Skocz do zawartości

Pogoda rolnicza i nie tylko 2021


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
46 minut temu, Audel napisał:

Miłków to gdzieś w okolicach Grzesia, co wyjechał do rajchu? 

Trudne do roboty jest sprzęgło w 3p? 

Do mf 255 mam wałek sprzęgłowy i sobie ładnie ustawiam na tarczach i zjeżdżam. 

Jak nie idzie zjechanie to się zostawia na noc i z rana tylko aby dotknąć.

Wiesz że nie wiem...? Ja się nie zajmuje tym bo nie mam nerwów do takich rzeczy. Młody robi bo umi i lubi. Ja to bym się zaklął na śmierć 😂

Opublikowano
gregor1284 napisał:

Kołków nawiezione, paszowóz zrobiony, elementy nowego wynalazku zawiezione do tokarza, byki zabrali. Ehh że to jeden człowiek tak wiele może zdziałać 🤔

no, dobra, a ty co zrobiłeś w tym czasie? 😀😀😀

  • Haha 1
Opublikowano

Sprzedałem 3 jałówki 600-750 kg w cenach odpowiednio 7.3 - 8.10 zł/kg

Opublikowano
7 minut temu, danielursus3p napisał:

Sprzedałem 3 jałówki 600-750 kg w cenach odpowiednio 7.3 - 8.10 zł/kg

musi ładne sztuki były. cena i waga lux.

Opublikowano
1 minutę temu, stempos1980 napisał:

Uciekł ci bo chciałeś go zayebać  w robocie?

Sugerujesz że jest dwubiegunowy?

Opublikowano (edytowane)

Takie o. Czai się ten facet na takie jeszcze 2 za te mówił że dałby mi po 8.4 zł @pafnucy

Edytowane przez danielursus3p
Opublikowano
3 godziny temu, Rolnik1973 napisał:

Mucha wpadła do nosa😁

 

 

3 godziny temu, Bananek napisał:

A co? pewno na kanał wjechałeś...😀

Nie zgadnęli

Pojechałem na przegląd, cyk pyk, wszystko ładnie, to mowie skocze po śruby jeszcze. Pojechałem, kupiłem, a ten dziad mi zapalić nie chce, widać akumulator się nie podładował sam po zimie na tyle żeby zakręcić....

Z pychu go nie odpalę przecież, dobrze ze pomyślałem że tak może być, i kable rozruchowe w kufer wrzuciłem, sprzedawca ze sklepu mnie prądem poratował, odpalił👍

A zanim założyłem kask, rękawice, to znów mi zgasł🤦‍♂️

I od nowa odpalanie. Wróciłem do domu, akumulator widać doładowało, teraz kręci jak trzeba

Opublikowano
2 minuty temu, bratrolnika napisał:

 

Nie zgadnęli

Pojechałem na przegląd, cyk pyk, wszystko ładnie, to mowie skocze po śruby jeszcze. Pojechałem, kupiłem, a ten dziad mi zapalić nie chce, widać akumulator się nie podładował sam po zimie na tyle żeby zakręcić....

Z pychu go nie odpalę przecież, dobrze ze pomyślałem że tak może być, i kable rozruchowe w kufer wrzuciłem, sprzedawca ze sklepu mnie prądem poratował, odpalił👍

A zanim założyłem kask, rękawice, to znów mi zgasł🤦‍♂️

I od nowa odpalanie. Wróciłem do domu, akumulator widać doładowało, teraz kręci jak trzeba

Tak bywa że w domu jest ok, za to na wyjeździe zawsze się coś sypie. 

Daniel dobrze wziąłeś za te jałówki. 

 

Opublikowano

a i owszem.

no a skąd wisz? kiedyś coś zacząłeś, ale nie skończyłeś.

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v