jakiś syf dostał się w zawory szokowe orbitrola. Trzeba by całego rozebrać i wyczyścić ale najpierw ten siłownik sprawdź. 

Edytowane przez mani51
Opublikowano

Problem rozwiązany. Winny był siłownik.  Na przyszłość ciśnienie pracy orbitrola to 140 bar. Dziękuję za wszystkie rady. Pozdrawiam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez czaro
      Przybywało mi oleju silnikowego wiec postanowiłem wymienić pompę wspomagania na nową. Po założeniu pompy i uruchomieniu silnika spod uszczelki pompy widać jak sączy się lekko olej i daje powietrzem pod ciśnieniem. Jakiś zawór zacięty czy wina uszczelki? A może gdzieś coś zatkane?
    • Przez Adamxxx
      Tur sterowany rozdzielaczem spod deski rozdzielczej . Problem z opuszczaniem . Wajcha się blokuje a jak puści tur opada z całym impetem . Brak płynnego opuszczania . W czym może być problem?
    • Przez panmino
      Belarus 1523 - na co zwrócić uwagę przed zakupem? Trafia się w okolicy rocznik 2007 z 3600 mth na zegarze. 
    • Przez wojtek21051971
      poszukuję schematu instalacji elektrycznej lub oznaczenie pinów na wskażniku zegarów
    • Przez ilovemtz
      Prosze aby w tym temacie wypowiadali sie posiadacze mtz[nie pronarów].
      My mamy mtz-a z 1983r i ojciec nic złego na silnik nie moze powiedziec wał jeszcze nie byl robiony. Ciagnik zrobil okolo 15000mth nie wiem czy to duzo czy mało. Co prawda ceiknie ale one juz takie sa. Co do awaryjnosci to moge powiedziec ze wiekszosc czesc zaczynamy dopiero teraz wymieniac tj. po 24latach wczesnije nie było potzreby. Co do spalania to jest małe w orce okolo 14l/ha napewno mniej niz ursus czy zetor z tych rocznikow nie mowie o nowych forterrach. Jest mały problrm z czesciami bo nie mozna ich dostac musimy po nie jezdzc do oddalonego o 50km żmigrodu bo nigdzie w poblizu ich nie dostaniemy .Powiedzcie co na ich temat mowia wasi ojcowie czy wy sami. Sami wiecie ze nie taki rusek straszny jak go piszą.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v