Skocz do zawartości

Pogoda rolnicza i nie tylko 2021


Rekomendowane odpowiedzi

Wybrane dla Ciebie
Opublikowano

W    porównaniu  z tym  co   dzieje  się  na  zachodzie   Matka  Natura  i  tak  nas  oszczędziła   .     Szykować   kasiorę   na    topielców  będzie   dużo    okazji   nie   jeden  da  się   skusić  niską  ceną   i  młodym   rocznikiem .

 

    

Opublikowano
MarcinO10 napisał:

@Bananek 

Bilans czwartkowej nawałnicy.

Las w tym pasie wygląda masakrycznie, wczoraj jeździłem zobaczyć.

https://isokolka.eu/sokolka/39596-najwyzszy-poziom-ostrzezenia-przed-burzami-mozliwe-traby-powietrzne-strazacy-przez-dwa-usuwali-skutki-czwartkowej-nawalnicy-foto

Prądu nie było ponad dobę.

Mam nadzieję że dziś nie będzie powtórek, nigdzie...

właśnie idzie od Białorusi następny Armagedon. droga majewo kamienica to ta koło Moniuszków?

Opublikowano

W nocy 4mm, teraz znów burza i pada. Ale nie jest jakoś szczególnie mokro, ziemniaki się dobrze kopie. Za miedzą pszenżyto już ziarnko ma dosyć twarde. 

Opublikowano

rzgmi od Łukaszenki. komary rypią jak szalone. będzie sikawica jak nic. idę się wykąpać i można łikendować. W sumie to ja już mam wolne od 10:00. jutro trza by się karnąć na mazury.

Opublikowano

U nas nie pada, ale zrezygnowalem z koszenia. Wszystko jeszcze takie surowe sie wydaje. Kilka kombajnów wyszło, ale to tak chyba dla próby bardziej. Jeszcze nie czas. 

Aby anomalii nie było, to kiedyś sie skosi.

Opublikowano

Zbyszku, to dopiero połowa lipca. Po co się tak wyrywać? kiedyś żniwa normalnie zaczynały się w pierwszej dekadzie sierpnia. teraz ludzie poszaleli. wyścigi robią kto pierwszy skosi, a potem w stodole płaczą bo szuflować trzeba po dwa razy dziennie.

3 minuty temu, Andpol napisał:

Ja już zapomniał jak deszcz wygląda nie mówiąc o burzy.

To jakby coś takiego.

1626191825814.jpg

  • Haha 1
Opublikowano
7 minut temu, Bananek napisał:

a potem w stodole płaczą bo szuflować trzeba po dwa razy dziennie.

Pafnucować się uprasza.

pisał co do kogo @6465?

Opublikowano
26 minut temu, Bananek napisał:

rzgmi od Łukaszenki. komary rypią jak szalone. będzie sikawica jak nic. idę się wykąpać i można łikendować. W sumie to ja już mam wolne od 10:00. jutro trza by się karnąć na mazury.

To za wielką wodę jutro znowu?to żeby bilans był to ja też jutro za Biebrze jadę 

Opublikowano
HF86 napisał:

26 minut temu, Bananek napisał:

rzgmi od Łukaszenki. komary rypią jak szalone. będzie sikawica jak nic. idę się wykąpać i można łikendować. W sumie to ja już mam wolne od 10:00. jutro trza by się karnąć na mazury.

To za wielką wodę jutro znowu?to żeby bilans był to ja też jutro za Biebrze jadę 

jadę do płaskiej jutro. trza tłuszcz wytopić

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v